Henry Kuttner

IP: 217.11.133.* 02.07.03, 10:44
Czy ktoś pamięta tytuł książki Kuttnera o dość zwariowanej rodzince
posiadającej niezwykłe talenta? Np dziadek gdy był głodny, hipnotyzował szopy
pracze, a te przychodziły do ogniska z wiązką chrustu i same obdzierały się
ze skóry.
Czytałem tę książkę chyba 15 lat temu i chciałbym teraz do niej wtrócić.
A kto z Was jeszcze lubi Kuttnera?
    • anchan Re: Henry Kuttner 02.07.03, 10:51
      Stos kłopotów.
    • magdusia8 Re: Henry Kuttner 02.07.03, 11:26
      Bardzo lubię Kuttnera, zwłaszcza opowiadania humorystyczne o rodzinie mutantów
      oraz o detektywie Galagherze!
    • Gość: staruch Re: Henry Kuttner IP: *.nowysacz.cvx.ppp.tpnet.pl 02.07.03, 12:14
      Jasne, to Hogbenowie. Detektyw tez jest niezly. Dialog z przechlanym zoladkiem:
      - Mozna malucha?
      - Ooooooch...
      - Nie badz taki! Musze sie napic. Podworko mi ukradli.
      - Szkoda, ze mnie nie ukradli.

      Albo jego organy alkoholowe. Albo picie trunkow w kolejnosci alfabetycznej (tyz probowalem - zabojstwo...)
      • Gość: bruno Re: Henry Kuttner IP: 217.11.133.* 02.07.03, 13:09
        Odnoszę wrażenie, że Galagher był narwanym kostruktorem, a nie detektywem...
        Mam tylko opowiadania "Świat należy do mnie", bo "De profundis" ktoś mi
        świsnął, a tam przecież jest rozwikłanie zagadki robota Narcyza. :((((
Inne wątki na temat:
Pełna wersja