Dodaj do ulubionych

Jak znaleźć kochanka??

31.12.09, 00:06
Jestem troche nowa w tym temacie, dlatego sie pytam i proszę o podpowiedzi :)
Moim postanowieniem noworocznym jest mieć dobry sex
Niestety na męża nie moge liczyć, kijem nie można go zagonić do łóżka, a
jestem kobietą z temperamentem
Więc proszę o sugestie :)
Obserwuj wątek
    • grzeszna_marta Re: Jak znaleźć kochanka?? 31.12.09, 09:58
      a najblizsze otoczenie ? Porozgladaj się za facetami ,którzy Cię interesują moim zdaniem to lepsze niż szuanie kogoś na w/w portalach przynajmniej bedziesz mniej rozczarowana bo tam wiadomo każdy wyglada jak przysłowiowy Adonid :D
      • glamourous Re: Jak znaleźć kochanka?? 31.12.09, 12:38
        oldpunk napisał:

        > Jesli masz choc troche uroku osobistego i jestes choc troche atrakcyjna,to
        > gwarantuje Ci,ze czego jak czego,ale kochankow Ci nie zabraknie.


        No tak, typowe podejscie facetow. "Jezeli jestes atrakcyjna, to w czym problem,
        przeciez kolejka do twoich wdziekow sama sie ustawia" Faceci w analogicznej
        sytuacji moze i potrafiliby tak korzystac z okazji i bzykac kazda pierwsza
        lepsza atrakcyjniejsza laske ktora by sie w owej kolejce ustawila. Natomiast
        kobiety sa troche inaczej skonstruowane. Wiem z wlasnego doswiadczenia, ze
        owszem, kandydaci do kochankow pojawiaja sie codzien zaczepiajac chocby na
        ulicy, ale przeciez nie o cos takiego kobietom chodzi. Bo naprawde godny grzechu
        facet (taki na widok ktorego lasce majtki przez glowe spadaja) to naprawde
        cholernie niecodzienne zjawisko i wbrew pozorom wcale nielatwo takiego znalezc.
        Nie wystarczy, ze facet podejdzie i poprosi o numer telefonu, zeby kobiecie
        "zaskoczylo".

        Eeeee, a moze to tylko ja taka wybredna jestem? Chociaz pewnie nie, bo widze
        przeciez na przykladzie moich dwoch bardzo atrakcyjnych kolezanek (kolejny juz
        rok sa poszukujacymi singielkami), ze to naprawde nie jest tak, ze pierwsza
        lepsza "para spodni" sie nada...


        --
        Sex is kinda like pizza. Even when it's bad, it's still pretty good...
          • 34beata Re: Jak znaleźć kochanka?? 05.01.15, 02:23
            ja polecam pana Damiana ( na codzien pracuje w salonie VICI) , nie dosc ze jest cudownie milym mezczyzną bardzo przystojnyy!!!! to nikt nigdy nie zrobił mi tak dobrej fryzury, jestem juz 2 miesiace po strzyzeniu i koloryzacji u niego i wlosy ukladają sie fantastycznie , kazdy ze znajomych mi mowi ze wygladam cudownie , jedynie odrost juz powoli mi przeszkadza ale w koncu to juz 2 miesiące :) najlepsze jest to ze wieczorami dorabia sobie u klientek i mozecie miec cudowna fryzurę bez wychodzenia z domu (i nie tylko fryzure ;)! mowił mi zebym polecała wiec polecam z czystym sumieniem bo naprawdę warto :) telefon do niego : 501010878 , proszę mowić ze od Karoliny , pozdrawiam zadowoli Cie na 100% zadzwon umow sie na wlosy pogadaj pokuś ;)
        • lilyrush Re: Jak znaleźć kochanka?? 31.12.09, 16:10
          glamourous napisała:


          >
          > Eeeee, a moze to tylko ja taka wybredna jestem? Chociaz pewnie nie, bo widze
          > przeciez na przykladzie moich dwoch bardzo atrakcyjnych kolezanek (kolejny juz
          > rok sa poszukujacymi singielkami), ze to naprawde nie jest tak, ze pierwsza
          > lepsza "para spodni" sie nada...
          >
          Zdecydowanie Glam nie tlyko Ty jestes wybredna, ale tez i trzeba rozróżnić
          poszukiwanie kochanka od poszukiwania partnera. Powiem tak- wielu facetów
          proponujących mi seks na kochanków by się nadawało. Ale już na absolutnie nic
          innego. Wiec kochanka jednak może być łatwiej znaleźć i autorce posta i Tobie
          ;-) A zakładam, ze koleżanki singielki szukają tez faceta, co to na ulice z nim
          wyjść można i w razie czego pogadać w łóżku "po" będzie o czym... A to już jest
          wyzwanie
          • ankaskakanka14 Re: Jak znaleźć kochanka?? 15.10.13, 10:56
            lilyrush napisała:

            szukają tez faceta, co to na ulice z nim
            > wyjść można i w razie czego pogadać w łóżku "po" będzie o czym... A to już jest
            > wyzwanie

            ha ha dokładnie :))) chociaż ja zrozumiałam iż autorka tegoż wątku najwyraźniej szuka "ujścia swojej potencji" jak towarzysza rozmów intelektualnych :)))
        • aneta-skarpeta Re: Jak znaleźć kochanka?? 06.01.10, 11:13
          dodatkowo wszystko fajnie jak sie to planuje, a w rzeczywistosci
          wielu fajnych gosci i super atrakcyjne babki boja się, wstydza
          zrobic pierwszy krok.

          a jak taka niesmiała osoba ( byc moze z wielkim potencjalem) źle
          trafi za pierwszym czy drugim razem to moze sie szybko zniechecic.
    • krzysztof-lis nie wiem, ile masz lat 31.12.09, 16:59
      ale jeśli tak do powiedzmy 30-35, to proponuję fotka.pl.

      W sumie to nie wiem, jak dziś, ale kilka lat temu bez problemu udało mi się tam
      znaleźć kilka partnerek do darmowego i niezobowiązującego seksu.

      --
      >>za chwile napiszesz że kochamy męża bo hormony szczęścia, co za
      głupie gadanie!<< by m********
      • wyborna_malika Re: nie wiem, ile masz lat 31.12.09, 21:16
        Aktualnie nie mam żadnego znajomego który by się nadał, z "wyrywki" też nie
        wiadomo co znajde..
        Zdaje się że na fotka.pl jeszcze się łapie ;)
        Ale idąc za radą- znalazłam- znajomy z czasów studenckich, muszę tylko odnowić
        kontakt :D
        Mam nadzieje że nie założył jeszcze rodziny..
    • kolczatek Re: Jak znaleźć kochanka?? 31.12.09, 23:24
      Miłe Panie.A moze tak uzupełnić wizytówke na portalu i tutaj
      poszukać.Z przyjemnościa pomoge a takich jak ja zapewne jest wielu.A
      czy ja bede tym wybrańcem czy ktos inny to już zależy od rozwoju
      wypadków.Najciemniej jest pod latarnią.A moze szczęsliwym trafem
      zamiast kochanki trafi sie komus wymarzony partner(ka).Moze kończąc
      ten rok samptnie nastepny będę zegnał we dwoje.
      Pozdrawiam i zycze wszystkiego dobrego w Nowym Roku.
      • porucznikowa Re: nie wiem, ile masz lat 01.01.10, 15:36
        Nie wiem jak Was ,ale mnie Lisek zniesmaczył pisze<ale jeśli tak do powiedzmy
        30-35, to proponuję fotka.pl.

        W sumie to nie wiem, jak dziś, ale kilka lat temu bez problemu udało mi się tam
        znaleźć kilka partnerek do darmowego i niezobowiązującego seksu.>Jaki
        sprytny,chytry.A do tego mocno zużyty.Na wet nie wie czy da radę..A może jeszcze
        oczekuje,od autorki wątku że dostanie na bilet...itd.Lis w ukryci czyha na
        darmowe kęski.On jest żałosny.Kolczatek bardziej smaczny,stara się coś
        podpowiedzieć ,doradzić.A co na to autorka wątku i inni.
        • lilyrush Re: nie wiem, ile masz lat 01.01.10, 18:05
          Lisek udaje, ze wszedł na drogę cnoty z zona i dzieckiem.Ale wiadomo,ze jak mu
          żona nie zrobi dobrze to nie będzie miał skrupułów.
          Ot taki niedojrzały szczeniak, których na pęczki na portalach i którym marzy sie
          niezobowiązujący seks, najlepiej z kobieta po 30, która wie o co chodzi.
          Właśnie tak mnie zastanawia jak musiałbym byc zdesperowana, żeby robić frajdę
          takiemu szczeniakowi właśnie bez zobowiązań i za nic, bo nie bardzo wydaje mi
          sie, ze byłby w stanie zadowolić mnie....
          • krzysztof-lis Re: nie wiem, ile masz lat 01.01.10, 19:37
            > Ot taki niedojrzały szczeniak, których na pęczki na portalach
            > i którym marzy sie niezobowiązujący seks, najlepiej z kobieta po
            > 30, która wie o co chodzi.
            > Właśnie tak mnie zastanawia jak musiałbym byc zdesperowana, żeby
            > robić frajdę takiemu szczeniakowi właśnie bez zobowiązań i za
            > nic, bo nie bardzo wydaje mi sie, ze byłby w stanie zadowolić
            > mnie....

            1) Zejdź na ziemię. Nie cały świat kręci się wokół Ciebie.
            2) Wymagasz sponsoringu?

            --
            >>za chwile napiszesz że kochamy męża bo hormony szczęścia, co za
            głupie gadanie!<< by m********
          • xciekawax Re: nie wiem, ile masz lat 18.10.13, 15:37
            ..."bez zobowiązań i za nic, " ?????????? To ty wymieniasz seks za ....hmmmm.... troche prostytucjia tu smierdzi.

            Fascynujace jest jak niektorzy ludzie nie moga sobie wyobrazic ze kobiety moga lubiec seks i miec go wylacznie dla wlasnej przyjemnosci.
      • glamourous Re: Jak znaleźć kochanka?? 01.01.10, 19:32
        porucznikowa napisała:

        > Lisku kobiety mają problem,ale to nie
        > znaczy,że biorą co popadnie..Chyba ty poczułeś się za pewnie..i
        > wyszedłeś z ukrycia.


        Porucznikowa, nie rozumiem skad ta krytyka? Krzysiek-Lis napisal szczerze w
        ramach odpowiedzi na pytanie watkotworczyni, ze kiedys na takim to a takim
        portalu znalazl sobie kobiety chetne do seksu. Coz w tym jest takiego
        nieakceptowalnego? Gdyby napisal, ze byla to Sympatia.pl to byloby bardziej do
        przyjecia? Czy moze naganne jest to, ze uprawial seks bez zobowiazan? Nie mam
        pojecia, skad te zlosliwosci.

        --
        Sex is kinda like pizza. Even when it's bad, it's still pretty good...
      • wyborna_malika Re: Jak znaleźć kochanka?? 02.01.10, 23:48
        Osobiście nie czuję żeby Krzysztof-Lis mi się narzucał ani czegokolwiek proponował..
        Odnośnie kochanka problem jest tego typu że ostatnio przeprowadziłam się na
        "prowincję", więc że znalezieniem fajnego, zadbanego faceta (nie żonatego) na
        dłużej ale bez zobowiązań graniczy z cudem
        Nie szukam żadnego Adonisa, oczywiście "chłopek-roztropek" też odpada
        Mój mąż jest bardzo przystojnym mężczyzną za którym kobiety szaleją a koleżanki
        uważają mnie za szczęściare Co z tego jak mogę jedynie sobie popatrzeć..
          • kwiatek2-1 Re: czemu to nie może być żonaty facet? 12.01.10, 06:35
            stasi1 napisał:

            A temu żonatemu
            > też może brakować seksu z żoną ale poza tym ją może kochac i wcale
            > jej nie zamierza opuszczać

            Uważasz, że to można pogodzić: miłość do żony i seks z inną?

