kto lubi Milana Kundere i dlaczego?

IP: *.netlogon.liu.se 15.10.03, 14:55
która jego książka jest według Was najlepsza? proszę o opinie...
pozdrawiam
    • sunday Re: kto lubi Milana Kundere i dlaczego? 15.10.03, 17:59
      Trudno powiedzieć, że lubię - bo przeczytałem tylko "Śmieszne miłości".
      Podobało mi się: zbiór krótkich opowiadań, język dosadny, konkretny, prawie
      można go gryźć. Smutek, delikatna autoironia, humor. Nie żałuję, chcę więcej.
    • szkoda_lata Re: kto lubi Milana Kundere i dlaczego? 15.10.03, 19:36
      na pewno wiekszosc sie ze mna zgodzi, ze najlepsza jego ksiazka jest 'nieznosna
      lekkosc bytu', jest to zdecydowanie czolowka swiatowa, poza tym do pochloniecia
      'smieszne milosci' bardzo fajne opowiadania
      'zart'
      'zycie jest gdzie indziej'
      'walc pozegnalny'
      'ksiega smiechu i zapomnienia'
      'niesmiertelnosc' - nie czytalam
      podobno najnowsza ksiazka kundery jest do bani (rozczarowanie zmianami po 90'
      roku), niestety nie pomne tytulu, moze ktos sie wypowie na ten temat
      pozdrawiam i polecam
    • Gość: spooon Re: kto lubi Milana Kundere i dlaczego? IP: *.ryd.student.liu.se 16.10.03, 04:23
      czytalem "nieznosna lekkosc bytu" i "zart". swietna, zmyslowa proza, ktora
      pobudzajac zmysly nie razi doslownoscia. polecam!!!
      ps czy wszystkie jego ksiazki sa w podobnym klimacie jak te dwie wymienione
      powyzej?
      • Gość: noida Re: kto lubi Milana Kundere i dlaczego? IP: *.lomianki.sdi.tpnet.pl 17.10.03, 11:57
        "swietna, zmyslowa proza, ktora pobudzajac zmysly nie razi doslownoscia"?
        Hehe, świetnie by się nadawło na okładkę... dodać jeszcze "porywająco
        dowcipna. Najlepsza książka tego roku" John Smith, Iowa Times.

        I pomyśleć, że to własnie Kundera pisał o imagologii...
        • Gość: spooon to noida IP: *.netlogon.liu.se 17.10.03, 22:13
          brawo, oplulas mnie swoim ironicznymi docinkami. dowalilas mi, nie ma co!!!
          pokazalas, kto tu ma wylacznosc na prawde, a kto jest burakiem. obiecuje, ze
          postaram sie nie wypisywac juz wiecej takich bzdur (a tym bardziej otwierac
          nowych watkow), zeby nie irytowac takich oswieconych humanistow jak ty. panowie
          czapki z glow, noida jest wielka.

          ps a ja naiwnie myslalem, ze pogadam sobie tutaj o pewnym czeskim pisarzu...
          • noida Re: to noida 19.10.03, 22:43
            Przepraszam cie spoon (zupelnie zreszta szczerze), ale walnales takim banalem,
            ze az usiadlam... Nie moglam sie powstrzymac. Wybacz mi- z natury jestem
            zlosliwa.
            Osobiscie zreszta uwazam, ze Zart na przyklad nie ma w sobie nic ze
            zmyslowosci, wrecz przeciwnie, przytlacza szaroscia dnia codziennego i
            beznadzieja.
            A moja ulubiona ksiazka Kundrey jest Niesmiertelnosc. Moim zdaniem jest lepsza
            od Nieznosnej lekkosci bytu, choc podobno wedlug krytykow Niesmiertelnosc to
            najgorsza z ksiazek tego autora. O tej nowej, Niewiedzy tez pisza niezbyt
            pochlebnie, wiec mam nadzieje, ze okaze sie rownie swietna jak zjechana przez
            krytykow Niesmiertelnosc...
            • Gość: spooon Re: to noida IP: *.ryd.student.liu.se 20.10.03, 16:42
              brwo noida, wreszcie zaczelismy dyskusje.

              swoja droga twoj sarkazm w pierwszym poscie byl najwyzszych lotow; najlepiej
              swiadczy o tym to, ze zostalem dotkniety do zywego :)

