BIBLIOTEKI

IP: *.waw-pas.leased.ids.pl 24.01.02, 19:29
Ciekaw jestem, jakie macie uwagi do pracy bibliotek? Zarówno pozytywne jak i
negatywne (ale przede wszystkim negatywne!) Zarówno do publicznych jak i
innych. Zarówno do systemu pracy biblioteki jak i pracy bibliotekarzy.
Jak, Waszym zddaniem, powinny być zorganizowane biblioteki, abyście byli
zadowoleni? Co powinny gromadzić? Co chcielibyście w nich znaleźć? Jak powinny
być wyszukiwane materiały?
Bardzo mnie interesują zwłaszcza uwagi krytyczne. Pożalcie się szczerze i bez
hamulców!
    • Gość: ZAWALITA Re: BIBLIOTEKI IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 25.01.02, 13:09
      nie przesadzajmy, może nowości w bibliotekach nie ma za wiele ale za to masz
      wiekszość klasyki za friko-to już coś
      • Gość: MIK Re: BIBLIOTEKI IP: 195.117.3.* 25.01.02, 14:29
        Dobra, ale mnie chodzi o to, czy nie masz problemów w bibliotece z wyszukaniem
        książek na dany temat, innych publikacji, konkretnych informacji itp.
    • bukowski27 nie bylem w bibliotece... no... z 5-7 lat.... 25.01.02, 16:17
      nooo... niezle niezle....
    • Gość: jolek Re: BIBLIOTEKI IP: 62.89.79.* 15.02.02, 11:41
      a u mnie w miescie w bibliotece miejskiej sa nowosci, jest komputerowy system
      wyporzyczania, wszystko pieknie gdzyby nie to, ze ja powoli czytam i onie sie
      ciagle mnie czepiaja. ciagle dostaje kary za przetrzymywanie ksiazek-a ja na
      prawde powoli czytam, a o ostatnia ksiazke ktora niby tak przetrzymywalam to
      nikt nie pytal nawet. ale kare musialam zaplacic.
    • roseanne Re: BIBLIOTEKI 15.02.02, 18:47
      Z bibliotekami w Polsce bywalo roznie.
      W Krakowie mialam taka ulubiona, mozna powiedziec, ze dorastalam w niej.
      Panie tam pracujace zawsze umialy mi zaproponowac cos ciekawego i
      jednoczesnie "podnoszacego poziom". To bylo wspaniale.
      Potem, w Warszawie, byl problem - te rejonizacje, braki na osiedlu,
      zameldowania...
      Tu w Kanadzie, hm - bibioteki sa, zbior ksiazek zalezy od miesca.
      Fajne jest, ze pracuja jako siec - jak nie ma w jednym miejscu a jest w drugim,
      to ci przywioza gdzie chcesz odebrac i jeszcze powiadomia telefonicznie.
      zenujace troche jest, co mozna odnalezc na polkach z literatura obca - w tym
      wypadku polska - same pozycje duszoszczipiatolne, az jej. Prawie nic z
      litaratury wspolczesnej. Powinnam chyba wygrac w tutejszego totka i podarowac
      im pare skrzynek czegos normalnego
    • maarys Re: BIBLIOTEKI 20.02.02, 09:40
      Byłam "dzieckiem biblioteki" - w publicznej bibliotece w Wilanowie w Warszawie
      spędziłam dzieciństwo, pożyczałam 15 książek i odwoziłam za tydzień, pożyczałam
      kolejne... wszystko stało równo na półkach, księgozbiór przebogaty,
      bibliotekarki kompetentne - cud i miód na duszę czytelniczą... Czasy sie
      zmieniły, ktoś inny tam pracuje, nawet lokalizacja inna, na półkach bałagan,
      panie biliotekarki ...hm sympatyczne, ale ...niedokształcone. Na nie lubią
      kiedy ktoś chce korzystać z katalogów, usiłują same pomóc, co owocuje pewnymi
      absurdami (np kiedy chciałam znaleźć "Marię" Malczewskiego, pani przepędziła
      mnie spod półki z poematami i zagnała do półki z albumami malarskimi... :( )
      potrafią polecić tylko "Alhemika" i "Nigdy w życiu!" - nie żebym miała coś
      strasznie "na przeciw" ;) ale są też inne książki...
      Poza tym system kmputerowy "MAK" mi sie nie podoba, wg mnie
      jest "nieintuicyjny", wystarczy porównać z systemami w Bibliotece Narodowej lub
      w BUWie, z których łatwo korzystać bez względu na znajomość (a
      raczej "nieznajomość") obsługi komputera.
      Teraz poznałam jeszcze osiedlową bibliotekę na Natolinie (też Warszawa) - po
      prostu horror! Straszliwy bałagan, książki nie na miejscu, poprzewracane,
      niczego nie można znaleźć... systemu komputerowego nie ma w ogóle... :(
      Ale tak w ogóle lubię biblioteki i dobrze sie w nich czuje. Przyjemność mi
      sprawia patrzenie na ulubione miejsce, które jeste zadbane i wypielęgnowane,
      złaszcze sie, kiedy widzę niechlujstwo i niekompetencję...
      • Gość: Anika Re: BIBLIOTEKI IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 22.02.02, 00:22
        maarys napisał(a):


        > panie biliotekarki ...hm sympatyczne, ale ...niedokształcone. Na nie lubią
        > kiedy ktoś chce korzystać z katalogów, usiłują same pomóc, co owocuje pewnymi
        > absurdami (np kiedy chciałam znaleźć "Marię" Malczewskiego, pani przepędziła
        > mnie spod półki z poematami i zagnała do półki z albumami malarskimi... :( )

        Tak to bywa z paniami bibliotekarkami i... paniami w księgarniach: gdy kilka lat
        temu pytałam o "Chirurgiczną precyzję" Barańczaka w jednej z lepszych księgarń,
        to pani mi odparła, że książek medycznych nie prowadzą(sic!!!!!):)
Pełna wersja