Brak sexu - pomocy - a może jest gejem?

09.01.10, 13:22
witam :)
Ja również mam problem z brakiem sexu w moim małżeństwie :( Jesteśmy
po ślubie już 5 lat i drugie tyle razem. Na początku, kiedy mieliśmy
po 20 lat sex był udany, często się kochalismy chociaż to z mojej
inicjatywy nastąpił nasz pierwszy raz. Ale było bardzo dobrze,
kochaliśmy się parę razy w tygodniu. Potem niestety juz coraz
gorzej. Już rok przed slubem kochalismy się bardzo rzadko ale
tłumaczyłąm to sobie że moze to tylko taki okres i po ślubie będzie
lepiej. Oczywiście nie było :( Właściewie ten cały okres juz po
ślubie, moźe z jakimiś małymi wyjątkami a szczególnie ostatnie 3
lata to pustka jeżeli chodzi o sex. Kochamy się bardzo rzadko, w
ostatnim roku moze z 4 razy! Próbowałam z nim wiele razy o tym
rozmawiać - wtedy zazwyczaj milczy, nic się nie odzywa, nie chce o
tym rozmawiać albo obraża się. No i zawsze zaprzecza, mówi ze
przecież kochamy się, ze to ja go nie zachęcam (??), że on jest
zmęczony , zestresowany (nie ma zbytnio stresujacej pracy)i że jest
leniwy, nie chce mu się często inicjować sexu (tylko ze u nas WOGÓLE
go nie ma!) Na koncu rozmowy w której głównie mówię JA,obiecuje ze
będziemy się częściej kochać, potem kochamy się raz w ten lub
następny dzień i znowu przerwa na pół roku...!
Nie jest tu powodem absolutnie moje zaniedbanie- nic z tych rzeczy!
Jestem osobą atrakcyjną, zawsze miałam duze powodzenie u facetów,
nie utyłam bo nie mamy dzieci (ja na razie nie chcę, dbam o siebie
itp. On często mi mówi że mu się podbam, że pięknie wygladam...tylko
co z tego? Często się przytulamy ale czuję to takie przytulanie
typu "dwa misie się kochają" a nie maż z żoną. Obejmujemy się,
często dajemy sobie "buzi" ale nie ma żadnej namiętnosci. Nie dotyka
mnie jak kobiety, myślę o tym cały czas i staje się to jakąś
obsesją. Brakuje mi sexu strasznie :( Mam wrażenie ze traktuje mnie
tak jakbym była jego... nie wiem....dzieckiem?? Nie żoną tylko
dzieckiem. Oprócz tego między nami jest wspaniale - dobrze się
rozumiemy,spędzamy czas non stop razem, mamy te same
zainteresowania, to samo lubimy, jesteśmy razem cały czas. Wszystko
byłoby dobrze gdyby nie to... Czasem nachodzą mnie takie mysli...że
moze on jest gejem?? I dlatego nie chce się kochać ze mną?
Przegladam nie raz historię na komputerze ale nigdy nie znalałam nic
w tym stylu. Ale oprócz tego braku sexu jest bardziej wrażliwy niz
inni faceci - płacze na filmach, jest wrażliwy, nie lubi pić piwa i
nie interesuje sięsamochodami, nie widzę żeby ogladał się za innymi
dziewczynami. Ale moze ma po prostu taki typ charakteru? Taki
bardziej wrażliwy? Wiem ,ze kiedyś jako nastolatek miał przygodę z
chłopakiem ale myślałam że to tylko taki incydent i do tego bardzo
dawno temu. Teraz myślę o tym cały czas... Nie wiem co mam zrobić...
Najgorsze jest to , ze on jest moim całym światem, jest moim mężem i
przyjacielem... niestety nie kochankiem. Nie wiem co mam zrobić...
najgorsze jest to ze go kocham, jest dla mnie bardzo bliskiem
człowiekiem. Ale czy to oznacza ze do końca życia mam zrezygnować z
tej sfery życia która też jest dla mnie ważna i moze być taka
wspaniała? Kompeltnie nie wiem co zrobić. Myślałam zeby znaleźć
sobie faceta tylko do łóżka... ale wydaje mi się to zakłamane,
fałszywe... jak mogłabym mu potem spojrzeć w oczy? Nie wiem co
zrobić? Ale co jeżeli do konca życia będę kochać się jeszcze tylko
pare razy....? Bo z nim tak sieto zapowiada. Acha - i jeszcze jedno -
ostatni kupiłam sobie komplet bielizny - naprawdę wygladam w niej
seksownie, aż sama gapiłam się na siebie w lustrze z przyjemnością,
ubrałąm do tego wysoki szpilki i tak się przeglądałam w lustrze -
mówię do niego - zobacz jak fajnie wygladam... jego reakcja?? -
bardzo ładnie. I tyle. Wrócił do oglądania telewizji. Jestem
ZAŁAMANA!
    • malaga-malaga Re: Brak sexu - pomocy - a może jest gejem? 09.01.10, 14:18
      zdecydowanie na twoim miejcu naklonilbym meza do wizyty u seksuologa. musisz byc
      stanowcza, pokazac ze tobie na prawde na tym zalezy i bez tego nie bedzie wam
      dobrze. to nie bedzxie mile, ale to chyba jedyne wyjscie.


