Gość: yrd
IP: *.mathcs.emory.edu
21.07.03, 17:17
o "Ciekawych czasach":
Chcialbym tylko powiedziec ze jak sie nie zna ksiazki to nie powinno
sie o niej pisac. Jakim cudem - tego nie rozumiem najbardziej -
Rincewind moze byc ulubiona postacia Wojciecha Orlinskiego, skoro
Wojciech Orlinski wykazuje sie tak zatrwazajacym brakiem wiedzy na
temat Rincewinda. Po pierwsze Rincewind nie jest czarodziejem
(czarodzieje bowiem na Swiecie Dysku nie istnieja od dawna - z
wyjatkiem pewnego utalentowanego mlodzienca w tomie
"Czarodzicielstwo") tylko magiem. I nie nalezy do zadnej Gildii a juz
na pewno - jako mag - nie nalezy ani do Gildii Zlodziei ani Blaznow
(nie jest do konca jasne co Pan Orlinski mial na mysli).
Niemniej jednak ja rowniez ksiazke polecam. Jest zabawna (jak 90%
ksiazek o Swiecie Dysku) i wymaga troche pomyslunku w kojarzeniu
faktow.