Czy ona kocha?

29.01.04, 16:27
Marcin..zdaje się, że ja, zachowywałam się podobnie do twojej żony…
Rzeczywiście seks przestał mnie interesować..po prostu nie przeżywałam go
tak, żeby dawał mi satysfakcję..to mysle była przyczyna braku
zainteresowania…Wiadomo, że w codziennym zyciu jest wiele problemów i nie
można ich oddzielic od zycia intymnego. Rozejrzyj się, Może u was też SA
problemy powodujące, że istnieja napięcia, które przenoszą się i do
łóżka..Takie, często zapminane elementy jak kwiaty, jakiś drobny upominek,
zewnętrzne, banalne może oznaki uczucia tworzą te istotna podstawę tego co
potem.. może np. ona powinna być bardziej „przygotowana” do Waszego kochania
się..jakies delikatne erotyczne filmy (juz ktos o tym pisal, ale nie
kasuje )..długie pieszczoty przed..to częsta zapominane sprawy..czy ona już
zapomniała jak to wspaniale i cudownie, kiedy te emocje ogarniają..to taaka
super strona zycia..ale jeśli ona …Cię nie kocha..to czy jest wyjście z
sytuacji..czy nie jest tak, że wtedy już nic nie pomoże??
    • woman-in-love Re: Czy ona kocha? 30.01.04, 16:11
      Bywa, ze pigułki antykoncepcyjne kompletnie znoszą pociąg seksualny...
      • space_x Re: Czy ona kocha? 26.03.04, 09:19
        ...do meza;) bo jak wiadomo pigulki zaburzaja normalna gospodarke hormonalna. i
        niby ten "jedyny" moze bardzo szybko przestac byc tym jedynym
        • marcin1973 Re: Czy ona kocha? 27.03.04, 07:30
          nie używaliśmy nigdy pigułek, Marcin
          > ...do meza;) bo jak wiadomo pigulki zaburzaja normalna gospodarke hormonalna.
          i
          > niby ten "jedyny" moze bardzo szybko przestac byc tym jedynym
    • marcin1973 Re: Czy ona kocha? 13.04.04, 09:30
      majenka3 napisała:

      ..ale jeśli ona …Cię nie kocha..to czy jest wyjście z
      > sytuacji..czy nie jest tak, że wtedy już nic nie pomoże??
      Mówi że kocha. Ale niestety obserwując jej zachowanie (na zimno i z boku) chyba
      sama siebie okłamuje. Moze chciałaby kochać. Może myśli, że powinna kochać. Nie
      wiem. Czasami w chwilach zupełnego dołka myślę, że ona nigdy nie kochała, tylko
      uległa mirażom, złudzeniom, a teraz chce jakoś "grać". Boli to jak cholera.
      Marcin
      • anula36 Re: Czy ona kocha? 06.06.04, 17:37
        A czy twoja zona zwyczajnie nie boi sie kolejnej ciazy? Pomysl czy wasze dzieci
        byly planowane czy troche mniej, uzywacie skutecznej antykoncepcji?
        A ty ja kochasz? Mowisz jej to, pamietasz o rocznicach, kupujesz kwiaty bez
        okazji, wychodzicie/wyjezdzacie gdzies sami bez dzieci?
        Czy jest raczej tak ze ty w pracy i rozjazdach a ona w pracy, potem w domu z
        dziecmi, gotuje,pierze,sprzata, wychowuje synow,prasuje twoje koszule apotem na
        nos pada..
        Ciewawa jestem jak wyglada takie wasze codzienne zycie...czy jest w nim miejsce
        na cieplo,romantyzm... czy tylko obowiazki, z malzenskimi wlacznie.
Pełna wersja