Ojciec Chrzestny

IP: *.ds.uj.edu.pl 15.12.03, 22:03
Jestem w rozpaczy - książka, na którą tak liczyłam, jednak się skończyła.
Obejrzałam film, żeby dodać sobie otuchy, ale pomogło jeno na krótko.
Zapytuję przeto: czy to, za czym tęsknię, znajdę w innych książkach Puzo (Ci,
co znają Józefa, wiedzą o co mi chodzi)? I dalej zapytuję: czy Vito Corleone
był naperawdę, a jeśli tak, to w jakim stopniu? Mam nadzieję, że w
najwyższym...
    • monikate Re: Ojciec Chrzestny 16.12.03, 14:33
      Rozumiem Cię doskonale! Przeczytaj "Ostatniego Dona" M. Puzo. Tylko tam
      znajdziesz owo "coś". Kocham Dona Corleone!
Pełna wersja