Gość: Mr Cin IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 09.12.03, 20:48 czy też nie. Czyli fifty, fifty, połowa to wartość "obiektywna" dzieła, połowa zaś to nasza osobista interpretacja, która zależy od nastroju, zaś nastrój to pogoda, samopoczucie, itp, itp. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: Petra Re: Nastrój ma olbrzymi wpływ czy książka się pod IP: *.chello.pl 09.12.03, 20:56 Myślę,że masz rację.Pośpiech,niska koncentracja nad treścią wpływają na nasze opinie.Niektóre są takie,co to zmuszają do myślenia,wtedy,gdy cierpimy na brak czasu lepiej po taką nie sięgać; Dla przykładu-podchodziłam do Sołżenicyna dwa razy;za tym pierwszym,kompletnie nie byłam w nastroju do tego typu tematyki,gatunku lit itp,i generalnie nie doszłam nawet do końca pierwszego tomu;poleciała na pułkę,dojrzewać.Ale za jakis czas,gdy dojrzała,ja ją po prostu wchłonęłam. więc generalnie zgadzam się z Tobą. Odpowiedz Link Zgłoś
devilsrodeo Re: Nastrój ma olbrzymi wpływ czy książka się pod 09.12.03, 21:43 Cóż, zdarzyło mi się zetknąć z książkami, których nie dało się czytać niezależnie od nastroju czy pogody. Uważam zresztą, że wielka literatura broni się w każdych warunkach. Pzdr, D'sR Odpowiedz Link Zgłoś