Książki fantasy na wakacje

IP: *.mathcs.emory.edu 21.07.03, 17:17
o "Ciekawych czasach":
Chcialbym tylko powiedziec ze jak sie nie zna ksiazki to nie powinno
sie o niej pisac. Jakim cudem - tego nie rozumiem najbardziej -
Rincewind moze byc ulubiona postacia Wojciecha Orlinskiego, skoro
Wojciech Orlinski wykazuje sie tak zatrwazajacym brakiem wiedzy na
temat Rincewinda. Po pierwsze Rincewind nie jest czarodziejem
(czarodzieje bowiem na Swiecie Dysku nie istnieja od dawna - z
wyjatkiem pewnego utalentowanego mlodzienca w tomie
"Czarodzicielstwo") tylko magiem. I nie nalezy do zadnej Gildii a juz
na pewno - jako mag - nie nalezy ani do Gildii Zlodziei ani Blaznow
(nie jest do konca jasne co Pan Orlinski mial na mysli).
Niemniej jednak ja rowniez ksiazke polecam. Jest zabawna (jak 90%
ksiazek o Swiecie Dysku) i wymaga troche pomyslunku w kojarzeniu
faktow.
    • petitboy Re: Książki fantasy na wakacje 21.07.03, 22:06
      Hmmm...a może coś Adama Wiśniewskiego ??
      Albo, na gorące dni "Diune" :)
      • Gość: sic Re: Książki fantasy na wakacje IP: 212.160.72.* 22.07.03, 08:11
        Nie Dune :) po co sobie psuć wakacje czytaniem czegoś długiego i
        nudnawego książka powinna być napisana z jajem i mieć pożądnego
        kopa :) dlatego polecam Świat Dysku właśnie czytam zbrojnych :)
        Kapitan Vimes i kpr Marchewa rządzą :))))))))))))))))))
    • Gość: Wiedzimin się Re: Książki fantasy na wakacje IP: 152.75.141.* 21.07.03, 23:46
      Gość portalu: yrd napisał(a):

      > o "Ciekawych czasach":
      > Chcialbym tylko powiedziec ze jak sie nie zna ksiazki to nie
      powinno
      > sie o niej pisac. Jakim cudem - tego nie rozumiem najbardziej -

      > Rincewind moze byc ulubiona postacia Wojciecha Orlinskiego,
      skoro
      > Wojciech Orlinski wykazuje sie tak zatrwazajacym brakiem
      wiedzy na
      > temat Rincewinda. Po pierwsze Rincewind nie jest czarodziejem
      > (czarodzieje bowiem na Swiecie Dysku nie istnieja od dawna - z
      > wyjatkiem pewnego utalentowanego mlodzienca w tomie
      > "Czarodzicielstwo") tylko magiem. I nie nalezy do zadnej
      Gildii a juz
      > na pewno - jako mag - nie nalezy ani do Gildii Zlodziei ani
      Blaznow
      > (nie jest do konca jasne co Pan Orlinski mial na mysli).
      > Niemniej jednak ja rowniez ksiazke polecam. Jest zabawna (jak
      90%
      > ksiazek o Swiecie Dysku) i wymaga troche pomyslunku w
      kojarzeniu
      > faktow.


