o pewnym tłómaczeniu

01.11.03, 12:36

czytam ja sobie bardzo powoli pewną poważną księgę (z którą sie nie zgadzam
w całej rozciągłości, co jest wielce pouczającem). Czytam ją tym powolniej,
iż tłómaczenie jej datowane jest na 1890 rok, czyli strasznie dawno temu.
Wskutek niskobudżetowości przedsięwzięcia reprintu wydawnictwo nie
zdecydowało się na spolszczenie tego dzieła, czyli zaniedbano dostsowanie go
do obecnie panujących reguł językowych. I chwała Bogu. Czytanie podwójną
jest przyjemnością - dla samego czytania, jak również dla odkrywania uroków
XIX wiecznej polszczyzny. Między innemi znajdziemy tam słowo "tłomaczenie",
zaś przypisy pochodzą od - jak nietrudno się domyśleć - tłómacza. Wielce
pożyteczne to dzieło i jakże miła etymologiczna niespodzianka :-) Ciekawym
tylko pozostaję, czemu w przeciągu stu lat dokonała się zmiana w pisowni
rzeczonego wyrazu..?

m,
.y.

----------------------------------
What is home without Plumtree's Potted Meat?
Incomplete.
    • Gość: mika_69 Re: o pewnym tłómaczeniu IP: *.chello.pl 02.11.03, 10:24
      Hey!a czy możesz zdradzić tytuł owej księgi? z ciekawości zajrzę...:)
      M.
      • ydorius mogę :-) 02.11.03, 12:11

        to jedna z tych książek, co to zdaje się, w załżeniu, mają się dobrze
        prezentować na półce, ale nie nadają się do czytania. :-)
        George Berkeley "Rzecz o zasadach pozania ludzkiego" (tłóm. Feliks Jezierski).
        Wydane przez De Agostini w seii Arcydzieła wielkich myślicieli, zielona twarda
        oprawa. W środku napis: "opracowane z zachowaniem ówcześnie obowązujących
        zasad pisowni i interpunkcji". :-)

        m,
        .y.

        ----------------------------------
        What is home without Plumtree's Potted Meat?
        Incomplete.
        • jottka ale 02.11.03, 12:50
          to chyba nie było 'ó z kreską' w dzisiejszym rozumieniu, tylko tzw. o pochyłe,
          coś pośredniego między o a u - chyba już pod koniec 19w. zanikło na korzyść
          jasno zdeklarowanych samogłosek.

          tyle że to mętne skojarzenia, mogem koloryzować :)
        • bartek.m O "tłómaczeniu" 02.11.03, 18:23
          W tej samej serii wydano "Listy i powiastki filozoficzne" Woltera z przedmową
          Boya do "Powiastek" pod tytułem "Od tłómacza.
          • jottka Re: O "tłómaczeniu" 02.11.03, 19:22
            tzn chodzi ci o to, że to miała być żywa forma jeszcze w międzywojniu?

            pewna nie jestem, ale duże reformy ortograficzne były jedna bodaj w latach
            30tych i druga po wojnie - wtedy usunięto m.in. te formy zapisu, które były
            mylące, bo nikt już tak nie mówił (w tem celu - w tym celu). pismo sztywniejsze
            niż mowa

            ale historię samego wyrazu trzeba prześledzić w odp. słownikach albo
            podręcznikach gramatyki hist :)
        • Gość: mika_69 Re: mogę :-)- Hey! Ydorius,a dlaczego........... IP: *.chello.pl 09.11.03, 09:39
          A dlaczego :
          " to jedna z tych książek, co to zdaje się, w załżeniu, mają się dobrze
          > prezentować na półce, ale nie nadają się do czytania. :-)"

          opowiedz coś o niej:)
          M.
          • panchovilla śmieci do kosza... 15.11.03, 03:47
            mnie też jest generalnie bardzo źle, ale nie użalam się, żeby nie smędzić, nie
            będzie be, co jest be i po co jeszcze o tym marudzić? czy filozofia sama w
            sobie nie jest już pierdzeniem w krzesło?
            pancho
Inne wątki na temat:
Pełna wersja