Stanisława Fleszarowa-Muskat

IP: *.gdansk.sdi.tpnet.pl 24.06.03, 19:57
Znacie jej ksiazki?
    • olunc Re: Stanisława Fleszarowa-Muskat 24.06.03, 21:28
      most nad rwaca rzeka
      • Gość: ink Re: Stanisława Fleszarowa-Muskat IP: *.ip.e-nt.net 24.06.03, 21:43
        Takie sentymentalne czytadla sprzed lat - w sumie z checia bym sobie znowu
        poczytala. moja ulubiona to Pozwolcie Na Krzyczec. Dwie kolejne ksiazki z
        tej "trylogii" juz tak wciagajace nie sa, ale ta pierwsza czesc byla calkiem
        dobra.
        • lena_magda Re: Stanisława Fleszarowa-Muskat 24.06.03, 22:06
          Moja Mama ma wszystkie jej książki(!)i równiez wszystkie je przeczytała. Ja
          natomiast pomimo tego, że codziennie przechodziłam obok półki na której dumnie
          prezentowła się Fleszarowa (a raczej jej twórczosć ;)) nigdy po nią nie
          sięgnęłam. Ale myślę, że jej czas jeszcze nadejdze ;)

          pozdrawiam
          • Gość: Szeliga Re: Stanisława Fleszarowa-Muskat IP: *.dip0.t-ipconnect.de 24.06.03, 23:17
            Zdecydowanie do polecenia:
            "Lato nagich dziewczat"
            "Tak trzymac" - 3-tomowa
            "Kochankowie rozy wiatrow"
            • kasiulek1976 Re: Stanisława Fleszarowa-Muskat 25.06.03, 10:21
              Ja czytalam prawie wszystkie, bardzo przyjemna, relaksujaca lektura.

              Polecam szczegolnie (choc inne tez sa dobre):

              Lato nagich dziewcząt
              Milionerzy i Kochankowie róży wiatrów (sa powiazane tematycznie)
              Pozwólcie nam krzyczeć (i kontynuacje: Przerwa na zycie i Wizyta)
              Tak trzymać (trylogia)
              Zatoka śpiewających traw
              Czterech mężczyzn na brzegu lasu
              Pod jednym dachem, pod jednym niebem
              Wczesną jesienią w Złotych Piaskach
              • ksywa Re: Stanisława Fleszarowa-Muskat 25.06.03, 10:54
                Hm, trylogii, którą rozpoczyna "Pozwólcie nam krzyczeć" raczej nie odbierałam
                jako przyjemną, relaksującą lekturę;) w sensie byle czytadła. Książki F-M
                wydały mi sie raczej mądre, życiowe, wartościowe i ... prawdziwe, pisane z
                kobiecej i pełnej doswiadczeń perspektywy. Magdalena to moja ulubiona postać
                kobieca, a najbardziej lubię "Wizytę" i całe "Tak trzymać". pozdr,
                ksywa
                • Gość: jw Re: Stanisława Fleszarowa-Muskat IP: *.clt.bellsouth.net 25.06.03, 18:52
                  Strasznie sentymentalne, ale przeczytalam wszystkie kiedy mialam pietnascie
                  lat. Milo, ze trafila na forum!
                • Gość: WAGA Re: Stanisława Fleszarowa-Muskat IP: 62.233.183.* 27.06.03, 20:22
                  ksywa napisała:

                  > Hm, trylogii, którą rozpoczyna "Pozwólcie nam krzyczeć" raczej nie odbierałam
                  > jako przyjemną, relaksującą lekturę;) w sensie byle czytadła. Książki F-M
                  > wydały mi sie raczej mądre, życiowe, wartościowe i ... prawdziwe, pisane z
                  > kobiecej i pełnej doswiadczeń perspektywy. Magdalena to moja ulubiona postać
                  > kobieca, a najbardziej lubię "Wizytę" i całe "Tak trzymać". pozdr,
                  > ksywa



                  to moje ulubione ksiazki tej autorki
                  Pozdrawiam
                  WAGA
                • kasiulek1976 Re: do ksywy 30.06.03, 10:14
                  Ksywo,
                  masz racje. Nie przemyslalam za bardzo mojego stwierdzenia "przyjemna,
                  relaksujaca lektura". Piszac to mialam chyba akurat na mysli "Lato nagich
                  dziewczat", czy "Wczesna jesienia w Zlotych Piaskach" oraz fakt, ze ksiazki tej
                  autorki bardzo latwo i "lekko" sie czyta. Masz oczywiscie racje, ze czesc
                  ksiazek tej autorki, trudno okreslic tak, jak ja to uczynilam - sa bardzo
                  poruszajace.

                  Pozdrawiam,

                  Kasiulek
    • gosiowo Re: Stanisława Fleszarowa-Muskat 25.06.03, 19:42
      czytywałam kończąc podstawówkę
      wspomnienia miłe ale rozmazane
      w zasadzie nawet po przeczytaniu zamieszczonych tutaj tytułów nie jestem ich w
      stanie skojarzyć z treścią :(
      albo okropnie mi pamięć szwankuje już
      albo poza rozrywką nic nie wniosły ;)
      • Gość: magdalena Re: Stanisława Fleszarowa-Muskat IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 30.06.03, 11:32
        Mam imię po bohaterce "Pozwólcie nam krzyczeć" miałam być Piotr lub Magdalena -
        wstyd się przyznać ale nie przeczytałam- musze to nadrobić !!!
        • Gość: ALA Re: Stanisława Fleszarowa-Muskat IP: *.gdansk.sdi.tpnet.pl 09.07.03, 22:09
          ?
Pełna wersja