Ksiązki najlepsze i najgorsze

IP: *.aster.pl / *.acn.pl 05.11.03, 13:21
Tytuł jest trochę prowokacyjny, ale chciałbym w taki sposób zwrócić uwagę
poniektórym, że jakakolwiek klasyfikacja w tym stylu nie ma sensu.
Każda książka jest przeznaczona dla określonej grupy czytelników.
I nawet w grupie dla której jest ona przeznaczona znajdą się osoby którym
ksiązka się podobała bardziej a również i takie osoby których opinia będzie
negatywna.
Uważam, że opiniując książkę, lepiej dać krótką recenzję i polecić ją (lub
nie) innym czytelnikom niż bawić się w klasyfikacje na dobre i złe książki.
    • reptar Re: Ksiązki najlepsze i najgorsze 05.11.03, 13:39
      Nie bardzo się domyślam, po co nam o tym piszesz. Żebyśmy się nie bawili
      w rankingi, klasyfikacje etc.? Toż to cechą nieodłączną klasyfikacji jest to,
      że klasyfikacją jest, i każdy, kto się na taką jedną czy drugą natknie,
      wie chyba, z czym ma do czynienia.

      No chyba że nie wie. Ale mógłbyś dać się ludziom pobawić zamiast klasyfikować
      sposoby komunikacji na lepsze i gorsze.


      Ciekaw też jestem, w czym się dopatrujesz wyższości polecenia nad klasyfikacją.
      Przecież posiada wszystkie te same wady (jak choćby obarczenie własnym punktem
      widzenia polecającego). Nawet recenzja nie jest bezstronna.

      Zresztą klasyfikacja, jak się dobrze przypatrzeć, też jest rodzajem polecenia.


      Musisz nam to chyba jednak lepiej wyłuszczyć   :-(
      • Gość: Krzysztof Re: Ksiązki najlepsze i najgorsze IP: *.aster.pl / *.acn.pl 05.11.03, 14:52
        Nie jestem przeciwko rankingowi czy klasyfikacji. Chciałbym tylko aby była to
        porządnie robione tak jak np. na portalu filmowym.
        www.filmweb.pl/
        Na kazdy film mozna oddać swoje punkty+ krótka recenzja. Dopiero wówczas widać
        jak dobre (złe oceny zebrał film). Ale jest to na podstawie przynajmiej
        kilkunastu a często i kilkuset głosów.
        Formuła zaproponowana w innym wątku tego forum sprowadza się do wrzucenia na
        daną stronę swojej negatywnej bądź na inną stronę pozytywnej opinii. Taka
        formuła już przy kilkunstu pozycjach jest malo czytelna a przy kilkudziesięciu
        nikt tego nie będzie czytał chociazby z uwagi na czas ładowania się strony.
        Załóżmy, że jakaś ksiązka nie spodoba się jednemu czytelnikowi. Zostanie
        umieszczona na 1-szej pozycji. To jestem pewien, że następni, którzy będą
        przeglądali tą stronę zapamiętają tylko, że ta książka komuś się nie podobała.
        Format tego forum nie jest przystosowany do robienia rankingów.
        Proponuję pozostać tylko przy recenzjach uwypuklając tytuł książki w nagłówku.
    • glonik Re: Ksiązki najlepsze i najgorsze 05.11.03, 13:47
      A ja tylko poproszę, żeby recenzowano, czy też klasyfikowano ksišżki, a nie
      ludzi o nich piszšcych.
Pełna wersja