film medalistki filozoficzno-erotyczny?

21.10.09, 20:52
Że ludzie lubią pochwalić zarąbistym się seksem w sieci jak im sie trafi, to nie nowinka, ale medalistka olimpijska z Rosji pojachała z mężem po całości i na legalu :)
Podoba się wam taka inicjatywa?
www.efakt.pl/Seks-tasmy-mistrzyni-olimpijskiej-Wideo,artykuly,55252,1.html
    • sanrio Re: film medalistki filozoficzno-erotyczny? 21.10.09, 22:22
      nudy
      • zakletawmarmur Re: film medalistki filozoficzno-erotyczny? 22.10.09, 19:01

        Liroy ze swoja zona rasowego pornosa sobie nakrecili...
    • zakletawmarmur Re: film medalistki filozoficzno-erotyczny? 22.10.09, 11:25
      > Że ludzie lubią pochwalić zarąbistym się seksem w sieci jak im sie
      trafi,

      Skąd wiesz, może dobry seks to u nich chleb powszedni?
      Czyżby przemawiała przez Ciebie zazdrość? Druga strona swoja decyzje
      tłumaczyłaby pewnie tym, ze przecież seks to nic złego i nie widza
      powodu, żeby sie z tym ukrywać. IMO jest to raczej kwestia potrzeby
      intymności. Każdy człowiek ma ją na innym poziomie. Jednym (patrz
      Doda, Frytka) nie będzie przeszkadzać, ze cały świat na nich patrzy,
      inni będą potrzebować zdecydowanie więcej tej intymności. Wcale nie
      musi tu chodzić o chwalenie sie.

      Czy inicjatywa mi sie podoba? Na pewno mi nie przeszkadza.
      Zdecydowanie wolałabym żeby na imprezach domowych ludzie puszczali
      filmiki z "poczęcia" niż wynudzali wszystkich filmikami ze ślubu:-)
      Na pewno tez jest to ładniejsza pamiątka niż filmik z porodu
      (przynajmniej w moim poczuciu estetyki).

      Ona w końcu ma taki artystyczny zawód, wiec specjalnie mnie ten
      pomysł nie dziwi. Bardziej zaskoczona byłabym gdyby taki filmik
      nakręcili sobie Kwaśniewscy:-)

      Ja sama tez z chęcią nakręciłabym sobie taki filmik. Nie wiem jednak
      czy chciałabym umieszczać go na necie. Nie żebym widziała w tym cos
      złego. Chodzi raczej o brak społecznej akceptacji dla takich
      inicjatyw. Ludzie nie lubią nowości, nie lubią seksu. Bałabym sie,
      ze moj partner okażę sie zbyt slaby, żeby być w stanie udźwignąć na
      swoich barkach ten bagaż społecznego potępienia. Bałabym się, ze
      jego uczucie do mnie tego nie przetrwa. Cos jak w "Pierwszym kroku w
      chmurach" Marka Hłasko. Ja z tym problemu bym nie miała, nigdy nie
      byłam akceptowana i od dawna mam to gdzies:-)
      • pieprzyca Re: film medalistki filozoficzno-erotyczny? 23.10.09, 10:59
        Ty, Zmarmurzona, masz odjechane pomysły ;-P - puszczanie u cioci na imieninach
        2-3 minut filmu z nocy poślubnej zamiast 3-4 godzin ze ślubu i wesela, miodzio.

        BTW, kiedyś noc poślubna należała do weselników - nie jakieś tam filmiki
        odgrywane, ale w realu.
        --
        "Jesteśmy sprawcami czynów, które spełniamy, a nie narzędziami różnych sił."
        • zakletawmarmur Re: film medalistki filozoficzno-erotyczny? 24.10.09, 13:06

          No chyba, że filmik z wesela wyglądałby tak:

          www.youtube.com/watch?v=sXxig8WCtEI
          • pieprzyca Re: film medalistki filozoficzno-erotyczny? 26.10.09, 13:21
            A bit longish, but still once you manage to reach the end, pretty refreshing ;-)
            --
            "Jesteśmy sprawcami czynów, które spełniamy, a nie narzędziami różnych sił."
      • urquhart Re: film medalistki filozoficzno-erotyczny? 23.10.09, 17:47
        No jasne że zazdroszczę :)
        Każdy ma własną potrzebę intymności ale też potrzebę afirmacji tego co dla niego
        piękne i wartościowe.
        Mi też się podoba ta inicjatywa.
        Wspólne kręcenie filmików i zdjęć polecała już nawet Perel :)

      • aandzia43 Re: film medalistki filozoficzno-erotyczny? 24.10.09, 22:43
        > Zdecydowanie wolałabym żeby na imprezach domowych ludzie puszczali
        > filmiki z "poczęcia" niż wynudzali wszystkich filmikami ze ślubu:-)

        Ojej, niekoniecznie, neikoniecznie. Nie wszystkich ciekawam.
        Niektórych wolę w ubranaich;-)
        Z całą resztą zgadzam się.
Pełna wersja