niedo-wiarek 04.02.09, 12:40 Tak mi teraz przyszło do głowy, że jedyne, co znam, to jakieś strzępy ze szkoły. Nawet jak mi się wiersz podoba, to z reguły nie potrafię wyrecytować go dokładnie. I specjalnie nie widzę sensu, żeby uczyć się na pamięć. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
f.l.y Re: Uczycie się na pamięć wierszy? 04.02.09, 13:16 też nie widzę...tego sensu, rzecz jasna... zmaltretowano nas w szkołach przymusem uczenia się na pamięć.. Odpowiedz Link Zgłoś
eeela Re: Uczycie się na pamięć wierszy? 04.02.09, 13:35 Jak mi cos naprawde strasznie przypadnie do gustu - tak. Najczesciej sa to urywki piosenek, ktorych sie ucze, zeby sobie pospiewac (zazwyczaj w innym jezyku niz polski czy angielski, bo te jakos same wchodza). Ale czasami rowniez po prostu wiersze czy tez ulubione fragmenty z nich. Ale to sie zdarza bardzo rzadko, zeby mnie cos az tak chwycilo za serce, coby sie tego na pamiec uczyc. Odpowiedz Link Zgłoś
yanga Re: Uczycie się na pamięć wierszy? 04.02.09, 14:00 Btw kiedyś założyłam wątek pod identycznym tytułem, ale pewnie jest już na dnie archiwum. Jako dziecko musiałam uczyć się wierszy i bardzo lubiłam się tym popisywać. Jeszcze w liceum uczyłam się tych ulubionych dla przyjemności i do dziś (po pół wieku) je pamiętam. Po drodze doszło sporo kolejnych. Teraz, kiedy miewam kłopoty z zasypianiem, lubię sobie w myśli recytować ballady Mickiewicza, wiersze Słowackiego, fragmenty sztuk Wyspiańskiego i wiele innych. Uzbierał mi się całkiem spory repertuar: "Alpuhara", "Pani Twardowska", "Grób Agamemnona", wstęp do "Grażyny", monolog Konrada z "Wyzwolenia". Znam też spory fragment "Lilii", "To lubię", a nawet "Miednogo wsadnika" Puszkina. Dziesięć lat temu byłam nad Świtezią - szłam sobie brzegiem pod nawisem modrzewi i recytowałam po cichu "...Brzegami sinej Świtezi wody idą przy świetle księżyca. Co dzień o zmroku o tej samej porze pod tym się widzą modrzewiem. Kom jest młodzieniec? Strzelcem był w borze. Kim jest dziewczyna? Ja nie wiem". Miło było przekonać się, że rzeczywiście "Świteź tam jasne rozprzestrzenia łona/ W wielkiego kształcie obwodu,/ Gęstą po bokach puszczą oczerniona, /A gładka jak szyba lodu". A bardziej na serio: wydaje mi się, że jednak dzieci powinny uczyć się w szkole wierszy. Nie ma lepszego sposobu na "nasiąknięcie poezją", a skutki zaniechania tego zwyczaju można porównać ze skutkami zaniechania nauki śpiewu. Odpowiedz Link Zgłoś
aiczka Re: Uczycie się na pamięć wierszy? 04.02.09, 14:24 > A bardziej na > serio: wydaje mi się, że jednak dzieci powinny uczyć się w szkole > wierszy. Nie ma lepszego sposobu na "nasiąknięcie poezją", Wydaje mi się, że bardziej sensowna byłaby nauka poprawnego czytania/deklamowania. To pomaga lepiej rozumieć tekst (bo zdania nagle mają sens - przecież to nie wszystko jedno jak je zaakcentujemy i połączymy), lepiej rozumieć teksty, które czyta się później, ładniej, "czytelniej" wypowiadać/czytać w przyszłości. Ze szkoły podstawowej pamiętam, że oceny były różnicowane w zależności od jakości deklamacji, ale uwag, recenzji, ćwiczenia nie było. Z liceum pamiętam, jak nauczycielka czytała omawiane wiersze bez żadnej intonacji. Rozumiem, że nie była aktorką, ale naprawdę czytanie nie wymaga aż talentu - już robienie automatycznych pauz w miejscach podyktowanych znakami przestankowymi i naturalne akcentowanie wystarczą (pani jakoś tak nie akcentowała w ogóle). Odpowiedz Link Zgłoś
yanga Re: Uczycie się na pamięć wierszy? 04.02.09, 14:49 Moje polonistki (wszystkie - miałam ich kilka) przywiązywały do tego dużą wagę. Dziś nawet nie wszyscy aktorzy umieją dobrze recytować np. Fredrę czy Słowackiego. Odpowiedz Link Zgłoś
autumna Re: Uczycie się na pamięć wierszy? 04.02.09, 15:09 > Z liceum pamiętam, jak nauczycielka czytała omawiane wiersze bez żadnej > intonacji. Ha, to ja chyba przebiję wszystkich. Polonistka w podstawówce kazała się nauczyć fragmentu z Pana Tadeusza "do wersu takiego i takiego" (piąta czy szósta klasa - nie omawiało się wtedy całego, tylko jakieś urywki zamieszczone w podręczniku). Tyle że on się kończył na: "Ówdzie pawie jak tratwy długimi ogony" i wszyscy tak klepali urwane w pół zdania, chociaż dalej jest "Sterują się po łące, a gdzieniegdzie z góry / Upada jak kiść śniegu gołąb srebrnopióry." Nawiasem mówiąc, ta sama nauczycielka podczas czytania przez uczniów na głos opowiadania z podręcznika, zupełnie nie zwróciła uwagi, jak jedna z dziewczyn zamiast: "rozpakowała znalezioną pod choinka paczuszkę" wydukała "zapakowała znalezioną pod choinką puszkę". Na szczęście dla mojej klasy to tylko zastępstwo było na parę tygodni, nie nasza stała polonistka... Odpowiedz Link Zgłoś
butters77 Re: Uczycie się na pamięć wierszy? 04.02.09, 16:31 > Teraz, kiedy miewam kłopoty z > zasypianiem, lubię sobie w myśli recytować ballady Mickiewicza, O rany, ja mam tak samo:) Nawet repertuar zbliżony;) A jeśli chodzi o sam temat, to celowo na pamięć zwykle się nie uczyłam - ale kiedy jakiś wiersz mi się podobał, czytałam go często - i w naturalny sposób zostawał w pamięci. A teraz służy jako substytut liczenia owiec;) Odpowiedz Link Zgłoś
yanga Re: Uczycie się na pamięć wierszy? 05.02.09, 11:12 :-))))))))) Jak miło! W moim wątku (tym zarchowizowanym) nikt taki się nie odezwał. U mnie jednak wiąże się z tym pewne niebezpieczeństwo: czasem zapomnę jakiegoś słowa czy linijki i wtedy już nie ma mowy o śnie: wkurzam się, gorączkowo próbuję przeszukiwać pamięć, ale zwykle kończy się to zapaleniem światła i sięgnięciem do książki. Odpowiedz Link Zgłoś
padma Re: Uczycie się na pamięć wierszy? 11.03.09, 14:47 Ja też znam na pamięć sporo ballad Mickiewicza - znam "Świteziankę", "Lilije", "To lubię", "Powrót taty". Oprócz tego sporo wierszy Słowackiego, Baczyńskiego, myślę, że dużo by się zebrało. Nie liczę wierszy angielskich, które znam na pamięć dlatego, że od lat co roku je kilka razy omawiam ze studentami. Wszystkie polskie znam z czasów szkolnych, ale że lubię je powtarzać, to jakoś nie zapominam. Gdy byłam mała, moja mama recytowała mi wieczorem wiersze romantyków - uwielbiałam to! Co ciekawe, najbardziej lubiłam "Ojca zadżumionych" - niezbyt dziecinny repertuar raczej;) Odpowiedz Link Zgłoś
ada08 Re: Uczycie się na pamięć wierszy? 04.02.09, 16:29 Nie, ale są wiersze, które czytałam tak często, że same wdrukowały mi się w pamięć. a. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: natalia Re: Uczycie się na pamięć wierszy? IP: *.164.wmc.com.pl 05.02.09, 16:30 nie ucze sie wierszy na pamiec - one same zaczely mi wchodzic do glowy ;] zasluge w tym ma Turnau, ktorego zaczelam sluchac i poznawac poezje Galczynskiego, Herberta, Lipskiej czy Zablockiego teraz nuce sobie za Turnauem "czlowiek to taki zwykly czlowiek, jak pierwszy czlowiek drugi czlowiek roznimy sie czasem zwyczajnie po prostu i przepadamy jak kamienie w wode";] Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vic Uczenie się na pamięć rozwija umysł IP: *.ols.vectranet.pl 09.03.09, 10:37 Odpowiedz Link Zgłoś