      Ach ci eksperci. Znają się na wszystkim. Od czyraka na dupie
      babci po reakcje łańcuchowe. A z książek fantasy najbardziej
      lubię książkę kucharską. Pomarzyć sobie można, oj pomarzyć.
    • Gość: Peter Re: Książki fantasy na wakacje IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 22.07.03, 07:50
      Naskoczyles na red. Orlinskiego, a sam tez chyba nie grzeszysz
      umiejetnoscia czytania. A jesli nawet, to czytasz nieuwaznie. W
      tekscie napisano jedynie, ze Rincewind wywodzi sie z metropolii,
      jaka jest Ankh-Morpork, nie zas z ktorejs z gildii (chociaz
      zgodze sie, ze dotyczace tego zdanie jest sformulowane nieco
      niezrecznie i moze byc mylace dla osoby, ktora nie zna Swiata
      dysku). Zas kwestia maga/czarodzieja... Cóż, tekst ma za zadanie
      przyblizyc "Ciekawe czasy" (czy "Swiat dysku" ogolnie) osobom,
      ktore tej serii nie znaja (bo fani maja "Ciekawe czasy" juz
      dawno zaliczone - ta ksiazka ukazala sie przeciez jakos w
      kwietniu), a tym nie trzeba od razu wyjasniac czym sie rozni mag
      od czarodzieja czy czarodziciela...
      • Gość: Gregor Re: Książki fantasy na wakacje IP: *.tpi.pl 22.07.03, 10:22
        Oj Peter tez chyba uwaznie nie czytales,prawie w kazdym tomie ,w
        ktorym Rincewind wystepuje jako bohater jest powiedziane,ze
        studiowal magie na Niewidocznym Uniwersytecie,z mizernym skutkiem
        bo byl najgorszym studentem w dziejach tejze uczelni.Skutkiem
        tych studiow bylo jedno jedyne zaklecie jakiego Rincewind sie
        nauczyl a raczej jakie samo wskoczylo mu do glowy,powodujac ciag
        przesmiesznych i nieslychanych zdarzen,chodzi oczywiscie o
        Octavo.Twierdzenie ze mial powiazania z Gildia Blaznow to jakas
        paranoja,jest oczywiscie tom ,w ktorym jest mowa o tejze Gildii a
        mianowicie jak dobrze pamietam "Trzy wiedzmy" ale Rincewind tam
        nie wystepuje.No to chyba jasne.Naprawde trudno o pomylke,pan
        redaktor po prostu tego nie czytal-napisal tylko artykul z
        jakiejs sciagi ,ktora wpadla mu w rece bo za to mu placa od
        linijki rozumiesz??
    • Gość: sic Re: Książki fantasy na wakacje IP: 212.160.72.* 22.07.03, 08:08
      miałem takie głupie wrażenie że coś jest nie tak z tą cała
      gildią błaznów i Rincewindem :) ale polecam cokolwiek ze świata
      dysku :)
    • Gość: Gregor Re: Książki fantasy na wakacje IP: *.tpi.pl 22.07.03, 10:05
      Panie Orlinski,prosze nie pisac ,ze zna pan tworczosc Pratchetta
      i ,ze mag Rincewind jest pana ulubionym bohaterem,bo jesli pan
      twierdzi ,ze wywodzi on sie z gildii Blaznow to sam pan chyba ma
      z ta gildia cos wspolnego i wykazuje pan CALKOWITA nieznajomosc
      chocby cyklu "Swiat dysku".Nie lubie gdy ktos probuje mi
      wytlumaczyc albo polecic cos o czym nie ma zielonego pojecia i
      jeszcze bierze za to pieniadze.WSTYD.
      • Gość: ayana Re: Książki fantasy na wakacje IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 23.07.03, 21:21
        Moi drodzy, nie czepiajcie się tak strasznie biednego Orlińskiego, on o
        fantastyce pisze od pewnego czasu i chwala mu za to, nawet go na jakims
        konwencie widzialam. Problem z Gildiami jest taki, ze w wersji papierowej nie
        wstawili nawiasu, co kompletnie zmienia tresc zdania. Na początku tez się
        spieniłam, ale w wersji elektronicznej nawias jest. Nie ma sie co denerwowac,
        to w końcu nie jego wina tylko korekty, składu czy czegos, nie znam się.
        Naprawde widzialam gorsze błędy, i to nie drukarskie.
      • Gość: rkrk Re: Książki fantasy na wakacje IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 24.07.03, 00:00
        Ja się nie znam na Pratchetcie, ale widać umiem czytać ze zrozumieniem nawet te
        bardziej złożone zdania. W tekście nie jest napisane, że Rincewind wywodzi się
        z jakiejkolwiek Gildii. Są w tym zdaniu dwa słowa "której" i oba odnoszą się do
        Ankh-Morpork.
    • Gość: emk Re: Książki fantasy na wakacje IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 24.07.03, 19:02
      no tak, tworczosc pratchetta - piekna rzecz, fajnie napisane.
      Ale w artykule oprocz wspomnianego juz bledu z Rincewindem jest
      (chyba) jeszcze jeden - nie rozumiem co autor mial na mysli
      dodajac 'itd.' po kawalku ze swiat dysku opiera sie na sloniach
      stojacych na zolwiu (i tyla z tego co wiem, no chyba ze doliczyc
      wszechswiat w ktorym zolw sobie plywa)
      • Gość: ayana Re: Książki fantasy na wakacje IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 25.07.03, 15:42
        no przeciez nie bylo bledu, to korekta...
    • Gość: kasia0 Re: Książki fantasy na wakacje IP: *.future-net.pl 25.08.03, 19:10
      Gaimana nie tylko Amerykanscy bogowie ale i inne ksiazki mozna
      polecac w ciemno. A kazda z nich jest inna. Taka np. Koralina
      albo jego opowiadania Dym i lustra. Mniam, mniam. jest co
      czytac.
      • Gość: zzz Re: Książki fantasy na wakacje IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.08.03, 15:49
        opowiedzcie mi cos o wiecie stworzonym przez Terry'ego. Chcialbym przeczytac te
        ksiezki jednak nei wiem co moge w nich znalesc i czy warto :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja