Niescislosci...

09.12.03, 12:56
Moze nie ma ich duzo, moze jest tylko jedna, ale jest. Chodzi o samochod Pana
Tomasza. W odcinku o Fantomasie pewna dama probowala jezdzic owym pojazdem.
Niestety, nie mogla tego zrobic, albowiem wuj (stryj?) Gromillo poprzestawial
skrzynie biegow w ten sposob, ze tam gdzie powinna byc jedynka byla trojka, a
tam gdzie jest drugi bieg, byl wsteczny (czy jakos tak). Natomiast w
poprzednich czesciach, a juz szczegolnie w tym, gdzie pojawia sie ow pojazd
(Wyspa Zloczyncow) ani slowem nie ma nic o trudnosciach Tomasza ze skrzynia
biegow.
Pamietam, strasznie mnie to w mlodosci nurtowalo.
    • ihopeyouwilllikeme Re: Niescislosci... 09.12.03, 20:48
      cze67 napisał:

      > Moze nie ma ich duzo, moze jest tylko jedna, ale jest. Chodzi o samochod Pana
      > Tomasza. W odcinku o Fantomasie pewna dama probowala jezdzic owym pojazdem.
      > Niestety, nie mogla tego zrobic, albowiem wuj (stryj?) Gromillo poprzestawial
      > skrzynie biegow w ten sposob, ze tam gdzie powinna byc jedynka byla trojka, a
      > tam gdzie jest drugi bieg, byl wsteczny (czy jakos tak). Natomiast w
      > poprzednich czesciach, a juz szczegolnie w tym, gdzie pojawia sie ow pojazd
      > (Wyspa Zloczyncow) ani slowem nie ma nic o trudnosciach Tomasza ze skrzynia
      > biegow.
      > Pamietam, strasznie mnie to w mlodosci nurtowalo.

      Bo może się wstydził opowiadać dzieciom, jak to się męczył :-))
      • lukas1492 Re: Niescislosci... 14.12.03, 20:13
        W tomu 1 pisze, że aby prowadzić wehikuł na wodzie to trzeba się przesiąść na
        fotel pasażera. W innych tomach nie występuje nic takiego.
        • ihopeyouwilllikeme Re: Niescislosci... 14.12.03, 20:18
          lukas1492 napisał:

          > W tomu 1 pisze, że aby prowadzić wehikuł na wodzie to trzeba się przesiąść na
          > fotel pasażera. W innych tomach nie występuje nic takiego.

          Racja, oprócz tego pan Tomasz bawi się jeszcze w odkręcanie kół,
          przytwierdzanie steru itp. itd. W następnych częściach po prostu chlus do
          wody :-)) W pierwszej części zdaje się też pojawia sie wehikułowy diabełek,
          którego próżno później szukać.
          • lukas1492 Re: Niescislosci... 15.12.03, 22:03
            Ale nie miejmy o to pretensji do Mistrza.

            Na pewno nie zrobił tej omyłki celowo, po prostu w trakcie pisania musiał
            zmienić koncepcję.
            • ihopeyouwilllikeme Re: Niescislosci... 16.12.03, 11:22
              Zapewne do akcji pasowało żeby wehikuł mógł do wody od razu...
            • ihopeyouwilllikeme Re: Niescislosci... 16.12.03, 11:24
              lukas1492 napisał:

              > Ale nie miejmy o to pretensji do Mistrza.
              >
              > Na pewno nie zrobił tej omyłki celowo, po prostu w trakcie pisania musiał
              > zmienić koncepcję.

              No, to właśnie dowodzi że jednak zrobił ta omyłkę celowo :-))
          • stonka69 Re: Niescislosci... 26.01.04, 13:02
            > > W tomu 1 pisze, że aby prowadzić wehikuł na wodzie to trzeba się przesiąść
            > na
            > > fotel pasażera. W innych tomach nie występuje nic takiego.
            >
            > Racja, oprócz tego pan Tomasz bawi się jeszcze w odkręcanie kół,
            > przytwierdzanie steru itp. itd. W następnych częściach po prostu chlus do
            > wody :-))

            JA mam wrażenie, że wersja wehikułu różniła się w poszczególnych wydaniach
            Wyspy Złoczyńców, czyli pewnie te późniejsze wydania opisywały wehikuł nie
            wymagający przesiadania się i odkręcania kół.
            Tak samo zresztą różnica jest w spadku, jaki dostał pan Tomasz po wuju a
            dokładnie w kwocie, jaka była na książeczce PKO. Nie pamiętam już szczegółów
            bo czytałem to koło 1984 roku ale jak ktoś ma to nniech sprawdzi.

            W pierwszej części zdaje się też pojawia sie wehikułowy diabełek,
            > którego próżno później szukać.

            Tego to ja z kolei nie pamiętam... Przypomnisz?

            Michał
            www.iran-snowboard.prv.pl - sylwester 2003 na desce w Iranie
            www.kulusuk2003.prv.pl - dzień na Grenlandii
            • cze67 Re: Niescislosci... 26.01.04, 13:05
              Ten diabelek to taki gadzet, mial oczka, ktore mu sie swiecily w zaleznosci od
              tego co sie dzialo w wehikule (juz nie pamietam szczegolow, chyba chodzilo o
              poziom paliwa, a moze kierunkowskazy). Pamietam, ze diabelek machal glowa kiedy
              samochod przekraczal jakas tam predkosc. Samochodzikowi przypominal nieco jego
              wuja.
    • bumbecki Re: Niescislosci... 16.12.03, 20:13
      a może ze skrzynią biegów męczył się tylko ktoś nieobeznany z wehikułem ?? dla
      Pana Samochodzika to była prosta sprawa :)))
      • ihopeyouwilllikeme Re: Niescislosci... 17.12.03, 09:57
        bumbecki napisała:

        > a może ze skrzynią biegów męczył się tylko ktoś nieobeznany z wehikułem ??
        dla
        > Pana Samochodzika to była prosta sprawa :)))

        Zapewne, ale przecież on też zaczynał...
        • lukas1492 Re: Niescislosci... 17.12.03, 21:40
          W tomie FANTOMAS jest aż nadto o skrzyni biegów, jak się męczy z nią ciotka
          Eveline.
    • dexim WODOSZCZELNY? 23.01.04, 01:14
      Pojazd miał brezentowy dach. W "Księdze strachów" Pan Samochodzik wpakował się
      nim z rozpędu do jeziora. Ciekawym, jak to przeżył, kiedy ponoć samochód na
      moment zanurzył się w całości. Poza tym o ile pamiętam, to żeby móc popływać,
      to trzeba było zamontować śrubę, a wielokrotnie pakując się do wody nie było
      mowy o jakimkolwiek postoju technicznym...
      • t.o.m.e.k Jeszcze jedna nieścisłość 23.01.04, 15:16
        Jak wiemy, w Księdze Strachów wystepuje niejaki Fryderyk - fabrykant
        zapalniczek. Ale przez cały czas nie ma ani słowa, czy też wskazówki, że był to
        w rzeczywistości James Bond - narrator natomiast, w późniejszych odcinkach,
        opowiada o tym, że w Księdze Strachów spotkał się właśnie z Bondem. No ale kim
        miałby być ten Bond? Chyba nie prezesem Kuryłłą...?
        • brutt Re: Jeszcze jedna nieścisłość 23.01.04, 15:59
          W "Ksiedze" Nienacki nieco szydzi z Bonda. Gdy PS plynie w nocy salamandra
          przez jezioro to wlasnie przemysla sobie sprawe Bind vs. swiat socialistyczny.
          Czy nie miales na mysli Swietego (Roger Moore) z "Rekawicy"?
          Pozrd.
          • cze67 Re: Jeszcze jedna nieścis3ość 23.01.04, 17:35
            Nie, tomek ma racje. Sprawa opisana w Ksiedze strachow byla przypominana w nastepnych
            tomach jako pojedynek z Jamesem Bondem.
    • rubeus Re: Niescislosci... 23.01.04, 17:51
      Uważam, że w pierwszym tomie Pan Nienacki miał bardziej
      techniczne podejście do 'wehikułu' pana Tomasza...
      Potem, leciał z rozpędu i bardziej skupiał się na akcji
      niż na technikaliach...
Pełna wersja