przybywam, aby czynić zło...

13.11.03, 13:24
.. kto mi poleci przeczytać taką książkę, żebym przestał?
pancho
    • jottka Re: przybywam, aby czynić zło... 13.11.03, 13:25
      złego sie nie załatwia książką, tylko laserem

      ew. może byc kijanu riws, ale to w wersji hardkorowej, na razie ci oszczędzimy
      • panchovilla Re: przybywam, aby czynić zło... 13.11.03, 13:28
        a co z nadstawianiem drugiego policzka, może czasem warto potraktować łobuza z
        szacunkiem?
        pancho
      • emka_1 Re: przybywam, aby czynić zło... 13.11.03, 13:30
        jak książka ciężka, to też się da. specjalisci doradzają czytanie bajeczek pana
        jachowicza zamiast lobotomii. duża dawka powoduje miłe otępienie.
        • jottka tysie 13.11.03, 13:33
          zdecyduj, czy jesteś łobuz, czy lord wader, bo w zależności od tego dawkuje sie
          środki
          • panchovilla lord łobuz 13.11.03, 13:36
            jestem wszystkim co najgorsze na tym świecie i po drugiej stronie mocy, jestem
            małpą lorda Vadera szkoloną przez najgorszego łobuza z waszego podwórka. no i
            co przestraszyłaś się?
            pancho
            • jottka Re: lord łobuz 13.11.03, 13:43
              na moim podwórku to ja rządzę

              a jak sie przegryzłeś na drugą stronę mocy, to wyrazy współczucia - ciężko musi
              być skajłokerem :(
              • panchovilla lord pancho 13.11.03, 13:47
                takich skajłokerów to ja łykam po kilku, jak pigułki na potencję, przed
                czytaniem "naszej szkapy" (a przecież nie umiem czytać!)
                zdecyduj się, albo się boisz, albo nie?
                pancho
                • jottka Re: lord pancho 13.11.03, 14:15
                  czy ja gdzieś dałam do zrozumienia, że sie bam?

                  łobuzów sie bije, vadery anihiluje, lepiej sie nawróć na człekokształtyzm :)
                  • panchovilla nawracaj... 15.11.03, 03:34
                    ...przecież wiesz, że czekam...
                    twój panchomałpka
        • panchovilla Re: przybywam, aby czynić zło... 13.11.03, 13:34
          no proszę, znalazł się jakiś IvI0+I-I3rI=u(Iɛr i doradził ładną książkę złemu.
          pancho
          • jottka Re: przybywam, aby czynić zło... 13.11.03, 13:36
            to nie jakiś, tylko moja bliźniaczka, szacunku więcej, bo sobie pójde
            • panchovilla Re: przybywam, aby czynić zło... 13.11.03, 13:38
              wolne żarty, szacunek od pancho? pani chyba wierzy w istnienie piwa
              bezalkoholowego, a bliźniaczka czy nie, kumoterstwu i nepotyzmowi mówimy nie!
              pancho
              • jottka tylko 13.11.03, 13:41
                kumoterstwo i nepotyzm, to raz, bo tych obiecanych naleśników nie dostane

                a dwa - plączecie sie w zeznaniach, mówicie do mnie 'pani' i macie
                idealistyczne odchylenia

                fuj
                • panchovilla pani fuj 13.11.03, 13:45
                  oj wyłazi burżuj z "pani" jak słoma z butów panchowi, naleśniki, a co z lekcją
                  dobrych manier, może od tego zaczniemy K..wa J..go M..ć!
                  odchylenia wychodzą, bo jestem cały odchylony i vice versa.
                  pancho
                  • jottka Re: pani fuj 13.11.03, 13:47
                    naleśniki emki pożeram porzucając wszelkie maniery

                    poza tym nie bujaj, jako małpa butów nie masz, tylko tak ci sie marzy
                    • panchovilla a nie! 13.11.03, 13:50
                      oj Tytusa nie widziała, czy co? Ja też umiem piec dobre naleśniki, ale to wcale
                      nie jest zaproszenie do niczego! Nie wstydźmy się swoich zalet. Najlepsze są z
                      bananami w polewie czekoladowej...
                      pancho
                      • emka_1 nie ta bajka 13.11.03, 14:01
                        kot był w butach, nie małpa.
                        zalety z bananami w polewie czekoladowej - psychoanaliza przy stole kuchennym?
                        poradnik -pokaż jak jesz banana a powiem ci jakie masz zalety?
                        no, może w ameryce się to sprzeda. w polsce będą sprzedawać w taniej jatce a
                        potem dołacząć jako gratis do pani domu.
                        • panchovilla emciu1... 15.11.03, 03:35
                          czy ty też chcesz mnie poedukować, przecież ja niczego tak bardzo nie pragnę...
                          pancho
    • xiontz Re: przybywam, aby czynić zło... 17.11.03, 13:59
      Przeczytaj Biblie synu, może nie jest za późno, żebyś się nawrócił grzeszniku.
      I pamiętaj, Jezus cię kocha!!!
      X.
      • panchovilla Re: przybywam, aby czynić zło... 17.11.03, 14:25
        Ooo, pan księdzulek się odnalazł, a już myślałem, że śmiertelnie obrażony na
        wąchacza skarpet? Tak się składa, że "Przygody Jezusa" w czterech tomach znam i
        nawet dzieciom czytam często na dobranoc, bo to fajna bajka...
        pozdrawiam i życzę wielu nawróceń w tym i przyszłym życiu.
        pancho
        • xiontz Re: przybywam, aby czynić dobro... 24.11.03, 11:12
          No tak, wszystko czego się boimy staramy się ośmieszyć, typowa postawa
          ucieczki. Uciekaj dalej panchovilla, zobaczymy jak daleko dotrzesz?
          X.
          • panchovilla Re: przybywam, aby czynić dobro... 25.11.03, 13:23
            daleko nie dotrę, bo klatka w zoo ma stalowe pręty, ojczulku. może i będę się
            smażył w piekle, ale ty, będziesz mi mieszał smołę w kotle...
            pancho
    • karodzaj Re: przybywam, aby czynić zło... 25.11.03, 14:48
      po pierwsze- zło jest fajne, więc po co przestawać?
      literatura niesie ze sona dużo przykładów, że to właśnie zło jest miłe,
      ciekawe, no i że zawsze przegrywa :) niestyeyt, co mnie bardzo irytuje w
      książeczkach.
      • panchovilla Re: przybywam, aby czynić zło... 26.11.03, 13:08
        git, przyłącz się do mnie i czyńmy fajne zło razem, serdecznie zapraszam
        pancho
Pełna wersja