magda_s4
03.11.03, 00:24
Coś ją rozsierdzi. Walnie pięścią w stół, krzyknie raz i drugi, że cały dom w
posadach zadrży i przez dzień cały wszyscy jak trusie będą. A rozsierdzi ją
Ignacy Grzegorz, który przez nieuwagę zaniesie na społeczną zbiórkę
makulatury wszystkie jej artykuły, których to nie zdążyła wpisać do
komputera. I tu się dopiero zacznie!