      ankieta prof. Izdebskiego dot. zycia seksualnego internautow - zapraszam.
      • catsumi Re: Brak sexu - pomocy - a może jest gejem? 09.01.10, 14:42
        Jeżeli chodzi o sexuologa juz kiedyś o tym myślałam... nie wiem, czy
        dałby się namówić ale moze tak. W każdym razie to takie trochę
        krępujące opowiadać komuś prosto w twarz o kłopotach z sexem,
        szczególnie pewnie dla mojego męża - bo to w koncu z nim a nie ze
        mna jest coś nie tak. A jeżeli on faktycznie (nawet nie chcę tego
        dopuszczac, ale zakładając taką możliwość) miałby jakiej pociągi
        seksualne do tej samej płci a np sam przed sobą nie chce się do tego
        przyznać, to przecież nie powie tego seksuologowi i to jeszcze przy
        mnie?? Sama nie wiem? Moze powinnam sama najpierw pójść?
        • anula36 Re: Brak sexu - pomocy - a może jest gejem? 09.01.10, 15:01
          sama sobie w swoim posscie odpowiedzialas na wszystkie watpliwosci:
          1. jest leniwy - byc moze woli zabawy wlasnareczne niz sie z zona pomeczyc
          2. traktuje cie jak dziecko - sypia sie z zonami, a nie coreczkami
          3.spedzacie razem caly czas - kiedy ma niby zatesknic za toba?

          Do seksuologa mozna isc - pod warunkiem ze obie strony chca zmiany sytuacji - sama nie naprawisz waszego pozycia za dwoje.
          • catsumi Re: Brak sexu - pomocy - a może jest gejem? 09.01.10, 15:14
            Ja te fakty wszystkie znam tylko właśnie nie wiem jak to zmienić? I
            czy da się to jakoś zmienić? Czy jest sens po raz kolejny rozmawiać?
            A może zagrozić, że odejdę jeżeli to się nie zmieni? Sama nie wiem i
            właśnie liczę na jakąś radę, obiektywną ocenę sytuacji. Bo to, że
            jest do dupy (w tej sferze) to wiem.
            • anula36 Re: Brak sexu - pomocy - a może jest gejem? 09.01.10, 15:23
              cos na ksztalt obiektywnej oceny sytuacji moznaby osiagnac wysluchujac obu stron.
              Mozesz poczytac rady w roznych watkach tutaj,ale takie utrwalone bezseksie to raczej fachowca wymaga.
              • kag73 Re: Brak sexu - pomocy - a może jest gejem? 09.01.10, 16:56
                Jak zwykle w takich przypadkach radze rozmowe, ktora ma uswiadomic
                partnerowi jak bardzo Cie ta sytuacja dotyka i meczy. Nie plakac i
                jeczec i sie zalic, tylko konkrety, pewnym stanowczym glosem, zeby
                zrozumial powage sytuacji, chodzi o Wasze mlazenstwo.
                Powiedz o tym wprost i bez ogrodek, ze masz za malo seksu i skoro on
                nie jest zainteresowany poszukasz sobie kogos do seksu poza
                malzenstwem. Na pewno nie ma nic przeciwko temu, skoro jemu samemu
                na seksie nie zalezy. Ty jestes mloda i nie chcesz "obsychac" i
                obudzic sie kiedy bedzie za pozno. Zapytaj wprost czy ma kochanke
                czy sie onanizuje. I czy widzi szanse na zmiane sytuacji dla
                ratowania Waszego zwiazku. Zapytaj co Ty moglabys zrobic, co jego by
                krecilo, jak moglabys mu pomoc. Moze ma jakies niespelnione
                fantazje, zyczenia, cokolwiek. Daj mu czas do przemyslenia sytuacji,
                powiedzmy tydzien. Zobaczysz co odpowie, jezeli bedzie
                gotowy "zawalczyc" i cos zmienic, powiedz, ze sprobujecie, dacie
                sobie czas np. 6 miesiecy. Jezeli jego odpowiedzia znow bedzie
                milczenie, powiedz, ze w takim ukladzie czujesz sie zmuszona
                poszukac seksu gdzie indziej, co nie zmienia faktu, ze nadal
                bedziecie malzenstwem. Oczywiscie co moze sie rozwinac z kontaktow z
                kochankiem, nie wiesz, tego nie wie nikt. W kazdym razie maz musi
                sie poczuc postawiony pod mur. Powiedz, ze sytuacja jest powazna i
                to nie pogrozki z Twojej strony, cokolwiek Ci ma do powiedzenia,
                niech powie to szczerze, bo do stracenia ma wiele.
                Przy tym nie rob mu wyrzutow, postaraj sie pokazac sytuacje od
                Twojej strony. Kochasz go, chcez z nim bys, strona seksualna lezy,
                dlatego trzeba znalezc rozwiazanie, bo on nie cierpi, jemu brak
                seksu z Toba chyba nie przeszkadza, ale Tobie owszem, czyli tylko Ty
                musisz sprobowac to zmienic.
                Jezeli wyczujesz, ze chodzi o gejostwo, mozesz delkiatnie zapytac i
                wspomniec o tym incydencie. Uprzedz, ze to nie powod do obrazania
                sie, po prostu szukasz powodu dlaczego Wasze zycie seksualne
                praktycznie nie istnieje. Ale to z tym gejem zostawilabym na czas
                drugiej rozmowy po tygodniu, w zaleznosci od tego co on odpowie.
                Powodzenia i nie trac czasu, zycie masz tylko jedno.
                Od biedy mozna znalzec niekonwencjonalne rozwiazanie, jestescie
                razem, bo sie kochacie i rozumiecie, jestescie przyjaciolmi ale do
                lozka potrzebujesz kogos innego. Wszystko jest mozliwe, to kwestia
                dogadania sie dwojga ludzi.

                • catsumi Re: Brak sexu - pomocy - a może jest gejem? 09.01.10, 17:21
                  Dziękuję ci bardzo. Muszę z nim faktycznie tak porozmawiać, zgadzam
                  się we wszystkim co napisałaś/eś. Kiedyś jak próbowałam parokrotnie
                  z nim rozmawiać zawsze z jego strony słyszałam wykręty typu że
                  powodem jest to, że on jest leniwy, zestresowany, zmeczony itd itp.
                  Potem był jeden sex, myślałam że będzie lepiej ... i znowu nic. Ale
                  w sumie nigdy nie powiedziałam mu tego tak kategorycznie, że nie
                  zamierzam rezygnować z sexu i mogę znaleźć kogoś innego jeżeli nasza
                  sytuacja się nie zmieni. Chyba spróbuje tak z nim porozmawiać i
                  faktycznie dać mu czas do przemyślenia tego. Jeżeli po tygodniu
                  dalej to będą wykręty zapytam o podejrzenie ze jest gejem.
    • nocnykowboj Re: Brak sexu - pomocy - a może jest gejem? 09.01.10, 16:51
      Szkoda Twojej seksualności dziewczyno,masz trudny dylemat,bo
      wszystko inne jest super ale to akurat do bani.Mówisz że jesteś
      atrakcyjna więc właściwie to naprawdę konkretny facet zrobiłby z
      Ciebie wiatrak gdybyś tylko takiemu dała na to szansę.Też tak
      miałem,że moja Była miała ochotę na sex 1 raz na 2 miesiące(choć
      twierdziła ,ze ma orgazmy ze mną(!)),a tak naprawdę to nic się jej
      nie chciało i w kółko oglądała te głupawe seriale typu M jak
      miłość,a ja razem z nią.W końcu nie wytrzymałem i
      odszedlem.Myślę ,że Tobie też to grozi choć generalnie wydaję mi
      się ,że kobiety są bardziej lojalne.Mnie też, podobnie jak Ciebie,
      przerażała wtedy wizja braku bzykania do konca życia .Pomyślałem
      sobie wtedy:CZy to ma być już koniec bzykania w moim życiu?Czy ja
      już mam ze 65 lat żebym musiał swojego ptaka zawieszać na haku na
      ścianie?Odpowiedziałem sobie:NIE,NIE,NIE!TAK NIE BĘDZIE!Zobaczysz,ze
      Ty w końcu też zadasz sobie to pytanie,bo będziesz chciała czuć
      męskie pożądanie,a co sobie odpowiesz?tego nie wiem
      • catsumi Re: Brak sexu - pomocy - a może jest gejem? 09.01.10, 17:11
        Dziękuję ci, ja też mam dokładnie takie same przemyślenia jak ty -
        wizja braku seksu do końca życia mnie przeraża. Tylko z tą
        lojalnością masz rację - kobiety są chyba bardziej lojalne pod tym
        względem i ciężej coś zmienić, szczególnie jak się jest ze sobą już
        długi czas i jest się bardzo "przywiązanym" do tej osoby.
        • drobinka1 Re: Brak sexu - pomocy - a może jest gejem? 09.01.10, 17:44
          Ja tu jestem pewnie ostatnia do dawania rad, zważywszy na
          mój "rekord wytrwania w bezseksiu", więc powiem tylko, że nie możesz
          zwlekać z działaniem w nieskończoność i łudzić się bez końca, tak
          jak ja. Z wiekiem rośnie gorycz i poczucie rozczarowania związkiem,
          spada do zera poczucie wartości, masz żal do siebie, do niego i do
          świata.
          1)Seksuolog lub psycholog (a nawet tzw.mediator, są podobno teraz
          tacy)- ale musi być to dobry specjalista, który Was oboje otworzy i
          ułatwi porozumienie (ja trafiłam na kretyna).

          2)Badanie poziomu prolaktyny i testosteronu - może szanowny małżonek
          będzie się chciał poddać stosunkowo prostej terapii.

          3)Szukanie seksu poza związkiem - dla (jeszcze)kochającej, lojalnej
          i wiernej kobiety bardzo trudne, wiem coś o tym; po pierwsze jak
          znaleźć kogoś sensownego i pociągającego zarazem, po drugie jak
          zdobyć się na czysty seks bez uczuć (trochę to chyba żenująca
          gimnastyka?), po trzecie jak się w tym nowym nie zakochać.
          • kag73 Re: Brak sexu - pomocy - a może jest gejem? 09.01.10, 18:01
            Drobinka, "czysty seks bez uczuc" jak najbardziej jest mozliwy i
            moze byc calkiem dobry. Oczywiscie warunkiem jest wzajemna sympatia,
            do tego odpowiednia atmosfera, lampeczka winka i wszystko gra(mowie
            z doswiadczenia).
            U Ciebie po 10 latach bezseksia poszloby jak z platka, sprobuj a sie
            przekonasz:))
            Oczywiscie bardzo wazna jest kwestia nastawienia, idziesz z nim do
            lozka i o seks chodzi, nie jest potencjalnym kandydatem na meza.
            A poza tym zycie sprawia nam rozne niespodzianki, nawet jak bys sie
            zakochala, coz, albo bedzie z tego cos wiecej, albo troche
            pocierpisz i sie odkochasz, ale co przezylas to Twoje, nikt Ci tego
            nie zabierze. Pomysl o alternatywie: nastepnych piec najlepszych lat
            zycia bez seksu. Jak bedziesz miala 60-tke to moze przestanie Ci na
            seksie zalezec.
            Ludzie, wszystko rozumiem, malzenstwo jest dla mnie bardzo wazne,
            ale do tego stopnia meczennicy bym z siebie nie robila, bo nie warto
            a nawet to grzech tak trwonic zycie.
            Dziewczyny, nad czym Wy sie zastanawiacie, nie macie dzieci o ile
            dobrze pamietam, wszystko jest duzo latwiejsze niz gdybyscie je z
            tymi partnerami mialy. Nie zebym byla "nieczula" na uczucia Waszych
            mezow, ale oni sie nie staraja a zatem dlaczego tak sie poswiecac?!
            • catsumi Re: Brak sexu - pomocy - a może jest gejem? 09.01.10, 18:13
              Ja poświęcam się chyba z powodu wyrzutów sumienia. Bo wiem ze on ma
              tylko mnie, jego rodzina jest do dupy, nigdy im na nim nie zależało,
              nie przejmowali się nim i zawsze mówił, że ma tylko mnie. No i jak
              tu zranić kogoś takiego?? To jest najgorsze - czuję za niego jakby
              taką odpowiedzialnosć. Chociaż chyba nie powinno tak być? Boję się
              ze on sobie beze mnie nie poradzi :( Że jest wrażliwy a ja go
              zranię. A wiem ze powinnam też patrzeć na moje potrzeby - ale wtedy
              mam wyrzuty, ze moje potrzeby są błache, że moze sex nie jest taki
              ważny? I mam wyrzuty. Takie błędne kolo :(( Ale to przecież MOJE
              ŻYCIE! Wbijcie mi do głowy że tak jest! Bo jest??
              Ale z drugiej strony nie chcę przeżyć kolejnych 5 lat bez seksu!!!
              Jak ogladam filmy gdzie ludzi łączy taka wspaniała namiętnosć to
              szlag mnie trafia że ja tego nie mogę przeżywać!!!
              • kag73 Re: Brak sexu - pomocy - a może jest gejem? 09.01.10, 18:29
                Wszystko jest do zrobienia, jedno drugiego nie wyklucza. Mozesz byc
                nadal z nim a seks miec z kims innym.
                Jezeli wolisz miec potajemnie kochanka, to to tez moze byc wyjscie.
                Przypuszczam, ze jezli on mialby do wyboru rozstanie albo Twojego
                kochanka na boku, na pewno jednak tolerowalby kochanka, bo nie chce
                byc sam. Tez duzo do Ciebie czuje, chce byc z Toba, ale seksu Ci dac
                nie moze.
                • to.niemozliwe Re: Brak sexu - pomocy - a może jest gejem? 13.01.10, 17:41
                  Tez myślę, że jeśli uczciwe próby zasygnalizowania partnerowi
                  problemu braku zaspokojenia w związku nie pomagają, to jedynym
                  wyjściem jest szukanie poza. Z uwzględnieniem wszelkich wad takiego
                  rozwiązania.
              • avide Re: Brak sexu - pomocy - a może jest gejem? 09.01.10, 21:56
                Pisałaś że ma tylko Ciebie ?
                Czy przypadkiem nie wywodzi się z rodziny alkoholików ?
                Jeśli tak, to masz przegwizdane.
                Zmiany psychiczne wywołane przez takie rodziny są piekielnie ciężkie do odwrócenia.
    • noxnegra Re: Brak sexu - pomocy - a może jest gejem? 09.01.10, 21:42
      >catsumi napisała:
      Wiem ,ze kiedyś jako nastolatek miał przygodę z
      chłopakiem ale myślałam że to tylko taki incydent i do tego bardzo
      dawno temu.

      Ups...
    • avide Re: Brak sexu - pomocy - a może jest gejem? 09.01.10, 22:11
      Catsumi, przeczytawszy cały wątek, moim subiektywnym zdaniem lepiej już było.
      Ten facet ma jak ma i całe życie CAŁE (podkreślam) będziesz wyciągała z niego
      każde kawałek ułudy pożądania.
      Są ludzie którzy potrzebują i kochają seks. Jak np. jedzenie.
      Są ludzie dla których seks to przykry obowiązek. Taż jak np. jedzenie.

      Ci co kochają seks beze względu na erotyczność swojej natury dążą do zbliżeń.
      Choćby to miało być sławne alleluja i do przodu. Raz na najdalej kilka dni chcą
      zwyczajnie spuścić z krzyża. Jeśli mają bardziej erotyczna naturę jakość tego
      seksu jest lepsza. ALE CHCĄ TEGO SEKSU.

      Twój facet nie dąży do zbliżeń bo ich nie potrzebuje. Być może jest gejem, być
      może nie pociągasz go AKURAT TY, być może ma niskie libido, być może urazy z
      dzieciństwa (patologia rodziny itp) powodują że jest jak jest. itd.
      NIEWAŻNE !!!!!! z jakiego powodu tak ma. ON TAK MA !.
      Zrozum. I tak będzie miał.
      Po każdej rozmowie sytuacja na chwilę się zmieni.NA CHWILĘ po czym wróci statu quo.

      Tylko od ciebie będzie zależało jak długo będziesz się umartwiała.

      Masz wg mnie 3 wyjścia:
      1) Kochasz męża, i zapominasz o seksie. (ew kupujesz sobie kilak fajnych
      wibratorów ;-))))
      2) Kochasz męża, ale zaspokajasz potrzeby na boku.
      3) Kochasz męża i nie chcąc stać się w krótkim okresie czasu wredną niewyżyta
      babą w jego oczach, odchodzisz od niego mimo bólu i łez.
      Znajdujesz nowego partnera i jesteś wybzykana ile wlezie (przynajmniej na
      początku związku ;-)))) później... wiemy wszyscy jak to jest ;-) )

      Co byś nie wybrała, wg mnie szanse na udany seks w którym będziesz czuła się
      spełniona masz jak szanse na wygranie w totolotka. Pamiętaj, że facetowi nie
      grozi magiczna 30-stka czy "rycząca 40-stka". U nas to jest równia pochyła
      począwszy od ok 30 roku życia. ;-).Tak nas natura już ukształtowała.

      Twoje życie, Twoje decyzje.
      Pzdr.
      Avi.
      • kag73 Re: Brak sexu - pomocy - a może jest gejem? 09.01.10, 23:33
        "Co byś nie wybrała, wg mnie szanse na udany seks w którym będziesz
        czuła się
        spełniona masz jak szanse na wygranie w totolotka. Pamiętaj, że
        facetowi nie
        grozi magiczna 30-stka czy "rycząca 40-stka". U nas to jest równia
        pochyła
        począwszy od ok 30 roku życia. ;-).Tak nas natura już ukształtowała."

        Nie zgadzam sie z avide.
        Oczywiscie, ze masz szanse na udany seks. Masz 30 lat, nie daj sobie
        wmowic, ze jestes stara i nieaktrakcyjna i zaden facet Cie nie
        zechce.
        Twoj maz nalezy do ekstremalnych wyjatkow. Wszyscy wiemy, ze po
        pierwszych latach zwiazku koncza sie fajerwerki, ale to nie jest
        tak, ze wiekszosc par z paroletnim stazem ma seks 4 razy do roku. To
        nieprawda.
        • avide Re: Brak sexu - pomocy - a może jest gejem? 09.01.10, 23:43
          Kag, ależ ja nie mówię, że Autorka nie ma szans na dobry seks w ogóle.
          Mi chodzi tylko o ten konkretny związek.
          Z kochankiem pewnie przeżyje jeszcze takie uniesienia o jakich wcześniej nie
          marzyła ;-)).

          Chyba się cyniczny robię ale za dużo się już tego forum naczytałem by wierzyć w
          happy end w takiej sytuacji. Pomęczy się, pocierpi, w końcu zdradzi, odejdzie
          albo wyprze seks ze świadomości stając się zgorzkniała kobietą.
          Tak już jest.
          • kag73 Re: Brak sexu - pomocy - a może jest gejem? 09.01.10, 23:53
            Ano, w tym zwiazku to rzeczywiscie raczej nie ma szans.
            Z jednej strony doradzalabym opcje z kims na boku przedtem
            wspomniawszy o tym mezowi. jezeli sie na to nie zgodzi i bedzie
            chcial rozstania, trudno.
            Z drugiej strony moze powinna po prostu od razu sie z nim rozstac,
            poki nie maja dzieci, bo jak sie wplacze w dziecko to juz w ogole
            bedzie pogrzebana, szanse na rozstanie jescze mniejsze, bo bedzie
            myslala o dobru dziecka, na kochanaka nie bedzie czasu.
            Ta, radze nie tracic czasu, dzialac. Ale tez mysle, ze latka poleca
            a ona bedzie sie wahac.
            A facet moze jest niskolibidowy albo rzeczywiscie ma
            jakies "skrzywienie" albo gej.
            • drobinka1 Re: Brak sexu - pomocy - a może jest gejem? 10.01.10, 11:15
              Myślę, że Catsumi i mnie we włosiennicy jest do twarzy, no i zawsze
              lepiej w takiej wygodnej, dopasowanej koszulinie męczennicy niż w
              nowym, niewygodnym ... czymś, co może nie będzie dobrze leżało,
              albo, co gorsza, będzie jeszcze bardziej gryzło za kołnierzem i
              uwierało?

