czytamy w jezykach obcych

    • Gość: Kubusz Re: czytamy w jezykach obcych IP: *.31.208.130.Dial1.Tampa1.Level3.net 20.07.03, 11:46
      po angielsku - wszystko co w bibliotece stoi na polce
      "bestseller" - to gwarancja, ze ksiazki nie beda skomplikowane...
      ;-)
      Ostatnio "Prey" M.Crichtona - polecam - "do kotleta"

      Kubusz
      znad zatoki meksykanskiej

      a tak na marginesie - gdzie w Warszawie mozna wypozyczyc ksiazki po angielsku?


      • nowamloda Re: czytamy w jezykach obcych 21.07.03, 08:57
        W British Council albo w ambasadzie amerykanskiej sa biblioteki, do ktorych
        kazdy kto chce moze sie zapisac (British Council ma wiekszy wybor beletrystyki,
        ale ambasada amerykanska ma super dzial esejow popularnonaukowych).
        • Gość: mona Re: biblioteka przy ambasadzie IP: *.ptr.net.pl / 192.168.70.* 21.07.03, 11:17
          a jak się tam dostać? i ile trzeba zapłacić za rok?
          • nowamloda Re: biblioteka przy ambasadzie 21.07.03, 11:21
            Kiedys bylo za darmo, ale moglo sie zmienic. Zadzwon i zapytaj - rowniez jakie
            dukumenty masz miec ze soba, zeby wyrobic karte i przepustke do ambasady.
    • Gość: zelly Re: czytamy w jezykach obcych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.07.03, 10:02
    • Gość: deidre Re: czytamy w jezykach obcych IP: 212.160.117.* 21.07.03, 13:09
      Bardzo lubię czytać w oryginale. Nagminnie bywa tak, że klasyka w oryginale ma
      więcej blasku niż w tłumaczeniu polskim. J. Austen uwielbiam w oryginale, a w
      tłumaczeniu polskim wydaje mi się nieciekawa. Dumę i uprzedzenia kupiłam
      również po hiszpańsku, ale zrezygnowałam po kilku rozdziałach, bo przypominała
      mi serial wenezuelski:))Z dostępnością książek hiszpańskich nie ma problemu czy
      to przez Inst. Cervantesa czy księgarnie językowe. Gorzej sprawa wygląda z
      książkami w jęż. portugalskim - tych niemal brak. Ostatnio dostałam namiary na
      księgarnię wysyłkową w Lizbonie, z tym że nie wiem jak wygląda sprawa z
      kosztami. jak na razie żeruję na znajomych wyjeźdzających w tamtym kierunku.
      • Gość: Jan Przekład spłyca (na ogół) IP: *.hispeed.ch 21.07.03, 23:40
        Gość portalu: deidre napisał(a):

        > Bardzo lubię czytać w oryginale. Nagminnie bywa tak, że klasyka w oryginale
        ma
        > więcej blasku niż w tłumaczeniu polskim.

        Czytałem kiedyś artykuł w Neue Zuercher Zeitung o tłumaczeniach. Tłumacze
        skarżyli się m.in. na to, że redaktorzy im mówią "tak się nie mówi po
        niemiecku" i przez to muszą wygładzać tekst do podręcznikowo-poprawnego poziomu
        języka. Dlatego autorzy piszący oryginalnie w niemieckim mogą sobie pozwolić na
        bogatszy język, neologizmy, ciekawe formy.
        Poza tym przekład przez samo brzmienie ma inny klimat.

        Ja jeśli mogę, czytam w oryginale, jak nie to po polsku lub w jakimś innym
        znanym mi języku.

        Tu są np. dwujęzyczne wydania poezji, gdzie tłumacz się w ogóle nie sili na
        przekład poetycki, tłumaczenie jest jedynie podpórką dla czytania w oryginale.
        Lecz jak ktoś nie zna języka, zostaje mu jedynie streszczenie, o czym było :-(

        > Gorzej sprawa wygląda z
        > książkami w jęż. portugalskim - tych niemal brak. Ostatnio dostałam namiary
        na
        > księgarnię wysyłkową w Lizbonie, z tym że nie wiem jak wygląda sprawa z
        > kosztami. jak na razie żeruję na znajomych wyjeźdzających w tamtym kierunku.

        Falas português? Muito bem :-) Se queres ler, tem livros no Internet,
        www.portoeditora.pt/bdigital/default.asp?tipo=20
        clássicos, novos talentos e outras coisas.
        Tenia um Dicionário da Língua Portuguesa, mais agora é somente com uma
        subscrição

        Um dicionário gratuito:
        www.priberam.pt/DLPO/
    • Gość: butterfly 4 Re: czytamy w jezykach obcych IP: *.awf.wroc.pl 23.07.03, 12:46
      Po angielsku:

      "The Impressionist" - Hari Kunzru
      "About a Boy", "High Fidelity" - Nick Hornby
      "Houdini Girl" - Martyn Bedford
      "Thirtysomething" - Lisa Jewell

      Wszystkie wciągające, a na wakacje najlepsze są cztery ostatnie. Pierwsza może
      być nieco dołująca.

      pzdr
      b
    • annika_vik Re: czytamy w jezykach obcych 23.07.03, 13:24
      Czytam w paru językach: w obu norweskich, szwedzkim, duńskim, angielskim,
      rosyjskim. Męczyłam się też w życiu z czeskim i islandzkim (a raczej
      staronorweskim, bo czytałam tylko sagi... współczesnej w oryginale bym nie
      tknęła).

