Gość: Grzech
IP: *.citynet.pl
09.11.03, 21:06
Oto część pierwsza wspominków o jednym z największych aforystów polskich,
podana dla tych, którzy cierpią na amnezję lub żyją w niewiedzy i w
przekonaniu, że literaci mieli czyste rączki, niezbrukane bolszewizmem,
wazeliną, kundleniem narodu i innymi rzeczami, dzięki którym wiele milionów
ludzi żyło w tak parszywym ustroju.
Pierwotne nazwisko de Tusch-Letz (1909-1966). Należał "do najzdolniejszych i
najgorliwszych zarazem żydowskich kolaborantów" (Jerzy Robert
Nowak "Przemilczane zbrodnie. Żydzi i Polacy na kresach w latach 1939-1941,
Wyd. von borowiecky, Warszawa 1999, s. 175).
"Były dwie możliwości : albo stanąć na gruncie ich zasad, albo zawisnąć nad
nimi".
DO LUDU FIŃSKIEGO
Już wolne jest Kronsztadu gardło
niech płynie z flotą w morze pieśń.
Odwrócił lud od Leningradu
działa zwrócone w miasta pierś.
Krwią się historię zmywa z brudu,
iskrami triumfu płynie Mars!
Słyszycie - oto armia ludu
stolicę bierze - Helsingfors!
Ócz sześć milionów płonie, Moskwo,
podaj swą uskrzydloną dłoń?
O, ludu fiński, bandę rozgrom!
Filio londyńskiej giełdy płoń!
O, ludu fiński, top w jeziorach
zdrajców ojczyzny, szpiegów zmóż!
Wbij rewolucjo, oto pora,
w pierś burżuazji fiński nóż!
("Czerwony Sztandar" 1939, nr 60; 3 grudnia)
Wiersz opublikowany w okupowanym przez ZSRR Lwowie na wieść o agresji Stalina
na Finlandię.
STALIN
Którą poeci wyśpiewali,
ojczyzna, co to od Kamczatki
po szynach pędzi aż po San,
którą, jak mleka pełny dzban
podają dzieciom czułe matki
- to Stalin.
Którą wykuło sto kowali
w pieśni i w czasie, i w przestrzeni,
w węglu i w miedzi, w srebrze wód,
ojczyzna, której żaden knut
już swoim świstem nie ocieni
- to Stalin.
Wschód słońca, co się w piecach pali,
który zastyga w przęsłach mostów,
co się zaciska w groźbie kuł,
ojczyzna, jak jesienny ul,
w pożodze wojny cichy ostrów
- to Stalin.
I która łby ucina fali
zapora, która rodzi iskrę,
motorów złota, ostra krew
i kłosów metaliczny śpiew,
i sadów rozśpiewane listki
- to Stalin.
I moja lira z nowej stali,
i dumnie przemieniona muza,
obywateli jasny wzrok,
i głos, i oddech, myśl i krok,
i wolność, która nas odurza
- to Stalin.
("Czerwony Sztandar" 1939, nr 61; 5 grudnia) [według innych źródeł było to 6
grudnia - przyp. G.H.].
Na koniec części pierwszej, mała forma znów:
"Ciemno w tym państwie, gdzie łotry na świeczniku".
teksty wierszy i aforyzmów zaczerpnąłem ze stron
www.republika.pl/dgalazka/lec.htm
Grzegorz Hajduk