              Obie mamy sporo opiekuńczych uczuć w stosunku do naszych partnerów,
              kochamy ich na swój sposób, boimy się wyjścia z zaklętego kręgu jak
              diabeł święconej wody. Ona to jeszcze młódka, a ja już
              niedługo "rycząca 40-stka" ... Ja przynajmniej otworzyłam wreszcie
              oczęta swe (niestety) niewinne i zaczęłam rozglądać się po świecie,
              ona też do tego dojrzeje, oby nie tak późno jak ja. Trzymam kciuki!
              • anula36 Re: Brak sexu - pomocy - a może jest gejem? 10.01.10, 12:01
                tylko po co w takiej sytuacji otwierac oczy i rozgladac sie po swiecie? Dla samoudreczenia?
    • catsumi Brato-Tatuś - jak u drobinki 10.01.10, 14:43
      Drobinko przeczytałam cały twój wątek i wszystkie rady dla
      Ciebie...I dla siebie znalazłam tam trochę podpowiedzi. Twoja
      sytuacja bardzo przypomina moją, aż byłam w szoku jak to czytałam,
      tylko wy po prostu troszkę dłużej jesteście razem. Idealnie to
      określiłaś: brato-tatuś.Ja czuję DOKŁADNIE TAK SAMO. On tak samo się
      mną opiekuje a ja boję się samotności. Jesteśmy w tej samej
      sytuacji :( On mnie często przytula, głaszcze po głowie, całuje
      w ...czoło. Czuję się przy nim jak jego córeczka. I to własnie nie
      pozwala mi być na niego złą, myśleć o odejściu. Boje się, że nie
      będzie przy mnie nikogo kto sie mną zaopiekuje! Jak czytałam twoją
      historię czułam się jakbym czytała o sobie! ALE POWINNYŚMY TO
      ZMIENIĆ - wiem o tym. Tylko ten strach przed samotnością blokuje.
      Ale wasze rady duzo mi pomogły, nie chcę zostawić tego tak, jak
      jest. Napewno bym tego żałowała. Wiem, że byłoby nam najlepiej
      gdybyśmy zostali przyjaciółmi. Ale tu pojawia się strach - a co jak
      nie znajdę juz osoby w której się zakocham z wzajemnością i z którą
      będę szczęśliwa? Któa da mi poczucie bezpieczeństwa. Wkoło widzę
      tyle nieudanych małżeństw...Ten strach powoduje ze boję się coś
      zmienić...
      • number40 Re: Brato-Tatuś - jak u drobinki 11.01.10, 16:14
        catsumi zobacz moj post " a moze jednak da sie zmienic". Sytuacja
        gdy on trkatuje cie jak dzieco a ty boisz sie samotnosci jest nie
        erotyczna! nie mozesz byc od niego uzalezniona. Nie jestem pewna
        czy ja moj problem rozwiazalam ale napewno uzaleznienie emocjonalne
        od drugiej osoby nie jest najlepsze w zwiazku
    • catsumi Drobinko 10.01.10, 16:06
      Pisałaś o tym badaniu testosteronu i prolaktyny - może faktycznie
      warto go wysłać na coś takiego? Gdzie robi się takie badanie? Czy
      potrzebne jst skierowanie?
      • vella84 Re: Drobinko 10.01.10, 16:55
        posłuchałabym się kag73 -Jej pierwsza wypowiedż w Twoim wątku o tym
        żeby porozmawiać,czy raczej oznajmić jakie są fakty.. badania lek
        też ok,już chyba gdzieś pisałam,że niedoczynność tarczycy podobno
        może być przyczyną.. trafiłam tu nie dawno,u mnie nie do zniesienia
        były 2-4razy w mscu/przez ostatnich kilka mscy/,wiem,że bez sensu
        się awanturowałam,nie przebierając w słowach z resztą,aż w końcu tak
        jak kag73 radzi wyłożyłam co i jak /spokojnie ale stanowczo/.. on
        też przemówił bardziej "ludzkim" głosem -chodziło głównie o
        przejmowanie się pracą,kasą,rozleniwienie,dużo też przytyła ..
        przyznał,że przegiął!-autentycznie widać było,że "dotarło" i
        poprawiać zaczął się szybciutko i jak na razie (odpukać) a już
        trochę czasu minęło jest tak jakby problemu nigdy nie było..
        obudżcie się dziewczyny i porozmawiajcie konkretnie,mojemu
        wspomniałam też o tym,że znalazłam to forum,że szukałam tu pomocy itp
        piszecie,że jak z ojcem,bratem czy jak dziecko.. ale kurka to
        przecież na prawdę nie to!
        • vella84 Re: Drobinko 10.01.10, 16:57
          poprawka -on dużo przytył nie ja..
      • drobinka1 Re: Drobinko 11.01.10, 13:04
        Takie badanie wykonuje się z krwi, bez skierowania, wtedy jest
        odpłatne, ale to naprawdę nie jest wielki wydatek. Badania robi się
        w każdym dowolnym punkcie badania krwi /moczu itp. (przynajmniej w
        dużych miastach), sprawdź tylko czy trzeba na czczo i do ilu godzin
        po wstaniu z łóżka - niestety nie pamiętam. Wyniki są bardzo szybko.
        • anula36 Re: Drobinko 11.01.10, 15:22
          w kazdym labolatorium badajacym hormony.
          Tez to przerabialam.
    • gradosr60 Re: Brak sexu - pomocy - a może jest gejem? 10.01.10, 17:40
      a moze wcale nie wygladasz tak super w tym stroju., moze mu sie juz opatrzylas, trudno musisz to jakos rozwiazac, a skoro jestescie malzenstwem to facet do sesu odpada - moglas przeciez za maz nie wychodzic i dymac sie do oporu.
      • kag73 Re: Brak sexu - pomocy - a może jest gejem? 10.01.10, 18:15
        gradosr60 napisała:

        > a moze wcale nie wygladasz tak super w tym stroju., moze mu sie
        juz opatrzylas,
        > trudno musisz to jakos rozwiazac, a skoro jestescie malzenstwem to
        facet do se
        > su odpada - moglas przeciez za maz nie wychodzic i dymac sie do
        oporu."

