Jak wydac przetlumaczona ksiazke

10.11.03, 17:56
Kochani,

Mam w reku abrdzo dobra moim i nie tylko moim zdaniem ksiazke, ktora
chcialabym rpzetlumaczyc. Jak wskazalam w tytule watku nie interesuje mnie
sam proces tlumaczenia, ale wlasciwie proces wydania przetlumaczonej
ksiazki. Czy moze mi ktos z was w tym pomoc? Bede wdzieczna za wszelka
informacje.
Monia
    • jottka Re: Jak wydac przetlumaczona ksiazke 10.11.03, 18:52
      zajrzyj na podforum tłumaczenia (w prywatnych/ edukacja) - powinno być co
      najmniej kilka tego rodzaju wątków
    • szwedzka Re: Jak wydac przetlumaczona ksiazke 10.11.03, 23:01
      Wysyłasz do wydawnictwa próbkę tłumaczenia z omówieniem książki i notą o
      autorze. W wydawnictwie potwierdzają przyjęcie próbki i informują Cię, kiedy
      dostaniesz odpowiedź. Jeśli książka jest rzeczywiście dobra, najpóźniej piąte
      wydawnictwo zdecyduje się wydać tę książkę. Tak to wygląda. Za północną granicą
      i tak będzie wyglądało w Polsce za dwieście lat. Jak wygląda poszukiwanie
      wydawcy, opisałem tutaj.
      Oferty są ignorowane, próbki gubione, obietnice odpowiedzi składane na wiatr.
      Nie lepiej potem wygląda współpraca. Wydawnictwo potrafi na przykład kazać
      tłumaczowi zarezerwować sobie termin na tłumaczenie książki, a potem beztrosko
      oświadczyć, że jednak rezygnują. O niskich stawkach i problemach z
      wyegzekwowaniem tych stawek nie wspomnę. Polecam wydanie własnym sumptem. Jeśli
      nawet nie masz pieniędzy, to energię, którą będziesz musiała poświęcić na
      znalezienie wydawcy, poświęć na zdobycie pieniędzy na wydanie. Podniosą się
      głosy, że problem jest z dystrybucją. Owszem jest, tylko "normalne" wydawnictwo
      też potrafi wydać książkę i schować ją pod kołdrę, wcale jej nie promując.
      Może rysuję wszystko w czarnych barwach, ale właśnie usiłuję wymóc na jednym
      wydawcy, żeby wydrukował książkę, która miała być rok temu, a s...n (przepraszm
      za nawet wykropkowane, ale inaczej tego nazwać już nie można) po prostu
      przestał odbierać telefony, a drugiemu - półtora roku spóźnienia - musiałem
      napisać, że albo wyda książkę do końca roku, albo spotkamy się w sądzie.

      Paweł
      • Gość: tłumaczka Re: Jak wydac przetlumaczona ksiazke IP: *.chello.pl 11.11.03, 11:06
        Święta prawda. Najgorzej denerwuje powszechne nabieranie wody w usta,
        nieodpowiadanie na maile, totalne olewanie człowieka, nawet jeśli ma za sobą
        jakiś dorobek. To po prostu droga przez mękę.
Pełna wersja