Dodaj do ulubionych

Książki, które wykończyły was psychicznie

19.07.07, 20:45
W tej chwili jakoś nie mogę sobie przypomnieć żadnej. A ty?
Obserwuj wątek
    • mettea Re: Książki, które wykończyły was psychicznie 19.07.07, 21:24
      "Malowany ptak" Kosińskiego.

      Czytany w liceum, nie chcę wracać do tej książki. Choć wiem, że ma wielbicieli.
      Których zachwytu nt tejże ksiazki nijak nie potrafię zrozumieć...

      Niektóre baśnie braci Grimm i Andersena - ale to w dzieciństwie...więc nie wiem,
      czy to się liczy?
      • Gość: leokadia Re: Książki, które wykończyły was psychicznie IP: 195.28.182.* 19.07.07, 21:32
        "mag" fowels'a - bylam wykonczona psychicznie nudą i zagmatwaniem, ale dzielnie
        dobrnełam do konca, choc miewalam wiele momentów zwątpienia czy dam radę. to
        była orka.
        • ofelia1982 Re: Książki, które wykończyły was psychicznie 19.07.07, 21:55
          MAG mnie prawie zabil psychicznie! czytalam go przez 3 lata - zaczynalam na
          poczatku wakacji, ale z czasem nie dawalam rady. zaczynal sie rok szkolny
          (czytalam jeszcze w LO), wiec drugi raz zasiadlam w nastepne wakacje. a ze juz
          nie pamietalam o czym bylo;) - zaczynalam od poczatku. znow nie dalam rady wiec
          dzielo Fowles'a musialo czekac kolejny rok:)

          • manonthemon Re: Książki, które wykończyły was psychicznie 03.08.07, 14:45
            A ja maga pochłonąłem 3 razy w tempie błyskawicznym. Cudownie się to czytało.
            Męczył mnie Śnieg Pamuka ale było warto. Potwornie męczył włądca pierścieni..i
            nie było warto.

            A jak byłem maly to męczyła mnie pewna książka o tajemnicach wszechświata (
            ufo, trójkąt bermudzki i takie tam klimaty z x-files) ...nie mogłem po niej
            spać.
            • Gość: Dees Re: Książki, które wykończyły was psychicznie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.07, 19:37
              Jak wszyscy - płakałem jak się kończył Winnetou Karola Maja. Opasłe tomiska i
              tragiczny dla tytułowego bohatera finał sprawy ;(
              • agusmok12 Re: Książki, które wykończyły was psychicznie 14.08.07, 08:49
                Po "Nowym wspaniałym świecie" Huxleya miałam straszną dolinę.
                Natomiast "Klub Dantego" Pearla wykończył mnie dłuzyznami, brakiem
                akcji. Na samo wspomnienie czuję niechęć.
                • mas.uka Re: Książki, które wykończyły was psychicznie 31.05.15, 21:16
                  Kurcze dziewczyny wymieniacie wszystkie moje ulubione książki (Mag/Klub Dantego/Nowy Wspaniały Świat) Brakuje tylko Gry w Klasy :P
                  A Kosińskiego wolę Randkę w ciemno
                  Umęczył mnie tylko Ulisses i W poszukiwaniu straconego czasu
                  • ambivalent Re: Książki, które wykończyły was psychicznie 05.07.15, 22:07
                    Podbijamy temat? :D
                    Mnie absolutnie wykonczylo "Piate dziecko".
              • Gość: abcc1 Re: Książki, które wykończyły was psychicznie IP: *.ztpnet.pl 15.08.07, 23:10
                MOim zdaniem Pan Tadeusz... nie lubie taki książek :(
            • Gość: Dimmu Re: Książki, które wykończyły was psychicznie IP: *.versanet.de 13.08.07, 22:11
              Ja natomiast nie moge przebrnac przez "Atramentowe Serce" od C.Funke.
              Nudy na pudy, a taaaakie niebianskie krytyki. Koszmarna ta ksiega i
              poprostu beznadziejna pod kazdym wzgledem.
            • Gość: Morgoth Re: Książki, które wykończyły was psychicznie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.07, 12:22
              Ten post to chyba napisał typowy polski polonista. "Nie było warto", też coś!
              Jak się nie rozumie literatury, to się jej nie krytykuje, a nie wygłasza durne
              opinie
              • Gość: Jackson wilk stepowy Hessego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.07, 14:37
                Piekna i strasznie dolujaca ksiazka
                • krowa_w_kropki Re: wilk stepowy Hessego 16.08.07, 13:10
                  O fakt, też ją ciężko przechodziłam. Przechodzę właściwie, bo lubię do tego wracać.
            • adkalin Re: Książki, które wykończyły was psychicznie 11.09.08, 12:09
              Potwierdzam, jeśli chodzi o Śnieg Pamuka. Czytałem chyba pół roku, ale warto było.
        • Gość: quentin Re: Książki, które wykończyły was psychicznie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.07, 14:09
          Gość portalu: leokadia napisał(a):

          > "mag" fowels'a - bylam wykonczona psychicznie nudą i zagmatwaniem, ale
          dzielnie
          >
          > dobrnełam do konca, choc miewalam wiele momentów zwątpienia czy dam radę. to
          > była orka.

          Dopisuję sie obiema rękami!! to było cos strasznego, nuda nuda nuda i to w
          dodatku dosc bezcelowa. Ale też dałam radę...
          • orangewhatever Re: Książki, które wykończyły was psychicznie 13.08.07, 18:57
            oczywiście, że Mag.
            wielkie tomiszcze, tyle czytania i takie nędzne zakończenie...
            • kociamama Re: Książki, które wykończyły was psychicznie 09.09.08, 10:22
              Mag byl rewelacyjny! Tez pochlonelam w 3 dni. Posmodernizm nie kazdemu odpowiada;)
              • Gość: kawka Re: Książki, które wykończyły was psychicznie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.09, 21:17
                "Mag" był rewelacyjny.Przeczytałam migiem.

                Pozytywnie wykończył mnie "Jeździec miedziany". Jakoś tak głęboko przeżyłam historię którą opisuje P. Simons.

                Negatywnie: "Szatańskie wersety" (Salman Rushdie). Wlekła się i ciężko mi się czytało. Jakieś 3 miesiące czytania.
        • kam711 Re: Książki, które wykończyły was psychicznie 09.08.07, 09:35
          Ja Maga przeczytałam dość szybko i nabrałam ochoty na wizytę w
          Grecji... Ale za to Czardodziejska Góra Manna i praktycznie wszystko
          Grassa to dla mnie męczarnia!
          • Gość: Peanuts4ever Re: Książki, które wykończyły was psychicznie IP: *.icpnet.pl 13.08.07, 23:21
            Czarodziejską Górę zaczynałam 3 razy i w końcu się udało, dobijały mnie przypisy z tyłu książki, ten sam problem dotyczył Nędzników, którym nie dałam rady, poddałam się przy drugim tomie. Za morderczą lekturę Grassa winię trochę polskie tłumaczenie - przedostatnie "Idąc rakiem" przeczytałam po niemiecku i wreszcie z łatwością (chociaż generalnie Grassa lubię i zaczęłam czytać bardzo wcześnie, ale najpierw mniejsze dzieła: Kot i mysz, Wróżby kumaka, dopiero potem Blaszany bębenek - jakoś mi łatwo poszło - ale Psie lata mnie pokonały, nie dobrnęłam do końca).
            • Gość: es Re: Książki, które wykończyły was psychicznie IP: 195.116.62.* 14.08.07, 11:21
              Czarodziejską Górę pochłonąłem, żałowałem że się skończyła!
              • madziula201 Re: Książki, które wykończyły was psychicznie 16.08.07, 00:16
                Czarodziejska Gore tez szybciutko pochlonelam i oczarowala mnie ,tak ze od czasu
                do czasu do niej wracam.Malowanego ptaka tez pochlonelam i mostrzostwo.Natomiast
                klasyka typu Dziady ,ksiazki Rozewicza , Gombrowicza nie trawie.Jakos nie sa w
                stanie ,mnie niczym zachwycic
                • tonika80 Re: Książki, które wykończyły was psychicznie 11.08.08, 23:05
                  Czarodziejską Górę czytałam dośc długo i wciąż zastanawiałam się co
                  ludzie w niej widzą. Dopiero jak doczytałam do końca - wszystko
                  zrozumiałam. Jest dla mnie teraz jedną z najważniejszych książek.
                  Piękna.
                  Z kolei wszystkie kiążki P.Coehlo, które czytałam doprowadzały mnie
                  do kompletnego szału. Najchętniej rozpaliłabym z nich ognisko.
                  Niecierpię takiej "wydumanej", new-age'owskiej literatury. Dla mnie
                  chłam.
        • Gość: Gonia Odwyk IP: 212.160.172.* 14.08.07, 12:15
          Książka bardzo smutna - zepsuła mi humor na pewien czas, chociaż
          wciągnęła..
        • Gość: kropka Re: Książki, które wykończyły was psychicznie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.07, 14:51
          JA na początku też się męczyłam z magiem, ale później własnie to zagmatwania, ciągłe zwroty akcji i fakt że co druga strone wszystko wywracało się do góry nogami przyciągało mnie do niej na długie godziny.
          Za to "Gra w klasy" Cortazar... o ile się nie mylę, nie do przebrnięcia... zaczynałam trzy razy.....
          • Gość: drywine Re: Książki, które wykończyły was psychicznie IP: *.torun.mm.pl 14.08.07, 23:04
            Cortazara uwielbiam, a "Gra w klasy" mnie oczarowała i uwiodła.
            Natomiast wykończył mnie "Silmarillion" Tolkiena, potem nie byłam w stanie
            przeczytać żadnej jego książki, ani docenić sfilmowanej wersji "Władcy pierścieni"
        • frawashi Re: Książki, które wykończyły was psychicznie 15.08.07, 12:39
          jej,Mag, to jedna z moich najulubieńczych książek- uwielbiam ją!
          • frawashi Re: Książki, które wykończyły was psychicznie 15.08.07, 12:42
            a psychcznie wykończyła mnie "czarodziejska góra"
        • Gość: mija Re: Książki, które wykończyły was psychicznie IP: *.multicon.pl 17.08.07, 12:17
          Ferdydurke - no coś potwornego;/
          • kociamama Re: Książki, które wykończyły was psychicznie 09.09.08, 10:26
            Ferdydurke, to jedna z lepszych lektur szkolnych! A moze i najlepsza z tego co
            my czytalismy.
            ale rzeczy typu "Potop" brrrrr. Nie do przebrniecia.
            Obecnie troche Faulkner mnie meczy (Absalom, Absalom) Znaczy niby sie wciagam i
            dobrze sie czyta, ale co chwile inne ksiazki mnie kusza, wiec czytam co innego i
            gubie watek w tym Faulknerze.
        • kocur_zalogowany Re: Książki, które wykończyły was psychicznie 05.07.15, 23:08
          "Pierwszy raz przeczytałem pożyczonego "Maga" w czasie studiów. Uwinąłem się z nim błyskawicznie i chociaż chwilami szlag mnie trafiał przy kolejnym zwrocie wydarzeń, to podobał mi się. Kilkanaście lat później kupiłem go sobie, ale nie udało mi się go skończyć. Nie wiem czy moja pamięć szwankowała, ale odnosiłem wrażenie, że czytam jakąś inną książkę, że to jakaś przerobiona wersja. Ogólnie mnie znudził i odłożyłem go w połowie.
      • rzy Re: Książki, które wykończyły was psychicznie 19.07.07, 21:59
        > Niektóre baśnie braci Grimm i Andersena - ale to w dzieciństwie...więc nie
        wiem
        > ,
        > czy to się liczy?

        Oczywiście, że się liczy. A które konkretnie?
        • Gość: marian konina Re: Książki, które wykończyły was psychicznie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.08.07, 12:11
          "Dziewczynka z zapałkami" wg mnie, "brzydkie kaczątko", chociaż się
          dobrze skończyło.
          A z innych bajek "Podróż Błękitnej Strzały" (chyba taki tytuł) -
          masakrycznie dołująca ksiązka, do dziś pamiętam niektóre wątki;
          "Pinokio" - ale w mniejszym stopniu;
          "zima w dolinie muminków" - lekko, ale fascynująco dołująca;
          "O dwóch takich co ukradli księżyc" (zakończenie).

      • leniuch102 Le Carr mnie rozwala 13.08.07, 22:35
        "Ze śmiertelnego zimna", "Za późno na wojnę", "Krawiec z Panamy"... o
        prawdziwych szpiegach, czyli frajerach, którzy kończą z kulką w głowie.
        Czytam, załamuję się i kupuję następną :-). Polecam.
      • Gość: wardog1 Re: Książki, które wykończyły was psychicznie IP: *.versanet.de 13.08.07, 22:37
        mettea napisała:

        > "Malowany ptak" Kosińskiego.

        :) jurek raczej poprawnie napisał
        co ci się nie podoba w ptaku?
        • Gość: jula Re: Książki, które wykończyły was psychicznie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.07, 22:23
          może ja odpowiem w imieniu koleżanki;) otóż to, co mnie w tej
          książce odpychało to zbyt naturalistyczne opisy (wydłubywanie oczu
          itp) moim zdaniem trzeba być trochę zboczonym, aby z taką lubością
          opisywać sceny gwałtu i innych okropności. Na szczęscie czytałam po
          angielsku, więc te opisy tak bardzo do mnie nie "docierały"; myślę,
          ze w jez. ojczystym byłoby dużo gorzej..
      • badjuk Re: Książki, które wykończyły was psychicznie 13.08.07, 23:27
        tak zgadzam sie - "Malowany Ptak" to koszmar!!! tak mroczna i dołująca ksiązka
        moze przygnebic i zeshizowac na pare dni - trauma ;)
      • sea.sea Re: Książki, które wykończyły was psychicznie 14.08.07, 07:43
        tak samo, w liceum "Malowany ptak" i do dzis nie rozumiem jak mi się udalo go
        skończyc i przetrwać..
      • martica Re: Książki, które wykończyły was psychicznie 14.08.07, 09:42
        Najbardziej 'tragiczne' jesli chodzi o lektury:
        1.Granica
        2.Chlopi
        3. Lord Jim (tak jakby nie mozna bylo dac zamiast Jadra Ciemnosci)
        4. Ferdydurke
        5. Nad Niemnem
        6. Lalka

        Nie-lektury:
        1. Rozmowa w katedrze, Mario Vargas LLosa
        2.Smierc Artemio Cruz, Juan Rulfo
        3. Pod wulkanem (autora nie pamietam)
        • Gość: pedysta Re: Książki, które wykończyły was psychicznie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.07, 09:17
          > 2.Smierc Artemio Cruz, Juan Rulfo

          Carlos Fuentes, jeśli już.
        • toronto123 Re: Książki, które wykończyły was psychicznie 15.08.07, 10:31
          Nie znam większego shit'u niż jądro ciemnośći i mnie możecie linczować ale tak
          uważam. Bez ładu, składu i najmniejszego sensu. I nikt mi nie wmówi, że to
          wartosciowa nowelka.
        • krowa_w_kropki Re: Książki, które wykończyły was psychicznie 16.08.07, 13:12
          martica napisała:

          > 3. Pod wulkanem (autora nie pamietam)

          Malcolm Lowry. Potworna książka u mnie na pierwszym miejscu listy najbardziej
          "zabijających" książek.
        • lacertana Granica!!! 16.08.07, 21:16
          Zgadzam się z opinią o ,,Granicy" Nałkowskiej. Po przeczytaniu tej
          książki chciało się tylko wszystko walnąć na kilka dni... Trzeba
          było dojść do siebie. Z innymi pozycjami już się nie zgadzam.
      • Gość: aga Re: Książki, które wykończyły was psychicznie IP: *.multimo.gtsenergis.pl 14.08.07, 10:02
        "Malowany ptak" rzeczywiście wykańcza psychicznie! nie udało mi się nawet
        doczytać tego do końca - zbyt wielkie jest tam nagromadzenie okropieństw.
        Przestałam czytać, żeby nie mieć koszmarów po nocach.
        Drugą książka której nie trawię jest "Pani Bovary" Flauberta, Świetny lek dla
        cierpiących na bezsenność, co za nuuuuuuda
        • Gość: kas Re: Książki, które wykończyły was psychicznie IP: *.smsnet.pl 14.08.07, 14:31
          Mnie się akurat "Madame Bovary" baaardzo podobała.
          Zmęczyła mnie za to m. in. "Lalka", "Rok 1984", bełkotliwe "Weronika postanawia
          umrzeć" czy też "Świat Zofii" (nie mówiąc już o samych tytułach tandetnych
          romansideł w stylu Harlequine).
      • Gość: kas Re: Książki, które wykończyły was psychicznie IP: *.smsnet.pl 14.08.07, 14:35
        Oj, mnie też mocno "nadwyrężyły" "Dziewczynka z zapałkami" (brrr, te odcięte
        stópki) i "Brzydkie kaczątko".
        • felixculpa Re: Książki, które wykończyły was psychicznie 14.08.07, 22:03
          Hola, hola, Dziewczynka z zapałkami zamarzła w całości, nikt jej nic
          nie odcinał. Odcięte stópki to też Andersen, ale w bajce Czerwone
          trzewiczki (trauma!)
      • Gość: ona251 Re: Książki, które wykończyły was psychicznie IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 14.08.07, 23:41
        " sto lat samotnosci" ksiazka ktora mi strasznie obciazyla psychike, ktora czytalm chyba ze 3 miesiace i jakos ledwo, ledwo ale skonczylam. osobiscie nie polecam i zabawne jest w tym wszystkim to ze pomimo ze przeczytalm to i tak nie wiem co autor mial do powiedzienia
        • frawashi Re: Książki, które wykończyły was psychicznie 15.08.07, 13:01
          a tosto lat samotnosci- to dla mnie arcydzieło- bezapelacyjnie!
          • karus100 Re: Książki, które wykończyły was psychicznie 16.08.07, 11:31
            Zgadzam się - "Sto lat samotności" jest arcydziełem.
        • 4_nika Re: Książki, które wykończyły was psychicznie 29.10.08, 19:58
          "sto lat samotności" przeczytałam w 3 dni, to jedna z moich
          ulubionych powieści, wspaniałe dzieło mówiące o przeznaczeniu
      • Gość: aarbuzka Re: Książki, które wykończyły was psychicznie IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 16.08.07, 13:48
        Ja uwielbiam ta ksiazke, mialam 15 czy 16 lat jak ja przeczytalam
        teraz mam 25 i dalej ja pamietam... niesamowita ksiaza nie tylko
        jesli chodzi o sposob napisania....
      • pinkdot Re: Książki, które wykończyły was psychicznie 14.01.08, 07:11
        Zgadzam się z Metteą. Malowanego Ptaka czytałam jako jedenastoletnie dziecię
        (nieświadoma niczego ciocia, taka z gatunku czytających tylko Harlequiny,
        wypożyczyła mi Kosińskiego, na mą wyraźną prośbę, z wypożyczalni dla dorosłych,
        do której nie miałam podówczas dostępu). Pamiętam tę książkę i uczucia
        towarzyszące jej czytaniu jakby to było wczoraj a nie 15 lat temu. Nie muszę i
        nie chcę już do niej nigdy wracać. I jedno wiem, będę chyba starać się bardziej
        cenzurować lektury mej latorośli, niż moi rodzice;).
      • scarlet_agta Re: Książki, które wykończyły was psychicznie 25.01.08, 17:07
        Mnie też "Malowany ptak" czytany w liceum.
    • Gość: essi Re: Książki, które wykończyły was psychicznie IP: *.smrw.lodz.pl 19.07.07, 21:35
      bezapelacyjnie"Malowany ptak"
      zmęczył mnie również "Rok 1984"
      • ppo Re: Książki, które wykończyły was psychicznie 14.08.07, 01:01
        Dlaczego? Obie te książki uważam za dobre i ciekawe. A "Malowany
        Ptak" to nawet trochę zabawny miejscami był (tak już mam, że śmieszą
        mnie absurdalne makabry). Natomiast najbardziej męczące do czytania
        dla mnie są wszelkie Grochole i tym podobne babskie romansidła, oraz
        wulgarne słowotoki w stylu Masłowskiej.
    • formaprzetrwalnikowa Re: Książki, które wykończyły was psychicznie 19.07.07, 22:16
      Malowany ptak - z obrzydzenia
      Lotta w Weimarze - T. Manna (nuuuda, nie doczytałam)
      W drodze-Keruaka (nuda, ledwie dobrnęłam do jakiejs 20 strony)
      Hanba- Coetzee (nuuda, ale dzielnie doczytałam - jechałam pociągiem, nie miałam
      nic innego do czytania)
      Sprawa osobista - Oe (bardzo irytujacy głowny bohater, ale tez doczytałam;
      jechałam pociagiem i jak wyzej)
      Nie ma kto pisać do pułkownika - Marqueza (nuuuuuuuuuuda, jechałam pociągiem,
      więc chyba doczytałam)
      ostatnio: Zycie - instrukcja obsługi (za dużo głownych bohaterów, porzuciłam w
      połowie)
      Porwanie w Tiutiurlistanie (nuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuda i bzduryzm) -
      wyrzucilam przez okno


      więcej nie pamiętam. na liście uwzględniłam dwóch normalnie ulubionych autorów -
      dla równowagi
      ;)
      • wlodekbar Re: Książki, które wykończyły was psychicznie 21.07.07, 00:05
        Uważaj, bo laicki duch jego autora pokara Cię, jeśli komuś na głowę spadnie:)
        • Gość: piotr Re: Książki, które wykończyły was psychicznie IP: 213.17.199.* 14.08.07, 09:22
          "Paragraf 22"
          • badjuk Re: Książki, które wykończyły was psychicznie 15.08.07, 00:37
            Gość portalu: piotr napisał(a):

            > "Paragraf 22"

            hehehe ryje berter ;)
      • Gość: ojejku_jej Re: Książki, które wykończyły was psychicznie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.08, 17:36
        O tak, Hańba jest średnia do czytania, ale ma niesamowity ładunek emocjonalny.
        Kupiłem ja, bo miała świetne recenzje na Merlinie i żałuję tylko tego, że mi się
        przejechała po psychice jak pług po kartoflisku... :)
    • aurelia_aurita Re: Książki, które wykończyły was psychicznie 20.07.07, 00:58
      Spalona żywcem - trudno uwierzyć, że takie rzeczy dzieją się naprawdę (brzmi
      banalnie, ale n a p r a w d ę trudno uwierzyć).
      Misery Kinga.
      i cała literatura obozowa. sięgnęłam po nią zdecydowanie zbyt wcześnie. a i dziś
      czyta się ciężko.
      • linia.frontu Re: Książki, które wykończyły was psychicznie 20.07.07, 01:13
        Niezmiennie Joyce - przyznam, że męczę od czasów wczesnego liceum.
        Większość pozytywistów.
        Nad Pożegnaniem jesieni długo nie mogłam dojść do ładu, z zupełnie innych
        przyczyn.
        • iluminacja256 Re: Książki, które wykończyły was psychicznie 20.07.07, 09:11
          Fakt, "Pożegnanie jesieni" to dość męcząca ksiązka.

          Ostatnio bradzo zmęczył mnie "Księgarz z Kabulu" A własciwie to wciąż męczy -
          opisywany w tej ksiązce świat jest dla kobiety z Europy piekłem, a trzeba
          zdawać sobie sprawę, ż e mówimy o rodzinie cżłowieka wykształconego, więc jak
          Afganistan wygląda z punktu widzenia analfabety w slumsach? Biedna Leila,
          prawdopodobnie powtórzy zycie niewolnicy u rodziny męza - nie wiem czy po tym
          jak ksiazka uzyskała taki rozgłos, ktoś jej pomógł, wątpię zresztą.
          • badjuk Re: Książki, które wykończyły was psychicznie 13.08.07, 23:47
            aaaa zapomnial bym o "Alchemiku" - dobra na uzyskanie glebokiego snu.
            • Gość: ?? Re: Książki, które wykończyły was psychicznie IP: 217.97.247.* 15.08.07, 20:29
              NAD NIEMNEM, to chyba pobije wszystko.
              • otrzewna Re: Książki, które wykończyły was psychicznie 13.09.08, 15:42
                akurat to przeszlo gladko ale z lektur pamietam ze ryczalam nad:
                Janko Muzykant
                Antek

                poprostu nie wiem jak mozna dzieci z tego odpytywac...
      • Gość: jjb Re: Książki, które wykończyły was psychicznie IP: *.olsztyn.mm.pl 13.08.07, 19:03
        Może czas zacząć czytać Kertesza? Trochę inna perspektywa. Nie
        wykańcza psychicznie. Po prostu zasmuca...
      • ada_adecka Re: Książki, które wykończyły was psychicznie 13.08.07, 19:19
        > Spalona żywcem - trudno uwierzyć, że takie rzeczy dzieją się
        naprawdę (brzmi
        > banalnie, ale n a p r a w d ę trudno uwierzyć).

        W tym temacie jest jeszcze "Sprzedane!". Mocniejsze od "Spalonej
        żywcem"
    • ruskie-pierogi Re: Książki, które wykończyły was psychicznie 20.07.07, 09:24
      "Król szczurów" i "Święto kozła" - ze względu na okrutne sceny, które mimo
      upływu czasu ciągle mnie napawją obrzydzeniem.

      "Czarodziejska góra" - po przeczetnaiu z 10 lat temu do dzisiaj szukam u siebie
      objawów gruźlicy :)
      • ibelin26 Re: Książki, które wykończyły was psychicznie 20.07.07, 10:08
        Malowany Ptak, Ptasiek i reszta Warthona, baśnie Andersena,
        Diabeł ubiera się u Prady - jak dla mnie studium poniżenia
      • Gość: ryża małpa Re: Książki, które wykończyły was psychicznie IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 13.08.07, 21:51
        Fajna sprawa taki Berghof, co?
        Ja też nieustannie mam nadzieję ;)
      • Gość: A. Re: Książki, które wykończyły was psychicznie IP: *.acn.waw.pl 13.08.07, 22:02
        "Króla Szczurów" pochłonęłam błyskawicznie, ale nie dałam rady zdzierżyć
        "Zbrodni i kary" Dostojewskiego (trzy podejścia)
    • aagnes Re: Książki, które wykończyły was psychicznie 20.07.07, 11:19
      Szklany klosz - Plath - czytany dawno temu - nie bardzo teraz pamietam o co mi
      chodzilo, ale przezywalam dlugo i mocno ;-)
      • yavanna86 Re: Książki, które wykończyły was psychicznie 20.07.07, 11:28
        mnie te psychiczne tak nie męczą /Szklany klosz,Pianistka,itd/
        gorzej z "Czy ja jestem mordercą" (autor:Calel Perechodnik)
        oraz "La pelle" tzn."Skóra"(ale czytałam w oryginale najpierw) Curzio Malaparte

        wyjątkowo okropne,okrutne,obrzydliwe,bezlitosne,drastyczne...
        • agnostic5 Re: Książki, które wykończyły was psychicznie 28.07.07, 13:54
          Mnie wykończa (wciąż czytam) "Spowiedź" Calka Perechodnika.
          Niby się dużo wie o Holocauście, ale nie tak wiele znowu o tym, jak zachowywali
          się wówczas Polacy. Opisy rabowania pozostałego po wysiedlonych z getta Żydach
          mienia trochę mnie przerasta. Polski motłoch stojący jak hieny za parkanem i
          czekający na możliwość szabru. Porażająca książka.
          • rzy Re: Książki, które wykończyły was psychicznie 29.07.07, 09:34
            Założę się, że znasz też wiele innych książek tak skutecznie jak ta
            wywołujących nienawiść do Polski i Polaków. I czytanie ich raczej sprawia ci
            przyjemność, a nie wykańcza psychicznie (moim zdaniem). Więc chyba ci się wątek
            pomylił, że się tak wyrażę.
            • agnostic5 Re: Książki, które wykończyły was psychicznie 29.07.07, 11:47
              rzy napisał:

              > Założę się, że znasz też wiele innych książek tak skutecznie jak ta
              > wywołujących nienawiść do Polski i Polaków. I czytanie ich raczej sprawia ci
              > przyjemność, a nie wykańcza psychicznie (moim zdaniem). Więc chyba ci się wątek
              >
              > pomylił, że się tak wyrażę.
              Jak śmiesz pisać, że czytanie o Holocauście sprawia mi przyjemność? Żałośne.
              • rzy Re: Książki, które wykończyły was psychicznie 29.07.07, 18:58
                Och, wybacz mi królu świata, że napisałem coś nie po twojej myśli. To było
                rzeczywiście wyjątkowo chamskie a poza tym dość bezczelne. Jeszcze raz pokornie
                błagam o wybaczenie. :P
                • anatras3 Re: Książki, które wykończyły was psychicznie 30.07.07, 11:41
                  Na studiach fragmenty "Kapitału" Marksa. Jeśli chodzi o prozę, to "Sartoris"
                  i "Światłość w sierpniu" Faulknera. Chociaż muszę powiedzieć, że "Absalomie,
                  Absalomie" tegoż autora bardzo mi się podobało. Może to zależy od tłumacza? Te
                  dwie pierwsze tłumaczył Zieliński i poszczególne zdania były długaśne, a tę
                  ostatnią jakaś kobieta (Prądzyńska?). Bałem się Tomasza Manna, ale "Doktora
                  Faustusa" wysłuchałem z płyty w wykonaniu Holoubka i to było niezłe. Ostatnio
                  czytam "Buddenbroków" i też jest niezłe. "Ulissesa" przeczytrałem ok. trzy
                  czwarte, dalej nie mogłem.
                  • zielonamysz Re: Książki, które wykończyły was psychicznie 31.07.07, 09:34
                    Moj ojciec Hans Frank -NIklasa Franka. Wlasnie czytam i ksiazka w sposob
                    oczywisty ma zla energie Jest toksyczna i to,ze syn zieje taka nienawiscia do
                    ojca i matki wpedza mnie depresje. Tym bardziej,ze miksuje mi sie to z tym
                    badziewiem zaokiennym.
                    • franekxy Re: Książki, które wykończyły was psychicznie 13.08.07, 18:56
                      to po co to czytasz?
                      • Gość: MNad Re: Książki, które wykończyły was psychicznie IP: *.net-serwis.pl 13.08.07, 22:01
                        dzienniki MAlinowskego. czytam je już 4 rok. nie moge zdecydowac sie
                        czy je rzucic czy nie, bo są i chwile olśniewające. jednak po
                        czytaniu nawet paru stron czuje sie zmeczona.
                  • 4_nika Re: Książki, które wykończyły was psychicznie 29.10.08, 20:11
                    "Ulisses" także był dla mnie nie do przejścia, po połowie miałam dość
          • leniuch102 Re: Książki, które wykończyły was psychicznie 13.08.07, 22:30
            motłoch jest motłoch. gdyby getto zrobili w NY motłoch byłby amerykański.
          • francesca12 do agnostic5 17.08.07, 09:36
            Mną "Spowiedź" wstrząsnęła kilka lat temu, a wrażenie potęguje fakt,
            iż niemalże chodzę ulicami Calka Perechodnika. Mimo wszystko książkę
            przeczytałam potem jeszcze kilka razy.
            BTW
            W niedzielę 19.08.2007 obchody 65 rocznicy likwidacji getta w
            Otwocku, więcej:
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=15342&w=67073976
            Inne "siadające na psychikę" książki:
            "Czasami wołam w niebo" Tamara Zwierzyńska-Matzke, Sven Matzke
            "O psie, który jeździł koleją" - kilkugodzinny atak płaczu
            "Nasza szkapa" - strach w oczach na widok książki.
    • edycia_s Re: Książki, które wykończyły was psychicznie 20.07.07, 11:46
      A ja od kilku lat katuję "Kochanicę Francuza" Fowlesa i skończyć nie mogę.
      Może nie wykańcza mnie aż tak jak kilka wcześniej wymienionych, ale usypia na
      pewno i frustruje myślą "o co tak naprawdę im chodzi"?


      -------
      Edyta
    • kerry_weaver Re: Książki, które wykończyły was psychicznie 20.07.07, 12:00
      "Zamek" Kafki czytany dawno temu, w liceum jeszcze - upiorna książka, strasznie
      wciągająca a jednocześnie tak wykańczająca jak żadna inna.
      "Regulatorzy" Kinga, wyjątkowo jakoś obrzydliwa i drastyczna.
      Pozostałe odkładałam kiedy zaczynały mnie wykańczać :)
      • Gość: mamarcel Re: Książki, które wykończyły was psychicznie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.07, 13:11
    • bri Re: Książki, które wykończyły was psychicznie 20.07.07, 12:24
      Bracia Karamazow - dużo rzeczy musiałam sobie przemyśleć przy czytaniu.
    • nueve Re: Książki, które wykończyły was psychicznie 20.07.07, 13:03
      "Oddział chorych na raka"
      • kirahkirah Re: Książki, które wykończyły was psychicznie 20.07.07, 20:05
        Okręt czy Statek Łysiaka (już szczęśliwie nie pamiętam nawet tytułu) -
        przeczytany w wieku 15 lat (13 lat temu), zdecydowanie NIE jest to lektura dla
        osób w tym wieku, miałam po niej przez 2 misiące depresję, straciłam wiarę w
        zycie, ludzi i w ogóle dół....
        • Gość: a fuj! Re: Książki, które wykończyły was psychicznie IP: *.pctc.liv.ac.uk 15.08.07, 13:33
          Matko jedyna co to byl za gniot! "Statek" to najgorsza ksiazka na
          swiecie! Pseudofilozoficzne rozwazania polaczone z tania powiescia
          sensacyjna. I oczywiscie szalenie glebokie przeslanie: Boga nie ma,
          a wszystkie kobiety to prostytutki. Pamietam ze czytalam jeszcze w
          liceum, na wakacjach gdzie nie mialam juz zadnej innej ksiazki wiec
          dobrnelam do konca. Od tego czasu (10 lat) nie trafilam na nic
          gorszego. Naprawde wykonczyla mnie psychicznie tandetnosc tej
          ksiazki w polaczeniu z jej filozowicznymi aspiracjami. Brrrr!
    • dagny1001 Re: Książki, które wykończyły was psychicznie 20.07.07, 22:58
      Po Hłasce w wieku nastu lat miałam maksymalnego doła
      • sapiencja prawda czy mit... 21.07.07, 09:39
        doza.o2.pl/?s=4097&t=9249
      • o.beyzyma Re: Książki, które wykończyły was psychicznie 13.08.07, 19:50
        W dzieciństwie pochłaniałam książki.Pewnego razu leżałam chora w łóżku, a
        rodzice byli w pracy.
        Najpierw przeczytałam "Chatę wuja Toma" i wprost zapuchłam od płaczu, a potem
        wzięłam się za Władysława Bartoszewskiego "Warszawski pierścień śmierci" o
        publicznych egzekucjach w okupowanej Warszawie. Te przerażające opisy
        zagipsowanych ust, aby uniemożliwić ofiarom krzyk... I długie listy ofiar, które
        czytałam nazwisko po nazwisku w przekonaniu, że gdy któreś pominę, to jakbym się
        za tego zmarłego nie pomodliła.
        Kiedy rodzice wrócili, miałam bardzo wysoką temperaturę i długo nie mogli mnie
        uspokoić.
    • jelena86 Re: Książki, które wykończyły was psychicznie 21.07.07, 11:30
      Ciekawe przeżycia psychiczne miałam w okresie intensywnej lektury
      Dostojewskiego, a zwłaszcza moich ulubionych "Biesów". Identyfikuję się ze
      Stawroginem i wydaje mi się przerażające, że nie było dla niego miejsca w
      rzeczywistości. Czasem czuję się tak samo.
      Poza tym książki Dostojewskiego to oczywiście kopalnia bodźców, skłaniają do
      intensywnych przemyśleń różnej natury. Dla zaangażowanego czytelnika świat po
      ich lekturze nigdy nie będzie już taki sam. Ja szczytową "formę" osiągnęłam, gdy
      budziłam się w nocy z poczuciem, że zaraz dostanę ataku padaczki. Teraz emocje
      opadły, ale motywy z Dostojewskiego często odnajduję w otaczającym świecie. Jego
      książki w ogóle wyostrzyły moje zmysły na to, co się dzieje wokół mnie.
      • anatras3 Re: Książki, które wykończyły was psychicznie 05.11.07, 12:36
        Witaj Jeleno68!
        Właśnie przeczytałem Twój wpis dotyczący "Biesów". Tak się składa,
        że ja również jestem wielbicielem tej powieści. Jednakże zastanowiło
        mnie Twoje stwierdzenie: "Identyfikuję się ze Stawroginem i wydaje
        mi się przerażające, że nie było dla niego miejsca w rzeczywistości.
        Czasem czuję się tak samo". Wydaje mi się, że nie zrozumiałaś
        powieści. Dla mnie Stawrogin to taki wypalony, nudzący się playboy
        gotowy sprzedać kochającą go osobę, zlecić morderstwo i z nudów
        wplątać się w rewolucyjną awanturę. Śmierć jego jest również
        tajemnicza i dająca do myślenia. Być może zrozumiał sens
        popełnianego zła, a być może był znudzony manipulowaniem ludźmi. Jak
        można się identyfikować z takim potworem !!!
        Jak chcesz, to możemy to przedyskutować.
        Pozdrawiam
        anatras3
        sitrans@go2.pl
    • mettea Re: Książki, które wykończyły was psychicznie 22.07.07, 10:13
      Długo nie mogłam przejść do porządku dziennego po przeczytaniu lektury(!) "Antek".
      Prześladował mnie obraz jego biednej siostry, uduszonej żywcem w piecu, przy
      współudziale jej własnej matki...

      A co do baśni braci Grimm - nie pamiętam konkretnych tytułów, ale przerażające
      były opisy krwiożerczych zbrodni, głów ucinanie itp.
      U Andersena sporo przytłaczających, chociażby przeraźliwie smutna "Dziewczynka z
      zapałkami", czy "O ołowianym żpołnierzyku".
      • badjuk "czerwone i czarne" 15.08.07, 00:49
        no ta to daje konkretnie po bandzie.
    • mashkara Re: Książki, które wykończyły was psychicznie 22.07.07, 13:48
      Dla mnie wykańczający jest Żeromski... :/ No ale całkiem odpadłam i nie dałam
      rady dokończyć Lubiewo pana M.Witkowskiego i nie chodziło o samą treść. Męka!
      • azazella Re: Książki, które wykończyły was psychicznie 22.07.07, 13:53
        "My z Jedwabnego" Anny Bikont. Wykończyła psychicznia i zmieniła moje życie.
      • mister1 Re: Książki, które wykończyły was psychicznie 23.07.07, 09:02
        "Wiatr od morza" - Boze, co za nudna cegla
      • mich.z Re: Książki, które wykończyły was psychicznie 11.05.09, 22:04
        przereklamowany "lód" dukaja
      • aleks652 Witkowski 02.04.10, 08:58
        Jakoś dzieło "Lubiewo" mnie ominęło ale ostatnio musiałam przeczytać
        Margot i
        przyznam, że mnie ta książka rozwaliła. Nie wiem kto to czyta. Czy nie ma dobrze
        piszących gejów w Polsce? Bo to jest tragiczne po prostu. Św Asia od tirowców i
        Waldi Mandarynka- żal...
        • easz Re: Witkowski 02.04.10, 19:47
          aleks652 napisała:

          > Nie wiem kto to czyta. Czy nie ma dobrze
          > piszących gejów w Polsce? Bo to jest tragiczne po prostu.

          Hm. Czy fakt bycia gejem świadczyć ma o tym, że książka jest
          dobrze/źle napisana??
    • Gość: drzewko Re: Książki, które wykończyły was psychicznie IP: 78.152.0.* 22.07.07, 20:33
      Jest pewien specyficzny rodzaj książek, w których autor znęca się nad bohaterem.
      Za każdym razem kiedy robi się trochę lepiej - postać dostaje kolejnego kopa w
      tyłek.

      jedną z takich książek jest "Ptaszyna". Czułam się nią po prostu dręczona,
      negatywne emocje przelewałam na bliskie mi osoby, które dzięki temu cierpiały
      wraz ze mną.
      Powinnam była przestać ją czytać.. ale nie umiem. Nigdy nie umiałam.


      Brrr.. do teraz mi sie robi zimno w środku jak sobie tę książkę przypominam..
      • dolores.ltd Re: Książki, które wykończyły was psychicznie 17.08.07, 22:14
        Czy to ta "Ptaszyna" wydana przez Swiat Książki? O kobiecie, która od
        prostytutki do żony biznesmena w Indiach awansuje? Mnie się bardzo podobała,
        bardzo pozytywna energia z niej biła, nawet zbyt pozytywna, trochę tandetna, ale
        czyta się świetnie. I dobrze się kończy, tego męża-gnoja wykończyła! Fajna
        książka i fajna babka. Po dupie od życia to dostają w "Serii niefortunnych
        zdarzeń"_ można się śmiać i płakać jednocześnie.
        • Gość: lolitoOo Re: Książki, które wykończyły was psychicznie IP: *.175.151.129.piasta.pl 17.10.08, 21:12
          Zdecydowanie "Szare dusze" Philippe Claudel'a.
          W książce, co chwilę ktoś umierał, po godzinie czytania rozbolała mnie głowa od
          nadmiaru nieszczęść :P
          Poza tym wykończona byłam po przeczytaniu opowiadania pt"Zdolny uczeń" z książki
          "Skazani na Shawshank". A wspomnianych wcześniej Cortazara,Tolkiena, Paula
          Coehlo i Marqueza bardzo lubię i uważam za genialnych pisarzy. Z lektur
          kompletnie mnie znudził"Faust" i "Lalka", a wcześniej "Przypadki Robinsona Cruzoe"
    • wampuka Re: Książki, które wykończyły was psychicznie 23.07.07, 14:30
      "Z zimną krwią". Nie mogłem się od niej oderwać, a gdy się skończyła - nie
      mogłem zebrać się do kupy.
      • Gość: mutant Re: Książki, które wykończyły was psychicznie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.07, 15:20
        Mnie piąta część Harry'ego Pottera, perypetie z tą fajną panią dyrektor, i to
        podwójnie - raz, że kobieta była naprawdę potworem, a dwa, że wciąż myślałam,
        że już za chwilę, na następnej stronie, coś NAPRAWDĘ zacznie się dziać, a
        tymczasem zaczęło się może ze sto stron przed końcem.
      • asidoo Re: Książki, które wykończyły was psychicznie 16.08.07, 13:43
        Mnie "Z zimną krwią" się podobało. Nie mogłam przebrnąć przez "Złego" Tyrmanda a
        zakończenie mnie bardzo zdenerwowało, ciężka jest "Marta" Orzeszkowej, "Pałuba"
        Irzykowskiego...
    • Gość: zzen Re: Książki, które wykończyły was psychicznie IP: 195.217.52.* 23.07.07, 16:22
      Pierwszy rozdzial "Historii O"
    • Gość: furry Re: Książki, które wykończyły was psychicznie IP: *.compi.net.pl 23.07.07, 21:19
      dwie faworytki, jakoś tak wyszło, żę obie autorstwa tzw. mistrzów SF:
      1) "Nowy, wspaniały świat" Huxleya - nie skończyłem i do dziś boję się spróbować
      jeszcze raz... przerażająca i chyba coraz bardziej prawdopodobna
      2) "Szpital przemienienia" Lema - skończyłem, warto było


      i tak trochę offtopic:
      "Granica" Nałkowskiej - jedyna nieprzeczytana lektura z liceum. Nie była może
      nudna (czytałem nudniejsze), ale bardzo wykończyła, po 1/3 poddalem się :-(
      • soulshit Re: Książki, które wykończyły was psychicznie 24.07.07, 20:37
        Malowany Ptak czytany w wieku 16 lat to nie był za odbry pomysł.
        W wieku 15 lat przeczytałem Blaszanego Bębenka, książka mną wstrząsnęła.
    • kicior99 Re: Książki, które wykończyły was psychicznie 25.07.07, 13:06
      Święte Psy - Tymińskiego. Nie mogłem sie zmusić aby czytać te idiotyzmy, a
      książki polityczne przecież lubię.
      • henrykkreuz Re: Książki, które wykończyły was psychicznie 26.07.07, 10:01
        Zapewne dlatego, że książka ta - choć do bólu szczera i prawdziwa - burzyła
        Twoje wyobrażenie o otaczającym świecie. Czasami aby zrozumieć, należy sięgnąć
        po tę samą pozycję po kilku czy kilkunastu latach.
        • kicior99 Re: Książki, które wykończyły was psychicznie 27.07.07, 10:13
          Przeczytałem po latach, owszem. I jeszcze bardziej mnie drażniła. przeszedłem
          przez kilka pierwszych rozdziałów.
    • Gość: marg Re: Książki, które wykończyły was psychicznie IP: 83.238.201.* 27.07.07, 11:03
      1. "Ostatni brzeg" Nevil Shute - od chwili przeczytania trzęsie mną na myśl o
      broni nuklearnej, tarczy rakietowej i tym podobnych wynalazkach.
      2. "Krystyna córka Lavransa" Sigrid Undset - przerąbany jest żywot kobiety....
      3. Książki Dana Brown'a - nie rozumiem zachwytów czytelników, wpadłam przez nie
      w kompleksy, że jestem niewyrobionym czytelnikiem, bo to _dla mnie_ czysta
      grafomania.
      • Gość: Michał Re: Książki, które wykończyły was psychicznie IP: 83.238.175.* 14.08.07, 13:14
        Ależ, to jest czysta grafomania. Gość ma trochę fajnych pomysłów (to raczej
        "Anioły i demony" niż ten nieszczęsny da Vinci), ale to wszystko co można
        powiedzieć pozytywnego. Poza tym:
        1) Nie umie pisać.
        2) Robi pełno błędów logicznych. Typu, dziewczyna dzień cały związana w pokoju
        na wieży, nie rusza się. Ale jak główny zły ma zamiar zabić jej chłopaka, zaraz
        przypomina sobie że ćwiczyła jogę i uwalnia się z więzów.
        3) Jak się nie daj Boże w cokolwiek wgłębi (obojętne, historia, fizyka czy
        informatyka), to pisze takie głupoty że strach się bać.
    • Gość: janusz Re: Książki, które wykończyły was psychicznie IP: *.acn.waw.pl 27.07.07, 18:30
      Zdecydowanie "Nad Niemnem"-najgorsza xiążka na świecie !!!
      • wampir35 Re: Książki, które wykończyły was psychicznie 29.07.07, 04:28
        1) Zamek - Kafki
        2) W poszukiwaniu straconego czasu
        Ale mimo, że mnie wykończyły, to obie mnie wciągnęły. Czego o Malowanym ptaku
        nie moge napisać - okropna książka i wykańczająca.
        • sylawia Re: Książki, które wykończyły was psychicznie 31.07.07, 12:44
          Mnie wykończyły "Syzyfowe prace" - jak można dać coś takiego gimnazjalistom jako
          lekturę?!
    • o.oli Re: Książki, które wykończyły was psychicznie 31.07.07, 18:26
      być może wielu poczuje się urażonych... mnie psychicznie wykończyła "samotność w
      sieci" wiśniewskiego a wcześniej "zahir" coelho
      • Gość: kasza Re: Książki, które wykończyły was psychicznie IP: *.cable.ubr03.harb.blueyonder.co.uk 13.08.07, 19:51
        ja tez ja tez! samotnosc w sieci - co za gniot!
      • Gość: kasch Re: Książki, które wykończyły was psychicznie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.10, 20:53
        dziękuję Ci po stukroć za tą opinię!! Myślałam, że jestem jedyna, która nie
        rozumie. Nie zostawiam książek w połowie- wszystkie czytam do końca choćbym
        miała eksplodować- to była najdłuższa książka w moim życiu, choć zdecydowanie
        jedna z cieńszych!!! TRAGEDIA
    • iziak80 Re: Książki, które wykończyły was psychicznie 31.07.07, 20:27
      Zdecydowanie "Pachnidło" - o matkooooo...
      • Gość: zorro Re: Książki, które wykończyły was psychicznie IP: 212.244.181.* 14.08.07, 09:53
        "Pachnidło" śmierdziało mi jeszcze z miesiąc po przeczytaniu i na
        pewno nigdy do niej nie wrócę, natomiast "Zahir" bardzo mi przypadł
        do gustu.
    • yanga Re: Książki, które wykończyły was psychicznie 31.07.07, 21:34
      "Pieśń kata" Mailera - nie byłam w stanie dokończyć, a przecież to świetna
      książka.
      • k.kolaczkowski Re: Książki, które wykończyły was psychicznie 14.08.07, 10:43

        > "Pieśń kata" Mailera - nie byłam w stanie dokończyć,
        > a przecież to świetna książka.

        Bardzo byłem ciekaw, czy ktoś o tym wspomni. Ja dokończyłem, ale z
        nerwów miałem fizyczne dolegliwości - bóle brzucha i takie tam. I
        mimo wszystko polecam.

        Pozdrawiam,
        K.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka