wyjadaczka
08.12.08, 09:17
Czasem, jak się książkę weźmie do ręki, to tylko ugryźć! Obraz
kobiety u pana Markowskiego ("Uślubieni"): żony uzależnoione od
mężów tak, że po ich śmierci noszą im na groby talerze (żeby
wiedzieli, że mają pozmywane), szklanki z herbatą (żeby wiedzieli,
że jak zwykle im zrobiły) etc. W którymś z opowiadań, żona służy
mężowi a to za wieszak na ubranie, a to za krzesło... taka usłużna
dobra kobieta, rozumiecie? Dorwać tylko autora i przywalić w to i
owo....