Dodaj do ulubionych

"Władca pierścieni" czy Harry Potter - co wolisz?

29.07.07, 23:10
Uprzejmie proszę o uczciwe odpowiedzi z uzasadnieniem (niekoniecznie długim).

:)
Obserwuj wątek
        • ben-oni Re: "Władca pierścieni" czy Harry Potter - co wol 30.07.07, 01:40
          Nie rany, Gombrowicz, tylko, o Boże jaka medialna kampania. Czytałem Tolkiena.
          Czytałem urywki Harrego dziecku. Znam trochę mitologię skandynawska, germańską,
          grecką. I wyłapuję prymitywne kalki pani Rowling w porównaniu z prawdziwą
          wiedzą Tolkiena. Przeczytaj sobie Silmarillion to dowiesz sie dlaczego Rowling
          nie jest w stanie dorównać Tolkienowi. To kwestia wiedzy, a tego rozgłos
          medialny nie zatuszuje.
          • yavanna86 Re: "Władca pierścieni" czy Harry Potter - co wol 30.07.07, 08:17
            Nie "Tolkien podobno",bo niektórzy (tak,tak)przeczytali Władcę przed filmem i
            przed polskim rozgłosem medialnym.Może trudno w to uwierzyć,ale są
            ludzie,którzy nie sugerują się tylko reklamami i figurkami dodawanymi do
            zestawu Happy Meal.
            Harry natomiast jest sprawnie napisaną baśnią,opowieścią jakich
            wiele,ciekawą,momentami nawet porywającą,która trafiła w potrzeby rynku,ale
            gdyby przeprowadzić równie intensywną kampanię marketingową,można by z kilku
            innych książek zrobić światowe hity.Jest zjawiskiem pozytywnym,bo widać,że
            dzieci wciąż potrzebują kontaktu ze słowem i świata fantazji,ale ja np.
            czytałam za młodu dziesiątki baśni,Opowieści z Narni,Czarnoksiężnika z krainy Oz
            (całe cykle) i nie widzę w Harrym nic wybitniejszego od wyżej wymienionych.

            Natomiast Tolkien zbudował cały,niezwykle złożony świat,z językami,z
            mitologią,napisał olbrzymią,epicką opowieść,umieszczoną w tym świecie...i
            przypuszczam,że nawet wymierny wpływ jego dzieła na kulturę popularną
            pozostanie nieporównywalny do dzieła p.Rowling.
    • nchyb Boże Nardzenie czy Wielkanoc, co lepsze? 30.07.07, 09:08
      Naleśniki z dźemem czy z serem, co smaczniejsze? Piżama czy koszula nocna, co
      wygodniejsze?

      Osobiście lubię to wszystko i dobrze mi z tym. Harry mnie bawi, moje dzieci i
      moją mamę też. Władcę pierścieni rówież wszyscy z chęcią czytaliśmy? Co lepsze?
      A musi być coś lepsze? Musimy wybierać? Nie może nam się podobać i to i to?
    • ginny22 Re: "Władca pierścieni" czy Harry Potter - co wol 30.07.07, 09:48
      Taaak...
      Ben-oni: czy to, że Tolkien wniósł niemały wkład do języka angielskiego,
      sprawia, że wolisz go czytać? Dziwna argumentacja.
      A na pytanie zasadnicze odpowiedzieć się nie da. Jasne, że Tolkien lepszy
      literacko, ale u Rowling łatwiej jest się zżyć z bohaterami, milej się ją
      czyta. Jedno i drugie kocham, ale to są inne miłości.
    • aurelia_aurita Re: "Władca pierścieni" czy Harry Potter - co wol 30.07.07, 12:46
      a ja myślę, że taka dyskusja powinna mieć miejsce za jakieś 50 lat - kiedy już
      każy zapomni o kampanii medialnej wokół Harry'ego i kiedy już najrozmaitsze
      Mądre Glowy wysilą się na dogłębne analizy i interpretacji świata jaki stworzyła
      JKR i wpływu serii o HP na kulturę.

      nie chcę mówić, że seria o Potterze to jakaś wielka literatura. ale wartość tych
      książek tak naprawdę oceni czas.

      co do mnie: nie wypowiem się co wolę, bo Tolkiena nie czytałam. ale nie
      przyjmuję argumentów w stylu: Tolkien lepszy, bo na jego temat powstały
      opracowania mówiące, że Tolkien wielkim pisarzem był...
      • niedo-wiarek Re: "Władca pierścieni" czy Harry Potter - co wol 30.07.07, 13:06
        aurelia_aurita napisała:


        > co do mnie: nie wypowiem się co wolę, bo Tolkiena nie czytałam. ale nie
        > przyjmuję argumentów w stylu: Tolkien lepszy, bo na jego temat powstały
        > opracowania mówiące, że Tolkien wielkim pisarzem był...


