Mniej znani autorzy, ale świetne książki

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.07.09, 11:09
Witam
Jest lato - okres kiedy możemy sobie wreszcie poczytać (czasami oczywiście).
Siłą rzeczy krąg autorów jest ograniczony do tych, których już
znamy...chwileczkę.... a może są świetni autorzy, których NIE ZNAMY? Mniej
znani spoza znanego wszystkim kanonu "Borges - Eco - Mann"? Poszukajmy ich
wspólnie razem - może dzięki temu wątkowi odkryjemy książki po przeczytaniu
których zakrzykniemy: "Jakim cudem udało mi się TO przepuścić"!
Nie chodzi mi o "autorów modnych":Whartona, Coelho czy Masłowską bądź Pilcha.
Tu już tzw. dzienniki opinii (i p.Szczuka) bardzo się postarają, abyśmy ich
nie przeoczyli. Chodzi mi o autorów mniej znanych. Ale świetnych.
Niekoniecznie -już, -właśnie, -nowowydanych, -super, -cool, -"odkrycia sezonu"
albo debiutujących.
Aby było łatwiej proponuję, aby każdy wpisał trzy nazwiska i dwa słowa, za co
daje "nominację" na wątku. Aby nie być gołosłownym, zacznę jako pierwszy:
1. Johannes Bobrowski ("Młyn Lewina" to po prostu Wielka Literatura. Przez
duże W i duże L. Inne powieści też świetne. Przepiękne też wiersze. Dlaczego
ten facet nie dostał Nobla?)
2. Margueritte Yourcenar (przede wszystkim za "Pamiętniki Hadriana")
3. Claudio Magris (za eseje i i "Inne morze")
    • jottka Re: Mniej znani autorzy, ale świetne książki 17.07.09, 11:44
      po pierwsze - trudno mi sobie wyobrazić panią szczukę, która za wszelką cenę
      stara się uprzystępnić narodowi whartona i coelho:)

      po drugie - tytuł jest cokolwiek nieadekwatny, bo w zestawieniu literatury pop i
      literatury wysokiej autorzy tego drugiego typu zawsze będą mniej znani, ale
      jednak nie zaliczyłabym bobrowskiego, yourcenar czy magrisa do nieznanych (chyba
      że akurat u nas na listach bestselerów empiku:)

      po trzecie - bobrowski miał za sobą zbyt trudną, najłagodniej mówiąc, przeszłość
      i do tego był obywatelem nrd, to nie są warunki wyjściowe na nobla:)
      • texeira Re: Mniej znani autorzy, ale świetne książki 17.07.09, 12:12
        Czekaj czekaj... jaką trudną przeszłość miał Bobrowski? Z tego co pamiętam był
        dowódcą plutonu saperów,w czasie II i III bitwy o Kurlandię - resztek batalionu
        saperskiego przy 15 PzReg. Rosjanie jak wiadomo nie zadawali sobie trudu
        sprawdzania kto był kim i "zaprosili" go najpierw do łagru, gdzie rąbał lasy, a
        potem na przymusowe kursy antyfaszystowskie AntiFa. Kto na takie kursy nie
        poszedł, trafiał w regiony, gdzie białym niedźwiedziom było dobrze, ale ludziom
        - niekoniecznie. Właśnie stamtąd nie wróciła większość naszych AK-owców
        aresztowanych przez NKWD. W NRD był za swoje pochodzenie (i literaturę)
        nachodzony przez Stasi. Rok przed śmiercią warknął do przesłuchujących go
        agentów "jeśli się ode mnie nie odczepicie, wyjadę do Polski i zostanę Polakiem"!
        Ja rozumiem to twierdzenie o Noblu jako trochę retoryczne...
        Co do Yourcenar i Magrisa - też bym zaliczył do "mniej znanych". Dowód? A idź do
        jakiejkolwiek biblioteki publicznej (chodzą tam już tylko sami nawiedzeni
        miłośnicy książek) i spytaj osobę o wyglądzie inteligenta o Yourcenar bądź
        Magrisa. Małe szanse że skojarzy o kogo chodzi;)
        A jeśli chodzi o Szczukę - też mam podobne zdanie. Od pewnego czasu pani ta
        reklamuje pop-literaturę i tanie oraz łatwe sposoby na naprawę świata.
        I jeszcze jedno - Droga Przedmówczyni - mam wrażenie, że ze środowisk
        profesjonalnie powiązanych z polską krytyka literacką.... naprawdę wśród tzw.
        szarych Polaków książki Coelho, Whartona, Gorcholi, Szwai, Wiśniewskiego itd
        uchodzą za wytwory wyjątkowego intelektualizmu...
        Ja sobie nie robię jaj - taka jest prawda....

