Dlaczego J.K Rowling uśmierciła Syriusza Black'a?

27.11.03, 08:04
Zastanawiam się, dlaczego Rowling w książce Harry Potter i Zakon Feniksa zabiła akurat Syriusza... Jest wiele innych osób, których śmierć nie byłaby tak bolesna....Prosze o odpowiedzi i komentarze...
P.S-> Później napiszę więcej, ale najpierw Wy cosik napiszcie, bo muszę sobie przemyśleć pewne sprawy... :]
Pozdrawiam, Syriusz Black
    • dortu Re: Dlaczego J.K Rowling uśmierciła Syriusza Blac 28.11.03, 17:43
      Myślę, że musiała trochę zwiększyć napięcie. Ale nie jestem pewna, czy aby on
      naprawdę zginął? Czytałam ten fragment co prawda na stojąco w księgarni (bo nie
      stać mnie na zakup książki w oryginale po tej cenie), ale odniosłam wrażenie,
      że scena trochę przypominała tę z Władcy Pierścieni, kiedy Gandalf walczy z
      Balrogiem i spada w przepaść. Kiedy pierwszy raz czytałam książkę, byłam
      przekonana, że zginął - a jednak...
      Więc może i Syriusz powróci?
      • syriusz.black Re: Dlaczego J.K Rowling uśmierciła Syriusza Blac 29.11.03, 23:23
        Przepraszam, że piszę tak mało, ale niestety musze sobie pewne sprawy przemysleć...
        Obszerniejszą odpowiedź zamieszczę jutro.

        Zapraszam do brania udziału w dyskusji.

        Pozdrawiam, Black...
    • Gość: ona Re: Dlaczego J.K Rowling uśmierciła Syriusza Blac IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 29.11.03, 11:15
      Ku...! Ty, może trzeba było pomyśleć i nie zamieszczać takich informacji w
      samym nagłówku, co??? Bo tego nie dało się po prostu nie przeczytać, a ja nie
      chciałabym dowiadywć się takich rzeczy przedwcześnie. Nie psuj mi zabawy.
      Wystarczyło napisać, ze masz ważne pyt na temat HP lub coś w tym stylu...
      Człowieku zastanów się na następny raz!
      • syriusz.black Re: Dlaczego J.K Rowling uśmierciła Syriusza Blac 29.11.03, 23:17
        Hehe...Bardzo prosze bez takich, dobrze? Nie wiem czy Pani wie o tym, że zasada forum dyskusyjnego jest konkretne informowanie o tym, co się pisze. Ja to zrobiłem. Gość portalu: ona napisał(a):
        > "Wystarczyło napisać, ze masz ważne pyt na temat HP lub coś w tym stylu..."
        Re: To byłoby bez sensu.Ja NIE MAM pytania o HP, ja tylko stwierdzam fakt i poddaję go pod dyskusję.

        Ale dziękuję za kulturalną wypowiedź i zapraszam ponownie do wzięcia udziału w dyskusji.

        Pozdrawiam, Black...
    • Gość: Kasyx Re: Dlaczego J.K Rowling uśmierciła Syriusza Blac IP: 213.25.168.* 29.11.03, 11:24
      No przecież żyjesz.
      • syriusz.black Re: Dlaczego J.K Rowling uśmierciła Syriusza Blac 29.11.03, 23:19
        Gość portalu: Kasyx napisał(a):
        > "No przecież żyjesz."

        Taaaak...to prawda! Ale tu nie chodzi o mnie.... :]
        Zapraszam do brania udziału w dyskusji.

        Pozdrawiam, Black...
      • syriusz.black Re: Dlaczego J.K Rowling uśmierciła Syriusza Blac 29.11.03, 23:21
        To prawda, żyję...
        Ale nie o mnie tutaj chodzi... :]

        Zapraszam do brania udziału w dyskusji.

        Pozdrawaiam, Black...
    • Gość: mik Re: Do przyszlych czytelnikow V HP - nic podobnego IP: *.nwrk.east.verizon.net 30.11.03, 00:05
      nie ma miejsca w V czesci "Harry Pottera";
      ten facet zmysla dla wlasnej popularnosci,
      jak jest naprawde dowiecie sie sami czytajac.
      albo on tej czesci jeszcze nie czytal.
      nie wiem skad mu sie wzial taki pomysl, ze pani
      Rowlings usmiercila.... i tak dalej.
      buzi
      • syriusz.black Re: Do przyszlych czytelnikow V HP - nic podobneg 30.11.03, 13:27
        Człowieku!!Jeżeli nie czytałeś ksiązki to bądź łaskaw nie zabirac głosu w dyskusji. Tylko zaśmiecasz forum swoini wy.... wypowiedziami!!
        Później zamieszczę cytaty z rozdziału 35 i 36 książki Harry Potter i Zakon FEniksa.
        • Gość: mik Re: eeee, tam, bzdury IP: *.nwrk.east.verizon.net 30.11.03, 19:57
          jesli w tych twoich cytatach rzekomych
          z 5-tego tomu "Harry Pottera"
          bedzie cokolwiek o jakims usmiercaniu
          to znaczy tyle ze je wlasnie maniakalnie
          sam piszesz i nawsadzasz nie wiadomo czego
          nazmyslanego
          takich podrobek jest ponoc wiele w sieci
          doczekaja cztelnicy do konca stycznia i sami
          sie przekonaja z oryginalu
          jak zmyslasz wlasna wersje piatego tomu
          tak ze daj juz spokoj
          • syriusz.black Re: eeee, tam, bzdury 30.11.03, 20:43
            Powinieneś zadać sobie pytanie: Czy czytałem książkę, a jeżeli tak, to czy dokładnie i czy prawidłowo ją przetłumaczyłem?

            Wydaje mi się, że jednak jej nie czytałeś, ponieważ to, co tutaj piszesz to kompletne bzdury. Ja osobiście czytałem po angielsku ORYGINALNĄ część i wiem najlepiej jak to jest. A oto te fragmenty (część 35 rozdziału i początek 36):

            ROZDZIAŁ 35 (końcówka)[Za Zasłoną] :

            Tylko jedna para nadal walczyła, najwyraźniej nie zdając sobie sprawy z nowego przybysza. Harry zobaczył jak Syriusz unika smugi czerwonego smugi światła wysłanej przez Bellatrix. Śmiał się z niej.
            - No dalej, stać cię chyba na więcej! - ryknął, a jego głos rozbrzmiał echem po przypominającym jaskinię pomieszczeniu.
            Drugi promień światła trafił go centralnie w pierś.
            Śmiech nie całkiem zgasł na jego twarzy, ale jego oczy rozszerzyły się ze zdumienia.
            Harry puścił Neville'a, chociaż nie był świadom, że to robi. Skakał w dół po stopniach wyciągając różdżkę, kiedy Dumbledore również odwrócił się ku podestowi.
            Trwało wieki, zanim Syriusz się przewrócił. Jego ciało zgięło się we wdzięczny łuk i poleciał w tył przez zniszczoną zasłonę zwisającą z bramy.
            Harry dostrzegł strach po mieszany z zaskoczeniem na zniszczonej, niegdyś przystojnej twarzy swojego ojca chrzestkiego, kiedy upadał przez prastarą bramę i zniknął za zasłoną, która łopotała przez chwilę, jakby pod wpływem silnego wiatru, po czym opadła z powrotem na miejsce.
            Harry usłyszał triumfujący okrzyk Bellatrix Lestrange, ale wiedział, że nic on nie znaczył... Syriusz wpadł tylko przez bramę, pojawi się w każdej chwili z drugiej strony...
            Ale Syriusz nie pojawił się ponownie.
            - SYRIUSZ! - wrzasnał Harry. - SYRIUSZ!
            Dotarł na sam dół, jego oddech przechodził w piekące dyszenie. Syriusz musi być za kotarą, on, Harry, wyciągnie go stamtąd...
            Ale kiedy dotknął ziemi i wystartował w kierunku podestu, Lupin chwycił Harry'ego w pół zatrzymując go.
            - Nic nie możesz zrobić, Harry...
            - Wyciągnijcie go, ratujcie go, on dopiero co odszedł!
            - ... już jest za późno, Harry.
            - Wciąż możemy go sięgnąć... - Harry walczył mocno i zaciekle, ale Lupin nie chciał go puścić...
            - Nic nie możesz zrobić, Harry... nic... on odszedł...

            ROZDZIAŁ 36 (początek)[Jedyny, którego w ogóle się bał] :

            - On nie odszedł! - krzyknął Harry.
            Nie wierzył w to, nie mógł uwierzyć. Wciąż walczył z Lupinem każdą cząstką siły, jaką w sobie miał. Lupin nie rozumiał, za tą kotarą ukrywali się ludzie. Harry słyszał, jak szepczą, kiedy pierwszy raz wszedł do tej sali. Syriusz się ukrył, po prostu schował się gdzieś poza widokiem...
            - SYRIUSZ! - wykrzyknął. - SYRIUSZU!
            - On nie może wrócić, Harry - powiedział Lupin łamiącym się głosem, próbując przytrzymać Harry'ego. - Nie może wrócić, bo jest m...
            - NIE JEST MARTWY! - ryknął Harry. - SYRIUSZU!
            Wokół nich trwał ruch, bezcelowa bieganina, błyski zaklęć. Dla Harry'ego był to bezsensowny hałas, odbite zaklęcia, latające wokół nich, nic nie znaczyły, nic nie miało znaczenia oprócz tego, żeby Lupin przestał utrzymywać, że Syriusz - który stał tuż obok, za tą starą kotarą - nie pojawi się za chwilę, odsuwając z twarzy swoje czarne włosy, gotów ponownie włączyć się do walki.
            Lupin odciągnął Harry'ego od podwyższenia. Harry, nadal wpatrujący się w bramę, był teraz zły na Syriusza, że każe mu tyle czekać.
            Ale jakaś jego część zrozumiała, nawet kiedy usiłował wyrwać się Lupinowi, że Syriusz nigdy wcześniej nie kazał mu czekać... Syriusz ryzykował wszystkim, zawsze, aby zobaczyć się z Harrym, aby mu pomóc... skoro Syriusz nie wyszedł z bramy, kiedy Harry wzywał go, jakby od tego zależało jego życie, to jedyne wytłumaczenie było takie, że nie mógł wrócić... że naprawdę był...
            Dumbledore zgromadził większość z pozostałych jeszcze śmierciożerców na środku sali, wyraźnie związanych niewidocznymi sznurami. Szalonooki Moody przeczołgał się przez salę do miejsca, gdzie leżała Tonks i próbował przywrócić ją do życia. Zza podium wciąż błyskały światła, dobiegały stęknięcia i krzyki - Kingsley pobiegł, aby kontynuować pojedynek Syriusza z Bellatrix.
            - Harry?
            Neville ześlizgiwał się z kamiennych ławek, jedna po drugiej, aż dotarł do miejsca, gdzie stał Harry. Już nie siłował się z Lupinem, który mimo to na wszelki wypadek trzymał go za ramię.
            - Harry... nabrawde bi brzykro... - powiedział Neville. Jego nogi nadal poruszały się w niekontrolowany sposób. - Czy ten człobiek... Syriusz Black - był tboim brzyjacielem?
            Harry skinął głową.
            - Chodź - odezwał się cicho Lupin i celując różdżką w nogi Neville'a powiedział - Finite. - Zaklęcie zostało cofnięte, nogi Neville'a opadły na podłogę i nie poruszały się.

            Prawa autorskie zastrzeżone dla J.K.Rowling (c)by J.K.Rowling 2003

            Może to cię przekona...
            • Gość: mik Re: sam sie podkladasz IP: *.nwrk.east.verizon.net 30.11.03, 22:15
              czy ci nie wstyd uprawiac
              tak jawne falszerstwo?
              co za cel w tym masz?
              rozne na ludzi przy klawiaturach
              przychodza odjazdy
              ale tu widze cos rekordowego
              na tym koncze definitywnie
              nie bede sie z falszerzem wdawal w przebijanki
              • syriusz.black Re: sam sie podkladasz 01.12.03, 21:02
                Gość portalu: mik napisał(a):

                > czy ci nie wstyd uprawiac
                > tak jawne falszerstwo?
                > co za cel w tym masz?
                > rozne na ludzi przy klawiaturach
                > przychodza odjazdy
                > ale tu widze cos rekordowego
                > na tym koncze definitywnie
                > nie bede sie z falszerzem wdawal w przebijanki

                No wiesz, jeżeli uważasz mnie za fałszerza, to sie lamerze nie odzywaj. To nie jest forum dkla l;udzi, którzy mają g**** w głowie, tylko dla tych, którzy przeczytali HP5 i coś o tym wiedzą....Jeżeli nie ufasz mi i tłumaczowi English Translator 3, to juz twoj problem....Poczekaj sobie do 31 Stycznia i kup oryginał, a wtedy mnie jeszcze przeprosisz.....
                P.S: Mam FCE, więc na prawde znam angielski....i nie lubie pisać nie prawdy, więc żegnam i mam nadzieję, że więcej się tu NIE POKAŻESZ.
    • sky81 Re: Dlaczego J.K Rowling uśmierciła Syriusza Blac 03.01.04, 22:45
      syriusz.black napisał:

      > Zastanawiam się, dlaczego Rowling w książce Harry Potter i Zakon Feniksa
      zabiła
      > akurat Syriusza... Jest wiele innych osób, których śmierć nie byłaby tak
      boles
      > na....Prosze o odpowiedzi i komentarze...
      > P.S-> Później napiszę więcej, ale najpierw Wy cosik napiszcie, bo muszę sobi
      > e przemyśleć pewne sprawy... :]
      > Pozdrawiam, Syriusz Black
      TO SIĘ NAZYWA CHAMSTWO!!! CZYTAŁEŚ? PODOBAŁO CI SIĘ? TO MASZ SZCZĘŚCIE BO MNIE
      WŁAŚNIE ZROBIŁEŚ WIELKIE ŚWIŃSTWO ODBIERAJĄC MOŻLIWOŚĆ CZYTANIA TEJ KSIĄŻKI Z
      TĄ SAMĄ CIEKAWOŚCIĄ I PEWNIE MNIE SIE TO JUŻ TAK BARDZO PODOBAĆ NIE BĘDZIE!!!
      WYRAZY UZNANIA, APROBATY I WDZIĘCZNOŚCI!!!
    • kaaarolinkaa Re: Dlaczego J.K Rowling uśmierciła Syriusza Blac 04.01.04, 00:48
      ale Ty jestes SWINIA!!!!jak mozesz umieszczac taki naglowek?
    • Gość: Aga Re: Dlaczego J.K Rowling uśmierciła Syriusza Blac IP: 81.15.254.* 04.01.04, 09:40
      Człowieku! Z takimi dyskusjami nalezy poczekać, aż książka się ukaże - nie
      wpadłeś na to? Dla mnie to nie było zaskoczeniem (się czytało to i owo), dla
      innych - owszem. Nie wolno w ten sposób psuć innym przyjemności lektury.
    • fioletka Syriuszu opanuj się!!! 04.01.04, 13:03
      Nie będę tu nikogo wyzywać, ale jestem bardzo niezadowolona, że przed
      przeczytaniem książki dowiaduję sie o śmierci Syriusza... Teraz czytajac będę
      tylko czekać kiedy Black zginie i Harry zostanie całkowicie sam!!!

      Trochę taktu i wyczucia kolego, nie wszyscy czytali Harrego i Zakon Feniksa.

      wkurzona F
    • amrita Re: Dlaczego J.K Rowling uśmierciła Syriusza Blac 04.01.04, 17:20

      Piąty tom jest średnio ciekawy. Może zrobiła to żeby popchnąć akcję do przodu?
      Czytałam gdzieś z nią wywiad, w którym powiedziała, że zabiła go żeby pokazać
      że śmierć przychodzi nagle i można kopnąć w kalendarz całkiem bez powodu.

      ---
      Wobec śmierci wszyscy jesteśmy równi.
    • Gość: Figuś Re: Dlaczego J.K Rowling uśmierciła Syriusza Blac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.04, 19:23
      Popieram moich poprzednikow. Zle zrobiles, ze zamiesciles taki naglowek. Nie
      wiem po co. Czy zrobiles to po to zeby sie pochwalic ze ukonczyles FC i
      swietnie umiesz angielski i czytales wczesniej niz inni??? Teraz ci ktorzy
      beda czytac HP5 beda ciagle wyczekiwac kiedy bedzie smierci syriusza. Cala
      przyjemnosc z czytania ksiazki wlasnie prysnela!!!
      • Gość: mik Re: figus' - to co ten chwalipieta ponury odkryl IP: *.nwrk.east.verizon.net 05.01.04, 17:49
        przedwczesnie to jest nic wobec oczekujacych
        cie pozostalych atrakcji
        piatego tomu

        zanim dobrniesz do sytuacji ujawnionej
        przez tego cmula
        naczytasz sie okropnosci
        i powiklan w takich ilosciach
        ze ci w zupelnosci wynagrodza
        przedwczesna znajomosc jednej z nich

        a w ogole to autorka sama juz
        wyjawila przed publikacja ze w piatym tomie
        ginie jedna z pierwszoplanowych postaci
        wiedzialem to czytajac i nic mi nie
        przeszkodzilo

        tak ze spokojnie zabieraj sie juz niebawem
        do piatego tomu
        swoje emocje bedziesz miala
    • Gość: recznik Re: Dlaczego J.K Rowling uśmierciła Syriusza Blac IP: 62.181.161.* 05.01.04, 12:55
      Ksiazki jeszcze nie znam, ale po 4. czesci odnosze wrazenie, ze Rowling ma juz
      dosc Harry'ego P i zaczyna sobie poczynac z nim sadystycznie. "Czara ognia"
      jest jedna z najokrutniejszych powiesci dla dzieci i mlodziezy i nie ma juz
      takiego fajnego przekazu, jak poprzednie czesci. Niektore sceny byly koszmarne.
      Teraz ta baba (autorka)inspiruje sie chyba chora wyobraznia zakompleksionego S.
      Kinga. Harry Potter nigdy nie byl niewinna i idyliczna opowiastka, ale pierwsze
      trzy czesci czytalo sie sympatycznie. Teraz robi sie to juz koszmarne.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja