Po drugiej stronie lustra...

16.12.03, 15:14
Mam w domu "Przygody Alicji w krainie czarów" w wydaniu dwujęzycznym z
ciekawymi przypisami tłumacza (Stiller), które bardzo ułatwiają zrozumienie
dlaczego pewne fragmenty ksiażki zostały tak przetłumaczone a nie inaczej. Na
jednej stronie książki jest wersja oryginalna a na drugiej tłumaczenie. Czy
ktoś się może orientuje czy ukazało się podobne wydanie, dwujęzyczne "Po
drugiej stronie lustra" w tłumaczeniu Stillera?
    • Gość: pampelune Re: Po drugiej stronie lustra... IP: *.ds.uj.edu.pl 16.12.03, 17:24
      Nie, ja się nie orientuję, a jedynie jestem nieziemsko ciekawa Twojego
      wydania "Alicji" - ściśle - roku i wydawnictwa. Dwujęzyczną edycję widziałam
      tylko w tłum. Słomczyńskiego, a to już z przeproszeniem* nie to samo.Acha, a
      jakie tam są obrazki?



      *śp. Pana Macieja, który wiele potrafił, ale w kwestii Alicji przegrał z
      Robertem S.
      • emka_1 Re: Po drugiej stronie lustra... 16.12.03, 19:04
        Gość portalu: pampelune napisał(a):


        > *śp. Pana Macieja, który wiele potrafił, ale w kwestii Alicji przegrał z
        > Robertem S.

        należałoby dodać "moim zdaniem" :)- ocena wysoce subiektywna.
        moim zdaniem ( a więc także subiektywnie;) tłumaczenie m. słomczyńskiego nie ma
        sobie równych :)
        • reptar Re: Po drugiej stronie lustra... 17.12.03, 09:16
          Ja także należę do obozu zwolenników Słomczyńskiego. Warto znać jedno i drugie,
          ale do Stillera jeśli wracam, to dla przypisów, a do Słomczyńskiego dla Alicji.
    • Gość: Tomek Re: Po drugiej stronie lustra... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.12.03, 17:30
      Słuchaj,czytałem to dwujęzyczne wydanie,ale sęk tkwi w tym,że jestem
      przekonanu,że to było właśnie " Po drugiej stronie lustra"!!! Nie wiem,muszę
      poszukać.
    • reptar Re: Po drugiej stronie lustra... 17.12.03, 09:13
      griszah napisał:

      > Czy ktoś się może orientuje czy ukazało się podobne wydanie, dwujęzyczne "Po
      > drugiej stronie lustra" w tłumaczeniu Stillera?


      Tak. "Przygody Alicji..." to "Lettrex, Warszawa 1990" (zapewno to, co czytałeś),
      a "Po drugiej stronie lustra" to "Lettrex, Warszawa 1991".
      • griszah Re: Po drugiej stronie lustra... 21.12.03, 22:35
        Tak właśnie mam to wydanie Lettrex'a z 1990 i w takim razie poszukam "..lustra"
        z 1991. Serdeczne dzięki za pomoc.Pozdrawiam
        • griszah Re: Po drugiej stronie lustra... 21.12.03, 22:50
          A co do ilustracji to w "Lettreksie" są Johna Tenniela. Mnie się raczej
          podobają - choć Alicja rzeczywiście ma za dużą głowę ale o niebo przerastają
          np. ilustracje z "Alicji.." wydawnictwa Alfa 1985 gdzie ilustratorem był Dusan
          Kallay - naprawdę koszmarne.
    • vulture Re: Po drugiej stronie lustra... 24.12.03, 11:54
      Sam Stiller poświęca ilustratorowi nieco miejsca w przedmowie do tych właśnie
      wydań "Alicji w Krainie Czarów" i "Po drugiej stronie lustra". Co by o nich nie
      mówić, są to rysunki tradycyjne i zaakceptowane przez autora książek.
    • reptar Wyprawa na żmirłacza i inne wiersze 02.01.04, 15:57
      Wszystkich na tym wątku zapewne zainteresuje książka „Wyprawa na żmirłacza
      i inne wiersze”. Ja to na razie tylko przekartkowałem w księgarni, więc dużo
      nie napiszę, ale przypisów jest tam więcej niż Carrolla. Domyślam się, że
      wiele z nich to te same, co w wydaniu Lettrexu (oprócz samego Żmirłacza są tam
      i "zwykłe" wiersze z Alicji). Okładka jest tu:
      www.merlin.com.pl/sklep/sklep/strona.towar?
      oferta=285261&zet=qvcgemszkmwqsmqlunthlyyzfuagbt&ret=wys40537953
      • reptar Re: Wyprawa na żmirłacza i inne wiersze 02.01.04, 16:02
        Oczywiście podany wyżej link należy do gatunku "zrób to sam", jako że został
        podzielony wbrew woli linkodawcy. Cóż, ja się nie podejmuję wpisać go ponownie,
        ale tak, żeby było dobrze. Mam nadzieję, że każdy sobie jakoś poradzi   ;-)
    • braineater Re: Po drugiej stronie lustra... 02.01.04, 18:57
      Slomczyński rullez - chociażby za "Zdziwniej i zdziwniej" jak i również Tenniel rulezz - chociażby za grafikę z Dżdżownicą:)
      A Stiller o niebo lepiej sprawdził się przy okazji "Lolity" cz "Mechanicznej/Nakręcanej Pomarańczy"
      Pozdrowienia dla wszystkich wielbicieli Alicji:)
Pełna wersja