e_wok
23.10.03, 21:28
Rany, jak mnie to zmęczyło! Mordowałam go przez trzy miesiące, przez ten
czas przeczytałam chyba ze dwadzieścia innych książek, żeby się jakoś
oderwać od tych rzygowin, wrzodów, żylaków i ropy. Zupełny koszmar i na
dodatek książka jest kiepska. Gdyby nie to, że mam zasadę przeczytać
wszystko, co zdecydowałam się kupić... A może jest ktoś, kto mnie przekona,
że warto było i że pod tymi ropiejącymi wrzodami coś się jednak kryje?