            Zdradzający może nie chcieć opuszczać żony, ale jak ona się dowie, to sama może
            chcieć zakończyć takie małżeństwo.
          • glamourous Re: czemu to nie może być żonaty facet? 12.01.10, 10:45
            stasi1 napisał:

            > W końcu Ty też j estes mężatka i byś zdradzała męża. A temu
            > żonatemu
            > też może brakować seksu z żoną ale poza tym ją może kochac i wcale
            > jej nie zamierza opuszczać


            A ja bym jakos, kurcze, nie mogla uprawiac seksu z facetem, ktory otwarcie
            przyznaje, ze kocha inna. Mialabym swiadomosc, ze jestem dla faceta tylko
            mięchem do zerzniecia, a w gruncie rzeczy ma mnie gleboko "gdzies" - i taka
            swiadomosc by mi bardzo przeszkadzala. Bezemocjonalny seks na chlodno (bo
            uczucia facet ma ulokowane gdzie indziej i zamkniete na kłódkę) jakos nigdy nie
            wzbudzal mojego entuzjazmu. Kwestia szacunku do samej siebie. Nie mowie, zeby od
            razu podstawa jakiegokolwiek bzykania miala byc "wielka milosc" ;-), ale lubie
            czuc sie dla faceta WAZNA. A nie na zasadzie "no dobra, lalunia, poseksilismy
            sie, a teraz majtki na tylek i ide zadzwonic do Kobiety Mojego Zycia". Brrr.
            Zgoda na taki uklad to ze strony kobiety kwintesencja desperacji.

            --
            Sex is kinda like pizza. Even when it's bad, it's still pretty good...
            • kag73 Re: czemu to nie może być żonaty facet? 12.01.10, 11:34
              Tak czy siak, jezeli spotyka sie z Toba tylko dla seksu, bo poza tym ma
              zone, to sila rzeczy nie Ty jestes ta najwazniejesza. Rozumiem, wolisz,
              zeby glosno o tym nie mowil i stwarzal pozory, ze jest inaczej.
              I troche to wszysto pomylone, bo w gruncie rzeczy kochanka sie ma do
              seksu, co nie zmienie faktu, ze w danym momencie jest sie dla siebie
              waznym, bo w koncu uprawia sie ze soba seks.
              Natomiast inaczej wyglada sytuacja jezeli facet jest wolny a Ty grasz w
              otwarte karty, bo sama szukasz tylko kochanka a nie partnera. Wtedy on
              albo sie decyduje albo nie, ale lepiej dla niego byloby gdyby jednak sie
              nie zaangazowal i nie zakochal, bo wtedy to on pocierpi. Nastepne ryzyko,
              ze zacznie miec postawe roszczeniowa, bedzie oczekiwal czegos wiecej, moze
              zaczac swirowac i szantazowac, wymagac wylacznosci.
              A co z facetem? Jest tylko srodkiem do osiagniecia celu a poza tym masz go
              gleboko gdzies? Mysle, ze nie warto sie nad tym az tak gleboko
              zastanawiac, czasami seks to seks a milosc to milosc, co oczywiscie nie
              wyklucza faktu, ze bardzo lubi sie swojego kochanka/kochanke. Bo wychodze
              z zalozenia, ze zdradza sie dla seksu a nie, bo szuka sie milosci i
              wielkich uczuc.
            • zakletawmarmur Re: czemu to nie może być żonaty facet? 12.01.10, 18:01

              > Zgoda na taki uklad to ze strony kobiety kwintesencja desperacji.

              Desperacją jest jak dla mnie zgadzać się na coś co nas rani, tylko
              dlatego, żeby zatrzymać kochanka/męża. W Twoim przypadku byłaby to
              desperacja, ale dla kobiety, która w seksie szuka "tylko seksu"
              będzie to po prostu wygodne rozwiązanie. Zauroczony kochanek oznacza
              większe problemy i wyrzuty sumienia.

              "no dobra, lalunia, poseksilismy
              > sie, a teraz majtki na tylek i ide zadzwonic do Kobiety Mojego
              Zycia".

              Wcale nie musi to oznaczać, że facet traktuje ją bez szacunku:-) To
              już zależy od tego, czy facet ma w sobie odrobinę wyczucia. Zamiast
              takiego tekstu może jej na początku randki powiedzieć, że dzisiaj
              mają tylko godzinkę. Znam wielu prostaków, ale takiego chama co by
              kochance taki tekst mógł zapodać, jeszcze nie znałam:-) Nie wiem jak
              to u kochanków bywa, ale taka chyba jest zasada, że o żonie/mężu
              raczej w superlatywach się nie mówi...

              --
              Zawsze warto być człowiekiem, choć tak latwo zejść na psy.
              • avide Re: czemu to nie może być żonaty facet? 18.01.10, 09:22
                Nie wiem jak
                > to u kochanków bywa, ale taka chyba jest zasada, że o żonie/mężu
                > raczej w superlatywach się nie mówi...


                No właśnie, i pytanie czy to nie błąd ?
                Przecież mówiąc negatywnie daje się prosty przekaz: "Dziś tak mówisz o niej,
                jutro o mnie"
                Nie uważasz ?

