Musierowicz - czytać, nie czytać?

29.10.03, 15:26
No, właśnie. Nigdy jakoś w rękę mi nic nie weszło, chociaż niepokoję się, że
coś mi umyka, bo w koncu MM to siostra Baranczaka... Więc czytać? Czy nie? A
jak czytać, to od czego zacząć? "Popchnijcie mnie" w tę, albo w tę strone, bo
jestem już niemłodą kobietą, jak teraz nie zacznę, to może już wcale? Pozdr,
Hellio na Rozdrożu
    • Gość: baba Re: Musierowicz - czytać, nie czytać? IP: *.acn.waw.pl 29.10.03, 15:33

      To nie szkodzi, zeszta, co to znaczy "niemlodakobieta"-masz tyle lat, na ile
      sie czujesz.
      Moja Mama wlasnie zaczela Kalamburke ( i zaczela OD Kalamburki, mam nadzieje)
      Mama jest troche starsza od MM, nie jest jakims strasznym molem ksiazkowym.

      Z drugiej strony, Kalamburka nie jest reprezentatywna, jest troche inna.
      Moze sprobuj zaczac od Szostej klepki, jak Ci sie nie spodoba, to daj sobie
      spokoj.
      P.S.
      Pierwszy kontakt z Jezycjada mialam w wieku 26 lat- wsiaklam na amen !
      • oko_jeza Re: Musierowicz - czytać, nie czytać? 29.10.03, 15:37
        przeczytaj koniecznie!! czytaj oczywiście chronologicznie (czyli zacznij od 6
        klepki). powodzenia i miłej lektury :)
        • noida Re: Musierowicz - czytać, nie czytać? 29.10.03, 16:10
          Ja to czytałam jako nastolatka, potem mi definitywnie przeszła miłość do M.M.
          ponieważ myślałam, że miała to być rzeczywistość a tymczasem rzeczywistość
          jest zupełnie inna. Ale tobie raczej rozczarowania wieku natoletniego nie
          grożą, więc proponowałabym zaczęcie od Szóstej Klepki (to chyba jednak moja
          ulubiona) a potem, jak ci się spodoba to Kłamczucha, Opium w rosole itd.
          Pójdzie samo ;-)
    • glonik Re: Musierowicz - czytać, nie czytać? 29.10.03, 18:19
      Jednak czytać, mimo wszystkich zastrzeżeń z poprzednich wątków. Właśnie coraz
      częściej dochodzę do wniosku, że to lektura dla nas, tych "niemłodych" ciałem,
      ale młodych duchem, jakoś się bardziej tolerancyjna na stare lata zrobiłam ;).
      A, i nie opuść "Małomównego i rodziny", to spoza Jeżycjady, ale tyż pikne.
      Trochę masochistycznie, ale jednak lubię M.M. Pozdrawiam.




    • magda_s4 Oczywiście czytać!!! 29.10.03, 22:34
      Ja bym proponowała zacząć od Idy Sierpniowej. Tak to się zapoznasz z Borejkami.
      Potem nagle zawróć do "Szóstej klepki" i od początku. Wciągniesz się, oj
      wciągniesz :-)
      • Gość: emcia Re: Oczywiście czytać!!! IP: *.icpnet.pl 30.10.03, 00:02
        Oj, czytać, czytać :)))
        Ja bym sugerowała chronologicznie, chociaż pomysł żeby zacząć od "Idy" też jest
        niezły. Chociaż chyba "Kwiat kalafiora" był przed "Idą"? Więc raczej jeśli nie
        od "Szóstej klepki" to od "Kwiatu kalafiora" i dalej tak jak pisze magda_s4 :)
    • hellio Re: DZIĘKI 30.10.03, 08:42
      Dziękuję wszystkim, serdecznie pozdrawiam, H
    • glonik Re: Musierowicz - czytać, nie czytać? 30.10.03, 10:33
      A, "Małomówny...." spoza Jeżycjady, ale występują tam przecież bracia
      Ptaszkowscy, którzy pojawiają się w Jeżycjadzie....muszę poczytać książki dla
      najmłodszych, może i tam bedzie jakiś "jeżycjadowy" trop?
Pełna wersja