        Co do tego wielkiego pisarza - nie jest to wcale kwestia bezdyskusyjna.
        Ostatnio co prawda usilnie się Tolkiena rehabilituje, ale prawda jest taka, że
        głównym argumentem fanów pozostaje jego czytelnicza popularność. No to mają -
        pod względem popularności Tolkien pani Rowling do pięt nie dorasta ;)
        • yavanna86 Re: "Władca pierścieni" czy Harry Potter - co wol 30.07.07, 15:03
          oj dorasta dorasta a nawet przerasta,tylko że nie w takim maniacko-szałowym
          stylu...ile RPG powstało na bazie świata stworzonego w Harrym
          Potterze?:P /pierwszy przykład z brzegu/
          EWo,Twoja argumentacja jest dziwna,dyskutować mi się nie chce.Pytanie nie
          było "co się lepiej czyta",tylko "co wolisz" o ile pamiętam.Wolę
          złożony,kompleksowy świat,a nie baśniową opowieść dla nastolatków.Mogę chyba?
      • yavanna86 Re: Harry Potter :) 31.07.07, 11:40
        EWo,fakt,rąbnęłam się,przepraszam:)
        PS jak dla mnie świat Rowling jest dekoracją,a Tolkiena kreacją;a w napięciu
        trzymają też książki Dana Browna i Alistaira McLeana-Tolkien nie pisał po to
        tylko,by dostarczyć rozrywki i emocji czytelnikowi
        • niedo-wiarek Re: Harry Potter :) 31.07.07, 11:51
          yavanna86 napisała:

          > Tolkien nie pisał po to
          > tylko,by dostarczyć rozrywki i emocji czytelnikowi

          No jasne, dostarczał emocji przede wszystkim sobie. Ze szkodą dla czytelnika.
          W efekcie jedyna w miarę sprawnie napisana jego książka to "Hobbit".
          • mixxxer12 Re: Harry Potter :) 31.07.07, 12:01
            Rany - nie można zamknąć dyskusji na tym, że "albo się kupuje, albo nie"?
            Ja Tolkiena kupuję w całości, Potter mi nie podchodzi i tyle. Bez żadnej ideologii.
              • niedo-wiarek Re: Harry Potter :) 31.07.07, 13:38
                meduza7 napisała:

                > A ja Wam coś powiem: niedo-wiarek szykuje się na stanowisko ministra edukacji
                i
                > przymierza się do ułożenia nowej listy lektur ;)

                Z tego co wiem, to do czytania "Władcy pierścieni" przymusza właśnie obecny
                minister edukacji ;)
        • aurelia_aurita Re: Harry Potter :) 31.07.07, 14:23
          >a w napięciu
          > trzymają też książki Dana Browna i Alistaira McLeana

          ojjj tak, Dan Brown trzyma w niezłym napięciu. co kilka zdań kolejny kwiatek,
          autor co chwila pokazuje jakim jest idiotą. a napięcie czytelnika rośnie i
          rośnie... ;)
    • mixxxer12 Re: "Władca pierścieni" czy Harry Potter - co wol 31.07.07, 14:48
      Głos za LOTR a przeciw "małemu czarodziejowi, co Gandalfowi do paznokci małego
      palca u nogi nie dorasta" - przecież każdy szanujący się Minister Edukacji wie,
      że wystarczy wziąć pięć dowolnych tomów Harrego Pottera i bez żadnego problemu
      da się z tego ułożyć pentagram, a wiadomo co taki pentagram znaczy. A z LOTR
      czegoś takiego się nie da zrobić...
      To taki żart, co by niedowiarek się nie czepiał...
      Pozdrawiam niezmiernie
    • Gość: abc krótko IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.07.07, 15:40
      WP. dlaczego? bo WP przeczytałam z przyjemnością, bo przeczytałam też Silmarillion, bo chciało mi się czytać "tego" więcej. w przypadku HP utknęłam na trzeciej albo czwartej części i wcale mnie nie ciągnie do czytania kolejnych.
      i tyle, bez wdawania się w dyskusje co lepsze, na wyższym poziomie i z większym wpływem na kulturę ;)
    • waldemar_batura Re: "Władca pierścieni" czy Harry Potter - co wol 31.07.07, 19:18
      Z czysto literackiego punktu widzenia nie może być wątpliwości, że
      Tolkien>>Rowling. Hej, nawet C.S. Lewis>Rowling. Ale tytułowe pytanie jest inne:
      co wolisz [czytać]? I tu, po przeczytaniu dziesiątki razy obu lubianych przeze
      mnie sag, skłaniam się lekko ku HP - jego bardziej otwarta struktura i ciekawiej
      skonstruowane postaci jakoś przemawiają do mnie bardziej niż bohaterowie
      Tolkiena, którzy są równie skomplikowani co Conan i spółka... tylko mniej
      realistyczni i bardziej idealistyczni/papierowi (nawet sam Tolkien przyznał, że
      gdyby jego saga działa się w rzeczywistości, postaci zachowywałyby się zupełnie
      inaczej). I tradycyjne wow @ każdego, kto przy tej okazji próbuje zaznaczyć
      jakim to Tolkien wielkim pisarzem był, bajek nie pisał wcale a wcale, a jego
      twórczość jest tak POWAŻNA, że zasługuje co najmniej na pośmiertnego Nobla i
      wpis na listę lektur na miejsce Gombrowicza...
      • piesfafik Re: "Władca pierścieni" czy Harry Potter - co wol 31.07.07, 20:38
        Wole czytac HP bo jest bezpretensjonalny i czesto zabawny. To z zalozenia i
        wykonania ksiazka dla dzieci. To ze podoba sie tez doroslym to ich sprawa, ale
        nie powinni miec pretensji do pani R. ze nie napisala Iliady. Chyba nigdy nie
        probowala.
        Tolkien mi sie bardzo podobal jak bylam nastolatka. Przeczytalam to pierwszy
        raz na jakichs koloniach - bylo bez okladki i nawet nie wiedzialam co to jest.
        Teraz mam duzo wiecej lat i nieco mnie irytuje, wlasnie swoja powaga i
        napuszonoscia. Obejrzalam niestety filmy z WP i juz mi zupelnie Tolkiena
        obrzydzily - nie mam ochoty wracac do ksiazki.
    • vi_san Re: "Władca pierścieni" czy Harry Potter - co wol 16.03.16, 23:32
      Nie da się zestawić. Oba cykle mają swoje plusy. Czytałam i jedno i drugie. Moim zdaniem zarówno w sferze treści jak i językowej - Tolkien bije panią Rowling na głowę, w sumie pani nawet nie staje do wyścigu. Wolę Tolkiena. ale to nie znaczy, że Harry'ego uważam za dziewięć sążni wody i sześć błota stóp. Myślę, że główna różnica - to adresat książki, jej potencjalny odbiorca. Harry - jest adresowany do dzieciaków, ewentualnie młodzieży. Władca - jest dużo doroślejszy. I może stąd też wynika moja ocena - gdy Harry się ukazał - byłam już dorosła i pewien "infantylizm" książki do mnie nie trafiał.
      • minniemouse Re: "Władca pierścieni" czy Harry Potter 18.03.16, 01:02
        Tolkien:
        Ur.: Styczen 3, 1892, Bloemfontein, South Africa
        Zm.: Wrzesien 2, 1973,

        J.K. Rowlings
        Ur.:Lipiec 31, 1965

        ta pozorna glebokosc jezyka Tolkiena wynika z prostego faktu iz urodzil sie - bagatela! - dobrze ponad 70 lat przed Rowlings. druga rzecz, inaczej pisze sie dla doroslych inaczej dla dzieci i mlodziezy. sila rzeczy dla dzieci jezyk musi byc latwiejszy w odbiorze.
        nic wiecej.
        zgadzam sie z przedmowcami ktorzy wykazuja iz porownywanie tych dwoch pisarzy to jak porownywanie jablek z gruszkami. albo pomaranczami.

