Gość: Lol
IP: *.aster.pl / *.acn.pl
13.11.03, 21:56
dzisiaj ide sobie przez warszawe, mijając plac zbawiciela zauwazylem plakat
na drzwiach nalesnikarni francuskiej i z czystej ciekawosci wstapielm by
przyjrzec sie akcji.
Ksiazki zauwazylem... musze przyznac, ze skromny zbior bo tylko piec lezalo
ale...
... ale byly one po francusku!! cos niesamowitego! tak jak w Polsce mozna
jeszcze znalesc ksiazki w jez. angielskim tak pierwszy raz spotkalem sie z
tak latwym dostepem do wersji francuskich! Po tych kilku latach od skonczenia
megi liceum, gdzie pobieralem nauki tego jezyka mozliwosc przeczytania czegos
naprawde ciekawego w tym jezyku jest super doswiadczeniem!
Konczac wiec - ludzie - pomimo jakichkolwiek waszych niesmaskow do tej akcji -
podawajcie ksiazki ile wlezie bo tyle radosci moga one zrobic u znalazcy.
A pomysl z literatura francuskojezyczna jest swietny. Dla chetnych tylko
dodam, ze nalesnikarnia nazywala sie "Bastylia" a znajduje sie jak juz
wymienilem na placu zbawiciela w warszawie.
Ciekawe czy wiecej bedzie takich stref i czy w tamtej bede mogl znalezc
jakies inne ksiazki