Nie lubię tej akcji

IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.12.03, 15:27
Akcję taką mógł wymyślić tylko ktoś, kto uważa, że wszystko jest
jednorazowego użytku. Jak można oddać książkę na niepewny los - przecież
książka to przyjaciel! Uważam, że jeśli komuś znudziła się książka to może ją
oddać do biblioteki. Ja jednak kocham moje książki i nigdy nie porzuciłabym
żadnej z nich gdzieś na mieście. Poza tym książkę czyta się wiele razy, a nie
wg zasady "przeczytać i wyrzucić". Po pewnym czasie w znanej już fabule można
odkryć nowe treści. Książka to nie jest plastikowy kubek - do wyrzucenia (lub
porzucenia gdzieś na ławce) po wykorzystaniu!
    • Gość: eru Re: Nie lubię tej akcji IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.12.03, 19:16
      i wlasnie dal tego nie ma akcji "podaj plastikowy kubek" tylko " podaj ksiazke" ;P
    • Gość: agata Re: Nie lubię tej akcji IP: *.tvk.tpsa.pl 07.12.03, 19:58
      przeciez tu nie chodzi o wyrzucanie ksiazki jak bezurzytecznego
      przedmiotu.ksiazka wtedy jest bezurzyteczna jak stoi sobie na polce w jednym z
      domow i ja ozdabia.ksiazka zaczyna zyc swoim zyciem kiedy podamy ja dalej,
      wtedy staje sie wazniejsza niz byla wczesniej, do ksiazki ktora zostala podana
      zawsze mozna wrocic tylko nalezy ja odszukac, a przy tym tworzy sie ciekawa
      historia ktora moze byc tematem innych ksiazkem.pozdrawiam
    • Gość: Kaśka NIke - masz rację!!!! IP: *.tp1.net / 195.116.209.* 11.12.03, 23:30
      Nike - zgadzam sie z Tobą!!!
      Książka to przyjaciel do którego ciągle sie wraca!!!
      Kocham wielokrotnie powracać do swoich ulubionych lektur... Delektować się
      nimi... Czuć pod palcami szorstkość papieru...
      I jeszcze coś - to zupełnie niehigieniczne zbierać "coś" po kimś!!!Tak można
      sie zarazić np.: gruźlicą!!! To nie jest żart!(przeczytajcie o tym w
      encyklopedii zdrowia)
      Acha...a cena książek? Może to materialistyczne, ale jak kiedyś będę zarabiać 2-
      3tyś. na rękę, to może też będę chciała rozdawć książki?!
    • Gość: sadi Re: Nie lubię tej akcji IP: *.netday.pl / *.pl 13.12.03, 15:40
      zle zrozumialaś jej idee
      książka to nie tylko papier książka zagnieżdża sie w głowie po jej
      przeczytaniu i żyje własnym życiem, a jeśli jest dobra wpływa na twoje życie.
      Dlaczego trzymać je dla siebie? Tylko czytana książka żyje !Inaczej na powrót
      staje sie tylko papierem. Uwolnić książkę !
      Właśnie przeczytałam Waltera Scotta, który trafił właśnie tą drogą do mnie....
      • Gość: chatka_ Re: Nie lubię tej akcji IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.12.03, 14:48
        Nie kazda ksiazka staje sie naszym przyjacielem, czemu by nie pozwolic by miala
        szanse u kogos innego?
    • Gość: Czart Re: Nie lubię tej akcji IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 03.01.04, 12:17
      ...Nike alez ksiazek jest 10378527899003,1 albo cos okolo tego...
      ...wszystkich nie przeczytsz, zycia nie starczy,piniazkow nie starczy:)...
      ... ... wiem i pamietam te ksiazki piekne, ktore gdzies posialem...
      ...i te ktore po 15-stu latach chetnie bym se (:) przypomnial...
      ...ale czy ktos je wyda?...
      ...a moze ktos je zostawi...
    • Gość: @ Re: Nie lubię tej akcji IP: *.lubl.gazeta.pl 05.01.04, 20:16
      A ja nie lubie szpinaku, ale nie mam pretensji o to, że inni go jedzą. Trochę
      tolerancji
      • rozaola Re: Nie lubię tej akcji 07.01.04, 15:12
        Ja tez tej akcji nie lubie. To jakis idiotyzm. Nie cyztam ksiazek dlatego, ze
        mi akurat wpadly w reke, czytam takie, na ktore mam ochote. Wymyslanie jakichs
        angielskich nazw albo przeflancowywanie angieslkich ich na polski grunt, jak
        bookcrossing, to tez glupota pierwszej wody. czy tworcy tego modnego slowka
        zapomnieli ze isnieje polskie slowo "pozyczenie"? Mozna sobie po prostu ksiazke
        pozyczyc, ale zopstawiac ksiazki w pociagach, na lawkach w miescie - to wymysl
        podobnie glupi jak flash mob. To jest zadziwiajace, ze Polacy przelkna kazda
        bzdure, jesil tylko przychodzi z Zachodu.
        Do koelgi, ktory nawoluje do tolernacji. Osoba ktora napisala, ze nie lubi tej
        akcji korzysta po prostu ze swojego obywatelskiego prawa do wyrazania opinii.
        Nie przesadzajmy z zadaniem tolerancji op kazdej wypowiedzi. Jak mowie, ze nie
        lubie deszczu, to nie znaczy, ze bede tepic ludzi ktorzy go lubia, bez przesady.

        Podsumowujac, bookcrossing jest wedlug mnie jednym z najglupszych wymyslow
        ostatnich miesiecy albo i lat. Rownie dobrze jedzenie obiadu mozna by nazwac
        obiadingiem a spanie spingiem, i dorabiac do tego wolnosciowe ideologie.

        Pozdrowing
        Roza
        • Gość: @ Re: Nie lubię tej akcji IP: *.lubl.gazeta.pl 07.01.04, 16:28
          Wolno Ci tej akcji nie lubić, tak jak innym wolno jest ją lubić. Różnica między
          nami jest taka, że ja nie sugeruję, że ci, którym się ona nie podoba, to idioci.
          Co do nazwy i pomysłu: jest amerykański nie angielski. Niestety nie ma
          odpowiednika polskiego - słowo ”pożyczanie” nie oddaje istoty rzeczy - tak jak
          nie ma odpowiednika polskiego na słowo komputer, radio, kosmetyk itp. Połowa
          słow, ktorymi posługujemy się na co dzień, to zapożyczenia - tyle że niektóre
          tak stare, że sobie tego nie uświadamiamy.
          Są na świecie rzeczy, ktore mnie nie interesują, którymi się nigdy nie zajmę i
          nie rozumiem, co inni ludzie widzą w tym dobrego, zabawnego, miłego, ciekawego
          itp. Np. piłka nożna - nie wiem, co jest ciekawego w oglądaniu 22 facetów
          biegających za piłką, ale nie uważam pasjonowania się tym za idiotyzm.
          I NA TYM POLEGA TOLERANCJA.
          Pozdrawiam
          • rozaola Re: Nie lubię tej akcji 07.01.04, 20:35
            Gość portalu: @ napisał(a):

            > Wolno Ci tej akcji nie lubić, tak jak innym wolno jest ją lubić. Różnica
            między
            >
            > nami jest taka, że ja nie sugeruję, że ci, którym się ona nie podoba, to
            idioci
            > .
            > Co do nazwy i pomysłu: jest amerykański nie angielski. Niestety nie ma
            > odpowiednika polskiego - słowo ”pożyczanie” nie oddaje istoty rzecz
            > y - tak jak
            > nie ma odpowiednika polskiego na słowo komputer, radio, kosmetyk itp. Połowa
            > słow, ktorymi posługujemy się na co dzień, to zapożyczenia - tyle że niektóre
            > tak stare, że sobie tego nie uświadamiamy.
            > Są na świecie rzeczy, ktore mnie nie interesują, którymi się nigdy nie zajmę
            i
            > nie rozumiem, co inni ludzie widzą w tym dobrego, zabawnego, miłego,
            ciekawego
            > itp. Np. piłka nożna - nie wiem, co jest ciekawego w oglądaniu 22 facetów
            > biegających za piłką, ale nie uważam pasjonowania się tym za idiotyzm.
            > I NA TYM POLEGA TOLERANCJA.
            > Pozdrawiam

            Calkiem mozliwe.

            Pozdro
            Roza
    • Gość: leonardo Re: Nie lubię tej akcji IP: 80.55.195.* 15.01.04, 20:31
      Mam mieszane uczucia co do tej akcji bo z jednej strony może dojdzie do mnie
      jakaś ciekawa książka, gdyż korzystam tylko z biblioteki bo są one dla mnie za
      drogie. Tylko do małej mieściny co może fajnego dojść i kiedy? Druga strona tej
      sprawy to taka, że wolałbym aby trochę książek przybyło w bibliotece. U nas
      dużo osób z niej korzysta i może lepiej podarować te książki do biblioteki w
      mojej miejscowości.Bo szum medialny tej akcji jest zbyt duży na mój gust i ktoś
      tu za bardzo przesadza.
Pełna wersja