Czytał kto może Trappa pana Callisona?

IP: 5.2.* / *.chello.pl 22.10.03, 15:49
Trylogię o krnąbrnym współczesnym piracie (tetralogię w zasadzie, bo est
eszcze "Krokodyl Trapp", ale pominńmy go gromkim milczeniem), prowadzącym
swoje ciemne interesy na morzu śródziemnym od II WWW do czasów współczesnych
w towarzystwie jakże barwnej załogi.
Domagam się ekranizacji! Rolę Edwarda Trappa rezerwuję Jackowi Nicholsonowi.
Czy są jakieś propozycje?
    • agrafek Re: Czytał kto może Trappa pana Callisona? 22.10.03, 16:40
      Gość portalu: Gorbals Wollie napisał(a):

      > Trylogię o krnąbrnym współczesnym piracie (tetralogię w zasadzie, bo est
      > eszcze "Krokodyl Trapp", ale pominńmy go gromkim milczeniem), prowadzącym
      > swoje ciemne interesy na morzu śródziemnym od II WWW do czasów współczesnych
      > w towarzystwie jakże barwnej załogi.
      > Domagam się ekranizacji! Rolę Edwarda Trappa rezerwuję Jackowi Nicholsonowi.
      > Czy są jakieś propozycje?
      Jażem czytał, panie pierwszy, sir! Ale nie rozumiem, czemu mamy pomijać
      milczeniem "Krokodyla..."? Fakt, że bohaterowie muszą mieć tam około
      dziewięćdziesiątki (najmniej), a Callison zrezygnował już choćby z pozorów
      prawdopodobieństwa, niemniej, za autorem, wróciłem z radością do jednych z
      swoich ulubionych bohaterów i śmiałem się przez niemal cały czas czytania
      książki. A jeśli się ktoś ze mną nie zgadza, to powiem tylko, że cały problem,
      z panem, pierwszy, to ten, że nigdy nie potrafisz przyznać innym racji:))).
      pozdrawiam.
    • Gość: Włócznik Re: Czytał kto może Trappa pana Callisona? IP: *.tvn.pl 22.10.03, 16:44
      Czytałem, czytałem i polecam równie gorąco. Jak najbardziej do ekranizacji, ale
      co do Nicholsona się nie zgadzam absolutnie. Polecałbym tu Clinta Eastwooda
      raczej, albo mocno postarzonego Clooneya, albo Johna Cleese'a. Trapp przecież
      był kawałem faceta....
      A poza tym czwarty tom (z grokledylkami) jest po prostu rewelacyjny! I tu się
      nie zgadzamy. A na pierwszego polecam gorąco np. Michaela Palina.
Pełna wersja