makamas 29.11.08, 16:24 Zobaczcie jakiego trolla znalazłąm w biblioNETce: www.biblionetka.pl/oceny.asp?uid=60912 Człowiek ma problemy, nie sądzicie? :) Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: Rannyptaszek Re: Potrzebny psychiatra? IP: *.osiedle.net.pl 01.12.08, 09:31 A dlaczego właściwie? Przypomina sobie, które książki kiedys czytał, nie podobały mu się, więc stawia jedynki. Dlaczego zaraz troll? Ja tez wiele jedynek postawiłem. A ten, kto stawia szóstki dla Milaczków i Poczekajek, nie potrzebuje psychiatry? Może jeszcze bardziej. Odpowiedz Link Zgłoś
inez21 Re: Potrzebny psychiatra? 01.12.08, 14:24 j tylko sie zastanowiłam po co ta osoba wogóle czyta ksiązki skoro większości wystawiła 1 ? Jeżeli coś mi się nie podoba na tyle,ze mogłabym postawić jedynke to poprostu po kilkunastu czy kilkudziesięciu stronach przerywam czytanie bo szkoda mi drogocennego czasu:) Zadnej z przeczytanych ksiązek nie wystawiłaby jedynki no może najnizej to trójka:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rannyptaszek Re: Potrzebny psychiatra? IP: *.osiedle.net.pl 01.12.08, 15:45 Ja czytam właśnie po to, by z czystym sumieniem machnąć jedynkę. Oczywiście biorąc do ręki książkę wierzę, że będzie mi się podobać, potem się irytuję, ale czytam do konca, bo taki mam charakter, że nie zostawiam niedokonczonych rzeczy. Poza tym pisarz musi mieć karę. Odpowiedz Link Zgłoś
inez21 Re: Potrzebny psychiatra? 01.12.08, 16:09 Karę?? no wiesz...w końcu o gustach sie nie dyskutuje...jeden lubi rybki drugi akwarium. Każda książke mozna ocenić na jedynkę i na szóstka zalezy od tego kto ja czyta,bo jeden lubi przygodowe i filozoficzne a drugi romanse i harlekiny:) wybierając konkretną ksiązkę kieruję się gatunkiem czy autorem którego najbardziej lubię, ja rozumiem ,że czasem mozna trafić na jakąś szmirę,ale przeczytanie 100 ksiązek z czego 90 oceni9a się na jedynkę graniczy z masochizmem chyba. A moze wtedy warto chwycić za klawiaturę i wykazać się pisząc własną książkę:))) którą wreszcie ocenimy na 6 z plusem:)))) Odpowiedz Link Zgłoś
beatanu Re: Potrzebny psychiatra? 01.12.08, 19:32 Podepnę się, bo trochę podobna sytuacja. Znalazłam dzisiaj w Merlinie niepochlebną recenzję książki, która akurat mnie się podoba. Nic dziwnego, de gustibus itd. merlin.pl/Szybki-cash-Glod-nienawisc-pogon_Jens-Lapidus/browse/product/1,616441.html Ale gdy przejrzałam inne recenzje tej samej autorki, okazuje się, że dokładnie tymi samymi słowami zrecenzowała również książkę Henninga Mankella, "Mężczyzna, który się uśmiechał". Też kryminał i też szwedzki,ale tak bardzo różniący się stylem, opisywanym środowiskiem, sposobem podejścia do "materiału"... Zdziwiłam się. Zwykła pomyłka czy notoryczna niechęć czytelniczki do szwedzkich powieści kryminalnych? :-) Odpowiedz Link Zgłoś