brak orgazmu ;(

11.09.09, 22:25
Witam wszystkie Kobietki. Mój problem polega na tym, że niegdy nie
miałam orgazmu z moim facetem, z którym jestem prawie 6 lat. Nie
wiem co jest nie tak, były momenty kiedy było mi naprawdę dobrze,
ale to nie było wielkie O! Już nie wiem co mam robić, nie dążę za
wszelkę cenę do oregazmu, tylko do satysfakcji w łóżku, ale jest z
tym ciężko. Mój facet jest trochę dziwny. Wszędzie jest napsane, ze
faceci lubią wolny i namiętny sex, lubią doprowadzać swoje partnerki
do rozkoszy, a mój nie... Uwielbia szybki sex( bez gry wstępnej.
tylko szybkkie pocałunki i dotyk, który mi nie sprawia często
przyjemności, tylko ból), wchodzi we mnie gdy nie jestem gotowa,
kończy wtedy kiedy sam już dojdzie, nie zwracając uwagi na moją
przyjemność. I często jest tak, że on już doszedł wtedy kiedy ja
zdążyłam sie dopiero rozgrzać. Jestem strasznie bezradna...
Rozmawiałam z nim już nie jednokrotnie na ten temat, tłumaczyłam jak
bym chciała, co mi się podoba i nic... Jest tak samo. Podsuwam mu
rózne artykuły i książęczki na temat sexu, kupuję gazety w których
jest dużo napisane o zaspakajaniu kobiety, ale to naprawedę nie
działa... Ostatnio przeczytał bardzo fajny poradnik o sexie,
cieszyłam sie bo wiedziałam, że jak to przeczyta, to zrozumie... No
i zrozumiał ale tylko na chwilę... Odkrył, że mam łechtaczkę itd.
Pierwszy nasz sex po przeczytaniu tego poradnika był nawet ok,
starał się, ale teraz już nie. Jak mnie dotyka to za mocno, nie
czuję satysfakcji. Ja się staram, również czytam różne artykuły,
stara, się doszkalać, by sprwiać mu jak najwieszą przyjemność. a on
ma to gdzieś, już mu nawet na ambicję wchodziłam, ale też nic...
Uwilelbia kochać się szybko, dosłowanie w tępie króliczków( szybkie
pchnięcia), nie mówię jest fajnie, ale czasem potrzebuję wolniej,
czulej, delikatniej i kiedy juz uda mi się go przekonać do tego, to
podczas takiego sexu jeso męskość miękknie... bez sensu jest taki
sex, coraz bardziej tracę ochotę na niego. Dlaczwego mój facet się
nie stara by było mi przyjemnie, dlaczego jest takim egistą?? CO ja
mam zrobić? Proszę niech ktoś mi poradzi....
    • anula36 Re: brak orgazmu ;( 11.09.09, 22:47
      jedyne co TY mozesz zrobic to wymienic ten wybrakowany i najwyrazniej uzalezniony od onanizmu model na lepszy.
      • prosta-kobieta56 Re: brak orgazmu ;( 11.09.09, 23:05
        Dziewczyno nigdy z tym facetem nie bedziesz miala orgazmu to jakis ograniczony typ-szok szkoda zycia.
    • jesod Re: brak orgazmu ;( 11.09.09, 23:14
      polka53 napisała:
      > Dlaczwego mój facet się nie stara by było mi przyjemnie, dlaczego
      > jest takim egistą??

      A zapytałaś, dlaczego się o to nie stara?
      Może jakiś mały kompromis dałoby się wypracować? ;)

      polka53 napisała:
      > kiedy juz uda mi się go przekonać do tego, to
      > podczas takiego sexu jeso męskość miękknie...

      Wygląda na to, że zaczyna się nudzić i wcale go nie kręci Twoje
      stopniowo rosnące podniecenie, lub.....za bardzo kontroluje
      sytuację, chcąc sporstać Twoim oczekiwaniom, co źle na niego wpływa
      i zdecydowanie rozprasza, osłabiając jego możliwości.
      • polka53 Re: brak orgazmu ;( 12.09.09, 00:04
        Jesod w takim razie co mi proponujesz?
      • aandzia43 Re: brak orgazmu ;( 12.09.09, 00:39
        > A zapytałaś, dlaczego się o to nie stara?
        > Może jakiś mały kompromis dałoby się wypracować? ;)

        Nie stara się, bo nie musi. Dostaje dupy bez starania się.
        Zanim Polka pójdzie na kompromis powinna chyba wyartykułować wyraźnie i dosadnie
        swoje potrzeby, nie sądzisz? Do wypracowywania kompromisu przystępuje się z
        pozycji partnerów coś tam do tego seksu wnoszących, a nie dawcy i biory, jak tutaj.

        > Wygląda na to, że zaczyna się nudzić i wcale go nie kręci Twoje
        > stopniowo rosnące podniecenie, lub.....za bardzo kontroluje
        > sytuację, chcąc sporstać Twoim oczekiwaniom, co źle na niego wpływa
        > i zdecydowanie rozprasza, osłabiając jego możliwości.

        Jeśli faceta nie kręci podniecenie partnerki i nie interesujągo jej oczekiwania
        to powinien kupić sobie gumową lalę. To chyba oczywiste, nie?
        • kompresor666 Re: brak orgazmu ;( 12.09.09, 01:18
          aandzia43 napisała:

          > Jeśli faceta nie kręci podniecenie partnerki i nie interesujągo jej
          > oczekiwania to powinien kupić sobie gumową lalę. To chyba oczywiste, nie?

          nie dla wszystkich, nie zawsze, nie w każdych okolicznościach. ludzie tkwią w przedziwnych relacjach i nie umieją ich przerwać. Facet wątkotwórczyni traktuje seks głównie jako spuszczenie z krzyża, masturbacja z rekwizytem jak tu ktoś to pięknie nazwał :)
          • aandzia43 Re: brak orgazmu ;( 12.09.09, 01:38
            No więc facet wątkotwórczyni zasługuje tylko na gumową lalę. Nawet jeśli nie dla
            wszystkich jest to oczywiste;-) Żywej baby dla takiego po prostu szkoda. To
            marnowanie materiału ludzkiego i perły przed wieprze. On będzie szczęśliwszy
            dmuchając gumę bez fochów, a ona znajdzie sobie partnera, nie użytkownika.
            Boziu, jakie to proste, a te ludzie tak się męczą i męczą:-)
            • druginudziarz Re: brak orgazmu ;( 12.09.09, 02:45
              aandzia43 napisała:

              > No więc facet wątkotwórczyni zasługuje tylko na gumową lalę. Nawet jeśli nie dl
              > a
              > wszystkich jest to oczywiste;-) Żywej baby dla takiego po prostu szkoda. To
              > marnowanie materiału ludzkiego i perły przed wieprze. On będzie szczęśliwszy
              > dmuchając gumę bez fochów, a ona znajdzie sobie partnera, nie użytkownika.
              > Boziu, jakie to proste, a te ludzie tak się męczą i męczą:-)

              Andziu, OK, jest beznadziejny ten facet, wogóle faceci są beznadziejni ;) Ale w
              takim razie co trzyma tę kobietę 6 lat (!) przy takiej beznadziei?
              pzdr
    • possessive Re: brak orgazmu ;( 12.09.09, 08:49
      Seksualny bęcwał, który nie wie że kobieta ma łechtaczkę to wciąż
      jeszcze częste zjawisko. Takie są właśnie skutki wychowania
      seksualnego przez porno, prostytucję i spekulacje kolegów z
      podstawówki.
      Tu rozmowa nic nie pomoże. Jak ktoś udaje że nie słyszy trzeba się
      porozumiewać jak z psem Pawłowa: gestem, rozkazem, systemem kar i
      nagród a nie argumentacją. Kwarantanna plus patrzenie jak kobieta
      osiąga orgazm to będzie ciężka i nudna lekcja. I nie zdziwię się
      jeśli taki na koniec powie, że tylko prostytutki są dobre w łóżku i
      radośnie przerzuci się na onanizm.
      Takie coś jak seksualną wrażliwość i wyrafinowanie trzeba ćwiczyć od
      wczesnej młodości bo inaczej zostanie seksualnym kaleką zastępującym
      prawdziwy seks prostytuką gdzie można robić co się chce a i tak się
      jest świetnym i koło się zamyka.
    • realistka2008 Re: brak orgazmu ;( 12.09.09, 10:13
      polka53 napisała:

      > Mój problem polega na tym, że niegdy nie
      > miałam orgazmu z moim facetem, z którym jestem prawie 6 lat. Nie
      > wiem co jest nie tak,

      Dziewczyno, przeczytaj dokładnie resztę swojego postu, bo sama sobie na to pytanie odpowiedziałaś!


      > tylko szybkkie pocałunki i dotyk, który mi nie sprawia często
      > przyjemności, tylko ból), wchodzi we mnie gdy nie jestem gotowa,
      > kończy wtedy kiedy sam już dojdzie, nie zwracając uwagi na moją
      > przyjemność. I często jest tak, że on już doszedł wtedy kiedy ja
      > zdążyłam sie dopiero rozgrzać.


      I jak w takich warunkach Ty chcesz osiągnąć orgazm?


      > Ja się staram, również czytam różne artykuły,
      > stara, się doszkalać, by sprwiać mu jak najwieszą przyjemność. a on
      > ma to gdzieś,

      To przestań. Skoro Ty tak strasznie dbasz o jego przyjemność to widocznie on uznał, że nie musi.

      > Dlaczwego mój facet się
      > nie stara by było mi przyjemnie??

      Zapytaj go o to. Wprost. Bez żadnych ogródek.

      A swoją drogą skoro 6 lat taki mierny seks akceptowałaś to trudno może być to zmienić.
    • 0_maciek Re: brak orgazmu ;( 13.09.09, 22:35
      Wiele osób tutaj rację napisali. Tak to może wyglądać jako masturbacja z rekwizytem, czy też fakt, że gdy za mocno chce się postarać to mu więdnie. Może nieco podniecenia trzeba wprowadzić albo pikanterii, ciekawe czy to by zadziałało. ^ lat bez orgazmu to dosć dużo i warto byłoby z tym się jakoś uporać, osobiście można by jakieś zabawki wspomagające twoje dojście kupić dla niego, coś takiego wspaniale się sprawdza, możesz je nawet na allegro kupić czy w jakimś internetowym sexshopie jak choćby www.emilosc.pl może to by się jakoś wam przydało, może akurat pomogło, ewentualnie tez możesz jakąś zabawkę dla siebie kupić abyś ty też miała satysfakcje, niekoniecznie z nim:)
    • mr_vi Re: brak orgazmu ;( 14.09.09, 08:52
      Droga polko53, myślę że nie pozostaje Ci nic innego jak postawić go przed wyborem - albo będzie się starał, by sprawić Ci przyjemność, albo nici z seksu. Daj mu wyraźnie do zrozumienia (czyt. powiedz mu to wprost), że jeżeli tego nie zrobi to nie ma na co liczyć. Może dopiero to go nauczy prawidłowego podejścia do seksu z ukochaną. Swoją drogą dziwię się, że pozwalałaś mu na takie zachowanie przez 6 lat...
Pełna wersja