"Dzienniki. Część pierwsza 1822-1853" Eugene De...

IP: *.acn.waw.pl 03.11.03, 22:03
Raczej nie spodziewam się w tym miejscu spotkania z jakimkolwiek
forumowiczem, ale postanowiłem zanotować pro memoriam te parę
słów. Jako młody pożeracz sztuk uczestniczyłem w pewnym
kameralnym wykładzie prof. Starzyńskiego. Z zapałem godnym
sprawy, profesor zapowiadał ukazanie się niebawem „O
romantycznej syntezie sztuk” jego pióra. Snuł opowieść, jakiej
nie uświadczysz dziś na żadnym seminarium, bo prawie nie ma już
takich ludzi, ale i nie ma już takich słuchaczy, do których mam
honor się zaliczać. Lecz najlepsze profesor zostawił na koniec -
ujawnił plany wydania „Dzienników” Delacroix. To jest lektura
dla absolutnych smakoszy. Delacroix miał szczęście do polskich
wydawców - wcześniej, na 100 rocznicę śmierci w 1963, wyszła
przepięknie wydana monografia Raymonda Escholiera. Czy
obecne „Dzienniki” zasłużą na pozytywną ocenę
    • Gość: zainteresowana Re:prawde mówiąc nie czytałam tegobo szukam raczej cz IP: *.autocom.pl 08.12.03, 20:05
Pełna wersja