        No wiecie co, coz to jest za odpowiedz. Skoro sa malzenstwem to on
        tez powinien spelniac obowiazki malzenskie, prawda? W sumie nigdzie
        nie jest powiedziane jak czesto, ale chyba kazdy sie zgodzi, ze 4x
        do roku to mala przesada. chyba cos Ci sie pomylilo, to nie jest
        tak, ze ktos wychodzi za maz, bo sie juz wiecej nie chce "dymac do
        oporu". A to czy facet do seksu odpada czy nie, to jej decyzja i jej
        meza, bo oboje maja w tej kwestii cos do powiedzenia. Moze Tobie
        trudno to sobie wyobrazic, ale dla jej meza lepszym wyjsciem
        byloboby zatrzymac przy sobie zone i zgodzic sie na kochanka na
        boku, bo on z jakichs powodow seksu dac nie moze/nie chce, ale w
        imie czego ona ma z niego rezygnowac.
        Bo tak wlsciwie jak ktos kogos kocha, to stara sie go uszczesliwiac.
        Oczywiscie w wiekszosci przypadkow ludzie sa egoistami i kochaja
        tylko siebie. Jednak nie kazdy musi byc jak pies sasiada sam nie zje
        ale innemu nie da. O tym zadecyduje on. Albo sie obudzi i cos zrobi,
        albo zgodzi sie na faceta do seksu na boku albo odejdzie.
        • gradosr60 Re: Brak sexu - pomocy - a może jest gejem? 10.01.10, 18:30
          Nie nie chwila.
          Zawarte jest malzenstwo do ktorego to Wy kobiety usilnie dazycie.
          Zawarte jest i niestety na jego podstawie albo sypiasz z mezem albo z nikim.
          Nie ma tam podane ile razy kto ma z kim sypiac. To mozna bylo sprawdzic przed, jesli w swojej naiwnosci wierzyla ze to sie zmieni wtedy mogla to zmieniac. A jesli sie na cos zdecydowala to teraz stawianie sytuacji ze albo sie zmieni albo odchodze jest po prostu nie na miejscu.
          Jak mozna wymagac kochanka na boku...sorry. To jak na poczatku znajomosci by mi dziewczyna powiedziala ze nie chce jeszcze isc ze mna do lozka to moglbym isc do prostytutki bo mi sie chce...? Halo. Miejmy rowne reguly dla wszystkich i badzmy odpowiedzialni, mogla wybrac na meza kogo innego.
          • kag73 Re: Brak sexu - pomocy - a może jest gejem? 10.01.10, 18:44
            Nie nie chwila.
            Ja do malzenstwa nie dazylam np., wiec mi nie mow, ze kobiety do
            malzenstwa daza. To po jedno. Po drugie nie da sie sprawdzic przed,
            na poczatku nie mieli tego problemu. Teraz maja, malzenstwo to twor
            zywy, zmienia sie i przeistacza. Po to sa razem, zeby razem
            rozwiazywac problemy i zeby sie uszczesliwiac a nie krzywdzic.
            Porownanie z prostututka w ogole sie kupy nie trzyma, ale nawet,
            jezeli by ta dziewczyna tak powiedziala i Ty sam chcialbys isc to
            spoko moglbys to zrobic.
            Mogla wybrac na meza kogos innego, ale nie wybrala, on mogl sie nie
            zenic a sie ozenil. teraz trzeba cos z tym zrobic. Myslisz, ze ona
            teraz w imie KK ma cierpiec i byc meczennica. Malzenstwo to nie
            tylko seks, dwoje ludzi laczy duzo wiecej. Moze jej maz nawet
            odetchnalby z ulga, ze wreszcie nie taraga go do wyra, chociaz on
            tego nie chce, bo znalazla kochanka a zyc razem nadal moga.
            Zdziwilbys sie ilu ludzi przymyka oko albo udaje, ze nie wie, tylko
            dlatego, ze nie chca zyc sami i ze kochaja te osobe.
            A KK nic nie ma do tego, to ich malzenstwo i oni powinni zyc tak jak
            chca. I nawet jezeli bedzie chcial odejsc, ma do tego prawo, bo
            zycie ma tylko jedno i dlaczego mialaby je zmarnowac? Bo przeszla
            pranie mozgu i myslec nie potrafi? Czy bo jest Matka Terasa z
            Kalkuty?
          • glamourous Re: Brak sexu - pomocy - a może jest gejem? 10.01.10, 18:57
            gradosr60 napisała:

            > Zawarte jest malzenstwo do ktorego to Wy kobiety usilnie dazycie.


            "Wy kobiety" - co za bzdurne uogolnienie :-/ W moim przypadku to jakos zawsze
            faceci chcieli slubu i do niego dazyli, a nie ja.
            • bi_chetny Re: Brak sexu - pomocy - a może jest gejem? 13.01.10, 15:20
              może znajdź faceta do zabawy w trójkę ? :)
Pełna wersja