        Minnie
        • vi_san Re: "Władca pierścieni" czy Harry Potter 18.03.16, 06:29
          Dokładnie to napisałam, tylko innymi słowami. :D Podkreśliłam też, że zapewne stąd właśnie wypływa moja wyższa nota dla Tolkiena - z tego, że Władca jest pisany dla dorosłych i językiem znacznie bogatszym niż Harry. Ale np. moja bratanica, która "rosła" razem z Harrym [kiedy u nas w Polsce ukazał się pierwszy tom była dokładnie w wieku Harry'ego] go uwielbia, a Tolkiena uważa za trudną lekturę... Mam świadomość, że z Harrym dla niej wiążą się wspomnienia z dzieciństwa i masa innych, a do Tolkiena - dorośnie. :)
          Dodałabym jeszcze, że przy Tolkienie [nie wiem jak w przypadku pani Rowling] niebagatelną sprawą jest tłumaczenie. Ja, typowa starsza pani, preferuję piękny przekład pani Marii Skibniewskiej - moim zdaniem jedyny dotąd wart przeczytania. Ale jeśli ktoś trafi na mniej udany to może zniechęcić.
          • minniemouse Re: "Władca pierścieni" czy Harry Potter 21.03.16, 22:59
            vi_san napisała:
            Tolkien bije panią Rowling na głowę,

            no wybacz, ale dokladnie nie tak napisalas :)

            albo porownuje sie dwie podobne rzeczy i wtedy owszem, jedna moze druga bic na glowe,
            albo prownujesz jablko z gruszka i wtedy mozesz co najwyzej wolec jablko od gruszki lub odwrotnie,
            ale nie utrzymywac ze 'jablko' bije na glowe 'gruszke' :)

            Minnie
            • vi_san Re: "Władca pierścieni" czy Harry Potter 22.03.16, 06:48
              Minnie - napisałam wyraźnie "MOIM zdaniem", i uzasadniłam konkretnie z czego [zapewne] to zdanie wynika. Podkreśliłam też, że dla kogoś innego - może być dokładnie odwrotnie z tych samych bądź innych przyczyn.
              Jeśli już chcesz się trzymać "porównania" kulinarnego: porównywać smaku jabłka ze smakiem gruszki - się nie da. Ale można woleć jedno lub drugie. Nie porównuję, natomiast w moim odczuciu smak jabłka bije na głowę smak gruszki. Teraz zrozumiałe?
              • minniemouse Re: "Władca pierścieni" czy Harry Potter 31.03.16, 03:40
                Visan, rozumiem, ale nie wiem czy ty rozumiesz- mowiac to w taki sposob uzywasz formy nadal porownawczej.
                zastanow sie - "w moim odczuciu smak jablka bije na glowe smak gruszki" - to jest przeciez to samo co " w/g mnie jablka sa o niebo lepsze od gruszek" - czyli wracamy do punktu wyjscia.

                to jednak jakos nie to samo co "mi jablka smakuja tysiac razy bardziej niz gruszki",
                no zeby nie wiem co, sorry...


                Minnie
    • Gość: Człowiek Re: "Władca pierścieni" czy Harry Potter - co wol IP: *.play-internet.pl 31.12.20, 15:24
      Nie rozumiem? Jak można porównywać te dwie książki?! Oczywiście, że Władca lepszy!!!!!!! Harry Potter to po prostu bajeczka, zwykła baśń! Nie ma co porównywać, Harry to inny dział. A Tolkien? On według mnie powinien dostać Nobla, jego powieści są po prostu, no jakby magiczne, coś w nich jest! Nie bez powodu Władca to najlepsza książka XX wieku ( i myślę że nie tylko XX)!
    • wkswks Re: "Władca pierścieni" czy Harry Potter - co wol 20.01.21, 17:01
      Jestem z lat 80tych i najpierw czytałam harrego a potem władcę( a raczej najpierw hobbita). Jak zobaczyłam to
      Pytanie to uznałam, ze to jakis żart! Jak mozna porównywać dwie tak skrajne pozycje? Dla mnie WP>kroniki narni> Harry Potter. Zreszta mam dzieci i bardziej zainteresowane sa wp niz hp. Moze byc wiec faktycznie, ze Harry to chwilowa moda.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka