Dlaczego teraz książki są głównie klejone?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.08, 01:31
Dlaczego teraz książki są głównie klejone zamiast szyte? To jakieś względy
oszczędnościowe? Bo inaczej tego nie umiem wytłumaczyć. A jeśli, to przecież
chyba nie obniża to aż tak bardzo kosztów. Chyba, że wolicie klejone, nie
wiem. Ja wole szyte, są trwalsze i w ogóle to bardziej eleganckie rozwiązanie.
    • gdytyjeszczenamucheptapta Re: Dlaczego teraz książki są głównie klejone? 02.02.08, 13:46
      Ale w miarę dobrze klejone. W latach 80. brałeś taką świeżo
      wydrukowaną książkę do rąk, otwierałeś ją, np. w księgarni, i od
      razu miałeś dwa tomy. Jeden w jednej, drugi w drugiej ręce:))
      • Gość: Aga Re: Dlaczego teraz książki są głównie klejone? IP: *.adsl.inetia.pl 02.02.08, 16:09
        No ja ostatnio otwierałam nowiutką książkę i też miałam zaraz dwie a
        otworzyłam ją delikatnie :(
        • Gość: czy telnik? Od przybytku głowa nie boli. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.08, 16:18
          Od przybytku głowa nie boli. Mi się ostatnio niebywale antypolska książka pt. Malowany ptak tak rozwaliła - teraz mam dwie antypolskie książki. Ale w sumie mała strata, bo tak po prawdzie, to nazbyt świetna ona nie była.
          • gdytyjeszczenamucheptapta Re: Od przybytku głowa nie boli. 02.02.08, 18:59
            Gość portalu: czy telnik? napisał(a):

            > Od przybytku głowa nie boli. Mi się ostatnio niebywale antypolska
            książka pt. M
            > alowany ptak tak rozwaliła - teraz mam dwie antypolskie książki.
            Ale w sumie ma
            > ła strata, bo tak po prawdzie, to nazbyt świetna ona nie była.

            "Niebywale antypolska"? Eeee. Co to w ogóle znaczy "antypolska"?. Co
            to znaczy "polskość" dzisiaj? Potrafisz podać jakąś sensowną,
            klarowną, wyczerpującą definicję? Bo ja nie. Bez przesady, bez
            emocji, bez generalizowania, bez uogólnień. Miał człowiek swoje
            bóle, żale, swoje upiorne wspomnienia z lat dziecięcych. I przelał
            je na papier. Tyle.
            • pether_23 :) 02.02.08, 19:24
              > Co to w ogóle znaczy "antypolska"?. Co
              > to znaczy "polskość" dzisiaj? Potrafisz podać jakąś sensowną,
              > klarowną, wyczerpującą definicję?

              Nie, nie wiem. Nie, nie potrafię. Odsyłam do ludzi, którzy to wymyślili. Ja się
              tylko natrząsam z polskiej prawicy odłamu fanatyczno-pseudoapriotycznego, nie
              wolno? :) Widzę, że ironię i żarty łapiesz w locie :)
              • zorija Re: :) 03.02.08, 09:36
                Mnie się ostatnio rozwaliły "Ja, Klaudiusz", "Klaudiusz i Messalina"
                oraz "Silmarilion" i musiałam kupić nowe. Czyli takie postępowanie
                nakręca koniunkturę.
                • pether_23 Re: :) 03.02.08, 10:50
                  No ale z 2. strony, jeśli rzeczywiście ludzie by woleli szyte, to znalazłaby się
                  konkurencja, która by wydawała te same tytuły szyte. Tak przynajmniej w teorii
                  wygląda rynek, jeśli dobrze zrozumiałem lekcje przedsiębiorczości w liceum :)
                  Zresztą gdyby z tą koniunkturą było tak jak mówisz, to przecież wszystko byłby
                  tandetne, a tak nie jest.
    • noida Re: Dlaczego teraz książki są głównie klejone? 03.02.08, 10:32
      O ile mi wiadomo, klejenie jest jednak tańsze. Czyli względy ekonomiczne. Kiedy
      wydajesz nakłady po parędziesiąt tysięcy egzemplarzy, to te kilkanaście groszy
      na sztuce zaczyna mieć znaczenie...
      • pether_23 No ale gdyby cena była wyższa o to kilkanaście... 03.02.08, 10:47
        No ale gdyby cena książki była wyższa o to kilkanaście groszy? Im by wyszło na
        to samo, a mi jest wszystko jedno czy płacę za książczynę 29,59 czy 29,78. Tak/nie?
        • easz Re: No ale gdyby cena była wyższa o to kilkanaści 04.02.08, 10:38
          No ale nie jest wyższa o kilkanaście groszy tylko ok. 10 pln. Przynajmniej taką
          różnicę można zauważyć między wydaniem szytym w twardej oprawie a klejonym w
          miękkiej tego samego tytułu - np. Harry Potter.
          Czasami się decyduję dołożyć te dychę, ale rzadko - ostatnio przy okazji <O
          pięknie> i... równie dobrze mogłam kupić w klejonej;) ale np. z <Mrowiskiem>
          zwlekam, bo wolałabym mieć w szytej, a nie widziałam jeszcze...
          I rzeczywiście te dzisiejsze klejone wydają się trwalsze od tych dawnych, więc
          może to nie ma większego znaczenia?..
    • eleona Re: Dlaczego teraz książki są głównie klejone? 03.02.08, 13:49
      A może mają wyrzuty sumienia z powodu niszczenia lasów i nie chcą
      mieć następnych z powodu ogałacania np. baranów z sierści,by zrobić
      nici? Z czego się robi nici? musze poszukać na ten temat jakiejś
      książki, byle nie klejonej, bo nie lubię:))
    • rozmowy-z-monitorem Re: Dlaczego teraz książki są głównie klejone? 04.02.08, 17:06
      Bo taniej
Inne wątki na temat:
Pełna wersja