to kolejny debilny pomysl red. Kwasniewskiego

IP: *.itpp.pl 25.10.03, 14:05
Ludzie, co wy, myślicie, że ktos te waszy wyłożone w "dowolnym publicznym
miejscu" odda po przeczytaniu?
A swoją drogą nie rozumiem, dlaczego mam pozbywac się ksiązek. To nie są
przedmioty jednorazowego uzytku. wiele ksiązek czytałam po kilka razy, tak
samo jak płyt słucha się wielokrotnie.
Czy płyty też mam "uwalniać"?
A może ktoś chce moje majtki? Mogę przekazać!
    • Gość: olo Re: to kolejny debilny pomysl red. Kwasniewskiego IP: *.chello.pl / *.chello.pl 25.10.03, 14:14
      ja znalazlem ksiazke, przeczytalem i zostawilem w innym miejscu. Nikt Ci nie
      kaze brac udzialu w akcji wiec nie marudz...
    • Gość: FrEsa Mylisz sie !! IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 25.10.03, 15:44
      Szczerze mowiac, tez sie zastanawialam nad tym, ze te ksiazki nigdy do mnie
      nie wroca.. i pewnie masz racje, i wlasnie dlatego podam w obieg takie,
      ktorych posiadam np. 2 egzemplarze (moi znajomi wiedza, ze lubie czytac, i
      jest to najczestszy prezent na kazda okazje), albo takich ktorych juz nie chce
      przeczytac!! Zreszta nikt Cie do niczego nie zmusza! Ja tez nie oddam
      wszystkie swoje ksiazki (do wielu mam sentyment) ale wierz mi jest mnostwo
      ludzi ktorzy je nawet pali w piecu, bo tylko niepotrzebnie zajmuja miejsce w
      piwnicy (sama uratowalam od kuzynki dwa pudla pelne ksiazek, ktore mialy
      trafic do smieci!!!) Wiec nie mow, ze ktos chcialby "twoje majtki" chociaz,
      pewnie gdzybys mial stare ubrania wielu bezdomnym by sie przydaly ;) I tak
      samo jest z ksiazkami. Wiesz dobrze jak drogie sa one w Polsce, jak slabo
      dostepne w bibliotekch, i jak duzo biednych ludzi chcialoby czytac ale nie
      moze bo ich zwyczajnie nie stac!!! Pomysl troche o tym...
      P.S. Przepraszam za bledy w pisowni, ale jestem 1/2 polką ;)
    • piotrperkowski Re: to kolejny debilny pomysl red. Kwasniewskiego 25.10.03, 15:54

      > A swoją drogą nie rozumiem, dlaczego mam pozbywac się ksiązek. To nie są
      > przedmioty jednorazowego uzytku. wiele ksiązek czytałam po kilka razy, tak
      > samo jak płyt słucha się wielokrotnie.
      > Czy płyty też mam "uwalniać"?
      > A może ktoś chce moje majtki? Mogę przekazać!


      Wiesz co? To już daj te majtki lepiej.
Pełna wersja