      Z książkami szwedzkimi nie mam problemu - często jestem w Szwecji. Gorzej z
      norweskimi.

      Najlepiej czyta mi się po angielsku: teraz czytam na zmianę Pollyannę (tak!
      proszę się nie śmiać!) oraz Pride and Prejudice Austen. Czeka bardzo
      współczesna Marian Keyes "Angels", oraz reportaż z Indii Dominika Lapierra
      (polecam!).
    • berek_76 Re: czytamy w jezykach obcych 23.07.03, 13:25
      Ja ostatnio czytam niemal wyłącznie po angielsku :)))) - zawodowo artykuły
      fachowe, prywatnie Pratchetta, Harry Pottera, Dicka Francisa. Raczej rzeczy
      lekkie, łatwe i przyjemne, ale zdarzyło mi się tak dla rozrywki czytać Texas
      Michenera (1322 strony, właśnie zprawdziłam :D). Było przyjemne, ale nie
      lekkie, oj, nie :)))))

      Berek
      • Gość: etbl Re: czytamy w jezykach obcych - tu po angielsku IP: *.21-136-217.adsl.skynet.be 23.07.03, 17:33
        Milosnikom Jona Krakauera ("Into the Wild", "Into Thin Air") moge polecic jego
        nowa ksiazke "Under the Banner of Heaven", ktora ukazala sie kilka dni temu w
        USA i GB jednoczesnie. Moj egzemplarz wydania - Macmillan.

        Temat tej ksiazki-dokumentu odbiega zasadniczo od wczesniejszych zainteresowan
        Krakauera: fascynacja walki samotnego czlowieka o przetrwanie wobec sil natury
        (pzyrody), wspinaczka wysokogorska, szukanie granic mozliwosci fizycznych i
        psychicznych czlowieka. Tym razem autor zajmuje sie historia podwojnego
        morderstwa z pierwszej polowy lat 80-tych, popelnionego przez fanatycznych
        zwolennikow wielozenstwa w USA.
        W szokujaca opowiesc o zabojstwie Krakauer wplata sumienna analize
        fundamentalistycznej sekty kosciola Mormonow, jak rowniez szczegolowa historia
        samego kosciola Josepha Smitha.

        Chwilami dosyc "mroczna" lektura, ale bez watpienia, i z wielu wzgledow, bardzo
        pouczjaca ksiazka, ktora wlasnie koncze czytac - brakuje mi zaledwie paru
        rozdzialow.

        Dodam jeszcze, gwoli zachety, ze Jon Krakauer jest mistrzem wladania prostym, a
        jakze celnym jezykiem angielskim.

        I jest jednym z moich ulubionych autorow.

        etbl


      • Gość: etbl Re: czytamy w jezykach obcych - po francusku IP: *.21-136-217.adsl.skynet.be 23.07.03, 18:50
        Tahir Shah napisal jedna z moich absolutnie preferowanych ksiazek.

        Jest to niezwykle humorystyczne skrzyzowanie fikcji z praktycznym "travel
        guidem". To jednoczesnie opowiesc o magikach, illuzjonistach i kuglarzach w
        Indiach dnia dzisiejszego i rodzaj przewodnika podroznego po wielomilionowych
        miastach i po nieznanych miejscowosciach tego fascynujacego kraju.

        Ksiazke czytalem w tlumaczeniu francuskim:

        Tahir Shah, "L'apprenti-sorcier. Au coeur de l'Inde mysterieuse", Editions de
        Fallois, Paris 2001,

        ale orginal wyszedl w Londynie w roku 1998, Weidenfeld & Nicolson, pod tytulem

        "Sorcerer's Apprentice".

        Tahir Shah zabiera nas w podroz prawdziwie fantastyczna, snuje opowiesc
        nieslyszana i niewyobrazalna poza granicami tego wspanialego kraju, Indii.
        Czytelnika czeka wiele niespodzianek i wiele magicznych przezyc - przezyc
        czasem nieco szokujacych, moze nawet odpychajacych, ale wartych doswiadczenia w
        towarzystwie tak renomowanego przewodnika, jakim jest Tahir Shah.
        Bedziemy mieli okazje spotkac nietuzinkowych ludzi i poznac Indie autentyczne i
        tajemnicze, Indie, jakich zwykly smiertelnik (patrz:turysta) nigdy nie
        doswiadczy.

        Mam goraca nadzieje, ze swoim entuzjazmem dla autorstwa Tahira Shaha zdolalem
        kogos zachecic do przeczytania tej niezwyklej ksiazki.
        Rzeczywiscie warto.

        A moze ktos czytal juz?


        etbl
Inne wątki na temat:
Pełna wersja