Gość: ryża małpa IP: *.lublin.mm.pl 18.10.03, 22:01 Czy tylko ja czytam starocie? "Noce i dnie", "Chłopów", "Dołęgę - Mostowicza"? Mój narzeczony stwoierdził, że urodziłam sie za późno. Ja odczytuje to jako zarzut o zramolenie. Jak to jest? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
jottka Re: Zramolała ryża małpa 18.10.03, 22:03 o ile sie nie mylę, to z wyjątkiem dołęgi mostowicza wszystkie dzieła studiuje młodzież dorastająca ona niewinna, że sie dopiero teraz urodziła Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ryża małpa Re: Zramolała ryża małpa IP: *.lublin.mm.pl 19.10.03, 09:13 Ale z niechęcia i traktując to jako bezbrzeżną nudę. Odpowiedz Link Zgłoś
kiniakk Re: Zramolała ryża małpa 18.10.03, 22:42 Moja mama uwielbia tego typu książki(ale nie tylko takie).""Noce i Dnie","Nad Niemnem","Rodzina Połanieckich"itp("Chłopów" czyta co roku,w październiku:)i nie jest zramolała:D Odpowiedz Link Zgłoś
dr.krisk O starociach i stetryczałej ryżej małpie. 18.10.03, 23:26 Gość portalu: ryża małpa napisał(a): > Czy tylko ja czytam starocie? "Noce i dnie", "Chłopów", "Dołęgę - Mostowicza"? > Mój narzeczony stwoierdził, że urodziłam sie za późno. Ja odczytuje to jako > zarzut o zramolenie. Jak to jest? Ano jest tak, że oczywiście narzeczony ma (miał?) rację! Teraz czyta się tylko to co się czyta, czyli rozmaite pozycje ze szczytów empikowych list przebojów, oraz nianię w nowym jorku. Wiśnieskiego (nie tego pomarańczowego na twarzy, tylko tego z wąsami) się czyta, koelio sie czyta, łortona też można.. Ale lektury szkolne? Czy ryża małpa oszalała od tego Corela? Natychmiast proszę dostosować się do większości, stare ramoty wywalić i iśc z duchem czasu oraz prądem dziejowym! Ot co! Natychmiast proszę się poprawić. KrisK P.S. Wyznam ze wstydem, że jestem skrytym wielbicielem... "Nad Niemnem"... naprawdę...! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ryża małpa Re: O starociach i stetryczałej ryżej małpie. IP: *.lublin.mm.pl 19.10.03, 09:15 Tak tez myśłałam, takie moje włąśnie nieszczęsice, Ktoś tu sie przyznaje, ze mama czyta w październiku- nie wiem czy to przypadek ale mnie też nachodzi jesienią!!! A ramot nie wyrzuce, będe walczyć jak o wolność waszą i naszą!!! A szczyty empików co i rusz mnie rozczarowuja boleśnie :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ryża małpa Re: O starociach i stetryczałej ryżej małpie. IP: *.lublin.mm.pl 19.10.03, 09:18 Acha..przyznam się po cichu że jeszcze w Taniej Książce kupiłam Emancypantki- na szczęście udało mi się je ukryć w stosie innego badziewia - atlasów grzybów, jakchś nikomu niepoptrzebnych albumów, ambitniej brzmiących " Sklepów cynamonowych" itd. tak więc pan sprzedawca nie obrzucił mnie pełnym drwiny spojrzeniem, nie parskna tłumionym śmiechem ani tez ironicznie nie wykrzywił ust jak Boguś Linda. UFFF. Teraz się boje co powie mój pan Antykwariusz jak się go zapytam o " Noce i dnie" :( Odpowiedz Link Zgłoś
monia.i Re: O starociach i stetryczałej ryżej małpie. 21.10.03, 20:10 Czuje sie twoją duchową siostrą :-) Uwielbiam wracać do "Nad Niemnem", kocham "Lalkę" oraz "Chłopów" (tych ostatnich nieco mniej)..."Emancypantki" nabyłam sobie pare miesięcy temu - drażnił mnie ich brak na półce. Ze wstydem się przyznam, że co jakis czas "przelatuję" przez "Trędowatą". Uwielbiam Wiecha oraz Samozwaniec a gdy mnie dopada przeziębienie - ratuję się "Wojną domową". Obawiam się, że też jestem postrzegana jako dziwadło..Ale wiesz - dużo od wieku zależy - ciekawa jestem, z jakiego rocznika jesteś :-) Pozdrawiam Ryżą Małpę :-) Monia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ryża małpa Re: O starociach i stetryczałej ryżej małpie. IP: *.lublin.mm.pl 21.10.03, 21:15 :)))))))))))))))) Zaspokajam ciekawośc - jestem rocznik `79 :) Odpowiedz Link Zgłoś
wedrowiec2 Re: Zramolała ryża małpa 18.10.03, 23:39 Oprócz wcześniej wymienionych dzieł przedpotopowych systematycznie czytam książki z serii Złotego Liścia i inne starocie wapniak-wedrowiec2 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ryża małpa Re: Zramolała ryża małpa IP: *.lublin.mm.pl 19.10.03, 09:20 Co to są książkli z serii złotego liścia? Może znów odnajde coś dla siebie :| Odpowiedz Link Zgłoś
wedrowiec2 Re: Zramolała ryża małpa 19.10.03, 09:52 Witaj - książki z serii Złotego Liścia zaczęły ukazywać się około 1969 roku. Na skrzydełku obwoluty napiasno: Złoty Liść - to znak rozpoznawczy książek interesujących i wartościowych, stanowiących najcelniejsze pozycje literatury polskiej, które z biegiem lat stały się ulubioną lekturą młodych lub też były tworzone z myślą o młodym czytelniku. Seraia Złotego liścia - obejmuje książki dawne, znane i lubiane, towarzyszące od lat wielu pokoleniom młodych czytelników. Nie pamiętam kiedy seria przestała się ukazywać, sądzę, że było to w latach osiemdziesiątych. Książki, w większości pisane były w wieku XIX i początkach XX (do II wojny światowej). Podaję przykładow e tytuły: Deotyma "Panienka z okienka", Domańska "Krysia bezimienna", "Szwedzi w Warszawie", Kaden- Bandrowski "Miasto mojej matki", "W cieniu zapomnainej olszyny", Skiba "Nad poziomy", Urbanowska "Księżniczka", Gąsiorowski Huragan", "Rok 1809", "Szwoleżerowie gwardii" "Pigularz" i duzo, dużo innych. Sprawdziłam w Googlach. Nic tam nie ma o tej serii wydawniczej, a szkoda.. Pozdrawiam - wedrowiec wapniak Odpowiedz Link Zgłoś
ada08 Re: Zramolała ryża małpa 19.10.03, 11:30 Gość portalu: ryża małpa napisał(a): > Czy tylko ja czytam starocie? "Noce i dnie", "Chłopów", "Dołęgę - Mostowicza"? Ja średnio raz na dwa lata, a może i częściej czytam ''Lalkę'' i ''Emancypantki'' Prusa. Tę ostatnią powieść mogłabym fragmentami cytować z pamięci, bo czytam ją od dzieciństwa. Dla wielu moich znajomych to nudziarstwo :-) ''Chłopów'' , co prawda - nie, ale taki mi jakoś ostatnio chodzi po głowie, żeby może przeczytać ''Ziemię obiecaną''. Wspomnianej przez dr.Kriska ''Nad Niemnem'' nie mam, wiec nie czytuję, ale film oparty na powieści - lubię :-) a. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Helenka Re: Zramolała ryża małpa IP: *.energis.pl 19.10.03, 11:48 Ja uwielbiam Zeromskiego i wiem, ze nie jestem w tym odosobniona. Spotkalam sie z wieloma osobami, mlodymi wiekiem i duchem, ktorzy podzielali moje zdanie. Mozna w wieku lat kilkunastu zachwycac sie "Chlopami" i "Lalka" (ktora tez ma wielu mlodych wielbicieli, albo majac lat 80 czytac Maslowska czy Coelho... To rzecz smaku - niektorzy wyrabiaja go sobie wczesnie, inni - pozno lub nigdy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mik Re: ryza mie zglupla IP: *.nwrk.east.verizon.net 19.10.03, 11:39 "noce" wiem kto napisal, "chlopow" wiem, ale "dolege mostowicza" - nie wiem. zeromski? ooooooo, "sklepy cynamonowe" - wiem! wiem! "dolege mostowicza" - blank. zgluplem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ryża małpa Starość nie radość IP: *.lublin.mm.pl 19.10.03, 15:34 Przepraszam. Starość mi sie rzuca na ten...no...jak się nazywa ten Niemiec co mi wszystko chowa? Altzchaimer? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosik Re: Zramolała ryża małpa IP: *.legionowo.eu.org 19.10.03, 16:31 e, to ja już wolę być zramolała nawet sobie ostatnio przepięknie wydanych "Chłopów" zakupiłam i oby tak dalej ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nu! Re: Zramolała ryża małpa IP: *.bmj.net.pl 19.10.03, 16:41 "Dzecko salonów" Korczaka polecam. Niby stare, ale potrafi z równowagi wytrącić :) p.s. Nie rozumiem zupełnie, dlaczego ta ksiązka jest tak zapomniana... Do pewnego stopnia tłumaczę to tym, że jest dla młodzieży "za ostra", więc do lektur raczej nie trafi. Ale i tak nie rozumiem. Odpowiedz Link Zgłoś
noida Re: Zramolała ryża małpa 19.10.03, 22:53 A ja nie cierpie "Chlopow" (jest jedna z ksiazek, ktore porzucilam w polowie- przyczynek do watku o niedoczytanych) i ogolnie klimatow pozytywistycznych (z wyjatkiem moze "Lalki"). Ale nie sadze, zeby lubienie ich o zramoleniu swiadczylo, bo po pierwsze lubie Mloda Polske, ktora miesci sie mniej wiecej w tym samym okresie dziejow, a po drugie nie cierpie Niani w Nowym Jorku a na widok Monologow Waginy wychodze z Empiku. No chyba, ze tak sie tylko pocieszam i tez jestem zramolala, tylko innym zramoleniem. Odpowiedz Link Zgłoś
hania55 Re: Zramolała ryża małpa 20.10.03, 14:59 NIE!! Ja "Noce i dnie" uwielbiam, a "Pamiętnik pani Hanki", "Karierę Nikodema Dyzmy" oraz "Bracia Dalcz i Ska" mogłabym czytać na okrągło. "Chłopów" też bardzo lubię. Więc jest nas trochę więcej :-) Odpowiedz Link Zgłoś
monia.i Re: Zramolała ryża małpa 21.10.03, 20:16 A "Znachor" i "Profesor Wilczur" ?:-) Coś pięknego :-) Odpowiedz Link Zgłoś
dortu Re: Zramolała ryża małpa 20.10.03, 17:24 Małpeczko kochana, nie jesteś zramolała, tylko po prostu masz własne upodobania literackie. Jak zresztą zaobserwowałam podczas wędrówek po tym forum, nie jesteś w tym względzie odosobniona. Zajrzyj na "Zapomniane książki dla dzieci", to się przekonasz. Niedawno natrafiłam też na wątek, w którym ludzie przyznawali się do lektury "literackich starożytności" - dramat grecki, Boccaccio etc. Gdzie jest powiedziane, że mamy czytać tylko to, co modne? Osobiście choćby mi ktoś sto razy mówił że Masłowska i Wiśniewski to literaccy geniusze nowej epoki, to i tak żadnego ich utworu nie przeczytam więcej niż raz. Natomiast z upodobaniem wracam do : prawie całego Sienkiewicza (z wyjątkiem "Bez dogmatu" i nowel), "Nad Niemnem", "Nocy i dni"; Dołęgę- Mostowicza też czytuję, choć nie tak regularnie; bardzo lubię cykl historycznych powieści Bunscha (niestety nie mam własnych), z literatury obcej, a niezbyt współczesnej, np.Cronina, Tołstoja, Zolę. Oraz namiętnie wracam do ulubionych książek dla dzieci (z których, notabene, wyrosło już moje dziecko - mam nadzieję, że tylko chwilowo...) Odpowiedz Link Zgłoś
pra_klamka Re: Zramolała ryża małpa 23.10.03, 12:19 Ja też lubię starocie. I zapisuję się do grona fanów "Chłopów". Ktoś wymienił Zolę, bardzo lubię, a zwłaszcza "Wszystko dla pań". Jak już przeczytam wszystkie starocie, to się wezmę za Masłowską (pewnie będzie starocią już do tego czasu ;-) Odpowiedz Link Zgłoś