        jottka napisała:

        > po pierwsze - trudno mi sobie wyobrazić panią szczukę, która za wszelką cenę
        > stara się uprzystępnić narodowi whartona i coelho:)
        >
        > po drugie - tytuł jest cokolwiek nieadekwatny, bo w zestawieniu literatury pop
        > i
        > literatury wysokiej autorzy tego drugiego typu zawsze będą mniej znani, ale
        > jednak nie zaliczyłabym bobrowskiego, yourcenar czy magrisa do nieznanych (chyb
        > a
        > że akurat u nas na listach bestselerów empiku:)
        >
        > po trzecie - bobrowski miał za sobą zbyt trudną, najłagodniej mówiąc, przeszłoś
        > ć
        > i do tego był obywatelem nrd, to nie są warunki wyjściowe na nobla:)
        • jottka Re: Mniej znani autorzy, ale świetne książki 17.07.09, 12:54
          no to jest właśnie trudna przeszłość:) a ty zrozumiałeś to określenie jako
          zarzut jakichś zbrodni? nie, chodzi mi o to, że w latach 50/60 pisarz
          "enerdowski" nie miał szans na takie zaszczyty.

          co do dowodu na nieznajomość yourcenar i magrisa to sama mogę przedstawić
          dokładnie przeciwny - 'pamiętniki hadriana' pożyczyłam te parę lat temu za
          namową pani bibliotekarki osiedlowej, a na przykład sebalda po dyskusji przy
          półkach tejże biblioteki z nieznaną mi panią. wincy wiary w ludzi, że tak
          powiem, włączając w to i krytyków:)
          • texeira Re: Mniej znani autorzy, ale świetne książki 17.07.09, 13:26
            No, może przewrażliwiony jestem, ale jakoś tak Twój post mi Grassem i SS
            zapachniał...;)
            Co do Yourcenar i Magrisa w Twoim poście - brawa dla tej Pani!! Myślałem, że
            "takich już u nas nie ma"
            No, ale my tu gadu-gadu,a autor "wuntka" (tak się po mazursku mówi to tak a
            propos Bobrowskiego) o coś prosił. To i ja dodam swoje trzy grosze i Ciebie
            jottka o to poproszę (no i cholera, rymnęło się;))

            1. Blaise Cendrars (zwłaszcza "Od portu do portu" ale i cała trylogia)
            2. Thomas Pynchon (zwłaszcza za "49 idzie pod młotek", ale i za całą resztę)
            3. Italo Calvino ("jeśli zimowa noca podróżny" i "Zamek..."
            • broch Re: Mniej znani autorzy, ale świetne książki 17.07.09, 17:00
              Magris? Yourcenar?
              Pewnie do mniej znanych mozna zaliczyc Prousta, Joyce'a, Borgesa, Musila?

              Nawet na tym forum bylo tego pelno jakis czas temu.

              Pisarze mniej (parawie kompletnie nie) znani a wybitni (pojedyncze watki na tym
              forum lub brak zupelny takowych):
              Guillermo Cabrera Infante
              Robert Burton
              Irmtraud Morgner
              Giorgio Manganelli
              Cees Nooteboom
              Fernando del Paso
              Heimito von Doderer
              Augusto Monterroso
              Paris Gutersloh
              William Gaddis
              W.G. Sebald
              Henri Alain-Fournier
              Elsa Morante
          • Gość: kuba Re: Mniej znani autorzy, ale świetne książki IP: *.cable-modem.tkk.net.pl 19.07.09, 20:07
            Prymityw jestem może kulturalny, ale lato mamy i na plażę gdzie jest nudno i nic się nie dzieje kupiłem 3 audio - do odsłuchu:
            1. Głowa Minotaura - autor Marek Krajewski
            2. Dżuma w Breslau - autor j. w.
            3. Lesio - oczywiście powszechnie znana Chmielewska

            Książki są świetne, czytadła bez ambicji, interpretacja niezła, dostępne tu
            gabriel.nextore.pl
            Polecam na nudną plażę.

