Dodaj do ulubionych

Umiecie czytac w autobusach?

24.11.08, 22:28
Ostatnio duzo czasu spedzam w srodkach komunikacji miejskiej i
cierpie. Nie moge czytac w autobusie :( No nie moge i juz bo zaraz
robi mi sie slabo. Moze macie jakies sposoby, triki by przezwyciezyc
slabosc ciala niedoskonalego? Szkoda mi tych godzin straconych!
Obserwuj wątek
    • musli.1 Re: Umiecie czytac w autobusach? 24.11.08, 22:47
      mi też sie zawsxze niedobrze robi jak czytam w jakimś pojeździe ;/ ale słyszałam że jeśli sie robi niedobrze w aucie to trzeba zjeśc kawałek cytryny lub wyobrazić sobie jej kwaśny smak :D hmm tylko z tym pierwszym to by sie na ciebie troche dziwnie ludzie patrzyli :D jak wyjmujesz taką cudną cytrynkę, kroisz sobie i takie "mniaaam" :D:D
    • autumna Re: Umiecie czytac w autobusach? 25.11.08, 08:41
      A może na audiobooki się przerzucisz? No wiem, że to nie to samo, ale zawsze jakieś sensowne zagospodarowanie czasu. Problem rozumiem, bo też nijak nie mogę czytać w środkach transportu. Nawet w jadącym prosto po gładkiej drodze samochodzie osobowym, który nie buja i nie trzęsie.
          • agnesd umiem bez problemu 27.11.08, 12:36
            mimo, ze w dziecinstwie regularnie zarzygiwalam samochody a jak bylam w ciazy to
            chorobe lokomocyjna mialam w pociagach a nawet w windzie.
            Ale nie przypominam sobie zadnego zwiazku mdlosci z czytaniem u siebie, bo juz
            syn moj ma tak jak opowiadacie - silny zwiazek:).

            Dziecinstwo dawno minelo, ja czytam w kazdym miejscu i warunkach, chociaz wole
            dobre niz zle oswietlenie:)
            Gorzej jak sie nie ma nic ze soba do czytania.

            Jedyne miejsce w ktorym czytac nie potrafie to hustawka. Specjalnie sprawdzalam
            i za nic nie moglam nadazyc wzrokiem za uciekajaca ksiazka. Smieszny eksperyment.

            a.
      • Gość: ja Re: Umiecie czytac w autobusach? IP: *.bph.pl 27.11.08, 14:25
        Audiobooki z dobrym głosem są naprawdę warte uwagi. Zawsze jednak może się
        zdążyć że przyśniesz słuchając ;) "przeczytałam" w taki sposób polowanie na
        czerwony październik, niestety czasem trzeba było wracać do wcześniejszego
        rozdziału bo zdarzało się właśnie przysnąć.
      • jak-kania-dzdzu Re: Umiecie czytac w autobusach? 25.11.08, 12:36
        Ja mnóstwo czasu spędzam w autobusach i świetnie mi się w nich uczy,
        niejedno kolokwium zaliczyłam dzięki nauce 'autobusowej' ;)
        Tyle tylko, że mi nigdy nie było niedobrze w tego typu pojazdach.
        Nie wiem czy można sobie 'wytrenować' organizm tak, żeby dobrze
        znosił czytanie 'ruchome'.

        Jedyne co mogę poradzić, to czytać z wysoko uniesioną
        książką/gazetą. Żeby nie przyciągać brody do klatki piersiowej,
        tylko trzymać głowę w miarę naturlanej pozycji.

        Nie garbić się, nie przyciskać żołądka, siedzieć wyprostowanym.

        Jak się już zacznie czytać, to nie patrzeć w okno, na uciekające
        widoczki, bo to powoduje 'kręćki' w głowie ;)

        No i lepiej nie zabierać się za czytanie w autobusie po obfitym
        posiłku. I nie podjadać czytając. Dobrze jest natomiast żuć gumę.

        A jak się już zacznie robić słabo, to zamknąć oczy i głęboko
        oddychać.

        Tyle dobrych rad 'czytacza autobusowego' :)
        • mika974 Re: Umiecie czytac w autobusach? 25.11.08, 12:51
          Jenym ja niestety też nie potrafię. Robi mi się niedobrze nawet jak
          jakąś reklamę przeglądam. Taka jestem zła na tą chorobę lokomocyjną.
          Słucham radia w słuchawkach i musi mi o wystarczyć niestety :(
      • dziewczynka_pawelka Re: Umiecie czytac w autobusach? 25.11.08, 13:51
        1karolok napisała:

        > Ja czasami potrafię, a czasami nie.

        Mam to samo! Są takie dni, że wyciągam książkę i czytam przez 2 godziny bez
        żadnych mdłości czy innych równie przyjemnych dolegliwości, a są takie, że ledwo
        wejdę do autobusu i już źle się czuję, więc nawet nie ryzykuję otworzenia książki.

        Też nie wiem z czego to wynika. Ale zawsze to lepsze niż całkowita choroba
        lokomocyjna, bo to dopiero jest wkurzające! Człowiek siedzi w tym autobusie,
        traci mnóstwo czasu, męczy się, nudzi i nawet nie może czytać.

        A Aviomarinu nie polecam tym lubiącym poczytać, bo jego skutkiem ubocznym jest
        senność, co także utrudnia czytanie.
        • olala84 Re: Umiecie czytac w autobusach? 27.11.08, 16:43
          Jako dziecko wymiotowałam w samochodzie, żaden aviomarin nie pomagał. Potem mi przeszło i nawet czytanie po obfitym posiłku mi nie przeszkadzało. A od jakichś dwóch lat mam nawrót choroby lokomocyjnej. A już najgorzej jest, jak siedzę w samochodzie z tyłu. Do autobusu aż boję się wsiadać. Jest to dla mnie męka. Ma ktoś jakąś teorię na temat nawrotu choroby lokomocyjnej?
    • eeela Re: Umiecie czytac w autobusach? 25.11.08, 17:06
      Zawsze czytałam, czytam i będę czytać w autobusach :-) Teraz nigdzie nie
      dojeżdżam od kilku lat, więc rzadko mam okazję, ale dojazdy do szkoły/na
      uczelnię były całe 'przeczytane' - często zresztą w ramach przygotowywania się
      na zajęcia ;-) Jak musiałam wstawać o w pół do szóstej, żeby zdążyć na poranną
      łacinę, to naprawdę wcześniej niż w autobusie nie chciało mi się za nią zabierać
      ;-)

      Niemniej nie widziałabym problemu, gdybym nie mogła. Mam w autobusach drugie
      ulubione zajęcie: patrzenie przez okno, oglądanie świata i wyobrażanie sobie
      różnych rzeczy. Bardzo to lubię. Mogę tak robić godzinami, aż zasnę.
    • dedukcja_watsonie Re: Umiecie czytac w autobusach? 25.11.08, 21:18
      No wiec dzis wyprobowalam przod autobusu i glowe zadarta do gory.
      Nawet niezle mi szlo i "Nowele szachowa" S. Zweiga trzasnelam jak nic.
      DO do audiobookow nie mam przekonania ale moze dlatego ze nigdy tak
      naprawde nie probowalam :(
      Duzo pracuje i nie mam tyle czasu na czytanie w domu co kiedys to
      chociaz te autobusowe godziny chce wykorzystac!
      Dziekuje za wszelkie porady. Bede probowac roznych kombinacji teraz :)
    • i.nes Re: Umiecie czytac w autobusach? 27.11.08, 11:38
      dedukcja_watsonie napisała:

      > Szkoda mi tych godzin straconych!

      O, też tak mam! Kiedyś spędzałam 2 godziny dziennie w środkach komunikacji
      miejskiej w drodze do i z pracy. Pamiętam, że najlepiej czytało mi się w metrze,
      w autobusie już nieco gorzej, ale mdłości nie miałam - jedynie na odcinku pod
      Dworcem Zachodnim, bo tam nawierzchnia była tragiczna. Przez 3 lata takiego
      jeżdżenia nadrobiłam wiele zaległości i byłam na bieżąco z nowościami. Ech. A
      teraz głównie... chodzę ;)
    • Gość: BobbFat a moze tak... IP: *.acn.waw.pl 27.11.08, 12:42
      Swego czasu czytalem ksiazki ale albo za ciemno bylo albo rak mi brakowalo albo
      jakis babsztyl gniotl mi ksiazke cielskiem. Teraz wystarczy mi jedna reka bo nie
      przewracam kartek - znalazlem w necie program do czytania plikow tekstowych w
      telefonie, w sieci jest duzo ksiazek do sciagniecia. Wydawaloby sie, ze przy
      ekranie w mojej nokii 320x240 nic nie widac ale jesli ktos nie ma powaznej wady
      wzroku to nie ma problemu (sam nosze soczewki -4). Zwlaszcza, ze kiedy jest
      ciemno w autobusie ksiazki czytac sie nie da, a na wyswietlaczu widac jak na
      dloni. Przekonalem do tego juz paru sceptykow, moze warto sprobowac.
      • Gość: ja Re: a moze tak... IP: *.bph.pl 27.11.08, 13:21
        Popieram :) czytanie książek na telefonie jest bardzo fajne. Nie ma problemu ze
        światłem. Nie trzeba tuż przed przystankiem gimnastykować się z chowaniem
        książki. Jak coś przeszkadza w czytaniu to można szybko schować do kieszeni :)
        Pomaga tez lekkość takiego rozwiązania. Nie wyobrażam sobie teraz dźwigania
        książek papierowych.
    • czarna.kotka.psotka Re: Umiecie czytac w autobusach? 27.11.08, 15:58
      Czytanie w autobusie lub tramwaju? Bardzo chętnie - ale chyba raczej
      tylko wtedy, kiedy można przy naturalnym świetle (coś mam wrażenie,
      że kierowcy oszczędzają na oświetleniu i niekiedy jest zbyt ciemno,
      aby zagłębić się w lekturze). Szkoda trochę tego czasu, ale ślepka
      ważniejsze ;-).
    • Gość: Pawel Re: Umiecie czytac w autobusach? IP: *.acn.waw.pl 27.11.08, 16:09
      Czytać... Mnie się często zdarza, że bez odruchów wymiotnych w ogóle nie mogę
      żadnym środkiem lokomocji. We wszystkim już mi się robiło niedobrze i to bez
      czytania. Nawet w samochodzie za kółkiem mi się zdarzyło. Niestety jest tak, że
      różne osoby mają różne predyspozycje i jedyne, co można zrobić, to starać się
      nie myśleć o tym, że się jedzie, ogólnie się pochłonąć w jakieś zajęcie, choć
      akurat ,,pozycja czytająca" i tak nie należy do sprzyjających. Z własnego
      doświadczenia wiem, że jakieś leki przeciw chorobie lokomocyjnej w praktyce
      tylko usypiają/otumaniają. Przez mgłę nadal czujesz, że jest Ci niedobrze, tylko
      na leku gorzej nad tym panujesz, co niekoniecznie jest dobre, bo w zwróceniu
      zawartości żołądka wcale to nie przeszkadza.
      Możesz spróbować na pusty żołądek. ;-) Choć to nie rozwiązanie, to powinno pomóc.
      • Gość: nikdaklik Re: Umiecie czytac w autobusach? IP: 156.61.250.* 27.11.08, 16:32
        W metrze i w pociagu czytam na okraglo (ale tylko w miekiej oprawie
        bo zazwyczaj druga reka musze sie czegos trzymac!). W autobusie
        ciezka sprawa, literki skacza za bardzo. Moze to tez kwestia
        siedzenia przodem do kierunku jazdy (a nie bokiem jak w metrze).

