Gość: Aga
IP: *.wp3.ptc.pl
17.12.03, 19:21
No właśnie...
Pamiętam bibliotekarkę, która dała mi "Małego Księcia" w klasie chyba
czwartej. Ojej, nie dałam rady. Ale po kilku latach...
To samo z "Panem Tadeuszem". Słyszałam głosy, że ludzie docenili go po
trzydziestce (swojej rzecz jasna). Ja także się do nich zaliczam :)))