        • Gość: Marconi Re: Mniej znani autorzy, ale świetne książki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.07.09, 14:10
          No i chciałem napisać to samo o Bobrowskim... No cóż, czekam na dalsze typy i
          niech się nam wątek rozwija...
        • pavvka Re: Mniej znani autorzy, ale świetne książki 17.07.09, 17:21
          texeira napisał:

          > naprawdę wśród tzw.
          > szarych Polaków książki Coelho, Whartona, Gorcholi, Szwai,
          Wiśniewskiego itd
          > uchodzą za wytwory wyjątkowego intelektualizmu...

          Nie przesadzaj. Tzn. co do dwóch pierwszych, to uwierzę. Ale książki
          Grocholi i Szwai nie mają intelektualnych pretensji i nikt ich nie
          uważa za coś więcej niż rozrywkowe czytadła.
    • Gość: szturman Re: Mniej znani autorzy, ale świetne książki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.09, 13:43
      Cudze chwalicie, swego nie znacie... - chciałoby się powiedzieć.
      Ponieważ jestem zawodowym żołnierzem i teraz służę w Afganistanie,
      zaproponuję książki z mojej dziedziny i nie interesują mnie opinie
      pani Szczuki, lub innego krytyka.
      1. Zdanowicz - Misjonanarze z Dywanowa. Polski Szwejk na misji w
      Iraku ( i nic więcej nie trzeba pisać. Pierwszy raz tak się ubawiłem
      przy czytaniu książki, a jednocześnie pokazu absurdy współczesnego
      wojska, czasami trudno uwierzyć, że to nasza codzienność). Ostatnio
      wydał książkę o Afganistanie, która czeka już na mnie w domu i nie
      mogę się doczekać, kiedy ją przeczytam.
      2. Psy z Karbali - reportaże z Iraku, dla przypomnienia sobie, jak
      tam było.
      • texeira Re: Mniej znani autorzy, ale świetne książki 17.07.09, 13:48
        Cześć Szturmanie!
        Wita Wielbark z Forum NFOW! Nawiasem mówiąc chodzi Ci o najnowszego BOR-owika
        Zdanowicza i Jagody? To przeczytaj, zawodowo rzecz świetna a i kilka osób pewnie
        rozpoznasz...

        Gość portalu: szturman napisał(a):

        > Cudze chwalicie, swego nie znacie... - chciałoby się powiedzieć.
        > Ponieważ jestem zawodowym żołnierzem i teraz służę w Afganistanie,
        > zaproponuję książki z mojej dziedziny i nie interesują mnie opinie
        > pani Szczuki, lub innego krytyka.
        > 1. Zdanowicz - Misjonanarze z Dywanowa. Polski Szwejk na misji w
        > Iraku ( i nic więcej nie trzeba pisać. Pierwszy raz tak się ubawiłem
        > przy czytaniu książki, a jednocześnie pokazu absurdy współczesnego
        > wojska, czasami trudno uwierzyć, że to nasza codzienność). Ostatnio
        > wydał książkę o Afganistanie, która czeka już na mnie w domu i nie
        > mogę się doczekać, kiedy ją przeczytam.
        > 2. Psy z Karbali - reportaże z Iraku, dla przypomnienia sobie, jak
        > tam było.
        • Gość: jim Re: Mniej znani autorzy, ale świetne książki IP: *.netia.com.pl 17.07.09, 13:54
          Patrick White za Wóz ognisty, Wiwisekcję i Oko cyklonu oraz za
          całokształt. Mam wrażenie, że u nas jego twórczość jest zupełnie
          zapomniana. A szkoda. Obym się myliła.
          • texeira Re: Mniej znani autorzy, ale świetne książki 17.07.09, 14:09
            O - a ja tego Pana nie znam i chętnie poczytam coś nowego... Do kogo on w swoim
            pisaniu podobny? (tylko błagam - nie do Coeztee'go, starego nudziarza)
            Gość portalu: jim napisał(a):

