Czy wierzycie w seks absolutny ?

04.10.09, 21:05
Głęboko podejrzewam, że coś ze mną (z nami ?) jest nie tak... Kocham
i jestem kochana. Nie rok, nie dwa ale lat prawie dwadzieścia. Więc
sprawa jest poważna ;). Z tym samym partnerem. Dwójka dzieci –
nastolatków. A my dalej za sobą szalejemy. Seks kosmiczny. Nie ma
czegoś co byłoby zabronione. Każde z nas może się dać pokroić za
drugiego.
Idealny związek ? Takie przecież istnieją wyłącznie w wyobraźni albo
w książkach. Nie w życiu... A może związek toksyczny ? Wiem, że
mogę żyć wyłącznie z Nim i dla niego. Jesteśmy też potwornymi
egoistami z jedną modyfikacją tego słowa - nie chodzi o "ja" ale
o "my".
Najdziwniejsze, że robimy większość rzeczy w sposób dokładnie
przeciwny do tego co tzw. ogół uznaje za racjonalne postępowanie dla
umocnienia związku. Nie mamy przed sobą żadnych tajemnic, nie mamy
własnych światów, prywatnego kręgu przyjaciół. Nie lubimy rozstawać
się nawet na godzinę. Mamy wszystko wspólne od kasy poprzez
upodobania i marzenia. Pewnie nie uwierzycie ale uczucie zazdrości
jest nam kompletnie obce. Wręcz przeciwnie – bawimy się wybierając
sobie nawzajem potencjalnych partnerów. Najdziwniejsze, że nawet
nic nie robiąc nie nudzimy się ze sobą. Idealne wakacje albo sposób
spędzenia czasu ? Nie ważne gdzie, nie ważne jak – ważne że
wyłącznie we dwoje. Żadnych znajomych – ba, nawet dzieci !
Powinniśmy być totalnie znużeni i zamęczeni swoimi relacjami.
Tymczasem tak nie jest... Nienormalni ?
    • krzysztof-lis Re: Czy wierzycie w seks absolutny ? 04.10.09, 21:29
      > Powinniśmy być totalnie znużeni i zamęczeni swoimi relacjami.
      > Tymczasem tak nie jest... Nienormalni ?

      Nie
    • glamourous Re: Czy wierzycie w seks absolutny ? 04.10.09, 21:37
      Tak z nieszkodliwym przekasem spytam, czy jestes w stu procentach pewna, ze maz
      podziela te wszystkie Twoje odczucia? ;-)
      • atela Re: Czy wierzycie w seks absolutny ? 04.10.09, 21:54
        < Dwójka dzieci – nastolatków.>
        <Żadnych znajomych – ba, nawet dzieci !>

        Jeśli musisz tu bajdurzyć, to chociaż bądź konsekwentna :S
        • tanczaca_mysza Re: Czy wierzycie w seks absolutny ? 04.10.09, 22:02
          Jeśli musisz czytać - to ze zrozumieniem. Pisałam w sposobie
          spędzania wolnego czasu czy wakacjach. Właśnie bez znajomych a nawet
          dzieci
      • tanczaca_mysza Re: Czy wierzycie w seks absolutny ? 04.10.09, 22:03
        glamourous napisała:

        > Tak z nieszkodliwym przekasem spytam, czy jestes w stu procentach
        pewna, ze maz
        > podziela te wszystkie Twoje odczucia? ;-)
        >

        Tak
    • aandzia43 Re: Czy wierzycie w seks absolutny ? 04.10.09, 21:54
      > Tymczasem tak nie jest... Nienormalni ?

      Nie, wymyśleni.
      • tanczaca_mysza Re: Czy wierzycie w seks absolutny ? 04.10.09, 22:07
        aandzia43 napisała:

        > > Tymczasem tak nie jest... Nienormalni ?
        >
        > Nie, wymyśleni.

        To dokładnie pokrywa się z moim myśleniem o naszym związku ;). Ale
        tak naprawdę - czy nie wierzysz, że takie związki istnieją ?
        • veromoda Re: Czy wierzycie w seks absolutny ? 04.10.09, 22:11
          Ja wierze, znam podobny.
          Klaustrofobii dostaję na samą myśl o czymś takim.
          • ania_05 Re: Czy wierzycie w seks absolutny ? 04.10.09, 22:16
            ja bym się udusiła. Muszę mieć ,,swój kawałek podłogi,,
            • rachela25 Re: Czy wierzycie w seks absolutny ? 04.10.09, 23:01
              My tu o miłości , a tytuł wątku jakiś taki niepasujący . Coś się za
              tym kryje heh
        • aandzia43 Re: Czy wierzycie w seks absolutny ? 04.10.09, 23:16
          > To dokładnie pokrywa się z moim myśleniem o naszym związku ;). Ale
          > tak naprawdę - czy nie wierzysz, że takie związki istnieją ?

          Nie, nie jestem człowiekiem wiary.
          • atela Re: Czy wierzycie w seks absolutny ? 05.10.09, 09:32
            >A my dalej za sobą szalejemy. Seks kosmiczny.

            To ja poproszę o jakieś konkrety - jako poradę i wzór do naśladowania
            ;)
            • woda.na.mlyn Re: Czy wierzycie w seks absolutny ? 05.10.09, 09:41
              Seks kosmiczny = "jaki seks, coś ty się z Księżyca urwał?"

              ;-)

              Wygląda na rzadki przypadek w którym stan zakochania nie mija,
              zdarza się to (niestety zbyt rzadko). Znałem parę kochającą się
              dokładnie tak samo, do późnej starości. Godne pozazdroszczenia.
              Tytuł postu jednakże dziwny, niepasujący do tematu.
    • possessive Re: Czy wierzycie w seks absolutny ? 05.10.09, 09:35
      To jest możliwe, ale dopóki nie będzie tzw. "separare". To się
      nazywa życie w symbiozie. Niepopularne w dzisiejszych czasach to
      fakt. Dzisiaj każdy żyje jako jednostka samowystarczalna stąd
      zdziwienie. Wiem, że długo można tak funkcjonować. Ale gdy ktoś z
      was chce zrobić coś niezależnie od drugiego, to nie postrzegacie
      tego jako zagrożenie? Macie jakieś oddzielne sfery w waszym wspólnym
      życiu?
    • stinefraexeter Re: Czy wierzycie w seks absolutny ? 05.10.09, 10:11
      Można na to patrzeć jak na miłość absolutną lub jak na związek dwojga ludzi,
      którzy bardzo boją się reszty świata i wątpliwości jakie niesie, i
      najbezpieczniej czują się tylko we dwoje.
      Jeżeli jednak jesteście szczęśliwi, to nie ma co roztrząsać, tylko pogratulować.
      • tanczaca_mysza Re: Czy wierzycie w seks absolutny ? 05.10.09, 20:05
        Taaa, życie w symbiozie - to chyba dobre określenie. Z tą
        niezależnością nie jest tak źle ;) - mamy zupełnie inne zawody i
        prace więc siłą rzeczy działamy tu indywidualnie. Nie bardzo
        znajduję przykład na robienie czegoś kompletnie niezależnego ponad
        banalne łażenie na aerobic czy do kosmetyczki. On jeździ rowerem -
        ja nie. Czasem czytamy inne książki ...he,he. W naszych firmach
        czasami sa imprezki integracyjne - łazimy na nie rzecz jasna
        oddzielnie. Z pewnością nie traktujemy tego w kategoriach
        zagrożenia. Zbyt pewni siebie jesteśmy. Ale w większości innych
        przypadków lubimy być tylko ze sobą. Wcale też nie potrzebuję
        własnego kawałka podłogi... Jedni cierpią na klaustrofobię, drudzy
        nie :) choć rozumiem i szanuję potrzebę każdego do posiadania czegoś
        wyłącznie na własność. Pewnie każde z nas (ja i partner) też mamy
        swoje "ja", z tym że nie traktujemy tego jako rzecz wartą ochrony.
        Chodzi raczej na otwartość na przekaz każdej własnej informacji niż
        o same pozyskanie informacji...Nie muszę zjeść ciastka - wystarczy
        mi błoga świadomość że mogę to zrobić.
        Co do tzw. świata zewnętrznego to określenie "bać się" nie jest
        najbardziej trafne. Mamy swój świat a świat zewnętrzny nam
        czasem ...lekko zwisa a czsem wnerwia. Jak większości...

        Z tytułem (topiku) bym się spierała, że jednak nie jest tak oderwany
        od treści - choć to rzecz jasna skrót i uproszczenie. Ale jak jest
        miłość absolutna (a coś takiego wydaje się zachodzić) to naturalną
        konsekwencją i uzupełnieniem tego jest absolutny seks... Dla mnie
        oznacza to tyle, że spełniam dokładnie wszystkie zachcianki mojego
        partnera mając gwarancję wzajemności. Tzn. najpierw spełniam a potem
        włączam myślenie ;) Nie daję rad i nie podaję wzorów do
        naśladowania bo często to co robimy trąci perwersją.

        Dla wyjaśnienia - nie podjęłam tematu aby się chwalić, zresztą to
        średni powód do dumy (przypadek, los, dobór naturalny ?)Chodziło
        raczej o wywęszenie, czy takich odmieńców bywa więcej ?
        • kag73 Re: Czy wierzycie w seks absolutny ? 05.10.09, 21:13
          Aaaa, jak dla mnie po prostu bardzo udany zwiazek, dobraliscie sie
          po prostu.
          U nas jest podobnie, tylko, ze nie mamy takiego dlugiego stazu, wiec
          nie wiem co przyniesie zycie, ale jak na razie...odpukac.
          Cieszcie sie tym co macie i oby tak dalej!
          Po 20 latach to juz mozna sie chwalic:))
          • efi-efi Re: Czy wierzycie w seks absolutny ? 06.10.09, 10:13
            Ja gratuluję!
            I zazdroszczę bo z moim mężem choćbym stanęła na rzęsach czegoś takiego nie dokonam.
            • herbatka.jasminowa Re: Czy wierzycie w seks absolutny ? 06.10.09, 17:28
              ja jestem jak "niewierny Tomasz", jak nie dotknę, to nie uwierzę...
              ja również nie narzekam na swój związek, ale nie chciałabym mieć tak idealnie- nudziło by mi sie cholernie. Uważam, że w każdym związku może zaistnieć "zagłaskanie" i normalne zmęczenie materiału, w pewnym momencie partner/ ka będzie chciała luzu.

              Pamiętam takie powiedzenie" jeśli coś kochasz, puść to wolno- jeśli powróci- jest twoje, jeśli nie - nigdy twoje nie było"

              I ja ci chyba nie zazdroszczę.
              Każdy ma to, na co zasłużył.
              • kag73 Re: Czy wierzycie w seks absolutny ? 06.10.09, 17:51
                Mysle, herbatko, ze nie zrozumialas moze o co chodzi.
                Moze i sie im zachce luzu, ale po 20 latach, szacunek!
                U mnie jest tak, ze kazdy jest jak najbardziej wolny i kazdy o tym
                wie, ale jakos zadne z nas nie ma wiekszej ochoty z tej wolnosci
                korzystac. Coz poradzisz. Niektorzy ludzie czuja sie wybornie w
                swoim towazrzystwie. Od czasu do czasu jakas odskocznia i to im
                wystarcza. Po prostu dobrali sie jak w korcu maku. Co nie znaczy, ze
                siedza 24/h na sobie. Ale jak mam spedzac z kims czas wolny, to
                najbardziej lubie z mezem i odwrotnie.
                • herbatka.jasminowa Re: Czy wierzycie w seks absolutny ? 06.10.09, 18:07
                  ależ zrozumiałam, ja znam swojego męża 24 lata. Poznaliśmy się jako nastolatki, ale jak mi mówi, że ma ochotę wziąć rower i sobie wyskoczyć na 4 godziny, to nie mówię mu, że wziął mnie na ramę.
                  Ja też lubię jego towarzystwo, ale mam swoje pasje, które lubię "uprawiać" sama, a poza tym uwielbiam czytać i muszę mieć do tego pełną ciszę. On wie o tym i zajmuje się w tym czasie czymś innym.
                  I nie wyobrażam sobie żebyśmy tylko we dwoje spędzali czas, bo w pewnym momencie zaczęło by od nas cuchnąć. Mój syn też jest mi potrzebny w moim życiu, po to go urodziłam i wychowałam.

                  A poza tym co znaczy tytuł wątku?
                  Co to jest "seks absolutny"?
                  • kag73 Re: Czy wierzycie w seks absolutny ? 06.10.09, 18:42
                    Patrz herbatka, oni tez robia cos osobno, napisala:

                    "Taaa, życie w symbiozie - to chyba dobre określenie. Z tą
                    niezależnością nie jest tak źle ;) - mamy zupełnie inne zawody i
                    prace więc siłą rzeczy działamy tu indywidualnie. Nie bardzo
                    znajduję przykład na robienie czegoś kompletnie niezależnego ponad
                    banalne łażenie na aerobic czy do kosmetyczki. On jeździ rowerem -
                    ja nie. Czasem czytamy inne książki ...he,he. W naszych firmach
                    czasami sa imprezki integracyjne - łazimy na nie rzecz jasna
                    oddzielnie. Z pewnością nie traktujemy tego w kategoriach
                    zagrożenia. Zbyt pewni siebie jesteśmy. Ale w większości innych
                    przypadków lubimy być tylko ze sobą. Wcale też nie potrzebuję
                    własnego kawałka podłogi... Jedni cierpią na klaustrofobię, drudzy
                    nie :) choć rozumiem i szanuję potrzebę każdego do posiadania czegoś
                    wyłącznie na własność."

                    Tego z "seksem absolutnym" tez sczerze mowiac nie zrozumialam:))
                    • herbatka.jasminowa Re: Czy wierzycie w seks absolutny ? 06.10.09, 18:51
                      moje odpowiedzi sformułowałam na podstawie jej pierwszego postu, dalszych nie czytałam, bo mi się nie chciało.
                      Rower i książki, to tylko zbieżność w moim poście, załóżmy, że większosć facetów jeździ na rowerze i większość kobiet czyta ...
                      Na początku autorka "oblała" lukrem swoje pożycie z mężem, ja takiego związku nie szukałam, nie mam i nie chcę mieć.
                      Mam to, co przez lata wypracowaliśmy wspólnie z mężem - i też jest fajnie.

                      Natomiast ciągle nie wiem, co to ten "seks absolutny"?
                      • alicja_z Re: Czy wierzycie w seks absolutny ? 06.10.09, 20:58
                        herbatka.jasminowa napisała:

                        > Na początku autorka "oblała" lukrem swoje pożycie z mężem, ja
                        > takiego związku nie szukałam, nie mam i nie chcę mieć.

                        Właściwie się z tobą zgadzam, bez ożywczego walenia po mordzie,
                        skoków w bok i rzucaniem sprzętami każdy związek staje się nudny i
                        monotonny. Jak się ma związek idealny, to właściwie wogóle traci się
                        sens życia bo sensem jest gonienie a nie znajdowanie ;-). Trzeba jej
                        tylko współczuć !
                        • herbatka.jasminowa Re: Czy wierzycie w seks absolutny ? 06.10.09, 21:13
                          " bez ożywczego walenia po mordzie,
                          > skoków w bok i rzucaniem sprzętami każdy związek staje się nudny i
                          > monotonny. Jak się ma związek idealny, to właściwie wogóle traci się
                          > sens życia bo sensem jest gonienie a nie znajdowanie ;-)."

                          gratuluję ci związku.

                          • alicja_z Re: Czy wierzycie w seks absolutny ? 06.10.09, 21:31
                            Jeśli ideał przedstawiony przez autorkę nie jest twoim ideałem to
                            myślałam, że mój opis nim jest ;-)
                            Btw - tak trudno zrozumieć ironię ?
                            • aandzia43 Re: Czy wierzycie w seks absolutny ? 07.10.09, 18:18
                              alicja_z napisała:

                              > Jeśli ideał przedstawiony przez autorkę nie jest twoim ideałem to
                              > myślałam, że mój opis nim jest ;-)
                              > Btw - tak trudno zrozumieć ironię ?

                              A może tak ideał nieco wypośrodkowany? Czy przestrzeń między symbiozą a waleniem
                              po mordzie jest pusta?
                      • ciezka_cholera Re: Czy wierzycie w seks absolutny ? 06.10.09, 21:11
                        herbatka.jasminowa napisała:

                        > Natomiast ciągle nie wiem, co to ten "seks absolutny"?

                        Seks po Absolucie?
                        • herbatka.jasminowa Re: Czy wierzycie w seks absolutny ? 06.10.09, 21:15
                          absolucie ?
                          absolwencie? ale z colą czy bez?
                          • ciezka_cholera Re: Czy wierzycie w seks absolutny ? 06.10.09, 21:18
                            musi byc czysty absolut. Po absolwencie jest seks absolwentny. Albo absolwent
                            seksowny.
                            • tanczaca_mysza Re: Czy wierzycie w seks absolutny ? 06.10.09, 21:44
                              Coś Was ten absolutny seks niepokoi. Przecież to jasne :)
                              Kompletny, zupełny, full, totalny, niezależny, wszystko albo nic;
                              jak chcecie pogłębić temat - to odsyłam do pojęcia absolutu Hegla -
                              bardzo mi pasuje do seksu ! a jak jeszcze bardziej - bez Absolutu w
                              czystej postaci się nie obędzie :D.
                              • atela Re: Czy wierzycie w seks absolutny ? 06.10.09, 22:31
                                No dobrze, szczegółów seksu nie opiszesz bo cośtam.
                                Może jednak przybliż nam ten ideał, pisząc np. jak się poznaliście, czy
                                mieliście doświadczenie z wcześniejszymi związkami, czy od razu było
                                tak gładko?
                      • possessive Re: Czy wierzycie w seks absolutny ? 07.10.09, 08:58
                        herbatka.jasminowa napisała:

                        > Na początku autorka "oblała" lukrem swoje pożycie z mężem, ja
                        takiego związku
                        > nie szukałam, nie mam i nie chcę mieć.
                        > Mam to, co przez lata wypracowaliśmy wspólnie z mężem - i też jest
                        fajnie.
                        >
                        > Natomiast ciągle nie wiem, co to ten "seks absolutny"?

                        O kurde, a co Ci to przeszkadza, że ktoś coś oblewa lukrem? To
                        zawiść czy inne problemy?
                        • ta_muid Re: Czy wierzycie w seks absolutny ? 07.10.09, 16:24
                          problemy to raczej ty masz, z głową lub ze zrozumieniem prostego tekstu, ale jak sie nie ma co napisać, to nalepiej komuś "przyłożyc"
                          • ta_muid Re: Czy wierzycie w seks absolutny ? 07.10.09, 16:25
                            a swoją drogą, ten wątek jest trollowy jak nic!
                            ale co niektórzy lubią się produkować
                            • possessive Re: Czy wierzycie w seks absolutny ? 07.10.09, 16:39
                              Trollowy czy nie, po co zaprzeczać cudzemu (prawdziwemu czy
                              wymyślonemu)szczęściu.
                              Zresztą widać kto się w tym wątku najbardziej naprodukował.
    • noxnegra Re: Czy wierzycie w seks absolutny ? 07.10.09, 17:25
      Pewnie nie uwierzycie ale uczucie zazdrości
      > jest nam kompletnie obce. Wręcz przeciwnie – bawimy się wybierając
      > sobie nawzajem potencjalnych partnerów.

      Taa... Teraz szukasz potwierdzenia, że twój związek jest nie do ruszenia,
      następny krok to będzie swing.
      • kag73 Re: Czy wierzycie w seks absolutny ? 07.10.09, 17:45
        "Taa... Teraz szukasz potwierdzenia, że twój związek jest nie do
        ruszenia,
        > następny krok to będzie swing."

        A jesli nawet, to coz w tym zlego, jezeli oboje by tego chcieli i
        nie mieli nic przeciwko temu. Co kto lubi, kazda para wybiera dla
        siebie.
    • all_my_senses Re: Czy wierzycie w seks absolutny ? 07.10.09, 19:04
      Pomijając wszystko co napisałaś, bo głupot nie chce mi się komentować, odpowiem jednym słowem na pytanie:

      "Nienormalni ?"

      TAK !
      • tanczaca_mysza Re: Czy wierzycie w seks absolutny ? 07.10.09, 20:26
        Pozwólcie, że odpowiem globalnie – mam tylko chwile czasu wieczorem.

        Ktoś mnie pytał o początki... Znamy się od studiów – ta sama
        uczelnia/ różne wydziały. Potem przypadkowa przeprowadzka do dużego
        miasta. Żadnych innych partnerów. Zgroza ! Uprawiać seks ciągle z
        tym samy facetem ;-). Na samym początku lukru nie było. Było
        docieranie, ścieranie a nawet walka o swój kawałek podłogi życiowej
        (mamy duże temperamenty i oboje jesteśmy przesadnie ambitni). Dał
        parę rady dowód w trudnych sytuacjach jak mogę na niego liczyć.
        Dzieciaki nas ustawiły do pionu – nie było łatwo, rodziny w innych
        miastach. I w końcu – myk, coś fajnie zaskoczyło. I trwa już bardzo
        długo. Wiem, że to ryzyko, że większość z nas podchodząc racjonalnie
        do tzw. świata zostawia sobie rezerwę aby przy życiowym restarcie
        nie zostać na lodzie. Ja żyję bez tej rezerwy i to jest niewątpliwa
        wada tego "ideału", bo każdy ideał, co widać z wypowiedzi, zawsze
        irytuje.

        Nie szukam potwierdzenia, że nasz związek jest nie do ruszenia. To
        dla mnie oczywiste. Swing czy trójkąty – nie mamy z tym (mentalnie)
        problemów :-), wyłącznie bardziej praktyczne.

        Z nienormalnością - ależ oczywiście, że nienormalni a raczej NIE
        normalni. A po diabła przeżywać życie w normalności ?

        Najzabawniejsze, że to nie wymyślona historia...

        Pozdrawiam wszystkich, kag w szczególności :-)
        • kag73 Re: Czy wierzycie w seks absolutny ? 07.10.09, 22:57
          Odzdrawiam serdecznie i teraz zastanawiam sie znowu co nienormalnego
          jest w Waszym zwiazku. Albo niby dlaczego jestescie nienormalni, bo
          dla mnie jakos nic o tym nie swiadczy.
          Czy ja jestem nienormalna, czy co:))
        • sara.pl Re: Czy wierzycie w seks absolutny ? 08.10.09, 13:06
          Myszo,

          miło czytać, że takie związki istnieją.
          I nie istotne, czy komus odpowiada życie w symbiozie, czy nie.
          Istotne, że są ludzie, którym to odpowiada, znaleźli się i są
          szczęśliwi i mogą byc tak blisko. Tak blisko, jak wielu się marzy,
          ale boją się tak zbliżyć, żeby potem nie być zranionym. I ten
          seks...że może taki być, po tylu latach...W mojej sytuacji, to nie
          do wyobrażenia...

          Wasz przypadek świadczy o tym, że można być w pełni szcześliwym w
          związku po wielu latach. I najważniejsze, że to Wy tak twierdzicie.

          Gratuluję
          Sara
          • ta_muid Re: Czy wierzycie w seks absolutny ? 08.10.09, 17:44
            sara, ty zdaje się kochanka poszukujesz?
            • sara.pl Re: Czy wierzycie w seks absolutny ? 08.10.09, 18:13
              Muid,

              to chyba trochę skrót myślowy - że szukam kochanka...raczej rozważam
              taką opcję, choć to rozważanie trwa już długo i musi się kiedyś
              skończyć:)

              Ale nawet gdybym poszukiwała, czy to przeszkadza w podziwianiu
              pięknych i udanych związków ludzi? Świadomość, że tak może być,
              nawet tylko u innych, po prostu cieszy.

              Sara
              • kag73 Re: Czy wierzycie w seks absolutny ? 08.10.09, 19:13
                No wlasnie, co ma piernik do wiatraka?
                Kazdy chcialby udanego zwiazku, jednak nie kazdemu jest dane.
                Mozna sie cieszyc, ze bywaja ludzie sczesliwi.
                • ta_muid Re: Czy wierzycie w seks absolutny ? 08.10.09, 19:41
                  "bywaja ludzie sczesliwi."
                  jak mniemam "sczesliwi" to jakaś forma oszołomów typu autorka wątku i jej klakierzy typu kag 73, jeszcze fanklub załóżcie.
                  • kag73 Re: Czy wierzycie w seks absolutny ? 08.10.09, 20:11
                    Hmmm????
                    A tak w ogole to wszystko w porzadku z Twoja glowa?
                    Nie bardzo rozumiem o co Ci chodzi.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja