griszah
08.12.03, 12:53
Jestem jej wielkim fanem chociaż to książka teoretycznie dla dzieci. Ja mam
już 32 lata a zawsze z przyjemnością do niej wracam i odkrywam nowe smaczki
(głównie humorystyczne). Bo właściwie dziecko nie jest w stanie wychwycić
wszystkich gierek słownych i aluzji - np. termos z napojem marki PMS (można
to rozszyfrować jako Polski Monopol Spirytusowy). Ciekaw jestem czy książka
zaistniała jakoś szerzej w świadomości czytelników czy przeminęła z wiatrem..
Pozdrowienia dla szanownego kolegi Źrałka.