Książka która was szczególnie poruszyła

IP: *.lubin.dialog.net.pl 29.12.01, 16:46
Piszecie tu o ksiązkach smiesznych, tych z dzieciństwa i tych do których
wracacie wiele razy, a jaka jest ksiązka która was szczególnie poruszyła,
kazała się "zatrzymać" i zatanowić chwilę i długo potem jeszcze myśleliscie o
tym o czym przeczytaliście w niej. Moją taką książką jest "Zniewolone
dzieciństwo" Alice Miller. Mimo że opisane tam sa fakty zaczerpniete z
biografii i nie tylko, trudno mi sie pogodzic że to naprawdę miało i ma nadal
miejsce. Pozdrowienia.
    • Gość: zdenko Re: Książka która was szczególnie poruszyła IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 29.12.01, 18:05
      Poczwarka Terakowskiej. Poruszyla nietkniety wczesniej problem naszego stosunku
      do "innych", np. do niepelnosprawnych, do kalek, do "nieapetycznych" z wygladu,
      ktorych omijamy szerokim łukiem i szybko chcemy o nich zapomniec. A ja nie moge
      zapomnieć tej ksiazki, przeczytalem ja chyba na wiosne tego roku.
      • nowa1 Re: Książka która was szczególnie poruszyła 29.12.01, 21:44
        Gość portalu: zdenko napisał(a):

        > Poczwarka Terakowskiej. Poruszyla nietkniety wczesniej problem naszego stosunku
        >
        > do "innych", np. do niepelnosprawnych, do kalek, do "nieapetycznych" z wygladu,
        >
        > ktorych omijamy szerokim łukiem i szybko chcemy o nich zapomniec. A ja nie moge
        >
        > zapomnieć tej ksiazki, przeczytalem ja chyba na wiosne tego roku.