              co do "zartu" to uwazam, ze jest zmyslowy, a kiepskie czasy,
              kiepska "przestrzen" tylko uwypuklakja atrakcyjnosc milosci, seksu itd.
    • mema Re: kto lubi Milana Kundere i dlaczego? 17.10.03, 18:27
      Ja lubię.
      Za to że pisze dobrze i mądrze, bez nadmiernej egzaltacji o rzeczach, któe
      uważam za ważne. I za to, że pisze o kobietach tak, jakby kiedys był jedna z
      nich (z nas)- czasem aż sie złoszczę: która zdradziła mu najskrytsze tajemnice
      naszej płci??! ;)
      Książki Kundery, które rzuciły mnie na kolana i/lub wycisnęły niejedną łzę z
      oka (także złości) to: Walc pożegnalny, Smieszne miłości i oczywiscie Nieznośna
      Lekkosć bytu.
      • staua Re: kto lubi Milana Kundere i dlaczego? 17.10.03, 22:17
        Moja ulubiona to "Niesmiertelnosc". Bez przerwy do niej wracam.
        Najnowszej jeszcze nie czytalam.
        • ola4444 Re: kto lubi Milana Kundere i dlaczego? 21.10.03, 13:30
          A ja absolutnie uwielbiam Kundere. Mam chyba wszystkie jego ksiazki i ciagle
          czytam je od nowa. Choc niestety ksiazka ksiazce nierowna. I
          akurat "Niesmiertelnosc" czytalo mi sie najgorzej. Zabawa w pisanie i slowo
          stala sie juz sztuka dla sztuki. I moze i jest to fajne, ale nie da sie wiecej
          przeczytac niz kilka stron w jeden wieczor. Ale niestety ksiazka pozbawiona
          fabuly nie wciaga. A na jednym oddechu przeczytalam - Nieznosna... Czasami mam
          wrazenie, ze niektore teksty znam juz na pamiec.
          Super byly tez - Zart, Zycie jest gdzie indziej i Smieszne milosci. A i byla
          tez jedna, o ktorej prawie zapomnialam, bo nie byla najlepsza - Powolnosc (ale
          byla krotka, wiec przeczytalam).
          Nie wiem jaka jest najnowsza, ale licze, ze blizej jej do Zartu i Nieznosnej,
          niz Niesmiertelnosci i Tozsamosci (tez porazka fabularna, ale slowa cudne).
          A czytal ktos Kundere po francusku?
          Pozdr
          Ola
    • Gość: ewa Re: kto lubi Milana Kundere i dlaczego? IP: *.lodz.sdi.tpnet.pl 18.10.03, 18:57
      "Nieznośna lekkość bytu " !!!!!!!! jest piękna !!!!!!!!!!!!!
    • noida Re: kto lubi Milana Kundere i dlaczego? 21.10.03, 14:08
      Mnie okurat w Nieśmiertelności brak fabuły nie przeszkadza w ogóle, a
      utożsamiam się z postacią Agnes, więc pewnie dlatego ta powieść jest moja
      ulubiona :)
    • Gość: ich1 Re: kto lubi Milana Kundere i dlaczego? IP: *.ists.pl / *.ists.pl 21.10.03, 17:44
      Jestem wielkim wielbicielem "Żartu", podoba mi się nawet bardziej
      niż "Nieznośna lekkość bytu", która - jak dla mnie - jest nieco przeładowana.
      A Kunderę najbardziej lubię za ten trudny do uchwycenia smutek w opisywaniu
      ludzi. O swoich bohaterach pisze z sympatią, ale mam wrażenie, że też z lekkim
      politowaniem.
      • pra_klamka Re: kto lubi Milana Kundere i dlaczego? 23.10.03, 12:08
        Właśnie. Taki trudny do uchwycenia smutek w opisywaniu ludzi. A najsmutniejsze
        opowiadanie o autostopowiczce w "Śmiesznych miłościach". W ogóle jego książki
        tak bezlitośnie odsłaniają różne mechanizmy które rządzą naszymi zachowaniami,
        że aż człowiek się czasem buntuje przeciwko temu. Chyba te książki powinny być
        dozwolone od 18 lat:-)
        Jak czytam Kunderę,mam wrażenie, że jego książki są takie bałaganiarskie, tzn
        tak jakby czasem zapominał, że się powtarza, że już coś mówił w innej książce
        lub parę stron wcześniej. Nie wiem, czy wynika to z jego niedbałości, czy jest
        celowym zabiegiem. W każdym razie mnie się to jakoś podoba, to jest
        takie "kunderowskie".
        Poza tym w ogóle jest Kundera nierówny - pisze powieści świetne, trochę gorsze,
        a nawet (wg niektórych) zdarza mu się popełnić coś kiepskiego, np mnie nie
        podobała się "Powolność".
    • Gość: matylda Re: kto lubi Milana Kundere i dlaczego? IP: *.zamek.gda.pl 23.10.03, 23:07
      uwielbiam....i wcale nie dlatego ze w prawie kazdej mam ,nieznosne czasem
      wrazenie, ze czytam o sobie...a moze i o moich "nostalgiach sprzecznych z
      moralnoscia publiczna..."
      a "tozsamosc" to perelka, moja ....
      • orvokki Re: kto lubi Milana Kundere i dlaczego? 25.10.03, 00:10
        Jednak "Nieznośna lekkość bytu", już chociażby za sam tytuł... inne czytałam,
        ale jakoś mi się z czasem zatarły, ta nie. To jest taki mój prywatny test na
        ważność (w sensie jak najbardziej personalnym) książek/filmów. Ale i tak do
        niej wracam.
        Podobnie jak Matylda mam wrażenie, że czytam o sobie, że ten trójkąt Tomasz-
        Teresa-Sabina wyraża różne wersje mnie.
        Kocham plastyczność niektórych opisów (właśnie mi się przypomniała kobieta,
        którą Teresa spotkała na basenie...). Kocham śmiech przez łzy.
Pełna wersja