gph
09.09.03, 16:20
podróż to dobry czas na czytanie książek. tak też wiedzeni tą ideą na urlop
zabraliśmy ich pół samochodu :)
w czasie 2 tygodni zafundowałem sobie zestaw:
1. Perwersja. Andruchowycz - uczta dla rozumku. smakuje się tą książkę jak
dobrą kolację.
2. Miss Bukaresztu. Wagner - doskonała ze względu na kierunek podróży
(Rumunia, nie Niemcy:)
3. Życie Pi. Martel - mogłobybyć lepsze, ale na szczęście pod koniec ratuje
się drugą wersją wydarzeń. (początkowo wyjątkowo denerwujace..)
4. Portret człowieka politycznego. Zweig - nader przystępne i obrazowe
pokazanie kawałka historii...
5. Zapiski psychopaty. Jerofiejew. tego nie skończyłem bo dosyć ciężka i mało
wakacyjna lektura. ale przyjdzie czas.
nietknięte zostały wzięte "na czarną godzinę" trwoga i nadzieja. Żakowskiego
i jeszcze cóś, czego nawet nie pomnę :)
mieliście jakieś podróżne zestawy?