"Julita i huśtawki" Hanny Kowalewskiej

IP: *.proszowice.pl / 192.168.3.* 05.11.03, 10:07
Przeczytałam dwie poprzednie ksiązki tej autorki i wierzę, że po
przeczytaniu książki "Julita i huśtawki" będe pod jeszcze
większym wrażeniem zdolności autorki niż dotychczas.
Sposób w jaki wypowiadają się, snują przemyślenia bohaterowie
Kowalewskiej, budzi wrażenie autentyczności, ich namacalnej
obecności...
    • Gość: Małgorzata Re: IP: 212.33.66.* 05.11.03, 10:21
      Pan Cezary Polak w artykule podaje błednie tytuły poprzednich
      ksiażek autorki są to - "Tego lata w Zawrociu" i "Góra śpiących
      węży" !! a nie jak podaje Zeszłego lata w Zawrociu i Góra
      swietych wezy
      • amadeo13 Re: 05.11.03, 10:51
        Gość portalu: Małgorzata napisał(a):

        > Pan Cezary Polak w artykule podaje błednie tytuły poprzednich
        > ksiażek autorki są to - "Tego lata w Zawrociu" i "Góra śpiących
        > węży" !! a nie jak podaje Zeszłego lata w Zawrociu i Góra
        > swietych wezy


        Święta prawda - „Tego lata w Zawrociu”.
    • Gość: Hannah Re: IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.11.03, 13:09
      Są jeszcze inne błędy w recenzji - narrator-pisarz przyjeżdża do
      miasteczka nie sam, ale właśnie z Metka, swoją kochanką, przed
      rogatkami rozstają się, obiecując, że będą się potajemnie
      spotykać. Narrator więc nie szuka jej, ale raczej na nią czeka -
      i to przez całą powieść. I to przeszłość jej znajomych opisuje,
      a nie swoich.
Pełna wersja