        recenzje tej książki czytałam rok temu bedąc w ciązy - mimo że bardzo chciałam
        przeczytać ta ksiązkę nie miałam wtedy odwagi - teraz moja coreczka ma 7
        miesiecy, jest zdrowa a ja mimo to jeczsze nie jestem gotowa by siegnąć po te
        książką, ale zrobię to z pewnością.
    • Gość: daag Re: Książka która was szczególnie poruszyła IP: *.*.*.* 29.12.01, 18:34
      encyklopedia pwn. leżała sobie na wysokiej szafie. a jak przechodziłem pod tą
      szafą to akurat encyklopedia doszła do wniosku, że pora empirycznie udowodnić
      parę praw fizycznych i majtnęła się prosto na moją głowę. do dzisiaj nie wiem
      kto tak sprytnie położył encyklopedię na szafie, że przez długie minuty
      balansowała sobie na krawędzi szafy jak linoskoczek w cyrku. ta książka mnie
      nie poruszyła, ona mną wręcz wstrząsnęła...
    • fibin Re: Książka która was szczególnie poruszyła 29.12.01, 19:32
      To niesamowite! Gdy zobaczyłem tytuł tego wątku, to od razu pomyślałem o
      Zniewolonym dzieciństwie Alice Miller, którą to książkę niedawno przeczytałem i
      zrobiła na mnie ogromne wrażenie. A gdy przeczytałem treść postu i Twoją
      propozycję to szczeka mi opadła! Ciekaw jestem, czy byłes bity w dzieciństwie
      przez rodziców lub w inny sposób maltretowany, bo chyba takie osoby (a ja się
      do nich zaliczam) szczególnie tę książkę przeżywają. Pzdr:)
      • Gość: jenko Re: Książka która was szczególnie poruszyła IP: *.lubin.dialog.net.pl 29.12.01, 21:04
        w dzieciństwie nie oplywałam w luksusy, rodzice też nie mieli dla mnie i mojego
        rodzeństwa zbyt dużo czasu, zdarzyło sie tez jakieś lanie ale napewno nie
        mogłabym porównac stylu wychow. moich rodziców do stylu wychowania jaki
        opisała A. Miller w swojej książce. Jestem po pedagogice, pracuje z dziecmi i
        mimmo ze spotykałam sie w swojej pracy z różnymi przypadkami znecania sie nad
        dziećmi to nie moge ogarnąć swoim rozumem okrucieństwa dorosłych i ich
        zaslepienia zwłaszcza gdy dzieje się to na taką skalę jak to jest opisane w
        książce. Koniecznie chciałabym przeczytac jeszcze jedną książkę tej
        autorki "dramat udanego dziecka" (tematyka dotyczy bezpośrednio tego z czym
        bardzo często sie spotykam w mojej pracy) ale nigdzie jej nie moge
        dostać.Pozdrawiam Jenko
        • fibin Re: Książka która was szczególnie poruszyła 30.12.01, 08:08
          Przepraszam za pomyłkę co do płci, ale niestety ani z Twoich wypowiedzi ani z
          nicka nie dało się tego jednoznacznie stwierdzić. Wrażliwość wskazywałaby na
          kobietę, ale znam kilku mężczyzn równie wrażliwych. Mój ojciec i teść do dziś
          twierdzą, że bez bicia nie da się dziecka wychować. Szukałaś tej książki w
          Internecie? Spróbuję ją znależć i dam Ci namiary. Pzdr:)
          • Gość: jenko Re: Książka która was szczególnie poruszyła IP: *.lubin.dialog.net.pl 30.12.01, 13:47
            właśnie znalazłam "Dramat udanego dziecka" w Dobrej książce (paranoją jest
            tylko że przesyłka to połowa ceny ksiązki, ale trudno) ale poszperam jeszcze
            troche w inecie
    • Gość: Dilvish Re: Książka która was szczególnie poruszyła IP: 192.168.1.* 29.12.01, 20:20
      Do przerywania lektury w trakcie czytania i przemyśleń zmusiły mnie powieści
      Rafała Ziemkiewicza: "Pieprzony los kataryniarza", "Walc stulecia".
      Ostrzegam, są to książki trudne - zarówno jak w cztaniu tak i w odbiorze.
    • Gość: aleena Re: Książka która was szczególnie poruszyła IP: *.opole.dialup.inetia.pl 30.12.01, 15:52
      Jeszcze w liceum narzekalam na wspolczesna lit.polska bo wydawala mi sie taka
      odlegla od problemow, ktore mnie zajmowaly... wciaz tylko martyrologia i
      martyrologia. W koncu odkrylam Czechow - i tam znalazlam kilka odpowiedzi na
      moje pytania. Ale... najwieksze przezycie "czytelnicze"... to wlasnie utwory,
      na ktore w liceum krecilabym nosem.
      Wstrzasem okazala sie dla mnie lektura Oddzialu chorych na raka - Solzenicyna
      i potem Sagi moskiewskiej - Aksinowa. Wciaz nie potrafie zrozumiec jak takie
      rzeczy byly i przeciez s a mozliwe. Taka totalna dehumanizacja ...
      Od tamtej pory szukam jakiejs podpowiedzi, bo pelna odpowiedz chyba nigdy nie
      padnie, gdzie tkwi zrodlo deprawacji? Tym trudniej mi to pojac bo ja wciaz
      wierze... w ludzi. Pozdrawiam



      • fibin Re: Książka która was szczególnie poruszyła 30.12.01, 22:20
        Przeczytaj Zniewolone Dzieciństwo Alice Miller. Pzdr:)
        • Gość: sullivan Re: Książka która was szczególnie poruszyła IP: 172.29.179.* 02.01.02, 16:11
          "Podroz do kresu nocy" kolegi Celine'a, ktorej nigdy nie udalo mi sie skonczyc
          (zostalo mi pare stron), bo po prostu nie moglem juz czytac dalej.

          "Kronika zapowiedzianej smierci" Marqueza, ksiazka niesomowicie smutna, az
          trudno uwierzyc.

          "Piana dni" Viana (przepraszam, zludzen, ale dla mnie to juz zostanie "Piana
          dni").
    • Gość: ela Re: Książka która was szczególnie poruszyła IP: *.lubin.dialog.net.pl 16.01.02, 20:35
      "Inteligencja emocjonalna" Daniela Golemana - dała duzo do myslenia i
      potwierdzila wiele przypuszczeń,a druga część "Inteligencja eocjonalna w
      praktyce" jescze lepsza.
    • ydorius Re: Książka która was szczególnie poruszyła 17.01.02, 03:01

      "Silmarillion" Tolkiena.
      Pierwszy - i ostatni w takim stopniu - raz poraziła mnie głębia budowania
      świata. Z niczego zbudować tak kompletny i spójny świat to niesamowita sztuka.
      Oczywiście wiem, że Tolkien był akademikiem i stwierdzenie, że zbudował świat
      z niczego jest przesadzone.
      Ale - dla mnie mistrzostwo.

      pozdrawiam,
      .y.
    • staua "Siostra" 17.01.02, 13:11
      "Siostra" Malgorzaty Saramonowicz. Jesli ktokolwiek to czytal, to wie,
      dlaczego. Zreszta "Lustra" tez sa wstrzasajace.
    • Gość: kubu Re: Książka która was szczególnie poruszyła IP: 193.0.74.* 17.01.02, 19:32
      "Piana zludzen" (ZLUDZEN!!!! kazdy inny przeklad jest pomylka w zalozeniu) ;-
      ) - to ksiazka ktora dala mi takiego kopniaka w glowe jak film REQUIEM DLA SNU.

      "STO LAT SAMOTNOSCI" - czytalem ta ksiazke dzien, noc i dzien. bez przerwy.
      siedzac latem na balkonie. nic nigdy tak na mnie nie zadzialalo.

      "Siostra" byla dobra. Chociaz spodziewalem sie czegos wiecej. Przynajmniej
      wydawca sugerowal cos wiecej.

      "Poczwarka" - niesamowita ksiazka. Z problemem zespolu downa mam stycznosc
      a mimo to ksiazka strasznei zadzialala. a moze wlasnie dlatego...

      sa inne ksiazki, ale poprzestanmy na tych czterech

      pozdrawiam
      • Gość: Kaja Re: Książka która was szczególnie poruszyła IP: 217.11.141.* 17.01.02, 21:38
        o czym jest 'Piana złudzeń'
      • staua Vian, Siostra... 18.01.02, 09:26
        "Piana zludzen" (tak czy inaczej, tytul to gra slow, a tlumaczenie jest zawsze
        dyskusyjne :-)) jest rzeczywiscie rewelacja (nie czytalam po polsku, co
        prawda). Ale generalnie Vian jest godny polecenia, prawda? Mnie sie bardzo
        podobalo "L'Herbe Rouge" (jaki to ma tytul po polsku? Po prostu czerwona trawa?)
        Nie wiem, jak reklamowano "Siostre". Dla mnie byla szokujaca, okropna,
        przerazliwie smutna, slowem, wywolala burze uczuc, nie wyobrazam sobie wiecej.
        "Poczwarke" musze przeczytac...
        pozdr
        • Gość: kubu Re: Vian, Siostra... IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 18.01.02, 15:25
          Po prostu "czerwona trawa"

          "Piany złudzeń" nie da się zbyt łatwo streścić. Kiedyś próbowałem, ale każde
          streszczenie brzmiało banalnie. Polecam każdemu tę książkę. Jest niesamowita.
          Ale po polsku najbardziej działa stare tłumaczenie a nie to najnowsze wydanie
          dzieł Viana - po trzy powieści w jednym tomie. To tłumaczenie jest fatalne.

          W "Siostrze" wydawca krzyczal na odwrocie okładki, ze to skandal, autorka
          tworzy nowy, obrazoburczy mit, etc.
          Troche za dużo tego wykrzyczał.
          Przynajmniej ja tak "Siostry" nie odebrałem.

          Pozdrawiam
    • Gość: kathy Re: Książka która was szczególnie poruszyła IP: 195.117.174.* 18.01.02, 16:00
      Było kilka takich książek."Zła godzina"- G.G.Marqueza , ale i "Zbyt głośna
      samotność" Hrabala.
      • kubasa Re: Książka która was szczególnie poruszyła 27.01.02, 00:19
        Nie będę oryginalny: Rok 1984 Orwella. Moja chyba pierwsza naprawdę "poważna"
        książka.
        pozdr.
    • Gość: Hanna Re: Książka która was szczególnie poruszyła IP: 217.110.225.* 27.01.02, 13:31
      Ostatnio... bardzo poruszyła mnie "Samotność w Sieci" Janusza Wiśniewskiego.
      Przez kilka dni nie mogłam przestać o niej myśleć.
      I na dodatek zaczęłam sprawdzać te jego naukowe wątki. Kradzież mózgu
      Einsteina, dekodowanie genomu, Kinseya, etc. Nigdy dotąd tego nie robiłam.
      Wstystko się zgadaza. Niesamowita ta książka.
    • dzokejka Re: Książka która was szczególnie poruszyła 17.04.02, 15:14
      "Spotkania z wybitnymi ludźmi" G.I.Gurdżijewa. Odpowiedź na wiele dręczących
      mnie pytań. I kierunkowskaz.
      Pzdr
    • Gość: zuta Re: Książka która was szczególnie poruszyła IP: *.retsat1.com.pl 29.04.02, 19:24
      "Pianista"Szpilmana.Kolejne rozliczenie z Holocaustem,ale po raz pierwszy po
      przeczytaniu takiej ksiązki uwieżyłam w potęgę człowieka i w jego dobro.Temat
      przerażający ,ale dla mnie ksiązka miała bardzo pozytywne przesłanie.Dodaję że
      nie jestem masochistką!
    • milia Re: Książka która was szczególnie poruszyła 29.04.02, 20:12
      Wiele tego było....
      "Król Maciuś Pierwszy" - miałam cztery, pięć lat, nie pamietam dokladnie - spac
      nie mooglam, jesc nie moglam, plakalam nad biednym Maciusiem..... Do dzis ten
      Maciuś jest we mnie - ten rodzaj wrażliwości, rozpaczy, tęsknoty, solidarności
      w przyjaźni, lojalności, szlachetności itd.
      A kto pamięta "Szatana z siódmej klasy" - książkę piękną, mądrą,zrozumiałą dla
      ówczesnych młodych odbiorców, mimo jasnego przesłania pedagogicznego.
      A w dorosłym zyciu.... No cóż....
      Zgadzam sie - STO LAT W SAMOTNOSCI. Mnie tez kosztowała ta książka nieprzespane
      noce, czytałam nonstop, nie mogłam sie oderwać, właściwie ten klimat siedzi we
      mnie do dziś. To było wiele lat temu, musze wrócic do tej książki, moze nawet
      podczas tych wakacji.
      POCZWARKA - takze do dziś jestem pod wrażeniem. To trudna, piekielnie trudna
      ksiązka do czytania, ale jakże piekna, jak niesamowicie poznawcza dla nas, tak
      zwanych normalnych. Jednym tchem ja przeczytałam - po drodze płakałam, smiałam
      sie, znowu nie myślałam o niczym innym. Ale dla mnie los POCZWARKi kończy sie -
      paradoksalanie być może - bardzo optymistycznie. Żle powiedziałam - kończy sie
      pogodnie, jakoś tak bardzo ciepło. Samo zakończenie książki zas jest - w moim
      odczuciu - jakos niepasujące do całości. Jakby autorka spieszyła się, chciała
      szybciej skończyć, a do tego skończyć pozytywnie, optymistycznie. Troche na
      siłę.
      A po drodze miałam różne Dostojewskie, Czechowy, Gogole - podobno czego sie nie
      przeczta w młodości, nie przeczyta sie juz nigdy......
      Pozdrawiam was serdecznie - ciesze sie, że jest takie miejsce, gdzie mozna
      mówic o przezyciach estetycznych, a nie tylko o durnowatych rozmaitościach.....
      Milia
    • albrecht1 Re: Książka która was szczególnie poruszyła 13.05.02, 22:39
      Mnie poruszyło "Przebudzenie" A. De Mello. Od czasu tej lektury, swiat jest
      inny.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja