wyjatkowa ksiegarnia

19.11.03, 15:37
witajcie... poniewaz do forum na temat ksiazek... czy mieliscie szczescie
byc kiedys w ksiagarni, ktora do tej pory pamietacie? lub ktora wciaz
odwiedzacie? chodzi mi o taka z atmosfera... taka ze nie wyjdzie sie stamtad
bez nowej ksiazki?

pozdrawiam:)
    • jottka Re: wyjatkowa ksiegarnia 19.11.03, 15:56
      mamy kilka, których adresów wrednie nie podamy, ponieważ są to bez wyjątku
      księgarnie z książkami po znacznie niższych cenach niż standard rynkowy
      przewiduje :)

      atmosfera w tym wypadku nie ma znaczenia
    • Gość: mala Re: wyjatkowa ksiegarnia IP: 81.21.197.* 19.11.03, 15:58
      na wagary chodzilam do Odeona teraz tam jest empik dla mnie pomylka, chalas,
      ludzie sie przepychaja bo malo miejsca pomiedzy regalami, teraz nie lubie tam
      chodzic, a wogole jak spytasz o jakis tytul czy autora... moze juz doszkolili
      personel ale ja juz tam chodzic nie bede, no chyba ze do dzialu z muzyka bo
      pracuje tam chlopak ktory bardzo dobrze zna sie na klasyce i nie tylko, a po
      kilku moich slowach wie czego szukam mimo iz ja nie znam ani autora ani tytulu
      jest jeszcze hetmanska troche w takim klimacie jak odeon
      tam jest troche spokojniej i pracuja tam mili i rozgarnieci ludzie ;)

      lokalizacja przy Rynku Krakowskim obie
      • westpoint Re: wyjatkowa ksiegarnia 19.11.03, 16:07
        Tez jestem z Krakowa i tak jak malą, wkurza mnie Empik... A wogóle szkoda
        gadać... Nie mam ulubionej księgarni bo uważam, że tak naprawdę dobrej
        księgarni u nas w Krakowie nie ma. Jako tako wybronić mogą się tylko Hetmańska,
        chwilami także Matras a reszta jakaś taka.... Jak obsługa nie przyjemna to tłok
        i gorąc (Empik)...
        Odeon mógłby wrócić. To była księgarnia...
      • jottka Re: wyjatkowa ksiegarnia 19.11.03, 16:08
        nucisz mu co bardziej charakterystyczne motywy? :)

        a poza tym o dowolnej porze dnia i roku upiornie tam gorąco, co wyjątkowo
        klientom nie służy. no i tego pana, co stoi na bramce i patrzy na każdego
        wilkiem spode łba też nie lubimy. w tym wypadku atmosfera od razu kryminalna
        się robi i do wejścia zniechęca
    • Gość: mela Re: wyjatkowa ksiegarnia IP: 62.148.87.* 19.11.03, 17:59
      Wlasnie, dobrze, ze poruszylas ten temat.Czy teraz kazdy musi byc traktowany,
      jak potencjalny zlodziej? Ja rozumiem, ze im kradna, ale w takim przybytku,
      jakim jest ksiegarnia, powinni pilnowac jakos dyskretniej.Czuje sie okropnie,
      gdy umundurowany chlop mnie nie spuszcza z oka w celach wcale nie erotycznych.
      • jottka podobno 19.11.03, 18:03
        giną głównie perfumy i kompakty, to może by dla tych działów osobne wejścia z
        uzbrojoną strażą zrobić? :)

        szperacz książkowy mógłby przenikać w spokoju
      • annielika Re: wyjatkowa ksiegarnia 19.11.03, 18:38
        to nie maja tam kamer by jakos dyskretniej obserwowac? kamery przynajmniej sa
        mniej denerwujace niz taki osilek... :)
        • jottka Re: wyjatkowa ksiegarnia 19.11.03, 18:48
          kamera nie złapie cie za rękę przy wychodzeniu ze sklepu

          ale tak ogólnie to nie ochrony jako takiej sie czepiam, tylko jej wyglądu/
          zachowania - choć w czapeczki krasnalków mogliby ich ubrać albo strasznymi
          groźbami zmusić do miłego uśmiechu w kierunku klienta, a nie wzrok terminatora
          na dzień dobry :(
          • annielika Re: wyjatkowa ksiegarnia 19.11.03, 18:58
            no masz racje. ale... moze oni mieli duzo kradziezy i dlatego teraz sa tacy
            zapobiegliwi. a taki wyglad odstrasza... tylko moze czasem nie tych co
            potrzeba, heheeheh... bo jak ktos chce ukrasc to mysle ze i tak to zrobi.
    • Gość: yaga Re: wyjatkowa ksiegarnia IP: 5.2.* / *.chello.pl 19.11.03, 18:05
      Uwielbiałam warszawski Odeon, kiedy w kasie pracowała sama pani Wasowska, a po
      sklepie krążył pan Apiecionek. Wszystko wiedzieli w lot, mieli książki, o
      których gdzie indziej nawet nie słyszano, można było pogadać i w ogóle. Teraz
      się rozbudowali, zmienili personel, nadal jest uprzejmie, ale jakoś bezosobowo.
      Drugie takie miejsce to księgarnia PIW-u, w której od niepamiętnych czasów
      królowała słynna pani Blanka - dawno tam nie byłam, więc nie wiem, czy jeszcze
      pracuje. Trzecia to "Leksykon" na Nowym Świecie z kotką Kizią śpiącą na
      wystawie. Teraz rzadko ruszam się z Ursynowa, a tu mam od lat "Arkonę", w
      której bywam od samego początku i jestem traktowana jak na stałą klientkę
      przystało - mam 10% rabatu. Ponieważ należę także do "Świata Książki", bywam u
      nich na Rosoła - też lubię, bo od lat spotykam te same miłe osoby.
      • annielika Re: wyjatkowa ksiegarnia 19.11.03, 18:35
        witaj yaga... ta spiaca kotka... hmmm... pytam bo przypomnial mi sie film "uve
        got mail" z cudowna ksiegarenka, ktora miala dusze... :) czy to nie marzenie
        szubrowac w takim miejscu miedzy polkami?

        czy ktoras z was chcialaby kiedys takie miejsce znalesc? jesli tak sie stanie,
        to piszcie koniecznie:)
        • Gość: yaga Re: wyjatkowa ksiegarnia IP: *.chello.pl 19.11.03, 21:45
          Ta księgarnia jest wyjątkowa tylko z powodu kotki, której zresztą strzeże
          napis, żeby nie ruszać, nie budzić czy coś w tym rodzaju. Nawet się nie dziwię,
          każdy chciałby sobie pomadźgać, a kotka może sobie nie życzyć. To nie pluszak.
          Jest tam dość duży wybór książek, ale obsługa jak wszędzie. A co do ochrony w
          empikach, to w Warszawie jest tak samo. Mrożą samym spojrzeniem. Niemniej,
          kiedyś zdarzyło się, że mnie "wypiszczało". Już myślałam, że zaraz mnie
          aresztują, ale nie, wręcz zaczęli mnie pocieszać. Sprawdzili paragony,
          przeprosili, w ogóle miło się zachowali. Może dlatego, że dobrze mi patrzy z
          oczu... :-)))
          • klea Re: wyjatkowa ksiegarnia 22.11.03, 22:06
            A' propos kotów i księgarni: również w Warszawie jest sympatyczny antykwariat
            na Piwnej bodajże, też mają tam kota. Czasami bywam tam tylko po to, żeby go
            zobaczyć (bo np. nie mam pieniędzy na książki). Raz mi nawet w przypływie
            sympatii wskoczył na ramiona :)
            Kizię też znam i lubię :)
            Co do księgarni, to ostatnio mam po drodze najczęściej Traffic i Empiki, więc
            tam bywam najczęściej, lubię też Liber i Prusa koło Uniwersytetu. No i
            oczywiście, ze względu na ceny :) - uwielbiam Halę Koszyki.
            Pozdrawiam
      • Gość: mik Re: to kota sie IP: *.mad.east.verizon.net 20.11.03, 17:25
        madzga?
        swietne!!!
    • yggdrasill Re: wyjatkowa ksiegarnia 20.11.03, 16:52
      A ja jestem z Warszawy i znalazłam świetną alternatywę dla Empików- mam na
      myśli cudowne miejsce o nazwie Traffic. Mięciutkie fotele, przyjemne dla oka
      wnętrze, no i zawsze można zejść do podziemia i posłuchać ulubionej muzyki...
      To jest to :)
      • lena_magda Re: wyjatkowa ksiegarnia 20.11.03, 18:57
        Czuły barbrzyńca jest ok, ale również lubię bywać w Trafficu. To moje dwa
        magiczne miejsca

        pozdrawiam
        • annielika Re: wyjatkowa ksiegarnia 20.11.03, 19:09
          dziewczyny!!!!! a na jakiej ulicy????? bardzo chetnie sie tam
          wybiore!!!!!!!!!!!
          • lena_magda Re: wyjatkowa ksiegarnia 20.11.03, 19:48
            TRAFFIC NA NA BRACKIEJ A CZUŁY NA ROGU DOBREJ I ZAJĘCZEJ

            POZDROWIENIA
Pełna wersja