            > Patrick White za Wóz ognisty, Wiwisekcję i Oko cyklonu oraz za
            > całokształt. Mam wrażenie, że u nas jego twórczość jest zupełnie
            > zapomniana. A szkoda. Obym się myliła.
            • stara.gropa Re: Mniej znani autorzy, ale świetne książki 17.07.09, 14:18
              Jak dla mnie to nie jest do nikogo podobny, ma swój specyficzny
              styl. W końcu dostał Nobla nie bez przyczyny :)
              Niestety White już nie żyje, na nowe książki nie można więc liczyć.
              • texeira Re: Mniej znani autorzy, ale świetne książki 17.07.09, 14:22
                Oj nie bądź drobiazgowa,w końcu Cendrars też nie żyje,a dalej świetnie się czyta:))
                stara.gropa napisała:

                > Jak dla mnie to nie jest do nikogo podobny, ma swój specyficzny
                > styl. W końcu dostał Nobla nie bez przyczyny :)
                > Niestety White już nie żyje, na nowe książki nie można więc liczyć.
                • kameelperd Re: Mniej znani autorzy, ale świetne książki 17.07.09, 14:53
                  Nie mam pewności, czy była już na tym forum polecana lub
                  recenzowana, ale ja gorąco zachęcam do lektury:

                  Kveta Legatova - Żelary
                  Kveta Legatova - Hanulka Jozy
            • abranova Re: Mniej znani autorzy, ale świetne książki 17.07.09, 23:02
              Potwierdzam za przedmówczynią, trudno White'a do kogoś porównać, ale może mam za
              wąskie horyzonty czytelnicze ;) Aby pomóc go jakoś gatunkowo umiejscowić to
              napiszę, jest w gronie moich najukochańszych pisarzy m.in. obok W. Goldinga, i
              J. Steinbecka. Mocno symboliczna proza (ale nienachalnie), bardzo plastyczna i
              czasami wręcz naturalistyczna (ale nie drastycznie :)) a przede wszystkim
              australijska, co najbardziej sobie cenię.
        • Gość: ASG Re: Mniej znani autorzy, ale świetne książki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.09, 16:24
          Texeira - Słyszałem o książkach Zdanowicza, ale jakoś nie znalazłem
          ich w księgarni.Możesz napisać co o nich sądzisz, bo sądząc z opisu
          chyba je czytałeś, a ja nie mam za dużo pieniędzy aby wydawać na
          byle co, choć temat wojska zawsze mnie kręcił.
    • impresja_switu Re: Mniej znani autorzy, ale świetne książki 17.07.09, 16:28
      W kwestii odkrywania nowych pisarskich talentów, polecam zajrzeć na
      goneta.net. Pomimo, iż wydają tam przeważnie autorzy mało znani,
      debiutanci, to jaość książek jest bardzo wysoka zarówno pod wzglęem
      treści, jak i prygotowania:) Czytałam stamtąd już wiele pozycji, od
      których nie mogłam się oderwać;)
      • sto100 Re: Mniej znani autorzy, ale świetne książki 17.07.09, 17:25
        tylko nie Zdanowicz, już tu ostrzegałam przed samoreklamą autora. Nie dajcie
        się, poza tym nie dajmy się. ja więcej się nie dam. A poprzednią książkę mogę za
        darmo, tylko po co?
        • Gość: xxl Re: Mniej znani autorzy, ale świetne książki IP: *.nephax.net 21.07.09, 12:58
          e tam
    • Gość: korzenna Re: Mniej znani autorzy, ale świetne książki IP: *.multimo.pl 17.07.09, 20:46
      Irene Nemirovsky

      W Polsce aktualnie sa przetlumaczone jej dwie pozycje. Francuska suita i goraca
      krew. Szkoda, ze wydawnictwo nie wyda jej ksiazek, ktore przyniosly jej slawe i
      pieniadze przed wojna. Czekam, moze sie doczekam.
      • krzysia_s Re: Mniej znani autorzy, ale świetne książki 19.07.09, 20:53
        Masz racje, Irene Nemirovsky jest doskonala.
    • bene_gesserit Re: Mniej znani autorzy, ale świetne książki 17.07.09, 21:15

      Dino Buzzatti. W Polsce wyszlo pare zbiorow jego opowiadan
      (wybranych), troche drukowala go Literatura na Swiecie (min
      znakomite komiksy w rodzaju 'Niedzwiedzia Przesladowcy') noi
      znakomita 'Pustynia Tatarow', ktora teraz wznowilo Wydawnictwo
      Dolnoslaskie w wydaniu kieszonkowym i nieprzyzwoicie tanim.

      W ogole ciekawa jest ta kategoria 'nieznanych'. Mi sie wymienieni
      tutaj wyzej Pynchon i Calvino kojarza jako klasycy bron boze
      zapomniani, a Sebald i Magris sa wydawani i szeroko omawiani w
      prasie wysokonakladowej (Dziennik, GW).
    • Gość: Lara Re: Mniej znani autorzy, ale świetne książki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.09, 21:29
      Dla mnie niedawno odkryciem był Węgier Adam Bodor. Nie do końca podpada pod
      kategorię nieznanych i zapomnianych (w końcu Czarne go wydało), ale miałam
      wrażenie, że przeszedł jakoś bez echa. A szkoda.
      • Gość: kika Re: Mniej znani autorzy, ale świetne książki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.09, 22:54
        z węgrów jeszcze korinthy (nie wiem czy dobrze nazwisko napisałam).
        polecam literaturę bałkańską -milorad pavić 'słownik chazarski'-
        genialna książka. jergović też fajny.
    • Gość: Szubad Re: Mniej znani autorzy, ale świetne książki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.09, 16:15
      Jurij Dombrowski, czytałam tyko jedną książkę tego autora "Czarną Damę",
      prywatną fantazję n/t życia Szekspira, skromna książeczka ale uwodząca. Tak ją
      zapamiętałam.
    • Gość: Czytelnik Re: Mniej znani autorzy, ale świetne książki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.09, 12:03
      "Piaskowa Góra" Joanny Bator jest cudowna i bedzie o niej coraz
      glosniej
      • Gość: Rena Re: Mniej znani autorzy, ale świetne książki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.09, 12:14
        Ale o niej wszyscy pisza i przedtem wydala Japonski wachlarz, wiec
        chyba do tego watku sie kwalifikuje. Mnie zreszta zachwycila
        Piaskowa Gora zupelnie.
    • Gość: wojtek Pascal Quignard: "Taras w Rzymie" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.09, 13:24
      Pascal Quignard: "Taras w Rzymie" (dwa polskie wydania, oba w tym samym tłumaczeniu).

      (Unikajcie jak ognia polskiego tłumaczenia "Wszystkich poranków świata" wydanego przez Prószyńskiego, tłumaczka bardzo popsuła autorowi jego styl*, dopiero oryginał sprawił mi przyjemność. To już lepiej obejrzeć genialny film - scenariusz autora).

      * Tak, wiem, karkołomna konstrukcja ;)
    • Gość: Marconi Re: Mniej znani autorzy, ale świetne książki IP: *.acn.waw.pl 19.07.09, 13:28
      Trochę źle mnie zrozumiano. Wiadomo, ze istnieje pewien kanon. W skrócie
      scharakteryzowałbym go tak: książki "mody" danej generacji ( dla mojej była to
      literatura iberoamerykańska)+ pewne "podglebie" kulturowe (autorzy swoi, polscy
      np. Miłosz, Herbert itd.)oraz ogólny kanon literatury światowej. Ten kanon
      przytoczył - nie do końca i z pewnymi wariacjami Broch.
      A ja myślałem tak - wyjdźmy poza ten kanon. Dla przykładu niektórzy tutaj podali
      Patricka White. I właśnie o to mi chodziło; sam jeszcze dołączę do tego:
      Jan Kroos (choćby "Cztery wezwania z przyczyny świętego Jerzego")
      Mieczysław Porębski ("Z -po-wieść" czyli Eco przed Eco i naprawdę rzecz świetna)
      Milorad Pavić (choćby za sam "słownik charzarski";zaraz się pewnie za tona mnie
      rzucicie)
      Niech wiec wątek się toczy dalej, bo dzięki niemu mam już kilku nowych ciekawych
      pisarzy w spisie lektur
      Aha - koleżanki i koledzy, którzy sądzą, że Grochola, Wharton, Szwaja i Coelho
      nie są uważani w Polsce za literaturę intelektualną, nich sięgną do tzw. prasy
      kobiecej i kolorowej. Ostatnia ksiązka Grocholi została tam określona jako
      "dzieło" i stwierdzono że jest "głęboko filozoficzna"
      • Gość: Radeon Re: Mniej znani autorzy, ale świetne książki IP: *.dialog.net.pl 19.07.09, 14:20
        A czy zalicza się do tej grupy John Fowles z "Magiem" lub Ayn Rand ze "Źródłem"?
        Jeśli tak, to dołożyłbym jeszcze Eustachego Rylskiego z jego świetnymi
        "Warunkiem" i "Stankiewicz. Powrót".
    • temprana Re: Mniej znani autorzy, ale świetne książki 19.07.09, 14:50
      1. Nie tyle mniej znany, co nieco zapomniany Juan Rulfo - zarówno "Pedro Paramo", jak i "Równina w płomieniach" są świetne.

      2. Rosyjska awangarda wyprzedzająca zachodnioeuropejski teatr absurdu: Oberiu, w tym zwłaszcza Daniił Charms (w Polsce częściej wystawiany niż publikowany). Niby jest tom "Pijcie ocet, panowie", ale bardzo trudno dostępny. W mniejszej dawce można się z nim zapoznać w antologii "Tragiczna zabawa Oberiu, czyli inna Rosja poetycka". W którymś numerze LnŚ są tłumaczenia jego wierszyków dla dzieci (przekładał Gondowicz), ale o tym wiem tylko ze słyszenia.

      3. Nie beletrystyka, ale to jedna z najważniejszych pozycji, jakie przeczytałam: Gabriel Liiceanu, "Dziennik z Păltinişu: Pajdeja jako model w kulturze humanistycznej".
    • anek80 Re: Mniej znani autorzy, ale świetne książki 19.07.09, 15:00
      Nie sadzę, że są to pisarze mało znani, ale pewnie nie tak masowo jak Grochola czy Eco:
      1. Pascal Quignard: "Albucjusz" i inne, ostatnio "Życie sekretne" - zupełnie nowy język w pisaniu o miłości
      2. Antonio Tabucchi: "Robi się coraz później" - proza miłosna w formie listów i inne
      3. Per Olov Enquist: "Wizyta królewskiego konsyliarza" - wnikliwa obserwacja natury człowieka, wspaniała proza

      Czasem sięgam też po starszych autorów, np. Styrona albo Faulknera. Cenię też znakomite autorki amerykańskie: J. C. Oates, K. Harrison ("Tysiąc drzewek pomarańczowych"), M. Atwood - "Ślepy zabójca" - wzruszająca historia siostrzanej więzi
      • temprana Re: Mniej znani autorzy, ale świetne książki 19.07.09, 15:04
        O tak, Enquist koniecznie! Lubię wszystkie jego powieści, ale myślę, że warto tu
        przypomnieć zwłaszcza - obok "Wizyty królewskiego konsyliarza" (chyba
        najlepszej) - "Piątą zimę magnetyzera".
      • epime Re: Mniej znani autorzy, ale świetne książki 20.07.09, 08:36
        K. Harrison ("Tysiąc drzewek pomara
        > ńczowych")Ciekawa książka. Autorka jednak przejawia pewne braki w
        wykształceniu ogólnym. Mianowicie, chcąc nadać swojej narracji pewną ekspresję,
        obficie raczy nas łaciną, której jednak nie zna!!! Prawdopodobnie korzystała z
        jakiegoś oryginału i marnego tłumaczenia. Może też wersy źle wyliczyła, bo te
        jej łacińskie cytaty są zupełnie bez sensu :)I niech mi nikt nie mówi, że pisarz
        ma pełne i autonomiczne prawo do kreacji świata przedstawionego. Tego typu błędy
        to żenada!!!
      • iluminacja256 Re: Mniej znani autorzy, ale świetne książki 20.07.09, 21:03
        Napisz mi coś wiecej o tym "Życiu sekretnym" Quinarda.

        Po twoim wpisie od razu go kupiłam na allegro, bo tej jego ksiązki
        jeszcze nie znam.

        To coś w podobie "Fragmentów dyskursu miłosnego "Barthesa?
    • usmiecham-sie Re: Mniej znani autorzy, ale świetne książki 19.07.09, 16:16
      Miao Sing - za wyznania chinskiej kurtyzany.
      Beaty Pawlak Aniołek.
      • Gość: ravic27 Re: Mniej znani autorzy, ale świetne książki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.09, 23:28

        Javier Marias Serce tak białe - znakomita pozycja. polecam każdemu
    • andreas3233 Re: Mniej znani autorzy, ale świetne książki 19.07.09, 16:46
      Tak, zgadzam sie: ''Pustynia Tatarow'' , Dino Buzzatiego, jest
      ekstra!!!
    • Gość: o_retyy Thomas Glavinic "Za sprawą nocy" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.07.09, 17:51
      Thomas Glavinic "Za sprawą nocy" - fenomenalna książka pisarza
      austriackiego. Świetny pomysł, niesamowicie napisane i myśli się o niej
      jeszcze przez długi czas....
    • povilas74 polska literatura z drugiej połowy II wieku 19.07.09, 18:25
      cudze chwalicie... Historyczne powieści Władysława Terleckiego
      (Odpocznij po biegu choćby), Teodor Parnicki (to już jest jazda dla
      bardzo zaawansowanych:)), Maria Kuncewiczowa (Leśnik! Listy do
      Jerzego!), Kazimierz Brandys (tak mniej więcej od Matki Królów),
      Michał Choromański (W rzecz wstąpić np.), Leopold Buczkowski
      (zastrzeżenie: vide Parnicki), z młodszych Magdalena Tulli
      (zastrzeżenie znowu to samo).
      • chris30 Re: polska literatura z drugiej połowy II wieku 19.07.09, 18:46
        Wczesny Parnicki ("Srebrne orły", "Aecjusz ostatni Rzymianin") wcale nie tylko
        dla zaawansowanych. A co z Rembekiem ("Ballada o wzgardliwym wisielcu", "W
        polu", "Wyrok na Franciszka Kłosa")? A z obcych niegdyś sławnych, dziś
        zapomnianych: Raymond Radiguet "Bal u hrabiego d'Orgel", Malcolm Lowry "Pod
        wulkanem"...
    • finndar Re: Mniej znani autorzy, ale świetne książki 19.07.09, 19:03
      dla miłośników prozy czeskiej - "Śmierć pięknych saren" i inne
      książki autora o nazwisku Ota Pawel; czeski reżyser Pawel Kachyna
      zrobił z tego film...cudowne
      • Gość: papieska kremówka Re: Mniej znani autorzy, ale świetne książki IP: *.lanet.net.pl 19.07.09, 19:53
        'Żonglowanie' Barbary Trapido. Rewelacyjna książka.
    • jo-asiunka Re: Mniej znani autorzy, ale świetne książki 19.07.09, 20:29
      polecam piękną poetycką prozę Magdaleny Tulli oraz książkę Kto to jest ten Jan
      Olik Tamary Bołdak-Janowskiej - niezwykła książka, poluję na inne książki tej
      pisarki.
      www.culture.pl/pl/culture/artykuly/dz_boldak_janowska_jan_olik
      • symeonstylita Świetna książka podróżnicza m.in o Afganistanie 19.07.09, 21:02
        "Oswajanie świata" Nicolasa Bouvier'a. Balkany, Turcja, Iran i Afganistan lat
        pięcdziesiątych. Autor ten jest również autorem innych ksiązek podróżniczych
    • Gość: mol książkowy Re: Mniej znani autorzy, ale świetne książki IP: *.chello.pl 19.07.09, 21:05
      Dan Brown - Anioły i demony. Świetne!
      • Gość: aa Re: Mniej znani autorzy, ale świetne książki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.09, 00:38
        to powyzsze to jakas kpina?
      • Gość: groszek Re: Mniej znani autorzy, ale świetne książki IP: *.aster.pl 20.07.09, 00:43
        He, he.
        Dan Brown jako zbieracz sensacyjek, manuskryptów i legend, jest
        skuteczny, ale talentem pisarskim nie można go nazwać. Jest
        rzemieślnikiem, który składa nużące, piętrowe intrygi. Przyrównując
        do kinematografii, jego książki to takie filmy akcji z Brucem
        Willisem. ;) Dużo wybuchów, strasznych spisków i heroicznych czynów,
        ale głębszy sens taki sobie. :P
        Pozdrawiam
    • Gość: klara Re: Mniej znani autorzy, ale świetne książki IP: *.ssp.dialog.net.pl 19.07.09, 23:17
      To jeszcze coś z rodzimego koszyka: "Prostowanie Zwojów" Tomasza Hreczucha.
      Właśnie przeczytałam, uśmiałam się jak rzadko, bardzo relaksująca lektura :)
    • Gość: rodi Henry Miller - Sexus, Nexus, Plexus IP: *.acn.waw.pl 19.07.09, 23:43
      j.w.
    • Gość: rybitwa Re: Mniej znani autorzy, ale świetne książki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.09, 01:38
      Jako, że mamy lato:

      Leonora Carrington - "Trąbka do słuchania" (przezabawne, niegłupie)

      Z literatury rosyjskiej:

      1) Wspomniana już awangarda: Danił Charms, nieco podobny Waginow, zachwycający
      "Ognisty anioł" Briusowa
      2)"Kyś" Tatiany Tołstoj!
    • Gość: rollo Re: Mniej znani autorzy, ale świetne książki IP: *.pgi.waw.pl 20.07.09, 08:45
      Wydaje mi się, że takim mniej znanym/niedocenianym autorem w Polsce jest Michael
      Crichton. Jego koronkowym gatunkiem był 'technothriller', oto kilka pozycji:
      ""Andromeda" znaczy śmierć", "Człowiek terminal", "Norton 22", "Rój", "Park
      jurajski".. Jego proza jest po prostu świetna, większość jego powieści została
      sfilmowana, mój faworyt po prostu. Poza tym reżyser (Świat dzikiego zachodu,
      Koma), producent i scenarzysta (m.in. Ostry dyżur).
      • Gość: km Re: Mniej znani autorzy, ale świetne książki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.07.09, 09:07
        A to już nie żart? lub trollowanie :-D
        • Gość: rollo Re: Mniej znani autorzy, ale świetne książki IP: *.pgi.waw.pl 20.07.09, 11:40
          wytłumacz mi co masz na myśli bo nie rozumiem.
      • nashle Re: Mniej znani autorzy, ale świetne książki 20.07.09, 09:11
        z polskiej - stosunkowa nowosc, ale jakos bez echa przeszła, a
        swietna: jacek Podsiadło - "Życie, a zwłaszcza śmierć Angeliki de
        Sance".
        Z czeskiej - nieżyjący juz autor - Ladislav Fuks i jego "Palacz
        zwłok" (plus równie klimatyczna ekranizacja tej ksiązki).
        • iluminacja256 Re: Mniej znani autorzy, ale świetne książki 20.07.09, 20:58
          ktos tego Podsiadło wyciągnal, no no...
    • mdro Re: Mniej znani autorzy, ale świetne książki 20.07.09, 09:39
      "...będzie gorzej" czeskiego pisarza Jana Pelca. Autor praktycznie w
      Polsce nieznany, wyszła tylko ta powieść, i to dawno, w 1993 roku -
      niestety, tylko pierwsza część (ale będąca samodzielnym utworem).
      Daje się jeszcze czasem ustrzelić na Allegro ;-). Nie sugerujcie się
      tylko okładką z napisem "tylko dla dorosłych" - z pornografią nie ma
      to nic wspólnego.

      Istnieje także podziemne wydanie z dwiema częściami powieści, ale
      wątpię, czy gdziekolwiek (poza Biblioteką Narodową ;-)) dostępne.

      Więcej
      w eseju Piotra Kępińskiego
      , trochę informacji także
      w Wikipedii
      .
Inne wątki na temat:
Pełna wersja