Co dla dzieci i młodzieży i dorosłych... ?

IP: *.ztpnet.pl 28.06.07, 12:36
Czasami wypożyczając książkę, jest mi trochę głupio, bo chciałbym ją
przeczytać, a nie wiem, czy jest odpowiednia dla osób w moim wieku (16 lat).
Zastanawiam się czy np. książki Nienackiego jak "Pan Samochodzik" albo "Władca
Much" Goldinga nie są czasem zarezerwowane dla osób młodszych, bo w
bibliotekach wypożyczyć je można czytelniach dziecięcych i są lekturami w
podstawówkach... Co sądzicie na temat tych książek? Są dla każdego, nawet dla
dorosłych czy już nie?
    • Gość: gościówa Re: Co dla dzieci i młodzieży i dorosłych... ? IP: *.160.39.108.tczew.net.pl 28.06.07, 14:47
      ja mam 29 lat, a "Władcę much" czytałam 2 lata temu...;)
    • jarka63 Re: Co dla dzieci i młodzieży i dorosłych... ? 28.06.07, 15:27
      Pan Samochodzik i Władca much to dwie zupełnie różne bajki.IMO na Władcę
      jeszcze masz czas,a Samochodzik dla rozrywki-czemu nie?
      • Gość: gościówa Re: Co dla dzieci i młodzieży i dorosłych... ? IP: *.160.39.108.tczew.net.pl 28.06.07, 15:36
        tak poza tematem: co to za skrót IMO? spotkałam się z nim już parę razy..
        • liza_s Re: Co dla dzieci i młodzieży i dorosłych... ? 28.06.07, 15:55
          "In my opinion" - moim zdaniem
    • liza_s Re: Co dla dzieci i młodzieży i dorosłych... ? 28.06.07, 15:49
      "Władca much" był jedną z lektur obowiązkowych dla kandydatów na socjologię obok
      takich książek jak "Folwark zwierzęcy" czy "Cesarz". Książka zdecydowanie nie
      dla dzieci,ale dla szesnastolatka odkrywającego mroczne strony życia - jak
      najbardziej.
      "Pana Samochodzika" wprawdzie nie czytałam, ale nie widzę przeciwskazań. Do
      niektórych książek można niedorosnąć, ale wyrosnąć chyba się nie da :)
    • Gość: Aga Re: Co dla dzieci i młodzieży i dorosłych... ? IP: *.chello.pl 28.06.07, 20:31
      Mając lat 15, odkryłam Bahdaja, a 17 - "Harry'ego Pottera". :) Dobra książka
      dla młodzieży powinna charakteryzować się tym, że jak już jesteśmy trochę
      starsi, nadal chcemy ją czytać. I w związku z tym uważam, że nie ma czegoś
      takiego, że jesteśmy za duzi na jakąś lekturę, chyba że była to lektura
      zwyczajnie słaba i po zyskaniu literackiego doświadczenia to widzimy.
      I jeszcze dodam za poprzednikami, że "Władca much" nie jest książką dla dzieci,
      traktuje o sprawach trudnych i bardzo serio.
      • Gość: Ewa Re: Co dla dzieci i młodzieży i dorosłych... ? IP: *.CNet.Gawex.PL 28.06.07, 20:43
        Nie rozumiem, dlaczego po prostu nie czytasz tego, na co masz ochotę, bez
        względu na jakiej półce w bibliotece książka stoi.
        • ornaczanska Re: Co dla dzieci i młodzieży i dorosłych... ? 29.06.07, 16:09
          Przyłączam się do Ewy - ksiązki trzeba czytać takie, na jakie się ma ochotę.
          Tylko małe dzieci trzeba izolować od szkodliwej literatury
          • Gość: Simon Re: Co dla dzieci i młodzieży i dorosłych... ? IP: *.ztpnet.pl 29.06.07, 19:03
            To nie jest do końca tak, że jakbyście napisali mi, że to książki nie dla mojego
            wieku, to bym ich nie przeczytał, ale po prostu chciałem wiedzieć czy to co
            czytam jest na moim poziomie, czy przynajmniej teoretycznie na niższym. Teraz
            już przynajmniej wiem i dzięki za porady.
Pełna wersja