majenka3
29.01.04, 16:27
Marcin..zdaje się, że ja, zachowywałam się podobnie do twojej żony…
Rzeczywiście seks przestał mnie interesować..po prostu nie przeżywałam go
tak, żeby dawał mi satysfakcję..to mysle była przyczyna braku
zainteresowania…Wiadomo, że w codziennym zyciu jest wiele problemów i nie
można ich oddzielic od zycia intymnego. Rozejrzyj się, Może u was też SA
problemy powodujące, że istnieja napięcia, które przenoszą się i do
łóżka..Takie, często zapminane elementy jak kwiaty, jakiś drobny upominek,
zewnętrzne, banalne może oznaki uczucia tworzą te istotna podstawę tego co
potem.. może np. ona powinna być bardziej „przygotowana” do Waszego kochania
się..jakies delikatne erotyczne filmy (juz ktos o tym pisal, ale nie
kasuje )..długie pieszczoty przed..to częsta zapominane sprawy..czy ona już
zapomniała jak to wspaniale i cudownie, kiedy te emocje ogarniają..to taaka
super strona zycia..ale jeśli ona …Cię nie kocha..to czy jest wyjście z
sytuacji..czy nie jest tak, że wtedy już nic nie pomoże??