czy ktos o tym slyszal?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.03, 15:27
swe pytanie skieruje raczej do osob w wieku okolo lat 40,bo wlasnie wtedy
mniej wiecej ponoc owqa ksiazka byla dosc popularna,wiele osob ja
pamieta,niestety nikt nie umie podac mi tytulu.Chodzi o ksiazke opisujaca
historie milosna niejakiego Mariusza i pewnej dziewczyny,nie jest to milos
szczesliwa gdyz Mariusz opuszcza ukochana i zostaje ksiedzem.To wszystko co
wiem,a owa ksiazke pragne przeczytac gdyz to wlasnie po jej przeczytaniu
mama mojego ukochanego postanowila nadac mu imie Mariusz.Bardzo prosze o
pomoc.
    • jottka Re: czy ktos o tym slyszal? 23.10.03, 15:58
      zaraz, ale jeśli książka była popularna 40lat temu, to indagowane osoby powinny
      byc jednak co najmniej te naście lat starsze :)

      chyba że to 20 lat temu ma być?
      • Gość: ania Re: czy ktos o tym slyszal? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.03, 19:16
        desperaci jak ja probuja wszystkiego:)
        • jottka Re: czy ktos o tym slyszal? 23.10.03, 19:18
          ja rozumiem i popieram, ale kiedy w końcu ta książka była na fali? 40 lat temu
          (1. połowa lat 60tych) czy np. wśród pokolenia dzisiejszych 40latków, kiedy
          mielie po te 20pare (1.połowa lat 80tych)?

          • Gość: ania Re: czy ktos o tym slyszal? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.03, 19:21
            24 lata temu....
    • Gość: Kasia Re: czy ktos o tym slyszal? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 23.10.03, 20:16
      Znam tę historię- trudno nazwać ją książką, bo czytałam ją w roku bodaj 1978 (
      na koloniach) w wersji przepisywanej w zeszycie. Tak, tak, było to tak dawno,
      że nikt jeszcze nie słyszał o kserokopiach... Nazywało się to "Smak miłości i
      łez", a bohaterami byli Mariusz i Nina. Wszystkie dziewczynki płakały podczas
      leżakowania, słuchając tej romantycznej opowieści...Ja też.
      • Gość: ania Re: czy ktos o tym slyszal? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.03, 11:42
        Tak kasiu,mama kolegi tez mowila,ze czytala ta historie z jakiegos
        zeszytu.Myslisz,ze mozna to jeszcze gdzies dostac???Nie masz pojecia jak mi na
        tym zalezy!!!!
        • cecyl Re: czy ktos o tym slyszal? 24.10.03, 12:10
          W latach siedemdziesiątych tygodnik (a może dwutygodnik) "Literatura" drukował
          słynną na całą Polskę powieść krążącą dotąd w zeszytowych odpisach. Co prawda
          nazywano to "Powieścią fryzjerską" ze względu na to, ze najwięcej tych odpisów
          było w tzw. zakładach fryzjerskich, ale moze to jest właśnie ta książka, której
          szukasz. Niestety czeka cię wizyta w dobrej bibliotece naukowej gdzie będą
          mieli roczniki "Literatury" i przejrzenie bibliografii zawartości czasopism.
          Daj znać czy to właśnie to. Chyba, że odezwie się ktoś kto dokładnie wie o
          którą książkę chodzi
          • Gość: ania Re: czy ktos o tym slyszal? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.03, 12:38
            Byc moze o to wlasnie chodzi.Mialam nadzije,ze ktos ma gdzies na strychu owa
            kopie:(dzieki...
    • Gość: patryk Re: czy ktos o tym slyszal? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.03, 11:33
      slyszalem to opowiadanie,niestety droga przekazu byl przekaz ustny:-(
      • Gość: atkae Re: czy ktos o tym slyszal? IP: *.private / *.stalowa-wola.sdi.tpnet.pl 07.11.03, 17:17
        mam to w wersji spisanej do zeszytu - znalazlam na strychu :) zaczytywaly sie
        tym moje ciotki - moge skserowac

        pozdr. atkae
        teda@go2.pl
        • Gość: anka Re: czy ktos o tym slyszal? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.03, 00:56
          KOCHAM CIE!!!!zaraz do Ciebie pisze:-)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja