Zjadłabym książkę, ale nie wiem jaką...

30.04.09, 18:34
Zdarza się, że coś by się chciało przeczytać, wlać treściwą treść do głowy,
ale nie wiadomo co by to miało być. Polećcie coś z waszych ulubionych książek,
moze się skuszę.
    • Gość: janusz Zygmunt Haupt: "Baskijski diabeł" IP: *.olsztyn.vectranet.pl 01.05.09, 10:34

      Mocne i niepowtarzalne.
      • cennder Re: Zygmunt Haupt: "Baskijski diabeł" 01.05.09, 12:51
        Biała masajka
    • Gość: Kornelia ;] Re: Zjadłabym książkę, ale nie wiem jaką... IP: *.cdma.centertel.pl 02.05.09, 21:07
      Polecam książkę "Żar uczuć" Lily Prior ;] Jest świetna.. A mam pytanie czy czytał ktoś może książkę "Krzyk dzikiej czajki" ? Jest tam pewne słowo DAPETA.. Czy ktoś może mi powiedzieć co ono znaczy, to wie tylko ten kto tą książkę przeczytał ;p Prosze o ta informację odnośnie tego słowa.
    • krt.ek Re: Zjadłabym książkę, ale nie wiem jaką... 13.05.09, 23:20
      Ja Ci mogę polecić "Niezwykła podróż Pomponiusza Flatusa" Eduardo Mendozy.
      Opowiada o tym, że pewien Rzymianin zostaje "wynajęty" przez 12 letniego chłopca
      o imieniu Jezus do rozwikłania zagadki: jego ojciec, Józef - cieśla jest
      oskarżony o zabójstwo bogatego kupca. Na oczyszczenie z zarzutów Józefa maja
      tylko jeden dzień.
      Książka to kryminał w zupełnie nowej scenerii, a humor w stylu Monty Pythona,
      wartka akcja na pewno sie nie bedziesz nudzić!
Pełna wersja