                Mówiąc z szacunkiem o innej osobie zaś dajesz do zrozumienia: "szanuje ją ale
                się nie dobrali, mają inne potrzeby i JA właśnie te potrzeby mu daję. Ona go nie
                rozumie, JA tak, dlatego chce byś ze mną mimo że formalnie jest z nią."
                Zakrawa to trochę na manipulację emocjonalną ale suma summarum chodzi o dobry
                seks. Nie ważne jak do niego dojdzie.
                Poza tym facet nie wychodzi na życiową dupę co to się nie potrafi odnaleźć.
                Czyż nie ?
                --
                "Powiadają, że jeśli człowiek bardzo czegoś pragnie powinien to wypuścić z rąk,
                jeśli do niego wróci będzie już jego na zawsze, jeśli nie wróci to nigdy do
                niego nie należało" - (wiem, plagiat, ale za to jaki piękny).
            • bi_chetny Re: czemu to nie może być żonaty facet? 13.01.10, 14:23
              jeśli tak bardzo kocha, to raczej romansu szukać nie będzie. inna sprawa, że jak
              jest mega chemia, to i słowa o miłości mówiące też się pojawiają. a to jest jak
              rollercoaster...

              --
              "Najbardziej dziwacznym ze wszystkich zboczeń seksualnych jest zachowanie
              wstrzemięźliwości"
              • glamourous Re: ale w takim razie to facet ma się godzic 22.01.10, 21:59
                stasi1 napisał:

                > na kobiete która mówi otwarcie że chce tylko seksu ale od miłości to jest mąż?

                IMO i w jedna strone niedobrze i w druga zle. Nie jest OK kiedy singiel wchodzi
                w romansowy uklad z osoba zajeta. W takiej relacji brakuje rownowagi, singiel
                zaczyna naciskac na rozstanie w tamtym zwiazku, z kolei strona zajeta ma obsesje
                na punkcie dyskrecji co wkurza singla - w sumie oboje sie mecza i stresuja.
                Najlepiej jest jednak, kiedy ludzie jada w miare na jednym wozku.
                Kazdy, kto ma choc odrobine szacunku dla samego siebie nie wplacze sie w uklad z
                zonatym/zonata. To naprawde jest upokarzajacy uklad, jezeli choc troche lubi sie
                siebie. Moze wyjde na egocentryczke, ale ja po prostu lubie byc uwielbiana od A
                do Z, a nie tylko w przerwach miedzy czyims malzenskim zyciem. Nie chcialabym
                byc dla kogos TYLKO odskocznia, zapchajdziura, persona non grata ktora nie ma
                prawa zadzwonic kiedy ma ochote, z ktora nie mozna isc spokojnie na kolacje do
                restauracji bo "ktos zobaczy" i takie tam. O nie, mnie taki status part time
                lover nie interesuje. Wszystko albo nic.

                PS. Mam za soba trzytygodniowy epizod bycia singielska kochanka zonatego faceta,
                wiec wiem o czym mowie. Choc facet sie "zakochal" na zaboj, jednak w tle gdzies
                zawsze mi majaczyla ta "marudzaca, nieciekawa i kiepska w lozku" lecz bogu ducha
                winna w koncu zona. Wwymiksowalam sie z tego ukladu czym predzej. Nigdy wiecej.



                --
                Sex is kinda like pizza. Even when it's bad, it's still pretty good...
                • stasi1 Re: ale w takim razie to facet ma się godzic 28.01.10, 11:56
                  właśnie o to mi chodzi, wolne osoby powinny szukać partnerów wśród
                  wolnych osób. Kobieta czy mężczyzna kochający swoich partnerów
                  (tylko ten seks im nie wychodzi) dla seksu powinni szukać wśród
                  tylko też takich osób. W innym przypadku nawet po pierwszej udanej
                  chwili bedą jakieś animozje.
                  Dlatego malinka kiedy napisała że szuka nieżonatego faceta to
                  spytałem się czemu ten żonaty nie może być, jeśli by miał takie same
                  problemy w małżeństwie jak ona. I na to samo by liczył(znaczy na
                  seks, nie na związek oficjalny
                  • zakletawmarmur Re: ale w takim razie to facet ma się godzic 30.01.10, 17:23

                    Dlaczego nawet mężatce nie opłaca się bzykać z żonatym?

                    Jeśli jest się lubiącą seks kobietą, która woli związki z
                    mężczyznami niż przygodny seks bez zaangażowania emocjonalnego, to
                    faktycznie bzykanie się z żonatymi jest nieopłacalne z globalnego
                    punktu widzenia. I dla mężatek i dla wolnych...
                    Bo bzykając się z żonatymi obniżają wartość "wysokolibidowści" przy
                    wyborze żony. Jeśli coś można mieć za darmo to czy ktoś chciałby za
                    to płacić*? Jeśli facet może mieć nisko-libidową, wierną, porządną
                    żonę i bzykać na boku wszystkie te lubiące seks panny i mężatki to
                    po co miałby się z taką wiązać na dłużej? Żeby się zastanawiać co ta
                    wcześniej z innymi w łóżku wyprawiała? Żeby się stresować, czy go
                    nie zdradzi? Żeby marnowała swoją energię życiową na coś innego niż
                    praca, dom i ich dzieci?

                    Gdyby wszystkie lubiące seks kobiety przestały się bzykać z
                    żonatymi, to jakie ci mieliby możliwości? Ci kasiaści
                    wysokolibidowcy mogliby zainwestować w prostytutki (to też jest
                    grupa kobiet "lubiących seks"). Ci mniej kasiaści lub Ci, co to wolą
                    z kobietami, które ich pragną woleliby wybierać na żony kobiety
                    wysokolibidowe. Czyli panie "lubiące seks" byłyby lepszą partią na
                    rynku matrymonialnym niż teraz są:-) Co ze tym idzie miałybyśmy
                    większą swobodę seksualną, nie było by presji, żeby ograniczać ilość
                    partnerów coby nie wyjść na puszczalską, utrudniać sobie znalezienie
                    męża. Oczywiście wyjątki stanowią panowie, którzy sami mają
                    wysokolibidowe żony i też chętnie dzielą się nimi z innymi
                    mężczyznami.

                    Faktycznie patrząc na to z tej perspektywy wszystkie kochanki
                    żonatych facetów przyczyniają się do globalnego wzrostu MiL i wbrew
                    pozorom ograniczają swobodę seksualną kobiet. Jeśli są to kobiety,
                    które seks lubią i cenią sobie stale związki (mają w planach
                    założenie tradycyjnej rodziny czyli mąż+żona i dzieci, a nie
                    ewentualnie samotne macierzyństwo) robią sobie i przyszłym
                    pokoleniom wysokolibidowych krzywdę.

                    Desperatkami nie można jednak nazywać wszystkich tych kobiet. W
                    przyrodzie występują i takie kobiety, którym facet potrzebny jest
                    tylko do seksu i nie mają w planach stałych związków.

                    * np. godząc się na związek z kobietą z doświadczeniami seksualnymi
                    i wszystkim co się z tym wiąże.

                    --
                    Aby mieć właściwe spojrzenie na własną pozycję w życiu, człowiek
                    powinien posiadać psa, który będzie go uwielbiał i kota, który
                    będzie go ignorował...
                    • stasi1 ale prostytutka nie musi lubić tego seksu! 04.02.10, 20:08
                      To jest jej praca i wszyscy niestety nie muszą kochac tej swojej
                      pracy. I to tak jest wśród sprzątaczek księgowych i może być wśród
                      prostytutek.
                      Zresztą czy to kobieta czy też mężczyzna nie musi od razu
                      przyznawac się że nie lubi seksu. Może to robić nie znosząc go. I po
                      pewnym czasie jak coś osiągną(np. Małżeństwo) już nie chcą uprawiać
                      go skoro on im nie przynosi satysfakcji a ,,nie muszą" tego robić.
                      Bo osiągneli to co chcieli.
    • adwarp Re: Jak znaleźć kochanka?? 12.01.10, 20:32
      no dobrze,załóżmy,że kochanka w jakiś sposób udało się znaleźć:)
      ale,żeby zdrowo wyjść z całego przedsięwzięcia należałoby go zapytać,czy ma
      aktualne badania...,co oczywiście może działać w dwie strony.

      kurczę, ale to jakoś tak głupio:( jakieś pomysły?
    • varroa.jacobsoni Re: Jak znaleźć kochanka?? 15.01.10, 15:30
      Jeśli już się zdecydowałaś, to powinnaś się zastanowić, czy chcesz
      kogoś na stałe -jeden partner, czy też na krótką metę -co raz to
      nowy. Uważam też, że nie nadają się do tego żadne portale randkowe,
      czaty bo tak naprawdę czałowiek nigdy nie wie z kim pisze, a
      kontaktu i rozmowy bezpośredniej internet nie załatwi. Jedynie do
      czego może być przydatny, to do nawiązania i rozpoczęcia rozmowy, a
      reszta to już kontakt i bezpośrednia rozmowa...
      Nie moją rolą i zadaniem jest oceniać Twoją decyzję, bo każdy za
      siebie odpowiada więc nie będę tu ani Cię ganił, ani namawiał. Życie
      i tak nas nie rozpieszcza, a wręcz przeciwnie, często daje nam kopa
      w cztery litery.
      Jeśli ja miałbym szukać, to szukałbym kogoś nie tylko do łóżka i do
      wyżycia się, ale osoby z którą później w łóżku i nie tylko mógłbym
      porozmawiać, przytulić, a nie czekać z niecierpliwością kiedy
      skończy i uciekać jak najszybciej, bo a nóż jej się znowu coś
      zachce...


      wyborna_malika napisała:

      > Jestem troche nowa w tym temacie, dlatego sie pytam i proszę o
      podpowiedzi :)
      > Moim postanowieniem noworocznym jest mieć dobry sex
      > Niestety na męża nie moge liczyć, kijem nie można go zagonić do
      łóżka, a
      > jestem kobietą z temperamentem
      > Więc proszę o sugestie :)


      --
      miałem myśli spokojne
      lecz ktoś wywołał w nich wojnę.
      Co mam zrobić bez myśli, jak żyć?
    • spacey1 Re: Jak znaleźć kochanka?? 17.01.10, 23:04
      I ja jestem tu nowa, witam :)
      Jestem zaskoczona, że tak wielu z was uważa, że znalezienie kochanka to żaden
      problem dla kobiety. Ja mam jednak troche inny problem. Jest ktoś, z kim już od
      wielu miesięcy czynimy bliżej niezdefiniowane podchody. Spotykamy się rzadko,
      dwa-trzy razy w roku, rzadko sam na sam. Mam przeczucie, że coś wisi w
      powietrzu, ale nie mam pewności. Są spojrzenia, uśmiechy, aluzje, spotkania w
      knajpkach, ale tylko tyle. Mnie on pociąga i chyba po raz pierwszy odkąd jestem
      mężatką naprawdę mam ochotę na skok w bok. Poradźcie - jak sie zorientować, czy
      on chciałby tego samego? mam mało wiary w swoją atrakcyjnośc dla facetów,
      podejrzewam też, że potrafię zepsuć nawet bardzo dobra okazję. Boję się odrzucenia.
      • anula36 Re: Jak znaleźć kochanka?? 18.01.10, 10:47
        jesli nie szuka z toba kontaktu czesciej niz te 2-3 razy w roku to raczej nie podziela Twojego zainteresowania. Probowalby wyciagnac jakis kontakt i zamienic te przypadki na cos bardziej konkretnego.No chyba ze ty wyciagniesz jakis kontakt przy najblizszej okazji i zaczniesz go kusic.
        Swoja droga - znalezc kochanka -pikus, znalezc dobrego kochanka - to sie trzeba duzo nachodzic;)
        --
        www.zdrowydzien.info/
        • ferby33 Re: Jak znaleźć kochanka?? 18.01.10, 12:25
          Znaleźć kochanka...a myślicie, że znaleźć kochankę to łatwa sprawa? Oczywiście
          są tutaj dwa fronty. Pierwszy, to kochanka w stylu zgrabna fajna laska, bzykanie
          na telefon bez zadawania zbędnych pytań. I, myślę, takich przypadków jest
          najwięcej. A co ma zrobić żonaty facet, gdy potrzebuje czegoś więcej niż ładnej
          pustej lali? Gdzie szukać mądrych, inteligentnych, wiedzących czego chcą od
          życia mężatek? Do tego takich, które nie mają zamiaru zmieniać swojego
          dotychczasowego życia. To nie takie proste szanowne Panie Mężatki;)
          • rybka_zwana_wanda Re: Jak znaleźć kochanka?? 19.01.10, 10:02
            Myślę, że jest mnóstwo i kobiet i mężczyzn w związkach, którzy
            potrzebują kogoś na boku, ale jednocześnie nie chcą robić rewolucji
            w życiu. I tak samo trudno jest znaleźć kochanka, jak i kochankę.
            Oczywiście pod warunkiem, że ma to być ktoś więcej niż partner do
            jednorazowego bzykania.
            Trudno się odnaleźć, ale trzeba próbować. Nie oszukujmy się, lubimy
            seks, potrzebujemy go, a jeśli ten małżeński nie istnieje, albo jest
            nie taki, jakiego potrzebujemy, to w końcu po okresie szarpania się
            i rozterek następuje ten moment, kiedy zaczynamy się rozglądać
            za "uzupełnieniem".
            Zauważyłam również, że u kilkorga moich znajomych bardziej niż
            miłość, więzy małżeńskie umacnia kredyt mieszkaniowy. Ludzie tkwią
            latami w beznadziejnych związkach, których z różnych powodów nie
            mogą rozwiazać. I co? Mają się skazać z tego powodu na celibat?
              • rybka_zwana_wanda Re: Jak znaleźć kochanka?? 19.01.10, 11:56
                Rozumiem Cię doskonale, bo i ja stałam przed takim właśnie
                dylematem, że mimo wszystko dziecko powinno mieć ojca i matkę w
                domu.
                Zaakceptowałam jednak fakt, że pewnych rzeczy w tej chwili nie
                przeskoczę.
                Prowadzimy z mężem nieźle prosperujące przedsiębiorstwo pt. "Dom".
                Dogadujemy się w większości kwestii, tylko seksu nie ma. Przez lata
                frustrowałam się, jak większość uczestników tego forum. Szarpałam
                się w swojej bezsilności, do czasu... aż znalazłam rozwiązanie
                jedyne możliwe w tej sytuacji: mam w sobie zgodę na podwójne życie,
                na posiadanie swojego świata, do którego mąż nie ma wstępu.
                Jestem atrakcyjną kobietą, wiem, czego chcę, wiem, że się podobam i
                nie muszę już czekać na to, aż małżonek łaskawie na mnie spojrzy.
                Odpuściłam mu, zajęłam się sobą.
                I to pozytywnie wpłynęło na nasze relacje. Wiem, że w kwestii seksu
                cud między nami się nie zdarzy. Reszta spraw układa się nieźle.
                Teraz nie mam żadnego kochanka, nie szukam, nic na siłę. Natomiast
                wiem, że pewnie za jakiś czas się pojawi. Musi to być ktoś
                wyjątkowy, ale tak jak i ja - szukający "uzupełnienia", bo tylko
                tyle i aż tyle jestem gotowa dać i wziąć.
      • rybka_zwana_wanda Re: Jak znaleźć kochanka?? 19.01.10, 17:03
        Co to znaczy "towar zakazany"? W sympatia.pl po dokonaniu odpowiedniej selekcji
        (co bywa czasochłonne) pozwala wyłonić jakiegoś sensownego kandydata do
        spotkania przy przysłowiowej kawie. Zazwyczaj na tej kawie się kończy, ale jedna
        jaskółka wiosny nie czyni...
        No chyba że ktoś jest zdesperowany i mało wymagający, to kandydatów do seksu na
        pierwszej randce jest tam faktycznie na pęczki ;-))
        Zdaje się w naszej obecnej rzeczywistości, w której ciągle narzekamy na brak
        czasu, internet pozostaje najwygodniejszym i najbardziej poręcznym narzędziem do
        takich poszukiwań.
        • wyborna_malika Re: Jak znaleźć kochanka?? 20.01.10, 01:12
          Kandydatów może na jeden raz jest i na pęczki ale tu akurat chodzi o to żeby znaleźć kochanka/przyjaciela. Chodzi o długoteminowy związek

          Nie wyobrażam sobie spotykać się non-stop z innymi facetami, moja wagina to nie dworzec kolejowy..
          Nie zamierzam szukać też metodą "prób i błędów" wybór kochanka będzie głęboko przemyślaną decyzją.
          Dlatego też poszukiwania idą opornie, to nie jest takie łatwe znaleźć kogoś kto będzie nam odpowiadał i mieszkał niedaleko..
          • rybka_zwana_wanda Re: Jak znaleźć kochanka?? 20.01.10, 10:28
            Ale przecież to jasne, że nie ma mowy o spaniu z kim popadnie i szukaniu taką
            metodą raczej błędów niż prób.
            Nie chcę bronić portali randkowych, wskazałam je tylko jako jedno z rozwiązań,
            dostępnych od ręki.
            A poszukiwania fakt, idą opornie, takie życie ;)
            Z drugiej strony możesz jeszcze siedzieć i czekać, że kochanek idealny wpadnie
            na Ciebie przypadkiem i będzie jak w filmie... ;-)
            --
            Legenda o smoku uczy, że nie należy zaspokajać głodu byle baranem.
            [img]https://img210.imageshack.us/img210/3143/thfishpurpleanimated.gif[/img]
          • ambx W końcu znajdziesz "Wyborna", ale... 06.02.10, 19:04
            ...ignorując "obowiązki małżeńskie" czyli miłość - pierwszą rzecz w
            małżeńskim ślubowaniu twój "papierowy" mąż jest dla ciebie tylko
            członkiem rodziny - luźno zwisającym członkiem;-( Jak ma odrobinę
            rozumu to wie, że nie może liczyć na twoją wierność - drugą rzecz
            która małżonkowie sobie ślubują. Musi więc pozostać wam ostatnia
            rzecz w tym ślubowaniu - "uczciwość małżeńska". Czy jesteś w stanie
            powiedzieć mu prosto w oczy, że w związku z tym że przestał być
            fizycznie twoim małzonkiem, jesteś zmuszona szukać zastępstwa? Wiele
            rodzin musi ze względów bytowych (dzieci, kredyty, mieszkanie etc.)
            pozostać "atrapą" małżeństwa, ale czy nie jest uczciwie powiedzieć
            sobie wprost "próbowałam/próbowałem, ale nadal mnie nie chcesz. Od
            dziś przestań się więc interesować z kim, gdzie i jak zaspakajam
            swoje potrzeby seksualne"
    • rybka_zwana_wanda Re: Jak znaleźć kochanka?? 20.01.10, 15:51
      Nie widzę nic złego w poszukiwaniach w internecie, po warunkiem, że się to robi
      z głową.
      Co do sympatii - to dość specyficzne miejsce, już o tym pisałam wcześniej, ale
      rodzynki się znajdują i tam ;-) choć są w zdecydowanej mniejszości.
      --
      Legenda o smoku uczy, że nie należy zaspokajać głodu byle baranem.
      [img]https://img210.imageshack.us/img210/3143/thfishpurpleanimated.gif[/img]
      • varroa.jacobsoni Re: Jak znaleźć kochanka?? 21.01.10, 11:09
        Tyle osób pisze na tym forum. Osób z problemami takimi jak wszyscy
        tu obecni. Zarówno kobiety, jak i mężczyźni. Czy nikt z Was nie
        doszedł do wniosku, że może akurat tu znajdzie tę drugą połówkę do
        romansu? Znamy się z wypowiedzi, znamy swoje historie i problemy,
        wiemy czego oczekujemy od życia, od potencjalnych kochanków. I co?
        Ano nic........
        --
        Nie wiem, nie znam się, a wogóle jestem zarobiony!! ;
      • lilyrush Re: Jak znaleźć kochanka?? 22.01.10, 11:17
        rybka_zwana_wanda napisała:


        > Co do sympatii - to dość specyficzne miejsce, już o tym pisałam wcześniej, ale
        > rodzynki się znajdują i tam ;-) choć są w zdecydowanej mniejszości.

        Sympatia jest idealnym miejscem do znalezienia kochanka. Amatorów szybkiego
        seksu bez zobowiązań jest na pęczki. Zainteresowanym Paniom mogę podać co
        najmniej kilka nickow tych, którzy sie dobijają nie zważając na moje wyraźne
        stwierdzenie, ze nie zamierzam nikogo zabawiać
    • czarownica77777 Re: Jak znaleźć kochanka?? 22.01.10, 10:34
      witaj stanelam kiedys przed tym samym problemem co ty skromna szara zagoniona
      myszka zawsze grzeczna na czas z obiadem ze wszystkim mloda na zewnatrz
      umierajaca odwewnatrz nie myslalam o znajomych chcialam kogos obcego tylko dla
      siebie ale jestem raczej nieufna siadalam przed pomputerem i szukalam czegos
      kogos najciekawiej bo i smiesznie bywa na czacie rozni dziwni ludzie
      nawiazywalam rozmowy jakos szybko umiem wyczaic sciemniaczy wtedy i ja gadam
      glupoty hi hi i trafilam na rozmowce konkretny rozsadny rozmowa nam sie kleila
      bardzo spotykalismy sie tam co jakis czas na xczacie by pogadac zabic czas ja
      nie mam kamerki ale on ma wiec mi sie pokazal z nadzieja ze mi sie spodoba i sie
      z nim spodkam
      to normalny przecietny facet ale jego namietnosc wyplywala w rozmowie i czulam
      ze to ten wlasciwy spotkalismy sie i powiem ci ze zadne z nas nie moglo soie
      powstrzymac od seksu juz na tym pierwszym spotkaniu trwa to od kilku lat wciaz
      namietnie z drzeniem cial z ogromna tesknota kazdego ranka warunkiem jest byscie
      mieli to tylko dla siebie jezeli ci sie to uda nie mow nikomu o niczym ale
      powiem ci ze ciezko jest teraz nam zyc z ta swiadomoscia ze jest to uczucie nie
      spelnione do konca bo ja nigdy nie bende do konca jego a on nigdy moj pozdrawiam
      cie goraco zycze ci super faceta warto jestem pelna radosci i optymizmu dzieki
      niemu
      • fajnyschatz Re: Jak znaleźć kochanka?? 26.01.10, 19:28
        Uważam, że to bardzo dobra rada, ale raczej dla tych, którzy lubią słowo pisane.
        Nie każdemu to dobrze wychodzi, szczególnie na czacie, gdzie trzeba szybko i
        zgrabnie przelewać myśli na klawiaturę.
        Myślę też, że niegłupie jest po prostu napisanie prosto na priva do panów z
        tego, czy innego forów. W końcu życie już ich wstępnie przefiltrowało. Spokojnie
        można się zastanowić nad tym co kiedyś napisali, i czy można się z tymi tekstami
        identyfikować. Niektórzy mogą co nieco trollować, ale na privie to wyjdzie po
        pierwszej wymianie maili. Jeśli facet nie jest z drugiego końca Polski i na
        zdjęciu nie wygląda odpychająco, to można zaryzykować pierwsze spotkanie.
    • glamourous Re: Jak znaleźć kochanka?? 22.01.10, 22:15
      Droga Maliko. Romans w sytuacji kiedy nie masz zamiaru opuscic meza i zywisz do
      niego jeszcze uczucia prawdopodobnie da Ci wiecej stresu niz pozytku.
      Przekonalam sie o tym na wlasnej skorze. Tez mialam ochote na romans. Trafil mi
      sie akurat spragniony milosci i normalnego zwiazku singiel, ktory upierdliwie
      naciskal na moje rozstanie z mezem, po cichu mial nadzieje, ze przejmie mnie na
      wlasnosc. A ja nie lubie odgrywac zimnej suki i nie pozostawiac komus zludzen.
      Bardzo szybko mi ta sytuacja obmierzla. Nawet jeszcze nie zdazylam porzadnie
      przyprawic mezowi rogow, a juz mi sie odechcialo romansu, hehe ;-)

      Za romans - w sytuacji kiedy chce sie utrzymac prawowity zwiazek - placi sie
      ogromny abonament. Trzeba miec strasznie stalowe nerwy, zeby jakos radzic sobie
      z tym ogromem stresu, szarpanina, kombinowaniem, telefoniczno-smsowa gimnastyka,
      wymyslaniem alibi, tym skomplikowanym zyciem miedzy mlotem a kowadlem. Mi
      starczylo cierpliwosci na bardzo krotko. Jednoczesnie zrozumialam, ze wcale nie
      mam ochoty zdradzac meza. Oraz ze z innym facetem wcale nie musi byc fajniej,
      lepiej. Ze w gruncie rzeczy bardziej odpowiada mi to, co serwuje mi w lozku
      ukochany maz, niz niekochany - chociaz oczko lepszy w ars amandi - kochanek.
      Zatoczylam kolo i wrocilam mentalnie do meza. Konstruktywnie, bo zamiast smecic
      i narzekac docenilam wreszcie to co mam. A juz zwlaszcza cenie sobie SWIETY
      SPOKOJ, i koniec tej upierdliwej gonitwy. I poczucia ze jestem CALA a nie jakas
      rozmieniona na drobne.

      --
      Sex is kinda like pizza. Even when it's bad, it's still pretty good...
      • bi_chetny Re: Jak znaleźć kochanka?? 26.01.10, 13:30
        glam: dodam z drugiej strony - jest dokładnie tak jak mówisz. Wprawdzie nie
        żałuję tego romansu, niemniej jednak patrząc teraz na mój związek, to zbyt dużo
        to kosztuje, żeby się w to bawić.

        --
        "Najbardziej dziwacznym ze wszystkich zboczeń seksualnych jest zachowanie
        wstrzemięźliwości"
      • fajnyschatz Re: Jak znaleźć kochanka?? 26.01.10, 19:34
        Jak nie spróbuje, to się nie dowie. Jeśli się nie spodoba lub będzie zbyt
        uciążliwe, to może z tym skończyć. Ale przynajmniej nie będzie miała do końca
        życia dylematu, że straciła coś, czego stracić nie chciała.
    • czarne_wino Re: Jak znaleźć kochanka?? 06.02.10, 21:32
      kijem to sie zapedza buhaja do obory, a nie mezczyzne do lozka.
      chyba,ze jestes domina. ale wowczas polecam pisanie na innym forum .

      --
      Problem z niektorymi kobietami polega na tym,ze ekscytuja sie byle
      czym, a potem za to byle co wychodza.
    • piorex12 Jak znaleźć kochanka?? 31.03.10, 08:15
      Mysle, że atrakcyjny i inteligentny facet na forum nie zadaje
      takich pytań. Znam kilka przypadków, gdzie w/w faceci mają żony i
      ze 2 kochanki i kobiety są serdecznymi przyjaciółkami. Tak więc jak
      sie chce i ma tez odpowiednie mozliwosci to nie ma większego
      problemu.
        • piorex12 Re: Jak znaleźć kochanka?? 31.03.10, 13:23
          sisi_kecz napisała:

          > Ale to facetka sie pytała :)
          >
          > Nie ma głupich pytań, ale są ... banalne odpowiedzi ;)
          >
          > duze pozdro!!!
          To mi sie wydaje, że to jest łatwiejsza sprawa jesli chodzi o
          kobietę? To cos tu nie pasuje chyba z kobietą? Bo wydaje mi sie ,ze
          to samiec poluje a nie na odwrót. hahaha
          • sisi_kecz Re: Jak znaleźć kochanka?? 31.03.10, 16:39
            'cos tu nie pasuje chyba z kobietą? Bo wydaje mi sie ,ze
            > to samiec poluje a nie na odwrót. '

            Piorex, nie wiem i nie gustuje w teoriach spiskowych.
            Jak pisze, że jest babeczką i szuka mężczyzny na boku, to raczej
            biorę sprawę tak jak jest podawana.

            ' mi sie wydaje, że to jest łatwiejsza sprawa jesli chodzi o
            > kobietę?'
            Zawsze inni mają łatwiej;)

            duze pozdro!!!
    • shiraz29 Re: Jak znaleźć kochanka?? 13.05.13, 16:53
      wyborna_malika napisała:

      > Jestem troche nowa w tym temacie, dlatego sie pytam i proszę o podpowiedzi :)
      > Moim postanowieniem noworocznym jest mieć dobry sex
      > Niestety na męża nie moge liczyć, kijem nie można go zagonić do łóżka, a
      > jestem kobietą z temperamentem
      > Więc proszę o sugestie :)


      A rączki Bozia dała...?
      • pomorzanka34 Re: Jak znaleźć kochanka?? 15.10.13, 20:18
        am.alia napisała:

        > A może jednak dogadaj się z mężem? On w ogóle wie co Ty lubisz? Rozmawiałaś z n
        > im kiedykolwiek o tym?

        może jej maż z tych co nie lubi gadać o seksie :/ tacy się tez zdarzają
        --
        www.youtube.com/watch?v=3XmuKtEh2so
    • cygan.zamatke Re: Jak znaleźć kochanka?? 04.05.14, 22:55
      Ciekawe jak Ci idzie? Szukanie w internecie to musi być pewnie jakaś masakra. Ciekawe ile facetów przypada na jedną kobietę w sieci. Z drugiej strony szukanie w swoim otoczeniu też ma pewne wady. Czyli tak źle i tak nie dobrze:-).

Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka