Wyprzedają pół mojej biblioteki -jak się zachować?

IP: 82.160.33.* 06.09.09, 21:16
Po złotówce 2000 książek, może 3000.
Sporo prozy polskiej i zagranicznej, dużo historii.
Nie wiem, czy kupować to, co już czytałem, a jest "pomnikowe", czy
to, czego nie czytałem?
Kupować raczej grube dzieła oparte na rozległym researchu
(archeologia, historia kultury, biografie) czy znane powieści?
Wiadomo, nie są to nowości, ale część powieści zagranicznych to
poważniejsza beletrystyka amerykańska wydawana u nas w latach 80.,
90.
Zauważyłem, że pozbywają się resztek PRL, a wraz z tym - książek
bardziej intelektualnych.
    • aiczka Re: Wyprzedają pół mojej biblioteki -jak się zach 07.09.09, 11:25
      Ja kupiłabym to, co znam i mi się podobało (lubię powracać do książek) i to, co
      chciałabym przeczytać. Nad "dziełami opartymi na rozległym researchu" radziłabym
      się zastanowić. Jeśli dotyczą dziedziny, która Cię ściśle interesuje i chętnie
      zapoznasz się ze spojrzeniem sprzed dwudziestu lat albo masz pewność że
      sprzedasz z zyskiem na Allegro ^_^ to może da się upolować coś fajnego.
      Jeśli po prostu żal Ci takiej wielkiej książki "bo na pewno sie przyda" to daj
      sobie spokój. Mam kilka książek tego typu po tym, jak zbiory redukowała
      bibliotek a w naszym instytucie. Część jest przestarzała - może fajnie się
      dzięki temu do nich zagląda, ale nie są przydatne. W pratyce ani z nich nie
      korzystam ani nie poczytuję dla zabawy a zajmują miejsce.
      • Gość: zygzak Re: Wyprzedają pół mojej biblioteki -jak się zach IP: 82.160.33.* 07.09.09, 14:58
        Kupiłem te książki, które mogą poszerzyć moje horyzonty - nigdy ich
        nie czytałem ani nie przeglądałem. Z dziedzin, które mnie interesują
        i które chciałbym dokładniej zgłębić. Wybierałem książki "gęste"
        i "napakowane".
    • nobullshit Jak się zachować? Powiedzieć nam... 07.09.09, 18:20
      ...gdzie jest ta biblioteka. :))
      I skoro po złotówce, brać wszystko, co Ci się spodoba i zmieści się w domu.
      • Gość: zygzak Re: Jak się zachować? Powiedzieć nam... IP: 82.160.33.* 07.09.09, 18:31
        Nie wykluczam tego. Na razie jednak miejscowi nie mieli jeszcze
        czasu i fizycznej możliwości, żeby porządnie wszystko przejrzeć.
        Jeśli okaże się, że nie kupują, że leżą hałdy, to spytam
        bibliotekarki, czy chcą przyjmować desanty.
        • ksiazkownia Re: Jak się zachować? Powiedzieć nam... 08.09.09, 17:27
          ja bym kupowała co mi się podoba, lub co mnie zaintryguje. Na pewno nikogo bym się nie radziła :)
      • Gość: zygzak Re: Jak się zachować? Powiedzieć nam... IP: 82.160.33.* 22.09.09, 18:18
        Już po akcji.
        I tak było to daleko od Warszawy.
        Zgarnąłem aż 25 książek. Szperałem trzy razy. Ale potem niesprzedane
        książki wyniesiono, żeby nie zagracały pomieszczeń.
        Wniosek - polować, i jeszcze raz polować, działać błyskawicznie.
    • ben-oni Re: Wyprzedają pół mojej biblioteki -jak się zach 09.09.09, 02:08
      Ja raczej kupowałbym (i kupuję bo w "mojej" też sprzedają od czasu do czasu, po
      50 gr.) tylko te książki, które najprawdopodobniej będą trudne lub niemożliwe do
      dostania w innych bibliotekach czy księgarniach. Przede wszystkim obca klasyka,
      która jeśli już pojawi się w księgarni to jest bardzo droga, a najczęściej nie
      wydaje się tego już wcale. Np. niedawno udało mi się kupić "Piotra Pierwszego"
      Aleksieja Tołstoja i "Alkohole" Apollinaire'a.
    • mettea Re: Wyprzedają pół mojej biblioteki -jak się zach 22.09.09, 00:11
      Miałam podobną przyjemność niedawno, tez po złotówce. Dowiedziałam sie kwadrans
      przed zamknięciem - upolowałam dwie książki podróżnicze Fiedlera, zbiór nowel
      pisarzy norweskich (gruby!) oraz dwie Kraszewskiego. W domu pachnie biblioteką.
      Następnym razem przygotuję się do kiermaszu; swoją drogą prawdziwe tłumy!
      Dziwne, że zamykali o 15-ej, kiermasz pod namiotem przy pięknej pogodzie i
      ludzie chętni do zakupów - mogli sprzedać dużo więcej. A książki pewnie poszły
      na makulaturę...
    • zettrzy Re: Wyprzedają pół mojej biblioteki -jak się zach 22.09.09, 01:07
      ja bym kupila hurtem... ksiazki zawsze mozna odsprzedac
      • kluchucha Re: Wyprzedają pół mojej biblioteki -jak się zach 22.09.09, 20:57
        a mnie jakoś umykają zawsze tego typu "imprezy" :( i w efekcie jestem
        skazana na zakupy w antykwariatach i księgarni selkar. kocham książki,
        ale jestem bardzo oszczędna. niestety, trudno pogodzić jedno z drugim w
        dzisiejszych czasach.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja