Gość: ot tak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.09, 10:32 Czym jest dla was biblioteka ? ? ? Biblioteka występująca w książkach nie zawsze pod nazwą biblioteka .... Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: Weronika Re: Biblioteka- zaklęte miejsce czy miejsce święt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.09, 14:09 Tak ... dla mnie miejsce święte .... każda książka ma swoją historię ... serce duszę coś tak niezwykłego Taką biblioteką w książce jest np. cmentarz zapomnianych książek (cień wiatru, gra anioła) o ile pamiętam w jeżycjadzie też wystąpiła biblioteka ale nie pamiętam już w której części .... :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lilla Re: Biblioteka- zaklęte miejsce czy miejsce święt IP: *.spray.net.pl 08.02.09, 00:33 miejsce święte. gdy wchodzę pomiędzy te regały, z nabożną czcią dotykam szarego papieru okładek. słucham szelestu folii i próbuję odczytać znaczenie cyfr tajemnego kodu naklejonego na każdym grzbiecie. ach, te tomy, przeżarte zapachem tysięcy spoconych z emocji palców, ten zapach wypalonych setek papierosów, te stronice święte poplamione atramentem, sosem z mielonego, masłem z kanapki i serdecznymi łzami... a na straży tego skarbca samotna strażniczka, pani Teresa o włosach przyprószonych popiołem mądrości. Podchodzę do niej na palcach żeby nie zburzyć spokoju świątyni Księgi. Drżącymi rękoma podaję jej legitymację studencką i pełnym szacunku szeptem pytam: - Pani Teresko, przyszły może jakieś nowe romanse tej Daniele Steel? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Iksik Re: Biblioteka- zaklęte miejsce czy miejsce święt IP: *.aster.pl 08.02.09, 01:10 :D:D:D:D Miejsce, do którego kiedyś lubiłam chodzić. Wziąć jedną książkę, przeczytać kilka zdań, nie, odpada, autor inaczej oddycha niż ja, inne tempo, wziąć następną. Doobraaa, autor też dużo wiedział o samotności (taki "system" miałam długo). Bierzemy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eti Re: Biblioteka- zaklęte miejsce czy miejsce święt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.09, 08:34 > gdy wchodzę pomiędzy te regały, z nabożną czcią dotykam szarego > papieru okładek. słucham szelestu folii i próbuję odczytać znaczenie > cyfr tajemnego kodu naklejonego na każdym grzbiecie. > ach, te tomy, przeżarte zapachem tysięcy spoconych z emocji palców, > ten zapach wypalonych setek papierosów, te stronice święte > poplamione atramentem, sosem z mielonego, masłem z kanapki i > serdecznymi łzami... > a na straży tego skarbca samotna strażniczka, pani Teresa o włosach > przyprószonych popiołem mądrości. Podchodzę do niej na palcach żeby > nie zburzyć spokoju świątyni Księgi. Drżącymi rękoma podaję jej > legitymację studencką i pełnym szacunku szeptem pytam: > - Pani Teresko, przyszły może jakieś nowe romanse tej Daniele Steel Nikt Ci jeszcze nie powiedział ze masz zadatki na niezłej klasy grafomankę? Odpowiedz Link Zgłoś
niedo-wiarek Re: Biblioteka- zaklęte miejsce czy miejsce święt 08.02.09, 21:57 Miejsce stresujące - trzeba płacić kary za przetrzymywanie. Bibliotekarki traktują człowieka jak jakiegoś przestępcę. Wolę kupować książki. Oczywiście są też wielkie biblioteki typu Narodowa. Użyteczne miejsca, ale też nie mam jakichś specjalnie miłych skojarzeń. Czeka się cztery godziny i okazuje się, że książki nie ma. A zajęcia następnego dnia. Zero sentymentu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bibliotekarka Re: Biblioteka- zaklęte miejsce czy miejsce święt IP: 77.223.226.* 08.02.09, 22:09 A jak myślisz, dlaczego istnieje zjawisko kar za przetrzymanie? Mam wrażenie, ze wymyślono je po to, żeby ograniczyć zjawisko nieoddawania w terminie książek i zapewnienie stałego ich obrotu między czytelnikami. Dlatego my stoimy na straży porządku bibliotecznego...:-) ale co z tego, niektórym to w ogóle nie przeszkadza i trzymają książki w nieskończoność a potem mają pretensje o to, że muszą płacić kary. Jedyna pociecha dla was jest taka, że to nie my bierzemy sobie te pieniądze do kieszeni, ale w większości bibliotek "idą" one na zakup nowych tytułów. Poza tym, zawsze jest możliwość prolongaty. Pozdrawiam wszystkich pasjonatów czytania! Odpowiedz Link Zgłoś
niedo-wiarek Re: Biblioteka- zaklęte miejsce czy miejsce święt 08.02.09, 22:14 Odniosłem wrażenie, że o wątek o subiektywnych skojarzeniach. A ja mam właśnie takie, jak opisałem wyżej. Odpowiedz Link Zgłoś
chiara76 Re: Biblioteka- zaklęte miejsce czy miejsce święt 08.02.09, 22:01 Gość portalu: ot tak napisał(a): > Czym jest dla was biblioteka ? ? ? Biblioteka występująca w książkach nie > zawsze pod nazwą biblioteka .... czasem to miejsce wręcz lekko przeklęte, sądząc po postawie bibliotekarek traktujących czytelników, jak zło największe... forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=11115&w=60700670&a=60700670 Odpowiedz Link Zgłoś