        Ale musze sie przyznac ze nic wymagajacegu wysilku umyslowego nie
        czytam bo dojezdzam tylko 20 minut dziennie i musze dzielic ksiazke
        na kilkanascie sesji.
    • Gość: aniula Re: Umiecie czytac w autobusach? IP: *.chello.pl 27.11.08, 18:15
      Czytam w autobusach, doszłam do takiej wprawy, że nie muszę siedzieć. Z przewracaniem kartek jest tylko problem, muszę czekać, aż autobus zwolni. W zasadzie dopiero teraz jest ciut gorzej z czytaniem, nieźle się trzeba nagimnastykować, żeby mieć światło. Zastanawiałam się nad zabieraniem małej latarki.
      Ale nigdy nie cierpiałam na chorobę lokomocyjną, oraz od zawsze wykazywałam uzależnienie od czytania.
      • kwiat_aloesu Re: Umiecie czytac w autobusach? 27.11.08, 21:55
        Za to ja nie rozumiem, jaki może być problem z czytaniem ze zrozumieniem. Kilka
        osób już wyraźnie napisało, że niektórzy po prostu nie mogą czytać w autobusie -
        od razu robi im się niedobrze.

        Mam i zawsze miałam chorobę lokomocyjną ze wszystkimi dostępnymi gratisami
        (żadnych statków, samochodem wyłącznie z przodu albo prowadząc samej, samolotem
        przy skrzydłach, pociągiem do przodu i w środku wagonu). Jednocześnie zaś jestem
        uzależniona od czytania i zawsze staram się czytać w autobusach. Niekiedy jestem
        w stanie to robić, niekiedy nie. I tak z moich obserwacji wynika, że:

        - Lepiej czyta mi się w starych autobusach z manualną skrzynią biegów. Nowe z
        automatami to masakra - szarpią, podjeżdżają po kilka centymetrów, w ogóle nie
        da się żyć.
        - Lepiej czyta mi się w autobusach z otwartymi oknami; kiedy jest duszno albo
        działa klimatyzacja jestem bez szans.
        - Pod żadnym pozorem nie mogę czytać siedząc na kole, albo bokiem czy tyłem do
        kierunku jezdy.
        - Kierowca musi być spokojny - żadnych szarż, zrywów, gwałtownych skrętów,
        przyspieszania i hamowania.
        - Gorzej czyta mi się po ciężkim dniu, kiedy jestem osłabiona i kiedy np. boli
        mnie głowa.
        - Źle się czyta przy autobusowym oświetleniu.

        Z reguły od razu po otworzeniu książki wiem, czy uda mi się poczytać, czy nie.
        Gorzej, że jeśli nie, a jadę daleko, często oznacza to paniczne żucie gumy,
        wytaczanie się z autobusu na miękkich nogach i konieczność wypicia znacznych
        ilości mięty.

        Pasjami czytam w pociągach, jeśli uda mi się dorwać miejsce przodem do kierunku
        jazdy albo stać. Problemy mam z tym rzadko, raczej wyłącznie w nowych pociągach
        i kiedy jest duszno.

        W samochodzie odpada nawet spoglądanie na mapę, czasem nawet SMSa nie dam rady
        przeczytać. :(

        Kocham mój błędnik. :(
        • dedukcja_watsonie Re: Umiecie czytac w autobusach? 27.11.08, 23:03
          dokladnie!!!
          ciesze sie, ze nie tylko moj organizm protestuje przeciwko czytaniu w
          autobusie :( w samochodzie to juz nawetnie probuje. Pociagi za to jak
          najbardziej, nawet czasem jak tylem siedze to mi sie udaje.


          Heh... wypijmy za bleeeednik... ( tak mi sie skojarzylo )

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka